“Wzywamy do zaprzestania takich praktyk”. Związkowcy chcą rozmów z zarządem Opla i PSA

NSZZ „Solidarność” wzywa zarządy Opel Manufacturing Poland i PSA Manufacturing Poland do podjęcia rozmów ze związkami zawodowymi dotyczących zasad transferu pracowników pomiędzy tymi firmami. W ocenie związkowców w gliwickiej fabryce łamane są podstawowe standardy dialogu społecznego.

W maju 2019 roku koncern PSA, właściciel marki Opel, ogłosił, że od 2021 roku w Gliwicach będą produkowane samochody dostawcze, zamiast – jak dotychczas – aut osobowych. Niedługo po tym, w sąsiedztwie OMP i na gruntach należących do tej spółki rozpoczęła się budowa nowych hal produkcyjnych.

REKLAMA

Powołano również spółkę początkowo noszącą nazwę Zakład Produkcji Samochodów, a obecnie PSA Manufacturing Poland. To właśnie ten nowy podmiot ma się zająć montowaniem samochodów dostawczych.

Do nowej spółki przyjęto już kilkudziesięciu pracowników dotychczas zatrudnionych w OMP. Żeby dostać pracę w nowej spółce musieli oni zwolnić się ze „starego” zakładu, który mieści się tuż obok i ma tego samego właściciela.

Jak wskazuje w stanowisku Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „S”, w ten sposób osoby te straciły ciągłość pracy oraz zostały pozbawione jakichkolwiek gwarancji utrzymania dotychczasowych warunków zatrudnienia. Przestały ich również obowiązywać wszelkie korzystne dla pracowników porozumienia wynegocjowane przez związki zawodowe. Wszystko wskazuje na to, że przejmowanie kolejnych grup pracowników pomiędzy gliwickimi spółkami należącymi do PSA będzie realizowane dokładnie w ten sam sposób.

W ocenie władz regionalnych struktur związku transfer pracowników powinien odbywać się w oparciu o art. 231 Kodeksu pracy.

Zapis ten dotyczy przejścia zakładu pracy lub jego części do nowego pracodawcy, który staje się wówczas stroną w dotychczasowych stosunkach pracy i przejmuje wszystkie zobowiązania wobec pracowników. Alternatywnym rozwiązaniem w ocenie „S” byłoby porozumienie pomiędzy zarządami obu spółek i związkami zawodowymi regulujące zasady transferu pracowników.

Niestety, z przykrością należy stwierdzić, że sposób, w jaki ten proces jest realizowany, narusza podstawowe interesy pracowników i jest prowadzony z całkowitym pominięciem dialogu społecznego – czytamy w stanowisku. – Takie postępowanie zarządów OMP i PSA Manufacturing Poland trudno odczytać inaczej, niż jako próbę celowego ominięcia przepisów obowiązującego w Polsce prawa, w szczególności Kodeksu pracy oraz Ustawy o związkach zawodowych. Sytuacja ta jest szczególnie bulwersująca z uwagi na fakt, iż koncern PSA otrzymał od polskiego rządu dotację na budowę nowej fabryki w Gliwicach w wysokości niemal 79 mln zł – podkreślili członkowie ZR.

Związkowcy wskazują również, że w nowej gliwickiej spółce PSA pracodawca jednostronnie ustalił zasady organizacji pracy i regulamin wynagradzania bez jakichkolwiek konsultacji ze związkami zawodowymi.

Co więcej, z informacji, które do nas docierają, wynika, że w procesie przechodzenia pracowników pomiędzy gliwickimi zakładami PSA dochodzi do przejawów dyskryminacji ze względu na przynależność związkową. Nieformalnym warunkiem otrzymania propozycji zatrudnienia w nowej spółce ma być brak przynależności do organizacji związkowej lub wystąpienie ze związku zawodowego – napisano w stanowisku.

Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” wezwał zarządy Opel Manufacturing Poland oraz PSA Manufacturing Poland do natychmiastowego zaprzestania tego typu praktyk oraz podjęcia dialogu z organizacjami związkowymi. W stanowisku podkreślono, że brak realizacji tych postulatów zmusi „S” do podjęcia wszelkich przewidzianych prawem kroków w celu obrony interesów pracowników gliwickiej fabryki.

(Łukasz Karczmarzyk)/Śląsko-dąbrowska Solidarność

REKLAMA
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
:)

W niemieckim Volkswagenie jest czterodniowy tydzień pracy, wcześniejsze emerytury i roczna premia 4750 euro. Dla każdego. Co więcej, pracownicy mają bardzo duży udział we władzach spółki. W niemieckich firmach nie obowiązuje powszechna w post?feudalnej Polsce zasada – „to moja firma, ja tu rządzę”. Konkretne rozwiązania zależą od rodzaju spółki, ale ogólnie każde przedsiębiorstwo z liczbą powyżej 500 zatrudnionych musi ich dopuścić do współzarządzania. Pracownicy mają wpływ nawet na wynagrodzenie prezesa. W polskich oddziałach Volkswagena trwają zwolnienia pracowników, bo jakby powiedział Ampuła, związki są zbyt silne. Dla ampułopodobnych, żyjących w farsie życia, to nie do pojęcia, że niemieccy pracownicy mogą bez… Czytaj więcej »

Ampuła

O “ubóstwionym narodową służbą” zjawisku polskiego wunglownictwa mam swoje zdanie i jest ono do łatwego odczytania gdzie indziej. Jednak uważam za normalne, że wunsaci zwiunzkowcy stale żądają od państwowych koncernów wunglowniczych więcej pieniędzy. I to oczywiście bez związku z byłą, obecną i przewidywaną sytuacją ekonomiczną danej jednostki, struktury czy całej branży.
Co innego, kiedy etatowy wunsaty zwiunzkowiec kwestionuje prawo do swobodnej zmiany miejsca pracy
i swobodę ustaleń pomiędzy pracodawcą a zatrudniającym się.
Który wunsaty zwiunzkowiec chce realizować się w rolach śledczych, niech aplikuje w szeregi policji.
Przyjmują z otwartymi ramionami. Tyle, że trzeba zdawać testy, które etatowym brzuchaczom zwiunzkowym mogą nie leżeć.

:)

Do znudzenia powtarzasz zgrane kocopoły, jakbyś nie nabył umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem, gdzie jak wół na miedzy stoi, że “nowa” spółka prowadzi selekcję negatywną wobec pracowników należących do związków zawodowych, A szukanie nowej pracy w innej dziedzinie, dla wielu nawet nieuzwiązkowionych pracowników jest znacznie trudniejsze niż uprawiana przez ciebie grafomania. Tobie najwyraźniej wąsate drzewo przesłania las i tego zeza już nie naprawisz. Nie rozumiem tylko, jaki masz osobisty interes w tym, żeby polscy pracownicy byli traktowani gorzej niż niemieccy i francuscy, ale tego chyba sam nie wiesz.

Dziadek

PSA robi najnormalniejszy przewał….o wykonaniu takiego numeru we Francji …to nawet w snach nie śnią!!

ToTy

To normalne Francuzi mają innych za podludzi czego efekty zbierają w swoim państwie.
Ale nie ma się co przejmować rzucić robotą, po co się dawać poniżać, są inne Firmy które potrafią docenić pracownika. a PSA niech zatrudni banderów – bo oni zgodzą się na niewolnictwo.

Oplowiec

Nie wiem jak we Francji, ale w Hiszpanii zrobili to samo.

Dziadek

Dolna Saksonia(land) jest drugim największym akcjonariuszem w Volkswagenie-20,o1 % i ma oprócz tego zagwarantowane inne prawa….na Walnym..i trochę ma do powiedzenia w tym koncernie.

:)

Zgadza się, przedstawiciel landu jest we władzach firmy, i co zabawne, niejako z urzędu ma obowiązek chronić interesy pracowników, a nie właściciela. Dla sformatowanych przez neoliberalizm Balcerowicza polaczków, to musi wręcz cuchnąć komunizmem.

The Tiger@

Przedstawiciel Landu ma za zadani chronić zarówno pracowników jak i właściciela. Przecież nie może działać na szkodę samego siebie. Dlatego należy długoplanowo działać i nie poddawać się zarówno zachciankom inwestorów na krótki zysk, jak i pracownikom patrzących tylko na swoją kieszeń. Chociaż jedno i drugie jest naturalne.

:)

Banał, truizm, frazes, komunał, banał, truizm, frazes… Land chroni pracowników przed działaniami antypracowniczymi właściciela. Nie działa na rzecz pracowników w celu doprowadzenia firmy do upadku. To tak oczywiste, że aż mdłe i dziwię się, że takiemu inteligentnemu tygrysowi trzeba to wyłuszczać, jak nastoletniemu pustakowi.

Obserwujący

Zauważ, że tajger ma charakterystyczny bufonowato-nadęto-protekcjonalny-ciamkający styl pisania.
Pisze te swoje oczywiste banały, okraszając je długimi, rozbudowanymi zdaniami.Chce pokazać, w swoim mniemaniu, jaki to on jest.

The Tiger@

Formułuję wypowiedzi, które są precyzyjne, a przez to muszą być czasami rozbudowane. Ale zdaję sobie sprawę, że pisanie akurat jest moją najsłabsza strona.

Obserwujący

Formułujesz wypowiedzi,które, w twoim,MNIEMANIU, są precyzyjne.Nie są.Są za to zagmatwane, mało zrozumiałe.
Przez zbytnie rozbudowywanie wypowiedzi precyzja zanika.
Naucz się pisać krótko, jasno i zrozumiale.

The Tiger@

Są zrozumiałe dla osób o odpowiednim poziomie umiejętności czytania ze zrozumieniem. Co do zanikającej precyzji – mam odmienne zdanie. Oczywiście można “szatkować” zdania jak to się robi w języku angielskim, ale w polskim to nie zawsze wychodzi.

The Tiger@

Na tym forum czasami trzeba banały powtarzać.

The Tiger@

Tutaj mamy przykład, że do tanga trzeba dwojga. Dzięki pracownikom i zarządzającym GMMP (General Motors Manufacturing Poland) stał się bardzo dobrym zakładem produkcyjnym. I pracownicy mogli z tego korzystać zarabiając ponadprzeciętnie (oczywiście w stosunku do innych pracowników o podobnym profilu w rejonie). Ale niestety kierownictwo Adam Opel AG oraz przede wszystkim General Motors Europe nie potrafiło sobie poradzić na rynku. No i przyszedł nowy właściciel, który nie jest w ciemię bity i zauważył, że pracownicy zarabiają stosunkowo dobrze. I ma na to sprawdzony sposób. Nie do końca miły dla pracowników, ale mimo to legalny. Oczywiście związki się bulwersują i oczywiście… Czytaj więcej »

Irek

Wiele zalezy od tego jak się rozwinie sytuacja gospodarcza. Jeszcze rok temu zapotrzebowanie na pracowników w okolicy Gliwic było tak duże, że tego typu zachowanie PSA byłoby strzałem we własne kolano. Dzisiaj trudno przewidziec co będzie za kilka, kilkanascie miesięcy, ale mimo wszystko wydaje mi się, ze PSA prędzej czy później zauwazy, ze w Gliwicach nie jest łatwo o pracownika, a o pracownika z doświadczeniem i chęciami do pracy wręcz trudno.
Ponadto jesli ktoś w nowej firmie łudzi się, ze tam nie powstaną związki, to chyba jest naiwny

The Tiger@

Zgodzę się z tym. I w PSA też nikt nie łudzi się, że nie powstaną związki. Oni są do nich bardzo dobrze przyzwyczajenie ze swojego własnego francuskiego podwórka, gdzie związki są nawet silniejsze od tych w Niemczech. Niemniej jednak będą musiały zaczynać od nowa. Tak jak pracownicy. Co jednak może być atutem, ponieważ nie ma już tych skostniałych struktur.

Obserwujący

Coś mi się wydaje, że panowie związkowcy boją się o utratę swoich ciepłych stołków.
Przenoszenie z jednego zakładu do innego jest poprawne.Jest to nowa spółka i jako taka oferuje inne warunki zatrudnienia i płacy.
Może niech związkowcy polecą na skargę do swoich pisowców…ale nic im to nie da…dojny rzond będzie siedział cicho…w końcu w francuzami też zadarli.

Dziadek

Ordynarny przewał…w Polsce sobie na to pozwalają…bo związki zawodowe są słabe ….we Francji..Japonii nawet myśl o czymś takim ,zarządzającym PSA nie przyjdzie do głowy.

Placowy

Oj,chyba zaczyna sie palic grunt pod nogami (sa tez tacy co twierdza ze pod d***, bo cos smierdzi) zwiazkowcow!
Ale takie sa skutki upolitycznienia pewnego tzw. Zwiazku Zawodowego wasatego !!!!!!!!

Gregor

Ja proponuję, żeby związkowcy wybudowali własną fabrykę z własnymi idealnymi zasadami.

Obserwujący

Bardzo dobry pomysł.Ale tego nie zrobią bo musieliby się wziąć, o zgrozy, mocno do roboty.Nie wyrobiliby na ten socjal i płacę ,którą by sobie ustanowili.

Centrum

Ampula ma wlasny swiat i prawdopodobnie nie pracuje a my go utrzymujemy. Jedynie co osiagnol to komputer lub tel jako prezent no bo z co

ona

Normalni wzięli już(bardzo wysokie)odprawy….zostały w OPLU same płaczące sieroty życiowe :)

Ampuła

Nieubezwłasnowolniony, świadomy swoich czynów człowiek formalnie zwolnił się z jednej firmy i kodeksowo zatrudnił w innej. Możliwe, że tę poprzednią uznał za pozbawioną przyszłości wydmuszkę, rozpadającą się pod ciężarem etatowych zwiunzkowców i ich wunsów. Do przejścia do nowej firmy przekonały go zapewnienia pracodawcy, że jego najwyższym priorytetem jest zdrowa, efektywnie pracująca załoga wolna od pasożytów. Poza tym mógł mieć rozbudzoną świadomość klasową, że roboty i wypłaty nie dają mu zwiunzkowcy z wunsami. I to rozbudzenie mogą sobie przypisywać zwiunzkowcy z wunsami. Ale nie władzę nad tym, skąd się człowiek zwolni i gdzie zatrudni.

Qrt

*****

The Tiger@

Podzielisz się tym namiarem? Ciekawi mnie kto to taki ten Ampuła.

Ampuła

Skąd pełnogębna, chamoprostacka retoryka u etatowego zwiunzkowca z wunsami? Przecież od lat już nie przeklina roboty z zapoconymi fizolami z bliskich okolic pieca martenowskiego ani nie porozumiewa się całorocznym zestawem 25 słów z ludzkimi robotami znad taśmy w zakładzie koncernu. Od kiedy został etatowym zwiunzkowcem, nosi marynarki w klimatyzowanym gabinecie i romansuje poetycko z sekretarką. Czytuje wzniosłe komunikaty z wymiany myśli między Centralnymi Działaczami a Władzą Partyjną. Dwa, trzy razy w miesiącu godzinami naradza się, okrągłymi i pustymi jak dziupla w próżni słowy w wielkim gmachu wojewódzkich struktur. Czy to wszystko nie zdezynfekowało mu aparatu mowy? Nie wytarło z mózgu… Czytaj więcej »

Zenek

Ty masz ampuła równo pod sufitem? bo odnosze wrazenie ze z toba jest coraz gorzej ?

Ampuła

Wyraźnie mam się dużo lepiej, niż etaty zwiunzkowych wunsali w Opel Manufacturing Poland.

chachacvha

a co na to twoj lekarz?

bo wyglada ze wstrzasy elektryczne nie podzialaly
i trzeba wdrozyc skuteczniejsze metody
czyli wolne bazary w bangladeszu
czekaja na twoja inicjatywe gospodarczo ideowa

nie marnuj chlopie swojego talentu na taki grajdolek jak gliwice
i znajdz korzystna cene na lot w jedna strone

Laszlo_egesz

jak to jest, że niektórzy mogą robić osobiste wycieczki przekraczając granice dobrego smaku i redakcja nie reaguje?
Staram się nikogo nie obrażać, a niejeden mój wpis musi przejść sito moderacji przed pojawieniem się?