W leczeniu zaćmy postaw na soczewki PREMIUM

Closeup portrait of a beautiful senior woman smiling with man in the background

Sztuczna soczewka zostaje w oku na zawsze, dlatego niezwykle ważny jest taki jej dobór, aby w maksymalnym stopniu zaspokajała potrzeby pacjenta. W prywatnej klinice, obok bezwzględnych wskazań medycznych, w kalkulacji soczewki wszczepialnej podczas planowania operacji zaćmy zawsze brane są one pod uwagę.

 

Właśnie dlatego lepiej zdecydować się na soczewki PREMIUM. Należy jednak pamiętać, że pacjentom leczącym się w ramach NFZ soczewki z grupy PREMIUM nie są refundowane.

Soczewki refundowane

NFZ refunduje jedynie standardową soczewkę jednoogniskową (zwaną również ”soczewką wzmacniającą”), która gwarantuje, że wyraźnie widzimy tylko w jednej odległości. Wszczepienie soczewki jednoogniskowej zawsze skutkuje tym, że oko traci zdolność akomodacji, co dla osób operowanych z powodu zaćmy wiąże się z koniecznością noszenia okularów do bliży, bądź do dali – wybór należy do pacjenta. W zależności od wybranej opcji pacjent może doświadczać mniejszego (soczewka asferyczna) lub większego (soczewka sferyczna) zniekształcenia obrazu na obrzeżach soczewki. 

Decyzją Prezesa NFZ, 1 lipca 2018 roku weszły w życie zmiany w finansowaniu leczenia zaćmy, które wprowadzają nową procedurę – usunięcie zaćmy ze wszczepieniem soczewki torycznej, czyli takiej, która pozwala na jednoczesne usunięcie zaćmy i korekcję astygmatyzmu. Fundusz wprowadził jednak pewne ograniczenia – refundowane będą wyłącznie toryczne soczewki jednoogniskowe i będą mogły je dostać tylko osoby z zaćmą i astygmatyzmem równym lub przewyższającym dwie dioptrie.

Soczewki PREMIUM

Dlatego właśnie wszczepienie soczewek z grupy PREMIUM, czyli takich które oprócz wady sferycznej (krótko-/dalekowzroczność) wyrównają też niezborność (astygmatyzm) poniżej dwóch dioptrii i usuną zaćmę w czasie jednego zabiegu, to komfort, za który pacjenci są gotowi płacić z własnej kieszeni. I za co płacą?

  • Soczewki toryczne – umożliwiają korekcję astygmatyzmu. Szacuje się, że około 35-40% pacjentów zgłaszających się na operację zaćmy ma współistniejący astygmatyzm od 0,75 do 3,0 dioptrii, a u 15-29% pacjentów astygmatyzm jest większy niż 1,5 dioptrii. Połączenie zaćmy oraz astygmatyzmu jest dla pacjentów w podeszłym wieku bardzo trudnym doświadczeniem. Korekcja toryczna może być zastosowana zarówno w soczewkach jednoogniskowych, jak i wieloogniskowych.
  • Soczewki wieloogniskowe (trifokalne/multifokalne) – gwarantują eliminację starczowzroczności i bardzo dobrą ostrość wzroku do dali, bliży (35-40 cm) oraz odległości pośredniej  (60-90 cm). Wszczepienie soczewki wieloogniskowej uwalnia pacjenta od konieczności stosowania okularów. 

W tej grupie soczewek szczególną uwagę zwracają soczewki EDOF (extended depth of focus) – wewnątrzgałkowe implanty o wydłużonej głębi ostrości (wydłużonej ogniskowej),  łączące zalety soczewek jedno- i wieloogniskowych. Oznacza to, że zapewniają ostre widzenie w szerokim zakresie odległości – od dalekich do pośrednich. To doskonały wybór dla osób, które prowadzą aktywny tryb życia – zapewniają wysoki poziom niezależności od okularów, jednak uzyskana jakość wzroku jest sprawą indywidualną i może być różna u poszczególnych pacjentów.

Podsumowując: nowe rozwiązania w konstrukcji sztucznych soczewek sprawiły, że obecnie pacjenci decydujący się na operację zaćmy (czyli operację usunięcia zmiętniałej soczewki własnej i wszczepienia sztucznej soczewki wewnątrzgałkowej) mogą wybrać model PREMIUM dostosowany do swoich indywidualnych potrzeb – także korygujący wadę wzroku. Operacja zaćmy jest więc, podobnie jak sama laserowa korekcja wady wzroku, zabiegiem “szytym na miarę”, czyli jedną z najbardziej zindywidualizowanych procedur medycznych XXI wieku. 

I jeszcze jedno… 

Współczesna okulistyka duże nadzieje pokłada w soczewkach akomodacyjnych. To ultranowoczesny wytwór zaawansowanej inżynierii biomedycznej pozwalający w sposób zbliżony do naturalnego odtworzyć naturalne mechanizmy akomodacji oka. Ich istotną wadę stanowi przede wszystkim ograniczenie stosowania u osób starszych, bez jakiejkolwiek resztkowej zdolności akomodacyjnej mięśnia rzęskowego. Właśnie i nich, ale także u pacjentów z teoretycznie sprawnym mechanizmem akomodacji, po implantacji zachodzi konieczność niewielkiej dodatkowej korekcji do bliży, szczególnie przy wykonywaniu precyzyjnych czynności. Soczewki akomodacyjne to prawdziwy cud techniki.

materiał partnera