Adam Neumann: “Ostatnie 26 lat to niesłychanie dobrze wykonana praca dla miasta”

Fot. mat. A. Neumann

– Nie chcę by Gliwice były zarządzane przez populistów trwoniących to co zostało osiągnięte

– mówi w rozmowie z 24gliwice.pl Adam Neumann, były wiceprezydent Gliwic za rządów Zygmunta Frankiewicza i kandydat tego środowiska na prezydenta Gliwic w nadchodzących wyborach. W wywiadzie poruszone zostały kwestie m.in. autorskiego programu Neumanna, poparcia PO, afery hejterskiej, zieleni miejskiej, możliwych zmian na ul. Siemińskiego i wiele innych.

REKLAMA

Wywiad ukazuje się w cyklu naszych rozmów z kandydatami na prezydenta Gliwic. Zachęcamy też do lektury wywiadu z kontrkandydatem Adama Neumanna Kajetanem Gornigiem (link).

Michał Szewczyk, 24gliwice.pl: – Dziękuję, że zgodził się Pan na wywiad, od 5 lat próbowałem zaprosić na rozmowę Zygmunta Frankiewicza, ale konsekwentnie odmawiał.

Adam Neumann, kandydat na prezydenta Miasta Gliwice: – Może redakcja „nadepnęła mu na odcisk”. Ostatnie 26 lat to niesłychanie dobrze wykonana praca dla miasta. Można doszukiwać się jakiś potknięć, ale to normalne i każdy je ma. Generalnie jestem przekonany, że Zygmuntowi Frankiewiczowi należy się pełny szacunek. Ale nie chcę mówić za dużo o przeszłości, ale o tym co ja mam do zaproponowania gliwiczanom.

– Zygmunt Frankiewicz nie organizował konferencji prasowych, unikał rozmów z lokalnymi dziennikarzami, nie konsultował się ze społecznikami. Pan mówi, że będzie „kontynuował jego dzieło”. Tak pół żartem, pół serio, w tym kontekście to trochę niepokojące.

– Użyłem tego sformułowania, ponieważ jest to swego rodzaju dzieło – wyprowadził Gliwice ze stosunkowo biednego miasta – jakim Gliwice były 26 lat temu – na jedno z najdynamiczniej rozwijających się miast w Polsce. Zamierzam to kontynuować, ale chcę też wzbogacić program o nowe elementy. I właśnie jednym z nich jest potrzeba konsultowania spraw miasta z mieszkańcami Gliwic. Marzy mi się wprowadzenie mechanizmu badania opinii publicznej. Często przecież pojawia się głos pewnej grupy, która jest jednak grupą mniejszościową. Ja to szanuję, ale zamierzam sprawdzać co sądzi też milcząca większość. Takie badania można przeprowadzać przez profesjonalne firmy i dobrze funkcjonuje to np. w Wielkiej Brytanii.

– Przed paroma tygodniami do Gliwic z udzieleniem Panu poparcia przyjechał Grzegorz Schetyna. Na konferencji pojawili się najważniejsi politycy, ale Pana nie było. Dlaczego?

– Ta nieobecność to podkreślenie mojej bezpartyjności i niezależności. Zygmunt Frankiewicz zaprosił do Gliwic Grzegorza Schetynę żeby przypomnieć o pakcie senackim (wedle którego wszystkie znaczące partie opozycyjne miały nie wystawiać kontrkandydatów). Ponieważ uważamy, że umów trzeba dotrzymywać, zapytaliśmy Schetynę o opinię, a ten potwierdził to stanowisko. Platforma po prostu dotrzymała umowy.

– Mówi Pan o swojej bezpartyjności, a jednocześnie ze wsparciem dla Pana przyjeżdża do Gliwic lider drugiej największej partii w Polsce. Trochę brakuje tu konsekwencji.

– Podziękowałem oczywiście Schetynie za to poparcie, ale on po prostu dotrzymał danej wcześniej umowy.

– Ale nie wszyscy w gliwickiej PO poparli Pana kandydaturę.

– Spotkałem się z kołem gliwickim PO, dyskusja trwała dwie godziny. Atmosfera była bardzo dobra. Na koniec spotkania, na wniosek Katarzyny Kuczyńskiej-Budki doszło do głosowania nad moją kandydaturą. Około 25 głosów było za, 4 osoby się wstrzymały, nikt nie był przeciw. Dla mnie to jednoznaczny wyraz poparcia. Oprócz PO popierają mnie także inne partie, których również nie jestem członkiem.

– Dlaczego Katarzyna Kuczyńska-Budka Pana nie poparła? Wydała nawet w tej sprawie specjalne oświadczenie.

– Ona chce być wiceprezydentem. Składała mi taką propozycję wraz ze swoim mężem. Nawet zaproponowali pisemne porozumienie z Zygmuntem Frankiewiczem i ze mną. Oferowali opłaconą przez nich pomoc w kampanii.

– Jaka była Pana reakcja?

– Niezmienna, bo ja takich propozycji mam wiele. Na ten moment koncentruję się na programie dla gliwiczan, spotykam ze wszystkimi, którzy tego oczekują, staram się wypracować merytoryczny obraz osób, z którymi rozmawiam. Dopiero po ewentualnych wygranych wyborach będę podejmował decyzje personalne.

– Czyli nie odrzucił Pan tej propozycji?

– Nie skreśliłem nikogo, ale też nikomu nic nie obiecałem. I nie zrobię tego.

– „To nie będą trudne wybory do wygrania” mówił prezydent Frankiewicz na konferencji przedstawiającej Pana kandydaturę. Zgadza się Pan z tą opinią?

– Zygmunt Frankiewicz liczył na to, że w tych wyborach dojdzie do swego rodzaju plebiscytu: kandydat PiSu przeciwko kandydatowi Frankiewicza. I wówczas uznał tę wybory za łatwe do wygrania. Sytuacja się zmieniła, kandydatów będzie więcej. PiS stara się sprawiać wrażenie, że nie wystawia w Gliwicach kandydata. A przecież Janusz Moszyński jest kandydatem PiSu i o tym wszyscy wiedzą. Kajetan Gornig też jest wspierany przez PiS. Ja robię swoje i koncentruję się na spotkaniach z gliwiczanami.

– Trwającą kampanię wyborczą rozgrzała ostatnio afera hejterska. Przedstawiono dowody, że redaktor serwisu Dzisiaj w Gliwicach, używając fałszywego konta miał obrażać wszystkich kandydatów, oprócz Adama Neumanna.

– Nie znam się na Facebooku. Nowiny Gliwickie, które poczuły się obrażone rzekomym trollem, obraziły wcześniej mnie. Pani redaktor napisała np. w trybie oznajmiającym, że poparcie Zygmunta Frankiewicza nie wystarczy by Neumann wygrał wybory. To ja jak mam to traktować? To jest oznajmianie czytelnikom wyniku wyborów.

– Panie Prezydencie, ale mówimy o osobie, która od 2013 roku otrzymała z wolnej ręki od magistratu 412 tysięcy złotych. Nie dziwi więc, że niektórzy sugerują jakoby była to próba „odwdzięczenia się”.

– Potępiam wszystkie działania niezgodne z prawem. Zapewniam, że nigdy niczego nie zlecałem w tym zakresie. Wszystkie moje działania są transparentne i zgodne z kodeksem wyborczym. Ja nie znam się na tym, więc nie będę prowadził dyskusji na ten temat. Jeżeli ktoś ma takie podejrzenia i dowody, to powinien zgłosić sprawę do prokuratury.

– Jak Pan przyjął słowa Janusza Moszyńskiego, że „w Gliwicach nie ma gospodarza”?

– Myślę, że gliwiczanie mu nie wierzą. Janusz Moszyński mówi, że do 2006 roku Gliwice się rozwijały, a teraz nie. To jest oczywista nieprawda, a mnie dotyka to osobiście bo przez 13 lat rzetelnie pracowałem pełniąc funkcję zastępcy prezydenta. Przeprowadziliśmy ogromną liczbę inwestycji. Dlatego za te słowa jestem na niego wyjątkowy zły, bo to oczywista nieprawda.

– Co zatem zaproponuje Gliwicom gospodarz Adam Neumann?

– Przede wszystkim chcę intensywnie kontynuować program, który razem realizowaliśmy z Zygmuntem Frankiewiczem. W całości jest dostępny na mojej stronie internetowej. Chcę wyłączyć z ruchu samochodowego starówkę. Trzeba jednak to zrobić odpowiedzialnie – najpierw wykonać studium wykonalności parkingów wielopoziomowych na obrzeżach starówki (być może także podziemnych). Zamierzam od tego zacząć w pierwszej kolejności. Już rozmawiałem z ekspertami i wiem, że jest to możliwe.

– Ale ten pomysł pojawił się już w kampanii wyborczej Zygmunta Frankiewicza w 2014 roku. Niedługo po tamtych wyborach okazało się, że jednak nie jest możliwa jego realizacja.

– Proponuję by gliwiczanie dali mi szansę. Ja jestem naprawdę zdeterminowany by to zrobić. Wiele miast już takie rozwiązania wprowadziło. Lubię podpatrywać dobre pomysły, nie jestem alfą i omegą, dobre przykłady trzeba kopiować, ale najpierw odpowiedzialnie sprawdzając czy są możliwe do wprowadzenia także u nas.

– Dlaczego wdrożenie tego pomysłu nie było forsowane wcześniej, tylko pojawia się dopiero teraz, w kampanii wyborczej?

– Ja to robiłem. Wiele godzin rozmawiałem o tym z wiceprezydentem Piotrem Wieczorkiem. Na pewno chcę nadać tym działaniom większą dynamikę niż dotychczas.

– Był Pan ostatnio na ul. Siemińskiego?

– Rzadko tam bywam, ale przyznam, że ta ulica w obecnej formie mnie denerwuje.

– Dlaczego?

– Jestem inżynierem. Uważam, że na wersalce, ani człowiek dobrze się nie wyśpi, ani nie posiedzi. Rzeczy powinny być użytkowane zgodnie z przeznaczeniem, wtedy są wygodne i się sprawdzają.

– Czyli jest Pan przeciwnikiem idei woonerfów?

– Zrobiłbym taki woonerf na pl. Inwalidów, a nie na ul. Siemińskiego, która jest poza ścisłą starówką. Trochę zostaliśmy przymuszeni przez architektów, działaczy miejskich do tego pomysłu. Mam do tego stosunek negatywny.

– Jeśli zostanie Pan prezydentem na ul. Siemińskiego wrócą samochody, jak dwa lata temu?

– Tego nie wiem. Możliwe, że w tym wypadku dobrym rozwiązaniem będą wspomniane badania opinii publicznej. Na wiele rzeczy nie mam szczegółowych pomysłów, bo na wszystkim się nie znam. Mam dużą wiedzę np. na temat zarządzania nieruchomościami, gospodarki mieszkaniowej, geodezji, planowania przestrzennego i ochrony środowiska. W wielu tematach chcę słuchać opinii fachowców.

Fot. mat. A. Neumann

– Dlaczego ZDM ma takie problemy, żeby wprowadzić na Siemińskiego czytelne zasady i przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo?

– Jestem przekonany, że nie może być niebezpiecznie.

– A jest.

– Absolutnie trzeba coś z tym zrobić.

– W kampanii wróciła do debaty kwestia lip z ul. Mickiewicza. Moszyński i Gornig zapowiedzieli, że drzewa pozostawią w spokoju. Pan także da mieszkańcom taką gwarancję?

– O ile wiem, Mariusz Śpiewok (do niedawna zastępca prezydenta miasta) wstrzymał niedawno decyzję o wycince. Ale ja nie odpowiem jednoznacznie. Temat powinien być ponownie zbadany. Lipy są ważne, ale bezpieczeństwo też jest ważne. Drzewa nie mogą rosnąć w skrajni drogi, a tam tak jest.

– Ale przykładów takich drzew w skrajni jest w mieście mnóstwo, ZDM-owi przeszkadzają jednak te konkretne przy ul. Mickiewicza.

– Nie mam gotowej recepty. Jeżeli zostanę prezydentem na pewno temat od początku do końca sam zbadam, żeby posiąść na ten temat dokładną wiedzę. Nie zarządzałem ZDM podczas mojej pracy w urzędzie, co oczywiście nie znaczy że nie biorę odpowiedzialności za działanie tej jednostki. Tematy wrażliwe – jak właśnie lipy z Mickiewicza – lubię mieć osobiście zbadane. Na razie tak nie jest, mam tu niedosyt wiedzy i na pewno do tego wrócę.

– Jest Pan licencjonowanym zarządcą nieruchomości. Jak to się stało, że miasto doprowadziło do tak fatalnego stanu kamienice przy ul. Kościuszki 44 i 46? Gdyby nie reakcja społeczników, jeden z budynków mógłby trafić do rozbiórki.

– Osobiście podjąłem decyzję, żeby po latach zarządzania przez szpital (który ma problemy finansowe) budynki wróciły do miasta. Trafiły do nas rzeczywiście w stanie opłakanym, ale w planie przestrzennym jest wyraźny zapis, że nie można ich wyburzyć, miałem zapewnienie w Wydziale Architektury, że nie będzie zgody na rozbiórkę.

– To nie są zwykłe kamienice, a szpital od pewnego czasu jest miejską spółką. Widzieliśmy się ostatnio podczas inicjatywy Gliwice dla Schabika. Te kamienice powstały za jego czasów, a sam Schabik mieszkał pod numerem 42.

– Proszę zauważyć, że miasto sprzedało w ostatnim czasie wiele nieruchomości prywatnym przedsiębiorcom. Znalazły one nowe życie (np. kamienice przy ul. Plebańskiej, na Stalmacha 4, budynek Starego Hufca czy dom kultury w Żernikach).

– Ale wróćmy do Kościuszki. Kto odpowiada za te zaniedbania?

– Odpowiada szpital. Naszym marzeniem jest by wszystko w Gliwicach było super. Ale zdarzają się takie przypadki jak ten. Szpital zaniedbał te nieruchomości. Ale nie obwiniam tej placówki.

– To kto jest winny?

– Nominalnie szpital, który był dzierżawcą, ale mam świadomość o niedobrze środków finansowych na leczenie pacjentów, który uniemożliwia placówce skuteczne działanie.

– Janusz Moszyński zapowiedział niedawno wprowadzenie bonifikaty z tytułu przekształcenia użytkowania wieczystego. Wcześniej miasto nie chciało tego zrobić. Jak Pan ocenia jego decyzję?

– Przede wszystkim Janusz Moszyński nie ma tytułu, żeby takie propozycje składać. Jego zadaniem jest administrowanie miastem przez niespełna trzymiesięczny okres.

– Ale prawo mu tego nie zabrania.

– Ale zabraniają mu tego moralność i dobry obyczaj. Mówię to bardzo wyraźnie: nie wygrał jeszcze wyborów, nie ma mandatu społecznego i nie ma prawa zaciągać takich zobowiązań. To jest danie bonifikaty pewnej grupie ludności, a cała reszta musi za to zapłacić. Nie ma prawa tego robić bo to jest nieuczciwe – i przy najbliższej okazji powiem mu to prosto w oczy.

– Niemniej dołączylibyśmy do dużej grupy miast, w tym największych w Polsce, które taką bonifikatę wprowadziły.

– Użytkowanie wieczyste jest niesłychanie trudnym tematem. Wykonaliśmy w urzędzie w tym względzie gigantyczną pracę. Teraz poszłaby ona na marne. Dalibyśmy bonifikaty pewnej grupie ludności, kosztem reszty, która jest w zdecydowanej większości. Nie zgadzam się na takie działania. Bonifikaty to zły pomysł.

– W kampanii wypłynął też problem podwyżek za wywóz śmieci. Pana kontrkandydaci chcą zerwać z monopolem Remondisu.

– Jestem przeciwnikiem monopoli, ale w panujących w Polsce warunkach, to co robiliśmy dotychczas, pozwalało na gospodarowanie odpadami tak, aby nie było bałaganu. Dla przykładu Ruda Śląska realizując proponowany przez Moszyńskiego i Gorniga pomysł podziału miasta na obszary zupełnie się wysypała. Ostatecznie poprosili gliwicki Remondis o pomoc, po to żeby posprzątać miasto. My działamy odpowiedzialnie. A pomysły z podziałem miasta na strefy są złe i populistyczne.

– Od 2015 roku ZDM zorganizował 22 przetargi, w których wystartował gliwicki PRUiM. Wygrał z nich 17. To nie budzi Pana podejrzeń?

– Wszystko jest w porządku. Każdy ma prawo wystartować w przetargu, Największą zaletą tego rozwiązania jest to, że zdecydowana większość umów jest dobrze realizowana i w terminie. To dobra i sprawdzona spółka komunalna.

– Spotykam się ze opiniami, że postępowania w mieście wygrywają „znajomi królika”.

– Przekształciliśmy wydział urzędu miasta w firmę, która świetnie sobie daje radę na rynku usług budowlanych. Do tych przetargów przystępuje więcej firm, a PRUiM jest najtańszy i dobry. Proszę zauważyć, że nie było znaczących opóźnień. Jeżeli ktoś ma podejrzenie, że coś jest nie tak, niech sformułuje te zarzuty. Ja zamierzam być transparentny i niczego się nie bać. Świat jest tak skomplikowany, a prawodawstwo tak zagmatwane i niejasne, że mieszkańca Gliwic średnio interesują prawne zawiłości, ale chce mieć dobrą drogą i porządek w mieście. To wszystko ma mu zapewnić prezydent.

– Przeglądałem Pana social media – często udostępniał Pan wpisy Janusza Korwin-Mikke i partii KORWiN. To w jakiś sposób definiuje Pana poglądy polityczne?

– Byłem kiedyś członkiem Unii Polityki Realnej. Mam poglądy gospodarcze absolutnie wolnorynkowe. Ale obecnie mam żal do Janusza Korwin-Mikke za sojusz z socjalistycznymi narodowcami. A przykładem jest wystawienie w wyborach w Gliwicach kandydata Konfederacji, który był członkiem Porozumienia Centrum i startował z list PiS – czyli dla mnie socjalisty. Znam posłów Bosaka i Sośnierza i powiem im co o tym myślę. Kompletnie mi to nie pasuje.

– W kwestiach obyczajowych też Korwin-Mikke jest Panu bliski?

– Jestem konserwatystą. W każdą niedzielę chodzę do Kościoła, nie wstydzę się tego, ale też się z tym nie obnoszę. Obyczaje nie powinny być tematem rozmów publicznych ani tym bardziej ustaw. Ustawodawstwo powinno być proste i zostawiać sferę prywatności w spokoju. Nie może być tak, że państwo administracyjnie steruje całym życiem. Często żartuję, że Jarosław Kaczyński rano, jak wstanie z łóżka, zanim dojdzie do toalety, to przekroczy ze trzy przepisy. Państwo polskie jest przeregulowane i potem my w samorządach zmagamy się z absurdalnymi przepisami.

– Dlaczego 5 stycznia gliwiczanie powinni na Pana zagłosować?

– Bo jestem odpowiedzialny i doświadczony. Mam dzieci, które studiowały za granicą i znalazły w Europie zachodniej pracę w swoich zawodach – mimo to wróciły do Gliwic, tu mieszkają, mają rodziny i dzieci-moje wnuki. Nie chciałbym, żeby mieszkały w Gliwicach zarządzanych przez populistów, trwoniących to, co zostało w mieście osiągnięte wytężoną pracą i przemyślanym rozwojem.

REKLAMA
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
:)

Prawica żre się z prawicą o korytko i tak to miasto sobie dryfuje od lat, bo wyborcy nawet nie mają świadomości, że ciągle wybierają z jednej blaszanej konserwy. Winny jest szpital a nie osoba, na ulicy nie może być niebezpiecznie a jest, drzewa na jednej ulicy są śmiertelnym zagrożeniem a na innej nie, na fejsbuku się nie zna ale jest na nim aktywny… K..wa, od tego bełkotu puchną oczy. A kiedy piętrowo zorganizowana spółka – operator Hali Arena ujawni wyniki finansowe ciągle nie wiadomo, chociaż bezprawnie ukrywa je przed podatnikami, którzy cały ten dupnik finansują. No i państwo Budkowie, oferujący… Czytaj więcej »

Gliwiczanka niegazowana !

Tak naprawdę obiektywnie ! moim zdaniem Prezydent Adam Neumann przy Komisarzu Moszyńskim wydaje się OLBRZYMEM ! Profesjonalizm, wiedza o mieście, przemyślane niepochopne podejście do problemów miasta, perspektywiczne myślenie – TEN WYWIAD świetnie to pokazał ! A u Pana Komisarza Moszyńskiego to TYLKO wyborcze fajerwerki od SASA do LASA – drzewka, popieranie infantylnej ekologii typu strajk KLIMATYCZNY /powinien zapytać czemu ta młodzież nie jest o tej porze w szkole/ ,obiecywanie dopłat pod publiczkę ! Tak naprawdę nie wiadomo co chce dla tego miasta zrobić ? Co chce zmienić ? – bo urzędników też nie, bo jak sam powiedział ” nie jest… Czytaj więcej »

Dziadek

Mam nieodparte wrażenie…że jednak ktoś jest i to Mocno NAGAZOWANY..;))

Dziadek

Jak się ma przywidzenia widząc “OLBRZYMA”….to chyba jednak prawda,że strach ma wielkie oczy.;)

Marcin

Ja na zdjęciu nie widzę olbrzyma. Widzę za to człowieka ze sztucznym grymasem wymuszonego uśmiechu. Wymuszonego tylko na potrzeby mediów, na potrzeby kampanii wyborczej. Człowieka nerwowego, bo miały to być łatwe wybory – kandydat KO kontra kandydat PiS. A tu nagle pojawiło się tylu kandydatów, nowych i starych – i wysiłki wyborcze trzeba zdwoić. Nie wystarczy powiedzieć “jestem kandydatem KO, polecanym przez Zygmunta Frankiewicza”… Przez tyle lat Pan Neumann jako wiceprezydent siedział zamknięty w swoim gabinecie i nie interesował się potrzebami mieszkańców, tym jak wygląda miasto i co można by w nim zmienić na lepsze. Nie musiał mieć nawet własnego… Czytaj więcej »

Jest faja

Gliwiczanka niegazowana ! – a teraz prędziutko printscreen i do szefa po podwyżkę.

Marcin

Chyba właśnie o to chodzi, że szef jest aktualnie poza urzędem. Siedzi w spółce miejskiej, gdzie został ulokowany strategicznie przez byłego pryncypała przed jego ustąpieniem ze stanowiska.
A teraz niektórzy mają wielką nadzieję na trzecią część Władcy Pierścieni – czyli “Powrót Króla”.

DD

…ale czy to wszystko wiedzą ci którzy nieświadomie głosują?

Kobe

Nie no nie wierzę – profesjonalista – czego dokonał ten profesjonalista przez tyle lat? To są jakieś żarty. Gliwiczanka/?/ takie lizidupstwo?

AndrzejD

@Gliwiczanka niegazowana !
Wyślę ci cysternę wazeliny na Zwycięstwa 21
Łubu dubu, łubu dubu niech żyje nam prezes naszego klubu, nieeeeech żyyyje nam.

maślanka mrągowska

Gliwiczanka Niegazowana – to jest najgorszy wywiad jaki w życiu czytałem, jeżeli chodzi o odpowiedzi kandydata (red. Szewczyk – brawa za pytania). Neumann, owszem, wyszedł w nim na olbrzyma, ale bufoniady!

kawalarz jeden

buahahahaha ale się uśmiałem!!! Neuman po tym wywiadzie to chyba straci sporo głosów. Czy on czytał przed publikacją co naopowiadał??? Szok. Wiedziałem że z obozu Franko nic dobrego nie wyjdzie, ale że aż tak….

Pucio

Myślałem w pierwszym momencie, że ten wywiad to jakiś fejk jest. Tragifarsa. Jak to możliwe, że przez tyle lat tacy ludzie zarządzali miastem mającym się za inteligenckie?!

papa smerf

Niech jak najwięcej osób przeczyta ten wywiad. Otworzą im się oczy.

CELEBRYTKA

@Pucio
Zarządzał Profesor doktor habilitowany wraz ze swoimi świetnymi zastępcami.
Inteligentni i WSPANIALI mieszkańcy Gliwic wybierali ich przez 26 LAT !
MASZ COŚ WIĘCEJ PUCIO ?

Pucio

Pomyśleć, że Schabik też miał swoje 26 lat. Dwóch wizjonerów, a jakaż różnica w realnym dziele tworzenia miasta.

Dziadek

@ CELEBRYTKA !

Nieskromnie ( na swoim przykładzie) stwierdzam,że inteligentni i WSPANIALI…;)) mogli się mylić…..ja się pomyliłem w 2002 r.

BiKo

Znowu ściema Nieomylny nie jest profesorem…
A wybierali… tak pamiętamy jak każdego kontrkandydata miażdżyły niezależne media.
Jako “Referendysta” znam totalną “demokrację w UM, dość brutalnie mi ją wytłumaczył nieżyjący już P. Wieczorek…
Nasze odmienne zdanie ws tramwaju nazwano hucpą a tych którzy nie wezmę udziału w referendum Nieomylny nazwał porządnymi, a reszta to…
Pan Neumann jest i będzie kontynuatorem trwania gliwickiego układu, którego zadaniem jest zaspokojenie własnych potrzeb a nie nas mieszkańców.
Mam nadzieję że gliwiczanie obudzą się i wybiorą wizję miasta przyszłości a nie umierającego robolowa. Nie wskazuję na Nikogo bo osoba nie jest ważna ważna jest wizja miasta za 5, 10 lat.

Marcin

Frankiewicz profesorem nie jest. Doktorem habilitowanym tak – ale tylko w zakresie elektroniki. Nie zarządzania, nie urbanistyki, nie architektury, nie transportu, nie ekonomii czy innych dziedzin, które miałyby zastosowanie na stanowisku prezydenta miasta.

Więc jego habilitacja może ładnie wyglądać oprawiona w ramkę, może stopień “dr hab. inż.” przed jego nazwiskiem brzmi prestiżowo, ale poza tym nie daje mu żadnych bonusów.

Pablo

Z całym szacunkiem, ale to że jest tutaj sporo inżynierów nie znaczy, że jest inteligenckie. To są 2 różne sprawy.

DD

To jest pokłosie i sukces tych ktorzy sformulowali i przekazali do wykonania PRL owi 45 zasad zniewolenia Polski powojennej.

krzysztof

fałszywy człowieczek tak jak jego guru.Jak się nie zgadzałeś to trza było japę otworzyć i powiedzieć nieomylnemu frankiewiczowi,a tak siedziałeś cicho jak mysz pod miotłą i tylko łbem przytakiwałeś a w ostatnich dniach panowania wódz wsadził swoich do spółek- to taki masz HONOR,przez całe lata nie spotykaliście się z mieszkańcami, teraz my nie chcemy z wami rozmawiać ,zależy wam na ciepłym stolcu na kolejne lata ,Nie jesteś gwarantem rozwoju Gliwic tylko niedasizmu urzędniczego jak do tej pory

Gliwiczanka niegazowana !

NO PROSZĘ !
MOSZYŃSKI I GORNIG POPIERANI PRZEZ PIS !!!
MAMY DOUBLE PIS !
Tak bardzo Pisiory chcą się dorwać do władzy w Gliwicach.
He, he , he !

FAZA GLIWICE

No właśnie !
Dwóch na jednego !
PISI-E ŁADNIE TO TAK ?

Dziadek

A ładnie to DWÓCH NA JEDNEGO !

PO i KdGZF ŁADNIE TO TAK?

Gliwiczanin

Z tym popoieraniem Gorniga przez PIS to chyba się coś komuś pokićkało i to zdrowo bzdura jakąś wyssana z palca.

ta z sikornika

a skąd takie wiadomości ???? Pilas czy patrzylas w gwiazdy ???

ta z sikornika

Od kiedy PiS popiera Gorniga ???

Marcin

Neumann wymyślił tę bajeczkę, żeby odebrać Gornigowi trochę wyborców. Zapewne było to uzgodnione z KO.
Podobną sytuację mieliśmy rok temu w wyborach samorządowych. Budka usunął z list wyborczych Dominika Dragona tłumacząc to tym, że “jest duże ryzyko jego ucieczki do PiS-u”. A w rzeczywistości chodziło o to, żeby Budka na miejsce Dragona mógł wpisać swoją żonę.
To niestety pokazuje, że KO nie ma żadnego honoru i wykorzystają każde kłamstwo, żeby tylko ugrać swoje.

Kobe

To Taki… Aby było jak było znaczy aby dalej na mieście doskonale żyła grupka – układ para mafijny.
Zmieńmy to bo Gliwice są NASZE a nie wasze towarzysze…

treya50

Dobrze powiedziane !

papa smerf

Ten wywiad jeszcze bardziej utwierdził mnie w przekonaniu, że w Gliwicach bardzo potrzebna jest zmiana.

prawda

Gliwice to są piękne tylko wtedy, gdy porównamy je do Zabrza. Ekipie Frankiewicza łącznie z tym dziadkiem powyżej już dziękujemy. Teraz Gliwicom potrzebny jest prawdziwy gospodarz, który będzie miał wizje rozwoju miasta oraz będzie liczył się ze zdaniem mieszkańców.

papa smerf

Gliwice korzystnie wypadają w tym porównaniu w dużej mierze dzięki Politechnice.

Przemo

A Zabrze dzięki Akademii Medycznej?
Puk puk w głowę.

Przemo

Bytom, Chorzów, Tychy, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin, Świętochłowice, Siemianowice Śląskie, Mysłowice, Wałbrzych, Jelenia Góra, Częstochowa.
Wszystkie miasta o podobnym lub większym potencjale, które startowały z podobnej lub lepszej perspektywy są teraz w tyle. Niektóre byłe wojewódzkie.
Nie pleć bzdur. Jak już jesteś w armii trolli, to chociaż nie kłam bezczelnie.

Co mi zrobisz jak mnie złapies

Arena (ma różne nazwy)…………., zobaczcie Państwo jak po taniochu zrobione zostały barierki na schodach. Profil zamknięty pomalowany farbą. Są one tak zewnątrz jak i w środku. Długo to nie wytrzyma. Na zewnątrz zardzewieje, wewnątrz farba się wytrze. A cena hali do dziś bije rekordy. PS. Cytuję: ” Pytanie (Szewczyk)……..od 5 lat próbowałem zaprosić na rozmowę Zygmunta Frankiewicza, ale konsekwentnie odmawiał”. odpowiedź: Adam Neumann, kandydat na prezydenta Miasta Gliwice: – Może redakcja „nadepnęła mu na odcisk”. Frankiewicz w służbie dla miasta obraża się na mieszkańców, bo Redakcja nacisnęła mu na odcisk. Na kogo on się nie obrażał? Gratuluję Neumanowi kontynuacji tego… Czytaj więcej »

Stasiu

Ten człowiek nie ma nic konkretnego do zaoferowania dla Gliwic. Decyzje jakie będzie podejmował będą tylko i wyłącznie zależne od jego przełożonego Frankiewicza, który będzie ciągnął za sznurki. Kolejna marionetka, która będzie słuchać się swojego prezesa. Takich w polityce już nie potrzebujemy.

Przemo

Jeśli sądzisz, że Moszyński wskazany przez PiS będzie niezależny to gratuluję piziomu naiwności.

Przemo

Kampanię wyborczą J.Moszyńskiego organizują i prowadzą osoby z PiS, które kandydowały z ich listy w ostatnich wyborach.

:)

Masz na myśli np. Petrosa Tovmasyana, który już zdążył kandydować z list Frankiewicza i PiS? Jego przypadek pokazuje, że nie ma wielkiej różnicy między tymi dwiema “wielkimi ideami”.

Major Major

Jedno z dzieci pana Neumanna, które studiowały za granicą i znalazły w Europie zachodniej pracę w swoich zawodach, a mimo to wróciły do Gliwic, to syn, który oprócz jeżdżenia samochodem bez celu, zajmuje się robieniem fotografii i filmów reklamowych przy użyciu drona? To nowość, że na zachodzie są uczelnie kształcące w obsłudze konsumenckich dronów. Syn znany jest z tego, że dostawał zlecenia właśnie z urzędu, w którym ofiarnie pracował ojciec Neumann – mimo, że urząd od dawna ma już nadwornego fotografa, który bez studiów w zachodniej Europie opanował sztukę nawigowania dronem. Ale co dwie głowy to nie jedna i dziś… Czytaj więcej »

anka

To co piszesz jest prostu podłe. Puszczasz, być może a czyjąś kasę, fake nwesy, taka samo jak chamy poszczają bąki w salonie.

BiKo

Dlaczego “anka” uważa że wie lepiej? więcej? że jej głos jest głosem sprawiedliwości.
Otóż rozbiór logiczny oznacza “ankę” jako źródło niewiarygodne – lub jako prawdę absolutną..
Nie oznacza to również że “Major Major’ pisze prawdę.

Gliwiczan

Żeby się wypowiadać na ten temat to trzeba mieć wiedzę, a nie domysły

Grzegorz

Żenujące. Skoro gość robi najlepsze zdjęcia co najmniej w regionie, to dlaczego jego rodzime miasto nie może z nim współpracować, skoro i tak są to bardzo niewielkie stawki?

Major Major

Nepotyzm jest żenujący.

Grzegorz

O jakim nepotyźmie człowieku piszesz, skoro nawet nie wiesz, kto w urzędzie za co odpowiada?

Major Major

To by trzeba ustalić, kto do kogo przyszedł i dlaczego urzędnik kiedy usłyszał nazwisko swojego wiceprezydenta, pomyślał, że chodzi o Sławomira z PO w Gdańsku. Dobranoc, Grzesiu.

ja23423

a kto ma odpowiadać ? Co ojciec nic nie wie o tym że syn dostaje zlecenia ? K.. człowieku weź nie pisz. Jeśli to prawda to dlaczego nie pracuje dla Zabrza czy innch miast tylko akurat tutaj. Co to ma k.. być ?

Grzegorz

A skąd wiesz dla kogo pracuje lub nie? Najpierw proponuję ludzie zapoznać się z tematem, a dopiero później wylewać swoje żale, hejty i życiowe porażki na strony internetowe.

:)

@Grzegorz, wygląda jakbyś znał temat na wylot, ale z tajemniczego powodu zamiast go przedstawić, zarzucasz innym brak znajomości. Skoro ty masz takie rozległe znajomości i wiedzę w temacie, to wszystko opisz bo na razie już drugi dzień tylko bijesz pianę. Na tym portalu ciągle można znaleźć oświadczenie redakcji w/s sporu z synem wiceprezydenta, który sam wywołał, bo uważał, że zdjęcia wykonane dla Urzędu Miasta są ciągle jego własnością. Straszył nawet prawnikami i osobiście wyobrażam sobie, że młoda gwiazda fotografii miała na myśli prawników Miasta, a nie własnych, bo rozpoczynający działalność dwudziestoparolatkowie raczej nie zatrudniają sztabu prawników. Wiesz, to napisz. Nie… Czytaj więcej »

Prawnik

Żeby się wypowiadać w pewnych kwestiach trzeba mieć przede wszystkim wiedzę również w zakresie praw autorskich.

:)

Nawet bym ci współczuł Grzegorzu, już prawniku, gdyby nie przykry fakt, że generatorem absurdalnego sporu był UM – świetnie zarządzana przez tatę i jego kolegów instytucja – który rozesłał do dystrybucji w mediach taki, a nie inny materiał. Ale ty przecież o nepotyzmie i prawie autorskim masz takie samo, zerowe pojęcie. Dlatego nikt niczego się od ciebie nie dowie. Może Nina Drzewiecka, była dziennikarka, a dziś etatowa propagandystka mogłaby ci pomóc, ale zapewne macie zimne relacje i nie poprosisz.

Gliwiczan

Chyba jednak nie jesteś doinformowanym bo to nie jest dwudziestoparolatek tylko trzydziestoparolatek

4WD

Co robi?

Major Major

@ anka i Gliwiczanin. Możecie być rozżaleni, nie mój ból… Na 24gliwice.pl jeszcze taki “kwiatek”, który rzuca symboliczne światło na niedawną decyzję kolegów z zarządu miasta na obsadzenie siebie w charakterze członków rad nadzorczych spółek miejskich. Adam Neumann trafił do r.n. PWiK co sugeruje, że pośród talentów, którymi pochwalił się w wywiadzie, posiada też wodociągowy, którym się nie zechciał pochwalić. Dyrekcja znajduje się w zabytkowej Willi Neumanna. Najpierw miasto grubo przepłaciło odkupując od Politechniki Śl za 5,5 mln, następnie wydało 7 mln na remont mamiąc, że zrewitalizowany teren będzie ogólnie dostępnym parkiem dla każdego chętnego, który de facto sfinansował pałacyk… Czytaj więcej »

lol

Ciekawe ile kosztuje utrzymanie tego pałacu z parkiem, który stał się prywatną własnością wybrańców przy zielonym stoliku. Oplacamy to z wody, czy ze ścieków?

Major Major

Obawiam się, że to są tajne dane nie dla mieszkańców, tak jak tajne są koszty fanaberii hali frankiewicza. Muszisz pamiętać, że rada miejska głosowała za budową bez względu na koszty, które poniosą podatnicy.

papa smerf

Nie zgadzam się z poglądami p. Neumanna, ale są jakieś granice i uważam, że dzieci należy zostawić w spokoju.

ja23423

też sądzę że dzieci należy zostawić w spokoju. Ale niech tata nie przedstawia ich jako ludzi z którch warto brać przykład i którym się w życiu udało . Tata sam zaczął więc nie miejcie pretensji że ktoś mówi “sprawdzam” jak to rzeczywiście wygląda. Bo wygląda to ohydnie !

papa smerf

To prawda, sam się pierwszy odezwał i ich w to wciągnął. Myślę jednak, że i tak trzeba wziąć na to poprawkę i odpuścić, bo być może sami się o tę uwagę nie prosili.

Tomek

Przecież sam o nich nie wiedzieć po co zaczął mówić w wywiadzie, to jego słowa papa smerdie

papa smerf

Z wypowiedzi można wywnioskować, że ten pan jest dość mocno oderwany od rzeczywistości. Może dzieciom nie jest na rękę to, że o nich tu wspomina i nie mają na to co bredzi wpływu.

:)

Dzieci powinny trzymać się z daleka od urzędów, w których rodzice pełnią zarządcze stanowiska. W ten prosty sposób unika się zarzutow o nepotyzm. Tym bardziej powinno to dotyczyć rzekomo wybitnie utalentowanego syna w oceanie utalentowanych fotografów, którego dziś można też być może niesprawiedliwie posądzić o to, że karierę zapewniły mu “wejścia” ojca.

papa smerf

Nie znam tego człowieka i o straszeniu prawnikami też nie słyszałem. Z ciekawości o tym poczytam. Po prostu nie chciałbym, żebyśmy się tutaj zniżali do poziomu pana A.N., który w tym wywiadzie bezczelnie obraził kilku ludzi.

:)

Polityka, to gra o władzę, pozycję i profity. Nikt nie obiecywał, że to gra fair. Rzekomo obrażani przez Neumanna nie są święci i swoje za kołnierzami też mają, ale pociesz się tym, że wszyscy zgodnym chórem pitolą, że to wszystko robią dla dobra miasta, które bardzo kochają, chociaż jego ulic nie znają.

Mortimer

Potwierdzam. Pracowałem wiele lat w jednej ze spółek komunalnych. Tam nie przyjmowali nikogo spoza, tylko rodziny czy ludzi skoligaconych z urzędem miejskim – wyrzucali ludzi , aby zrobić miejsce znajomym, bez żadnych skrupułów. Osoby przed emeryturą były tam przechowywane na etacie, choć całkowicie niekompetentne. Przestańcie traktować ludzi piszacych niewygodną prawdę jak troli. Bez odbioru!

hanek mały

Na fali styropianowej lat 80-tych paru kumpli z pewnej uczelni, w pewnym mieście stwierdziło : ja nie mam nic, ty nie masz nic, on też nic nie ma, ale możemy mieć cale miasto…….

papa smerf

I mentalnie już w tych latach pozostali.

4WD

O jakim dziele mówisz człowieku? Dla prezesów spółek może to i było Eldorado, ale dla mieszkańców – pasmo głupich i złych decyzji. Gliwickie zabytki leżą i kwiczą a obwieszenie ich lampkami na święta tylko to maskuje. Najgłupsza z możliwych decyzji – opłata za śmieci od metra. Likwidacja tramwaju w mieście, które jest częścią większego organizmu skomunikowanego tramwajami. Budzący obrzydzenie sposób zmiany właściciela szkoły na Ziemowita. Nieliczenie się ze zdaniem mieszkańców. Paraliż komunikacyjny, bo ktoś miał urojenia, że światła bardziej upłynniają ruch niż ronda. Dwa szpitale po tych 25 latach waszych “rządów” powodem do dumy też raczej nie są. 25 lat… Czytaj więcej »

ALEJAK

Doszedłem do tego ze bronisz tramwaju i już wszystko wiem dalej czyta nie musze… Jakie ja jeszcze nie zdecydowałem na kogo mam głosować ale nie mogę czytać takich bredni jakie wypisujesz. Ta średnia 6 to budynek prywatny czy UM? niby kto za niego odpowiada.

Roman

Ten wywiad to jedna wielka porażka. Człowiek na niczym się nie zna, nic konkretnego nie proponuje, broni miejskich spółek, w których są posadzenia jej i koledzy i koleżanki, neguje woonderful na Sieninskiego, który sam wprowadził,bierze pod uwagę wycinkę drzew przy Mickiewicza, chwali się, że jego dzieci wyjechały za granicę, a potem wróciły jakby było to najważniejsze dla miasta. Prawda jest taka, że wyjechały kiedy on właśnie rządził miastem. Neguje wartościowe pomysły kontrlandydatow nie majac innej argumentacji. To jest chyba najsłabszy kandydat na prezydenta Gliwic.

papa smerf

W dodatku bez żenady przyznaje się do tego, że w Gliwicach praktycznie nie bywa. Co do lip i ogólnie poszanowania zieleni w mieście, ten beton jako tło zdjęcia jest znamienny.

Achim

Te wymuszone wybory pokażą czy mieszkańcy tego miasta dalej będą akceptować butę, lekceważenie ich, stawianie sobie kolejnych pomników za pieniądze wyborców i dalsze robienie przez decydentów tego co im się żywnie podoba, bez oglądania się na mieszkańców tego miasta. Te wybory pokażą czy przypadkowo dana mieszkańcom szansa zmiany przez widzimisie niedawno wybranego na kolejną kadencję prezydenta, któremu już znudziło się dalsze wysłuchiwanie pretensji wyborców jednak coś zmieni w świadomości mieszkańców Gliwic, czy im się zechce pójść na wybory i postarają się definitywnie usunąć poprzednią ekipę butnych prezydentów zarządzających tym miastem jak stangreci prowadzący wóz drabiniasty we mgle.

Dziadek

Najbardziej mnie rozbawił wysokim mniemaniem o sobie pan Adam Neuman-“bo przez 13 lat rzetelnie pracowałem pełniąc funkcję zastępcy prezydenta”.
O mało nie popuściłem….czytając,że jest przeciwnikiem monopoli..;)))
Niech p.A.Neuman w sposób jednoznaczny NAM-Gliwiczanom( nie tylko p.J.Moszyńskiemu) powie JAKA to jest ta “pewna grupa ludzi”-która dostanie bonifikatę,a CAŁA RESZTA musi za to zapłacić.!!!
Ja znam osobiście kilkaset osób które chciałaby skorzystać z takiej bonifikaty,zapewniam wśród nich NIEMA ,żadnych właścicieli “ziemskich”,latyfundystów itp. w znakomitej większośći są to osoby -właściciele mieszkań własnościowych i małych domków jednorodzinnych!!

PS.
Dla jasnośći : ja osobiście skorzystam z 60% bonifikaty bez ŁASKI Prezydenta(Komisarza) i Gliwickiej Rady Miasta…:)))

Dziadek

Chciałbym się dowiedzieć jakie to partie której nie jest członkiem, udzielają poparcia panu A.Neumanowi jako Kandydatowi na Prezydenta Gliwic(oprócz PO i KdGZF)

Panie Adamie Neuman powiedział Pan wiele tajemniczych słów..a ja nie kupuję przysłowiowego kota nie zaglądając do worka…

Edmund

On jest “nawciągany” bo normalnie to on sie niezachował, wszystkich obraża, uważa sie za jakąś wyrocznię, niby niezależny a szuka wszedzie poparcia, chce rozmawiać z ludzmi a lata mieli gdzieś co mieszkańcy sądzą, chce robić rzeczy które pare lat temu uznał za niemożliwe do zrealizowania i sam sie wypowiada jak by już wygrał wybory i tylko on miał prawo do bycia prezydentem, porażka , zaczyna pokazywać co sobą reprezentuje

Stefek burczymucha

Szanuję Pana, wiele dobrego dla miasta zrobiliście z ZF ale stwierdzenie “nie bywam na Simińskiego” jest dyskwalifikujące. Czym się Pan zatem interesuje. Serwujecie mieszkańcom centrum, które jest jednym wielkim parkingiem, bałagan na Simińskiego ale w sumie to co was to obchodzi jak tam z urzędnikami nie chodzicie. Niech się mieszkańcy martwią. To wasz obowiązek tam być widzieć i reagować. To jest kompromitacja. Dziś jest niedziela i okolice centrum to jakaś samochodowa masakra. Gospodarze jak z koziej d… trąba.

:)

Obawiam się, że liczba ulic, na których bywa pan kandydat i większość urzędników odpowiedzialnych za miasto nie przekracza pięciu. Ciekawostką pozostaje czym dali się przymusić do wonerfa “architektom i działaczom miejskim”, którzy nie stanowią oddziałów zbrojnych, ani salonu wybitnych intelektualistów, z jakiego powodu potem za dziesiątki tysięcy złotych promowali go w mediach i ciągną ten poroniony pomysł do tej pory? A jak słyszę o nowych parkingach wokół Starówki, budowanych przez Miasto, to wiem, że mam do czynienia z kimś, komu na mieście zależy o tyle, ile może z nich wydoić.

DD

Im mniej ten pan mowi tym lepiej dla niego.

rysiek

Jezus Maria. Włos na głowie się jeży jak się to czyta. Nie wiem, nie rozumiem, nie da się. Typowa postawa aby zacementować układ. Ile ten pan pracował w urzędzie?Nie się nie zmieniło i nic się nie zmieni. Miasta odjechały pendolino a Gliwice dalej auteczkami i parkingami stoją.

rysiek

Ile p. Neumann ma lat? 60! to dziadku czas na emeryturę. Zostaw kierowanie młodym, którzy myślą o przyszłości a nie o ciepłym fotelu.

kanalia52

A przejścia dla pieszych dalej nie oświetlone.

Ala

Amoze by zasrepca co 13 lat ciezko pracowal zobaczyl jak mieszkancy i dzieci maja dojsc do przystanku z ziemiecickiej 40 lat i zadnej zmiany tylko obiecanki

Beta

Pan Adam nie potrafi ludziom pomagac szczegolnie mieszkancom Gliwic

Beta

Nie nadaje się na prezydenta Gliwic mlodzi powinni miec szanse

Edmund

młody czy stary ? każdy byle nie on !!!

Obserwator cyrku

Gdyby oceniał ktoś z zewnątrz, to bym się zainteresował. Ale facet opowiada o swoich “zasługach”! Kandyduje w wyborach i co myślicie, że będzie obiektywnie oceniał sam siebie i swoje współuczestnictwo w rządach Z.F.? Pusty śmiech. Czekam na “wywiady” z pozostałymi kandydatami.

Ben

“…Lipy są ważne, ale bezpieczeństwo też jest ważne…” Szczyt ignorancji. Wytnij facet wszystko i postaw czołgi na ulicach, będziesz się czuł bezpiecznie. ŻENUJĄCE

martinus

Ten wywiad to jedna wielka masakra.
Panie Neumann jest taka peryferyjna dzielnica w Gliwicach. Nazywa się Stare Gliwice. Pewnie Pan nie kojarzy, tak wynika z Pańskiego wywiadu (bo Pan nie bywa).
Zapraszam między godz. 14.15 – 17.30 jak Pan oczywiście dojedzie przez gigantyczne korki, pojeździć po osiedlu Waryńskiego i zobaczy Pan jak wyglądają drogi trzeciego Światu (chociaż myślę, że w Afryce są lepsze). Najlepiej łącznikiem wykonanym przez zachwalaną przez Pana Spólke miejską miedzy portową a łabędzką . Za wykonanie tej fuszerki powinien być prokurator.

Petr

Mierny, ale wierny – taka jest definicja Neumana, kandydata na prezydenta namaszczonego przez Frankiewicza. Określenie “mierny” gwarantuje, że nic się nie zmieni w podejściu władzy do miasta i jego mieszkańców w przypadku wyboru tego kandydata. Słowo “wierny” z kolei daje gwarancję, że dotychczas poobsadzane stanowiska w spółkach miejskich i zależne od magistratu wakaty będą zachowane, a Wam mieszkańcom nic do tego. Będziecie płacić za wywóz śmieci ceny takie jakie przyjdą do głowy “namaszczonemu”. Wy nas wybieracie, “namaszczony” decyduje, a Wy płacicie. Tak jak teraz płacicie za bezsensowną halę – pomnik ku czci “wielkiego” Frankiewicza. Tak, tak, to Wy płacicie, a… Czytaj więcej »

Aloha

Franek odchodząc POwinien zabrać ze sobą swoje śmi…i

Dziadek

Myślę,że zupełnie wystarczyło by -“popleczników” “giermków”.