56-letnia gliwiczanka nie słyszała o tej metodzie oszustów? Właśnie straciła prawie 200 tys. złotych


Oszuści działający metodą “na policjanta” w ubiegłym tygodniu uderzyli ponownie, kradnąc prawie 200 tysięcy złotych. Jak do tego doszło?

Podobnie jak w innych przypadkach, tak i tym razem, w pewnym mieszkaniu na terenie Gliwic zadzwonił telefon stacjonarny…

W czasie weekendu do policji zgłosiła się 56-letnia kobieta, informując, że w minionym tygodniu „współpracowała z policjantami” próbującymi zatrzymać przestępów chcących okraść jej konto – przekazuje podinspektor Marek Słomski, oficer prasowy KMP Gliwice.


W wyniku tego znanego powszechnie oszustwa gliwiczanka straciła oszczędności życia oraz zaciągnęła kredyt, łącznie wzbogacając przestępcę na kwotę prawie 200 tys. zł

– dodaje Słomski.

Wygląda na to, że popularna metoda działania przestępców “na policjanta”, “prokuratora” czy “oficera CBŚP” nadal zadziwiająco znajduje naiwnych odbiorców. Zaledwie tydzień temu doszło do podobnego oszustwa, na jeszcze większą kwotę. 70-letni mężczyzna przekazał oszustom prawie ćwierć miliona złotych – były to jego oszczędności życia.

(nmm)/KMP Gliwice
fot. px

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Beton

No nie wierzę. Ciemnota, ciemnota i jeszcze raz ciemnota.
Jeszcze kredyt wzięła, no po prostu trudno to nazwać słowami.

AndrzejD

…jakoś mi jej nie żal.

psyche

Niektórym łatwiej uwierzyć w boga niż w otaczającą ich rzeczywistość. A wystarczy poczytać co piszą tutejsi komentatorzy-eksperci w każdym temacie.

Żool

Głupiś Do moich sąsiadów też dzwonili. Nie udało się złodziejom, ale było bardzo blisko. To zawodowcy są. Techniki manipulacji itd. Sąsiedzi bardzo na poziomie, z wyższym wykształceniem, itd.

Jan

No cóż, to elektorat PIS….

Ad

To nie jest kwestia tego czy ktoś słyszał o jakiejś metodzie oszustwa czy nie słyszał. Trzeba być skończonym i**** żeby nie myśleć i dać się tak nabrać, i tyle!

Gliwiczanin

To jest nawet ciekawe, jak taka osoba może dysponować aż tak dużym majątkiem.

MariaMaria

Ale ciekawe skąd dzwoniący wiedzą zawsze do kogo mają dzwonić i kto ma forsę przeważnie na kontach?????

Żool

Głupiś. Do moich sąsiadów też dzwonili. Nie udało się złodziejom, ale było blisko. To zawodowcy są. Techniki manipulacji, wcześniejsze wykradzenie danych osobowych, itd. Sąsiedzi bardzo na poziomie, słyszeli wcześniej o takich wyłudzeniach a mimo to w stresie o mało co nie zrobili głupstwa. Przecież taki numer nie polega na tym, że jakiś żool dzwoni pod losowy numer i mówi “dzień dobry pani, jestem z policji. czy zechciałaby pani przelać pod wskazany numer wszystkie swoje oszczędności”.

Ad

Sam jesteś głupi, trzeba nie mieć za grosz rozumu, żeby dać się tak nabrać. I nie pindol o cuda wiankach i technikach manipulacji, jak ktoś jest głupi, to jest głupi, i tyle!

Żool

A Ty nie masz starszych rodziców albo dziadków? Z dziada pradziada z próbówki?

Jan

Ok, ale nie 56 lat !!!!!

Bart

Rozumiem, że nikt z komentujących nie ma kredytu we frankach.
Idąc Waszym tropem myślenia to frankowiczów też nam nie żal.

RamPamPam

A dlaczego miałoby mi być żal Frankowiczow? Chyba wiadomo, że kursy walut się zmieniają prawda?

Beton

Oczywiście że nie żal. Dopóki raty płacili mniejsze od złotówkowiczów to jakoś było ok, co? A czy przypadkiem, pomimo mniej korzystnego kursu franka nie płacą nadal niższych rat w porównaniu z tymi, które płaciliby zaciągając kredyt w złotówkach? Kredyty nie są dla biednych ludzi. Branie kredytu we frankach celem obniżenia progu zdolności kredytowej było strzałem w stopę.

Obserwujący

Niby dlaczego frankowiczów miałoby być żal?jak ktoś nie zna się na ekonomii i wierzy w bajki opowiadane przez bankowców to się dał nabrać.Brak myślenia perspektywicznego, naiwność.No i naiwność w to,że kurs franka przez 30 lat będzie stał w miejscu.No,ale na biednych nie trafiło,prackę tacy mają,dopóki ich nie wywalą z pracek.No i ta “przyjemność” spłacania kredyciku przez 30 lat…masakra…

Ad

Nie żal, zaciąganie kredytu we frankach gdy zarabia się w złotówkach jest oznaką bezmyślności. KONIEC.

Anka

Nie żal. Chcieli być cwansi od innych, teraz niech ponoszą koszty. Nikt im nie kazał, kiedy mój syn brał kredyt też mu proponowano, nie skorzystał, wziął w złotówkach i teraz spokojnie spłaca, bez problemu. A cwaniaczki kretyniaczki niech się męczą, wcale mi ich nie żal.

T_o_m_1983

Kolejny raz i ja powtórzę. Chciała oddać dobrowolnie to oddala. Tyle w temacie. Nie ma co żałowac, a tym przedsiębiorcom gratulacje :)

Zaciekawiony

Efekt wysokiego zaufania do policji?

(_x_)

Trafia na “starych komuchów”. Oni milicji ufali i milicja była na ich usługach.

Adam

Na głupotę nie ma lekarstwa

jerzy

A ja wcale nie żałuję tej kobiety. Chciała wspomóc oszustów ,to jej się udało .Tyle się mówi i pisze na ten temat i ci którzy chcą usłyszeć o oszustach to słyszą . A niektórzy wolą postępować w myśl hasła Polak mądry po szkodzie i też im to się udaje .

shogun

Może panowie w “mundurkach” wstaną od biurek i z megafonami przejadą się po okolicznych dzielnicach i uświadomią mieszkańców przed procederem. Niedawno na łamach portalu policja chwaliła się, że ujęła sprawcę i sprawa jest rozwojowa. Jak widać niewiele potrafią w tej kwestii zrobić dla społeczeństwa więc może chociaż informacja przez megafony pomoże uchronić starsze osoby. A osoby, które mówią, że ciemnota etc. to chyba nigdy nie były w takiej sytuacji, bo proceder wygląda następująco: ktoś dzwoni na tel. stacjonarny i mówi że państwa pieniądze są zagrożone następnie każe się rozłączyć i wybrać 997 aby potwierdzić tożsamość osób z którymi rozmawiacie. To… Czytaj więcej »

Anka

Są media, jest radio, jest telewizor, są gazety, nie wyobrażam sobie, że ktoś nie wie. A nawet jak nie to może ksiądz w kościele powinien uświadomić, tam bywają często, może wreszcie byłby z tego jakiś pożytek.

Laszlo_egesz

Nazywanie tak przedsiębiorczych osób oszustami jest bardzo krzywdzące.

Wuj Tarabuk

Wszystkich powyżej pięćdziesiątki wysłać nie na wymazy, ale na obowiązkowe testy na inteligencję.