129 milionów z Unii na Centrum Przesiadkowe. Rusza przetarg na roboty budowlane

Miasto otrzymało ponad 129 mln złotych unijnego dofinansowania na budowę Centrum Przesiadkowego. Inwestycja wyceniona na ponad 200 mln złotych powinna zostać zrealizowana w przeciągu trzech lat.

Realizacja przedsięwzięcia jeszcze pod koniec ubiegłego roku wisiała na włosku. Firma Pas Projekt z Nadarzyna odpowiedzialna za przygotowanie dokumentacji projektowej zalegała z terminami i miasto zdecydowało się na rozwiązanie umowy. Projekt w pośpiechu kończył Mostostal Zabrze i w marca 2019 roku stosowne dokumenty trafiły na konkurs o unijną dotację w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Rozstrzygnięcie postępowania nastąpiło w ostatni poniedziałek.

REKLAMA

– Gliwice otrzymały ponad 129 mln zł dotacji na budowę centrum przesiadkowego – mówi na łamach oficjalnej strony miasta Anna Włodarczak, zastępca naczelnika Biura Rozwoju Miasta Urzędu Miejskiego w Gliwicach. – Projekt nosi nazwę „Zachodnia Brama Metropolii Silesia – centrum przesiadkowe w Gliwicach”. Wniosek o dofinansowanie został oceniony pozytywnie i Zarząd Województwa Śląskiego właśnie podjął decyzję o przyznaniu dofinansowania.

To dobra informacja, bo coraz częściej mówiło się, że bez pieniędzy z Unii inwestycja może być trudna w realizacji. Urzędnicy z tyłu głowy mieli zeszłoroczne doświadczenia z projektem rewitalizacji terenów przy ul. Dubois, który nie otrzymał dofinansowania i inwestycja stanęła w miejscu.

Niestety pośpiech w domknięciu dokumentacji sprawił, że zmianie uległ projekt Centrum. Zaprezentowane przez miasto wizualizacje znacząco odbiegają od pierwotnych założeń.

https://www.facebook.com/24gliwice/photos/a.191914824188665/2239847312728729/?type=3

Do 22 listopada potencjalni wykonawcy mogą składać oferty w pierwszym postępowaniu przetargowym na “wykonanie robót budowlanych związanych z zagospodarowaniem terenu pokolejowego w ramach planowanego Centrum Przesiadkowego oraz włączenie zespołu dworców i parkingów w układ komunikacyjny miasta wraz z robotami towarzyszącymi”.

Przypomnijmy, w ramach inwestycji za obecnym dworcem PKP powstanie m.in. nowy dworzec autobusowy z zadaszeniem wraz z budynkiem głównym, budynkiem pomocniczym i tunelem. Będzie to nowoczesny obiekt, zintegrowany z dworcem kolejowym systemem stacji autobusów miejskich, regionalnych i międzynarodowych, z parkingami dla samochodów i rowerów oraz zapleczem komercyjnym. Zmieni się również ścisłe centrum Gliwic. Zmodernizowane i przebudowane zostaną sąsiednie ulice, a także plac Piastów.
(msz)

REKLAMA
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
DZIEŁO - kontynuacja

Już tylko na wizualizacjach widać jak Miasto spuściło z tonu, a doświadczenie uczy, że efekt końcowy rzadko przypomina to co pokazywano na obrazkach. Czeka nas byle jaka wiata za ogromną kasę. Tym gorsza, że po zwłoce władz koszty budowy znacznie wzrosły a dostępna kasa jest ciągle taka sama. Dodatkowo ta niefortunna lokalizacja, która spowoduje jeszcze większy odpływ pasażerów i przesiadanie się do samochodów.

Imiu

nie pierwszyzna w Gliwicach taka “pralnia”

:)

I o to tu chodzi, żeby odpływ od komunikacji miejskiej był stały trzeba tak robić, żeby ciemniakom wydawało się, że to dla ich dobra. Tak załatwiono w Polsce PKS i PKP pozbywając się 1/3 połączeń lokalnych i zmuszając ludzi do inwestowania w graty z zachodu, którym nie postawiono żadnych ograniczeń. Bo naród, panie, biedny i musi jeździć tym na co go stać.
Toteż polskie powietrze w raporcie Europejskiej Agencji Środowiska znowu jest na podium wstydu, a Polska jest najbardziej rakotwórczym krajem UE. Ale niektórych niepomiernie cieszy, że Gliwiczanie mają coraz więcej samochodów.

Wójtowa wieś o poranku

Polskie powietrze można jeść łyżką przez prymitywne formy ogrzewania indywidualnego a nie przez motoryzację, w której samochody faktycznie “trujące” stanowią niewiele znaczący – promil. Głównymi trucicielami są domowe kominy i to nawet nie te niby palące “śmieciami”, tylko te palące regularnym węglem i drewnem kominkowym. Każdy dom to jeden komin. Każdy dom to ~500m3 kubatury do ogrzania. Każdy dom wybudowany w latach 90′ w sezonie musi spalić ~7,3kg węgla / 1m3 kubatury, co daje 3,65 tony węgla, lub 15,7kg drewna / 1m3 kubatury, co daje 7,85 tony drewna. W takiej Ostropie, Wójtowej Wsi, Żernicy, Bojkowie, Wilczym Gardle, Starych Gliwicach,… w… Czytaj więcej »

:)

Dziwny komentarz, bo nie zwykłem kwestionować trucia przez domowe piece i kominki. Kraje, które ograniczają i zakazują ruchu samochodów osobowych podczas smogu, któremu daleko do polskich stężeń, a nawet wprowadzają stałe zakazy dla aut z silnikiem diesa, są zatem wg ciebie rządzone przez pierdaczących idiotów i panikarzy? No to skoro tak lubisz, przelicz sobie szkody wyrządzane przez 100 osobówek vs 1 autobus, który mieści 100 pasażerów. Albo po prostu przeczytaj raport EAŚ. Ale… przecież ty masz własne wyliczenia, wytłuszczenia i wiedzę z manierki. Nie czytaj, od razu spasuj i oszukuj się, na zdrowie. Tylko się przy tym głęboko zaciągaj.

Wójtowa wieś o poranku

Ale zwykłeś kreować niewłaściwego, głównego winowajcę.

:)

Jeżeli nie zapałałeś, że artykuł i komentarze dotyczą komunikacji miejskiej a nie systemów ogrzewania, to spieszę z tą ekskluzywną informacją.

Tania socjotechnika

To po co przemycasz wstawki o trucicielach?

AndrzejD

” samochody faktycznie “trujące” stanowią niewiele znaczący – promil. ” – skąd czerpiesz takie mądrości Średnia wieku samochodów w polsce wynosi 13 lat (źródło: Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA)
Auto mające tyle lat ma nakręcone co najmniej 250 tyś km i mimo że jeździ, to jest technicznym trupem niespełniającym żadnych norm, który powinien być zutylizowany w hucie.
Polacy jeżdżą jednymi z najstarszych aut w europie, co widać, słychać i przede wszystkim czuć.

Wójtowa wieś o poranku

Bzdury opowiadasz. Nie każde auto na ulicy to auto służbowe. Przeciętny Polak robi 10 ÷ 15 tys km rocznie tj. 130÷195 tys km przebiegu u 13 latka. Sorry, ale era Polonezów, dla których granica 10 lat była górną granicą wytrzymałości karoserii a 100 tys km górną granicą wytrzymałości silnika się skończyła. Obecne 13 letnie auto z przebiegiem 200 000 km jest w bardzo dobrym stanie. Ma katalizator i śpiewająco przechodzi przeglądy w/t analizę składu spalin. Pracujesz w branży samochodowej, że próbujesz tu uderzyć po kompleksach?

AndrzejD

Nie pracuję w branży samochodowej. Piszę o faktach które widać i czuć na ulicach. Bardzo często jak stoję na skrzyżowaniu za takim “13 latkiem w bardzo dobrym stanie” to w aucie automatycznie włącza mi się obieg zamknięty wentylacji jak zaciągnie spaliny z takiego trupa. Z przebiegiem 130-190 tyś km, to te auta trafiają do polski na handel

dzidek

Na ostatnie 10 razy gdy robilem przegląd samochodu tylko rsz sprawdzono mi sklad spalin

Karim

@dzidek To samo dotyczy tego klauna, ale on sobie nie zdaje sprawy albo wypiera ze świadomości, że truje.

Wójtowa wieś o poranku

Nie twierdzę, że powietrze w lecie jest kryształowo czyste, bo nie jest, ale da się bez przeszkód oddychać a głównym problemem jest kwitnienie traw.
Proszę o wyjaśnienie zjawiska smogu doskwierającego tylko w sezonie grzewczym.
W miesiącach, w których domowe piece są nieczynne o smogu nikt nawet nie pamięta.
Słucham.

Krzysztof

W krach cywilizowanych latem zdarzają się alarmy smogowe, ale z tego co piszesz wynika, że raczej nie jesteś w stanie pojąć dlaczego.

Ciemność widzę

Jeżeli sami mieszkańcy nie widzą nic złego w indywidualnym spalaniu węgla i nie chcą tego zmienić, to sytuacja faktycznie przedstawia się kiepsko. No ale co zrobić, w końcu domków z piecami jest więcej niż tych podłączonych do PEC-u, więc nie dziwi, że się okopują i próbują zwalić winę na wyimaginowane inne przyczyny.

:(

Co wy się tylko tych domków tak czepiacie? Spójrzcie co się dzieje w starych kamienicach i familokach. Tam wciąż większość mieszkań, też jest ogrzewane piecami. W takiej kamienicy jest czasami 20 mieszkań, a każdy chce mieć ciepło. Wiec hajcując byle czy. Oczywiście samochody też kopcą. Nie raz się widzi, jak taka funkel nówka, po Helmucie kopci jakby na węgiel była. A u nas alarmów smogowych latem nie ma, tylko dlatego, że w Polsce są inne normy. Niestety dla nas, te normy dopuszczają wyższe stężenia zanieczyszczeń w powietrzu.

kek

Zgadzam się z powyższym. Dodam, że w takich tematach najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy trują najbardziej, czyli osoby ogrzewające swoje lokum owymi prehistorycznymi metodami.

Jan

Wyszło na to, że “Wójtowa wieś o poranku” truje najbardziej i to nie tylko z rury i komina

gmG

Kontynuacja “dzieł gliwickich” – styl barakowy, Czemu ma służyć to skrzydło, generowaniu kosztów ? przed deszczem i wiatrem nie osłoni a może odlecieć…

Me

Bida jednym slowem….. z ciekawego projektu do zwyklego zadaszenia za wiecej niz 200 milionow…
To zwykly przystanek a nie centrum przesiadkowe… przeciez tam tylko 6 autobusow moze sie zatrzymac jednorazowo… do …. podsumowywujac..

Gliwiczanin

Jeśli inwestycji nie dostanie pruim to myślę że jest duża szansa na powodzenie projektu i to w czasie i może żaden kabel ani rura nie wyskoczy

:)

Kiedy nie zadajesz sobie pytania, czy to jest właściwie miejsce inwestycji, to skupiasz swoją uwagę na sprawach trzeciorzędnych, jak wykonawca, rura czy kabel w ziemi. Wróżę, że z autobusami masz tyle wspólnego, co każdy kierowca osobówki.

Gliwiczanin

Ma tyle wspólnego że wykonanie jednej drogi może opóźnić się o rok

Benek

Może mi ktoś wytłumaczyć zamysł tych posklejanych “wiat”, “daszków” czy jak to coś nazwać? To tak specjalnie ma wyglądać jakby każdy był dobudowany w innym czasie i ma nie tworzyć spójnej koncepcji?

Tert

Chodzi o to, żeby mozna bylo je remontować niezależnie.

Perez

to juz lepiej nic nie budowac jak ma byc takie G… jak na tych zdjeciach

Jan

To zabrzańska “belka” bis.

Perez

no tak, ale belke budowali (w obecnej formie) chyba w latach 90-tych

Ba

W latach 90 zatrzymali się nasi decydenci. Nic więc dziwnego, że wybrali taki projekt.

Adik

Na szczęście jeden z decydentów już zakończył swoją karierę w Gliwicach, przynajmniej oficjalnie.
Teraz pozostaje nie dopuścić, żeby do władzy doszli jego znajomkowie o podobnie “nowoczesnym” sposobie myślenia.

Ba

Oby nie, bo już dawno przestali nadążać. Świat się zmienił, a oni jak gdyby przespali ze 20 lat na tych swoich przedmieściach.

Aldona

To centrum jedt paskudne……pytam sie oszustow I zlodziejaszkow , bo.inaczej ich nie mozna nazwac z UM gdzie wygrany projekt glosami mieszkancow???!!!! Projekt byl z polotem jak na 21wiek przystalo oraz bylby rozpoznawalna wizytowka miasta. JAK ZAWSZE MUSZA PO SWOJEMU NA KOLANIE I ZAPLECAMU SPRZEDAWCZYKI Z UM RAZEM ZE SWITA BYLEGO.PANA PREZYDENTA. Wstyd ze popiera takie zagrywki I daje przyzwolenie na takie chamstwo

Tert

Projekt wybrany przez gliwiczan zakładał zbyt wiele parkingów i dróg rowerowych. A urzędnicy musieli koniecznie zrobić na złość rowerzystom.
Spodziewaj się za to płatnego parkingu samochodowego w tym miejscu, na którym urząd będzie zarabiał niezłą kasę.

Oli

Boże widzisz a nie grzmisz! Znowu selgros w centrum!

Hans

Oli już nie będzie gdzie obalać tanich win!

Jozue Goldblum

A tunel na Toszeckiej zrobio?

Prawy człowiek

W Gliwicach wygrali złodzieje z po ko więc obawiam się że te 200 mln rozkradną a przetarg wygra firma po znajomości …..

ja234

Mania stawiania klocków widoczna jest na wizualizacjach.Prostokątne,szkaradne, bryły, niech zaprojektują to z głową, elegancko, z polotem,zwiewnie, a nie siermiężnie.(1303)

Gość

Miałeś swoją szansę więc trzeba było się zgłosić do projektowania

Jan

Lepiej się zapytaj jak doszło do tego, że trzeba było na szybko kończyć projekt, żeby nie stracić szans na unijną dotację. Jak to się stało, że pierwotny wykonawca projektu miał termin umowny do marca 2018, ale urzędnicy ciągle przedłużali ten termin, licząc na dobrą wolę firmy. Przedłużali, przedłużali, aż w końcu w listopadzie się obudzili, że firma robi ich w konia. Cała historia tutaj: https://www.24gliwice.pl/wiadomosci/centrum-przesiadkowe-zagrozone-w-piatek-ma-zapasc-werdykt-ktory-moze-zdecydowac-o-losie-inwestycji/ Zacytuję tylko fragment: “Przypomnijmy, umowa na wykonanie prac projektowych Centrum została zawarta 17 marca 2017 r. z firmą Pas Projekt z Nadarzyna – po wygranym przez nią przetargu. Zadanie miało zostać wykonane w ciągu 12… Czytaj więcej »

Wungiel

Za taką hałdę piniędzy to zamiast jakichś wiat, które oszpecą oszpecony styropianem dworzec wolałbym tunel pod torami z Tarnogórskiej do Dworcowej.

Bogna

Z czasów PRL-u jest projekt wiaduktu nad torami PKP. Wówczas była wizja układu drogowego pn – pd. A teraz?

Bohdan

Czym różni się Centrum Przesiadkowe od zwykłego przystanku? Tym, że Frankiewicz go namaścił inną nazwą czy może taka moda?

:)

Różni się. I można to było nazwać po porostu dworcem przesiadkowym, ale kompleksy często objawiają się w górnolotnym i przesadzonym nazewnictwie rzeczy i spraw banalnych. Selgros takich kompleksów nie miał i zadaszonego parkingu nie nazwał “Centrum Parkingowym”. Tylko patrzeć, kiedy “Centrum Przesiadkowemu”, czyli takiej większej wiacie, nadadzą imię jakiegoś polityka, lub księdza. I po specjalnej mszy, poświęcą ręką biskupa.

kanalia52

Znajomi królika już zacierają ręce.

Gliwice kocham

Mam pytanie czemu Gliwicki dworzec nie ma nazwy (Gliwice dworzec pkp główny)?

tofii

Oj ale Unia Europejska kupuje za dotacje do inwestycji ludzi tak jak to robi PIS za 500 plus. A potem trzeba tańczyć tak jak Unia każe. Echhhh…

Andrzej

Nowy Balcerek ???

Cookie Monster

Nareszcie coś pożytecznego. Gliwice bardzo słabo skorzystały z funduszy unijnych – głównie przez to, że wszystko postawiono na jedną kartę – Halę, na którą finalnie jak wiadomo funduszy nie dostaliśmy. Trzymam kciuki, żeby przetarg wygrała jakaś porządna firma.

Neptunder

129 milionow z UE to dobrze, tylko jak pojawi sie PiSkomisarz to “Zachodnia Brama Metropoli Silesia”
bedzie sie nazywala Zachodnia Brama o.Rydzyka.
Na poczatek 9 mln bedzie potrzebne na pokropek podczas wbijania lopaty przez PiSkomisarza,
jakos to bedzie .

Gliwice kocham

To jest naprawde super projekt !!!