Archeolodzy mają tu ręce pełne roboty. Od zabytków z okresu wojny po narzędzia sprzed 10 tysięcy lat

Budowa obwodnicy na odcinku od ul. Rybnickiej do ul. Daszyńskiego to też okazja do archeologicznych odkryć z różnych epok. Odnaleziono już zabytki datowane na okres II Wojny Światowej, a także przedmioty pochodzące z epoki średniowiecza i mezolitu. Znaleziska są w bardzo dobrym stanie.

Największe zainteresowanie wzbudzają betonowe konstrukcje odkryte na początku czerwca.
– To podstawa pod armatę przeciwlotniczą Flak 88. Podstaw takich znajduje się na tym terenie 6. Wchodziły one w skład Dywizjonu Gliwickiego o numerze 51. Początki historii baterii na tym terenie sięgają roku 1940 – mówi Tomasz Zamysłowski, członek stowarzyszenia „Pro Fortalicium”.
– Bateria uzbrojona była w 6 dział i wyposażona w urządzenia kierowania ogniem m.in. radar. Bateria tutaj stacjonowała do początku 1945 roku, a w styczniu została zdobyta przez oddziały pancerne armii radzieckiej. Na tym terenie toczyły się ciężkie walki– wyjaśnia Zamysłowski.

Podstawy pod niemieckie działo nie są jedynym odkryciem. Udało się również natrafić na ślady baraków pracowników, którzy obsługiwali armaty.

– Dużo przedmiotów związanych z życiem obozowym, czyli guziki, które prawdopodobnie odpadły od mundurów. Były także różnego rodzaju monety, trochę odznaczeń i elementy pasa, drobnych przedmiotów użytkowych jak widelce – opowiada Radosław Zdaniewicz, prezes Górnośląskiej Pracowni Archeologicznej. Odnaleziono również talerze, które zachowały sygnatury niemieckie i popielniczkę.


W okolicach obwodnicy zachowały się nie tylko zabytki z poprzedniego wieku, ale także pochodzące sprzed około 10.000 lat.

– Bliżej Trynku, gdzie również ma przebieg obwodnica zachodnia, odkryliśmy trochę ułamków naczyń średniowiecznych i nowożytnych. Co ciekawe odkryliśmy też bliżej potoku Doa (Wójtowianka) fragmenty krzemieni i narzędzi krzemiennych ze śladami obróbki, które świadczą o tym, że już w mezolicie łowcy, którzy polowali na okoliczną zwierzynę mieli tutaj swoje obozowisko – mówi Zdaniewicz.

O dalszych losach gliwickich eksponatów mówi Monika Michnik z Muzeum w Gliwicach:
– Zgodnie z procedurą zabytki trafią do Muzeum w Gliwicach. Jedna z podstaw zostanie wyeksponowana w Muzeum Śląskim, a druga zostanie przeniesiona na miejsce parkingowe przy ul. Rybnickiej z ekspozycją w postaci tablicy.

oprac. Dominika Bochniarz
Zdjęcia/TV Łukasz Gawin