Teren przy dawnej stacji kolejki wąskotorowej czekają zmiany. To element szerszych planów


Magistrat przystąpił do prac nad zagospodarowaniem terenu w rejonie ul. Bojkowskiej przy dawnej stacji Trynek. Wkrótce powstanie tu mała stacja postojowa dla rowerzystów podróżujących śladem kolejki wąskotorowej.

Jak czytamy w ogłoszonym właśnie przetargu, wyasfaltowany zostanie 250-metrowy fragment trasy, a w środkowej części istniejącej już “pętli rowerowej” powstaną ławki, stojaki rowerowe, stacja naprawy rowerów, nasadzone zostaną niskie drzewa i krzewy. Powstanie też specjalna tablica informacji historycznej “w układzie i z materiałów nawiązujących do historycznego układu torowiska z drewnianymi podkładami kolejowymi”.

– Zagospodarowanie tego miejsca bardzo nas cieszy, niestety o wiele ważniejszą sprawą jest budowa brakującego odcinka trasy wąskotorowej, który połączyłby ten teren z drogą dla rowerów przy ul. Kujawskiej, a w tej sprawie póki co kwestie własnościowe są przeszkodą nie do pokonania – komentuje Tomasz Herud z Gliwickiej Rady Rowerowej.


Jednak jak informuje Magistrat, w sprawie zachowania ciągłości trasy nie wszystko stracone.

– Istnieją plany kontynuacji ścieżki. W sprawie jej połączenia z ul. Pszczyńską. Prowadzone są rozmowy z Polskim Związkiem Działkowców oraz właścicielem stacji benzynowej – informuje Łukasz Oryszczak, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic.

Urzędnicy już kilka lat temu próbowali porozumieć się z poprzednim właścicielem stacji, ale ich zapytania pozostawały bez odpowiedzi. Teraz szanse na pozytywne zakończenie rozmów są podobno większe.

Osobną kwestią pozostaje budynek stacji wąskotorowej Trynek.

Zdegradowany obiekt od 1993 roku znajduje się w Wojewódzkim Rejestrze Zabytków. Mimo to z każdym rokiem coraz bardziej popada w ruinę i wkrótce będzie przykrym kontrastem dla odremontowanego otoczenia.

– Mamy tego świadomość. Budynek kolejki i działka, na której się on znajduje są własnością Skarbu Państwa – mówi Łukasz Oryszczak. – Jesteśmy w jego sprawie w kontakcie z wojewodą. Rozważane są pomysły na jego zagospodarowanie, nie są to jednak plany na tyle sprecyzowane, żeby można było teraz szerzej o nich informować – dodaje.

Przypomnijmy, w 2014 roku miasto poważnie sygnalizowało możliwość reaktywacji kolejki wąskotorowej na trasie z Gliwic do Rud. Zlecono nawet w tej sprawie studium wykonalności. Ostatecznie jednak do realizacji ambitnych planów nie doszło. Wdrożony został plan zastępczy. W śladzie kolejki wąskotorowej remontowane są drogi rowerowe, które finalnie mają pozwolić rowerzystom na wygodny dojazd do Rud z centrum Gliwic.
(msz)

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Gruntowy przymrozek

Ciekaw jestem następujących kwestii: ile przytuli Pruim, dlaczego tak dużo, skąd to opóźnienie i dlaczego pod wpływem rowerów studzienki się tak szybko zapadną. Z racji retorycznego charakteru pytań nawet nie liczę na odpowiedzi.

Kiko

Kolejna ściema, ile to już rzeczy zapowiadali, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, tylko jedną przypomnę – zamiast tramwaju /oczywiście który jest zawieszony/ miała być kolejka Sośnica – Łabędy. A tu epokowy projekt który przenosi nas do pierwszej ligi – 250mb asfaltu… Znowu czuję się oszukany

oszukujący

A dlaczego tylko Sośnica-Łabędy a nie Śośnica-Pyskowice Miasto ?

to se ne wrati

Na PKP nie ma co liczyć bo to najgorzej zarządzana firma w Polsce, jedyna nadzieja w jakimś czeskim przewoźniku.

krzysztof

szlakiem ruin gliwickich można obdzielić kilka miast.

Fan

Taki wielki projekt i rozmiar inwestycji powinien mieć oddzwięk w swiatowych mediach jezeli przewidziano takze chwytaki dla rowerow to astana i dubaj moga sie schować

Agsopot

Jakie są koszty wykonania likwidacji kolejki. Na ile obciążony zostanie dług Polski w UE. Po przeglądzie kosztów tej inwestycji to w Kraju średnio ok720tys zł za km ścieżki plus comiesięczne utrzymanie. Koszt rewitalizacji 1km linii wąskotorowej to ok 50tys zł. I nie wymaga dodatkowych kosztow. Zaiste sukces magistratu na miarę Europejska

Laszlo_egesz

skąd wziąłeś te dane liczbowe? Czy mógłbyś podać źródła?

harry portier

A dlaczego nasadzone zostaną tylko niskie drzewa. Temperatury latem coraz większe, wysokie drzewa dają nam cień a ptakom schronienie, w przeciwieństwie do niskich mioteł.

Marian Jabłoński

No i będzie druga tężnia ! Zamiast świeżego powietrza zewsząd zasolony ozon !

Ampuła

Przy ścieżkach rowerowych może występować tylko mech, chrobotek reniferowy i pieczarka łąkowa.
Przez względy propagandowe związane ze zjawiskami terroweryzmu i sajgonizacji.
Komisarze rad rowerystycznych próbują wywołać wrażenie, że Rower to Postęp, dlatego podbija masy.
W gliwickich warunkach “masa” oznacza około półtora zbłąkanych pedałujących na dobokilometr.
Toteż utracenie ich z widoku na odcinku zarosłym normalnymi drzewami byłoby ogromną stratą.
W znanej z “Misia” scenie, aktor Ludwik Pak wskazuje z furmanki w niebo i mówi o dyndającym na drucie misiu “O, tam któś wisi…”.
Z furmanek przejeżdżających blisko bezdrzewnych gliwickich ścieżek rowerowych mają podnosić się tubylcze głosy “O, tam któś jedzie…”.

Fan

Rzadko komentuje ale ten komentarz to jak bąki w dżakuzi

Kiko

Umiaki to barbarzyńcy – na ich oczach ginie miasto którego nienawidzą – niszczeją zabytkowe wieże ciśnień na Kościuszki i Okrzei, chcieli wyburzyć zbudowane przez Schabika budynki na wprost Szpitala na Kościuszki, systematyczne niszczenie drzew i zastępowanie ich parkingami. Przez wiele la patrzyli na agonię domu przedpogrzebowego…
Brak wizji miasta pączkuje idiotycznymi kosztownymi projektami pralkami kasy dla wiernych Pretorian

rudolf

Jak czytamy w ogłoszonym właśnie przetargu, wyasfaltowany zostanie 250-metrowy fragment trasy, a w środkowej części istniejącej już “pętli rowerowej” powstaną ławki, stojaki rowerowe, stacja naprawy rowerów, nasadzone zostaną niskie drzewa i krzewy.To cytat. Mam pytanie do włodarzy Gliwic , czy my jesteśmy liliputami ? Prawie wszędzie po wycince dorodnych drzew sadzone są niskie drzewa. Istnieje coś takiego jak zielona architektura, Czy ktoś za takie nasadzenia karłowatych drzew odpowiada ? Pytania stawiam włodarzą Gliwic .

Ostatni Sprawiedliwy

Można też, w miejsce zasadzanych nowych “karzełków” przesadzić z innego rejonu duże, dorodne drzewa spod wycinki.

Cliper

Jeżdżąc po Europie rowerem wiem że drogi,ścieżki rowerowe często przebiegają przez prywatne posesje,pola…łączą się ze sobą zawsze i wszędzie!oznaczenia tras-odległości do poszczególnych miejsc sprawia że jazda staje się przyjemna-nie wspomnę o bezpieczeństwie to sprawa bezwglednie oczywista

:)

Ejże, coś kręcisz. Niemożliwe, żeby w Europie nie grodzono każdej prywatnej posesji, jak to się robi w Polsce, gdzie pewna wspólnota ogrodziła wysokim płotem 5-6 m. kw. z większego trawnika przy ul. Berbeckiego/Dolnych Wałów. W Polsce własność jest tak święta, że ludzie stawają sąsiadom mury na drogach dojazdowych, bo “moje”.

moje jest mojsze

Tak jak to zrobił w swojej wiosce na Podkarpaciu bardzo dobry i życzliwy ludziom człowiek, sędzia Trybunału Konstytucyjnego z namaszczenia PiS, pan Piotrowicz.

Cliper

Własność prywatna to rzecz święta i nienaruszlna co w cywylizowanym świecie znaczy korzystasz-uszanuj moją własność

:)

Czyli jednak właściciel terenu, sprzeciwiający się np. budowie drogi lub przepędzający myśliwych z jego własności ma świętą rację.

AN

dla mnie ten budynek to nie zabytek tylko ruina i to do natychmiastowego wyburzenia…

aa

ignorancja polskim dobrem narodowym, słaby troll, lepiej już się nie odzywaj…

AN

Jedyne co bym z tego odzyskał to ten napis, reszta bez zmiana – do wyburzenia, no taka moja ignorancja…
W Pce też był taki “zabytek”. Jakiś zabytkoterrorysta uważał to za “zabytek”, to była jakaś tam karczma czy coś… Zawaliła się częściowo i latami była podpierana palami, no przecież zabytek. Dziś jest tam myjnia i to miejsce znowu żyje a nie straszy jak to coś w Gce. Nie pisze, że to jest lepsze, ale przynajmniej “żyje” to miejsce

Jan

Pracownik magistratu?

Ampuła

Rozmowy z Polskim Związkiem Działkowców?!
Gwarantowana skuteczność niższa, niż apelu w formie listu poleconego wysłanego przez Amnesty International do reżimu Pol Pota.
Nie ma sensu nawet ich wszczynać bez porwania setki działkowczych zakładników w siatkowych podkoszulkach, zablokowania bram Terytorium Okupowanego przez Działkowców tirami z głodzoną szarańczą i ostrzegawczego wypalenia napalmem 10 losowych wiato-szopo-pagodo-schrono-jutro-zajezdnio-pałaco-szałaso-bazylik.

:)

No, społecznicy i aktywiści miejscy, gdzie jesteście? Czyż ruina stacji nie zasługuje na waszą atencję? Gdzie odezwy, petycje i pikiety? Koniecznie trzeba tę ruinę odkupić od Skarbu Państwa, odbudować i przeznaczyć na nieodgadnione “cele społeczne”.

Urko

Nie ma ich . Powód : budynek z rodzaju niesterczących …

Laszlo_egesz

Masz na myśli pana Kajetana z kartonem “Ratuj mnie”?

ANDRZEJ

włodarze Gliwic cierpią na szynofobię likwidują wszystko co porusza się po torach.

Siwy

Tak doprowadzily gliwickie rzady.Tranwaje zlikwidowane,waskotorowka(za moich czasow godalo sie ,,bimbajka”) tez zlikwidowano i rozszabrowano,poprostu dziadostwo!!!

hanys

Polskiego też nie potrafiły nauczyć. Ciekawe jak Siwy sobie radzi z niemieckim, bo śląski też tragedia.

Siwy

Hanysie z zabuga,napisalem tobie w moim jezyku,ale nie wyswietlili,wec jestem zmuszony napisac hoch Polnisch. W gliwicach niema juz prawdziwych gliwiczan,tylko ….
A jezyk polski jest mi potrzebny jak swini dzwonek. A znam duzo patriotow co nieumia ani möwic ,ani pisac poprawnie po polsku,a czuja sie patriotami!

Szary

W Berlinie mieszkają prawdziwi berlińczycy co są prawdziwymi patriotami i co nie przeszkodziło Deutsche Bahn wysadzić w powietrze na swoim terenie wodną wieżę ciśnień.

Szary

Jakie gliwickie rządy, co ty bredzisz ? Tzw. “szopa” z taborem i zapleczem warsztatowym znajduje się nie w Gliwicach a w Rudach o czym wszystkim wiadomo za wyjątkiem ciebie, po za tym wąskotorówki zostały porzucone przez swojego właściciela czyli PKP a torowisko do Gliwic zostało rozebrane jeszcze przez PKP czego byłem naocznym świadkiem i widziałem na początku lat 90-tych na odcinku Trynek-Bojków lokomotywę Lxd2 z wagonami oraz robotników rozkręcających torowisko i ładujących szyny na wagony a w ogóle upadek kolei wąskotorowych nastąpił w całej Europie nie tylko w Polsce a przetrwały tam gdzie zajęli się nimi pasjonaci, miłośnicy tworząc odpowiednie… Czytaj więcej »

Neptunder

Co zrobil budynek stacji , ze tak go potraktowano ?
A poniemiecki byl.
250 m asfaltu to wielki wyczyn magistratu za duza kase ,
rewitalizacja kolejki za mniejsza kase o ktorej magistrat “walczyl” jak lew ,zginela jak mrowka na asfalcie .

PhD

Była kolej, będzie rowerek.
Chadziajskie Gliwice cofają się w rozwoju.

Jadzia

Po co o tym piszecie? Trzeba było to zrealizować i po robocie ogłosić sukces -a tak glajwiccy narzekacze zapełnią forum swoimi oderwanymi od rzeczywistości pomysłami a protestanci spod wieży wymyślą pikietę.

PhD

Gleiwitz już było. Teraz są gorolskie, obciachowe Gliwice. Nie obrażaj miejscowych.

Ksenomorf

Gdzie jest ekipa od wieży ciśnień ? Może wyremontują tą ruinę ?

łubka

Dlaczego pytasz tylko o tę ruinę a udajesz, że zapomniałeś o budynku stacyjnym w Bojkowie czy w Nieborowicach, Pilchowicach bądź w Stanicy ?

Obserwujący

Teraz wzięli się za odnawianie tej ruiny.Czas najwyższy.
Jednakże w glajwickim tempie odnawiania potrwa to co najmniej 10 lat,jak nie dłużej.
Urzędasom nie chce się/ciężko im się zabrać za budowę ścieżek rowerowych do rud, podczas gdy dla auteczkowców, nowe drogi powstają bardzo szybko.
Na marginesie, do rud można dojechać korzystając z obecnie istniejących ścieżek,trzeba tylko wiedzieć gdzie i jak jechać.