Atak psa w czechowickim ośrodku wypoczynkowym. Amstaff wymknął się pod nieobecność właścicielki

Pies typu amstaff rzucił się na jamnika i broniącego go właściciela. Opiekunka agresywnego zwierzęcia jest zaskoczona jego zachowaniem.

W ubiegłą niedzielę, na terenie Ośrodka Wypoczynkowego „Czechowice” wczasowicze zgłosili patrolowi straży miejskiej, że doszło do pogryzienia mężczyzny przez psa.

Strażnicy niezwłocznie udali się na miejsce, gdzie zastali mężczyznę z widocznymi ranami pogryzienia.

Jak informuje Straż Miejska, do zdarzenia doszło na terenie domków campingowych, gdzie mężczyzna próbując bronić własnego psa, jamnika, przed atakiem agresywnego zwierzęcia doznał licznych zadrapań i ukąszeń. Mężczyźnie oraz czworonogowi została udzielona pierwsza pomoc przedmedyczna.

Funkcjonariusze ustalili, że agresywne zwierzę wydostało się z campingu pod nieobecność jego właścicielki. Pies został wypuszczony przez jej dzieci, które pozostawiła na chwilę same. Ostatecznie amstaff został uspokojony i powstrzymany od dalszych ataków przez swojego opiekuna.

Właścicielka zwierzęcia była zaskoczona jego zachowaniem. Poinformowała strażników, że nigdy dotąd nie spotkała się z takim incydentem.

Pies na co dzień wychowuje się w domu z jej pociechami i dotychczas nie był agresywny. Posiada wymagane szczepienia.

Na miejsce wezwano patrol policji, któremu przekazano wszelkie zebrane informacje. Funkcjonariusze IV komisariatu policji prowadzą teraz czynności w sprawie art. 77 kodeksu wykroczeń: Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.

(żms)/SM Gliwice

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
ja234
ja234

Reakcja psa ( każdej rasy) w danej sytuacji nigdy nie będzie przewidywalna.
Zdziwienie właścicielki było nie na miejscu.Może udawane?
Powinna lepiej pilnować dzieciary i psa.
Najlepiej byłoby gdyby psy ras typu amstaff były licencjonowane.Pozwolenia i szkolenia dla właścicieli.

Klara
Klara

TO NIE RASA GRYZIE TYLKO PIES.
Ale co racja to racja, pies i dzieci powinny być bardziej pilnowane.

Ja
Ja

Pytanie tylko do celów naukowo – statystycznych: Czy właścicielka tego teriera była blondynką, posiadała tatuaż, ajfona i rej bany oraz zdjęcia z fitness clubu na Insta + fb??

Kotka
Kotka

Kup zabójcę na czterech łapach – bądź zaskoczony jego agresją.

Antonio
Antonio

Nie pies jest zabójcą – to człowiek (swoją drogą debil) robi z psów agresory.

Gość
Gość

Chyba cie człowieku pogieło, te psy są agresywne, żadko się zdaża amstaff pupil (choć znam dwie takie sztuki) to jest zwierze i nawet najlepszy bechawiorysta nie zgadnie co futrzakowi siedzi w głowie.

Urko
Urko

Tego co ty masz w głowie też nie zdiagnozuje żaden BEHAWIORYSTA . Może udałoby się to kosmonaucie albo astrofizykowi . To oni, w końcu, są specjalistami od próżni.

Jo
Jo

Weź się zastanów zanim napiszesz głupotę….

Ja
Ja

Nazywanie tych psów zabojcami jest strasznie plytkie.. to że w dawnych czasach były przez ludzi uczonego do walk to nie znaczy że do teraz trzeba myśleć stereotypami.. polecam najpierw obeznac się z tematem,a później wypowiadać.

Kyno
Kyno

Amstaff to mieszaniec po pitbullu, który też był hybrydą stworzoną specjalnie do walki. Po wściekłym przodku została mu bojowa budowa ciała i chociaż sympatycy hybryd mówią, że jest łagodny, to w psychice wiele pozostało po pradziadku. Można sobie wmawiać, że to łagodny i piękny piesek, ale szczerze każdy właściciel przyzna, że nabył go dla obrony a nie do przytulania. A potem udawane zaskoczenie, że pupil niemal zagryzł dzieci, dorosłych i inne zwierzęta. Do odstrzału.

jar
jar

Kiedyś czytałem, że jak Amstaff już raz zaatakuje innego psa, będzie to robił zawsze…

Ja
Ja

G.. wiesz o tej rasie. Miałem amstaffa od 92r. Był to pies rodziny i nikogo nie skrzywdzil. Pewnie ty w tym wieku sr… w pieluchy.

Klara
Klara

to tak jakby mówić: weź adoptuj dziecko a później się dziw, że przeklina”…
jak wychowasz tak masz…

Urko
Urko

Oj, nawet najbardziej przyjazne amstafy nie przepadają za innymi czworonogami . Oj, nie przepadają . I nie ważne czy to jamnik czy krowa .

Jan
Jan

Przyjazny amstaf, to jak rozumny narodowiec – oksymoron.

Urko
Urko

Nie wypowiem się. Nigdy nie byłem właścicielem narodowca.

Zetka
Zetka

Jak słuchasz Morawieckiego i jego ojca, różnych Międlarów, Bosaków, Rybaków, itp. kreatur, to masz jakieś wątpliwości?

Ampuła
Ampuła

Pewnie dlatego, że u rasy narodowców właściwie nie spotyka się pojedynczych osobników.
One tworzą nawet nie watahy, co całe stada. A być właścicielem stada, to już inny pułap wydatków.
No i narodowce tupią. Z byle świątecznego powodu zaczynają stadnie szczekać i wyć, a w tym samym czasie tupią, i to miarowo. Tego nie zniesie sąsiad nawet głęboko zafascynowany sanacją czy kaczyzmem. I konflikt gotowy.

Guma
Guma

Muszę przyznać, że opinia jest zasadna. Przekonuje mnie tym bardziej, że dokładnie taka sama dotyczy kibiców lub kiboli jak ktoś woli. Nie dziwi wcale, że to ampuła znowu dokonał wiwisekcji na własnym organizmie. Kiedyś nauka będzie wdzięczna temu anonimowemu dawcy danych. Jak dobrze pójdzie nazwą jakiś dysfunkcjonalny chromosom jego ksywą.

Bartek
Bartek

Wielokrotnie spotykam się z tym że mojego psa ttb atakują inne mniejsze biegajace bez smyczy psy. Pies się broni. Normalne a że większy… Właściciele ciągle pytają o kaganiec a ja się pytam gdzie mają smycz. Ciekawe czy jamnik był na smyczy. Prawo dotyczy wszystkich. Niezależnie czy to York czy dog argentyński

Arkadiusz
Arkadiusz

Mały na smyczy duży smycz i kaganiec proste chyba że masz własny ogród z płotem a jak nie masz warunków to nie masz groźnego psa proste

Magda
Magda

Dokładnie. Ja w miejscach publicznych mojego małego, wesołego cocerka też trzymam na smyczy, wprawdzie nie wykazuje on żadnej agresji do ludzi i innych zwierząt, ale rozumiem, że nie każdy przepada za psami i może się bać. Dodatkowo trzeba sobie zdawać sprawę, że to jest zwierzę i może go coś zdenerwować, wystraszyć, a wtedy reakcja jest nie do przewidzenia.

KERT
KERT

POWINIEN BYC BEZWZGLEDNY ZAKAZ WCHODZENIA PSOW NA JEZIORO W CZECHOWICACH, WLASCICIELE WPUSZCZAJA PSY DO JEZIORA. ZA TAKIE COS POWINIEN BYC MANDAT 500ZL

Paweł
Paweł

Powiedział co wiedział pfff

Michał
Michał

Większość tych czworonogów jest czystsza i posiada większą kulturę osobistą od kąpiących się tam ludzi. Pies nie nasika i nie nasra do wody a człowiek często tak.

silverariel
silverariel

100% racji, po za tym to nie pies zostawia butelki, puszki, papiery….

Bart
Bart

A niby dlaczego psy miały by nie wchodzić do jeziora?

Klara
Klara

racja, dzieci sikają do jeziora, a mój pies to pije…
dlatego też nie chodzę na kąpieliska z psem

Imiu
Imiu

Tłumaczenie i ujmująca informacja “Posiada wymagane szczepienia.”- No jedno jedyne wymagane w PL szczepienie to te przeciwko wściekliźnie. Mam auto i wszystkie wymagane ubezpieczenia, tzn jedno OC.

silverariel
silverariel

Mądry właściciel psa posiada ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków. Mój pies jest jest łagodny dla ludzi ale różnie bywa z psami…

pływak
pływak

Kara grzywny 250 zł… To jest kpina. Wszystkie grzywny i mandaty powinny być w Polsce podniesione pięciokrotnie. Inna sprawa to ich wyegzekwowanie. Na Czechowicach ludzie wprowadzają psy bez smyczy do wody, grillują gdzie popadnie i nie ma na to siły. jak im zwrócisz uwagę, to zaczynają być agresywni. Zakazy widnieją na słupie na wysokości kilku metrów i są wielkości znaczka pocztowego.

Omar
Omar

Czechowice wywołują agresję u psów. Pamiętacie? Kilka lat temu policjant zastrzelił agresywnego psa atakującego kogoś na plaży.

chycel
chycel

Brawo policjant !!.

Kuki
Kuki

Glupia baba! która normalna baba zostawia takiego psa pod opiekę dzieciom? Zabrzmi chamsko ale mam przed oczami typową karyne z 500 Plus

xxx
xxx

takie szwy na psie i u tego własciciela będa się długo i bolesnie goiły. Właścicielaka zabuli do 250zł jesli oczywiscie zaplaci. WOLNE SĄDY k..wa to są gdzie pijany po wyroiku zabija na drodze i oczekuje na wyrok do 8 lat wiezienia a wychodzi po 4. Kpina

Poki
Poki

Takie rany wcale się długo nie goją, wiem bo kiedyś byłam pogryziona przez bernardyna. Dwa tygodnie i wszystko było ładnie wygojone. Mojego dziadka też pogryzł ten sam pies i u niego goiło się wszystko (z racji starszego wieku) koło 3 tyg.

ta z sikornika
ta z sikornika

mieć amstafa i dzieci… to mieć pusto w glowie

PanTuNieStał
PanTuNieStał

a ponieważ amstaf nie jest na liście ras niebezpiecznych, a nawet gdyby był, to ten nie miał rodowodu – i jako kundel nie potrzebuje żadnych kagańców itp., możecie pani zaskoczonej skoczyć tam, gdzie możecie panią właścicielkę w d…pę pocałować!!
POLSKA KRAJ TEORETYCZNY :) a może tylko prowizorka na sto lat z przerwami :)

SGx3
SGx3

Pies “typu”…. A może marki?
“ukąszeń” …A może użądleń?

kk
kk

Brakuje podstawowej informacji: czy uczestnicy zdarzenia, tj. amstaff, jamnik i ich właściciele, byli trzeźwi?

mieszczuch
mieszczuch

Durne babsko albo udaje albo naprawdę durne bo o tej rasie psa trzeba trochę poczytać a spodziewać można się wszystkiego.

Klara
Klara

Jak po każdej rasie

Jan
Jan

Na Czechowicach to juz zaczyna być standard w upalne dni, psy bez smyczy i bez kaganca .wchodzenie z psami do wody gdzie pływają ludzie.Reakcja psa w takim upale jest przeciez nie do przewidzenia
Może by się przydało wiecej patroli strazy miejskiej badz tez nawet policji

On
On

Ubic amstafa na kotleta

Ampuła
Ampuła

Lubię psy, ale jako pozycje w menu Bistro pod Duszonym Pudlem, czy w innej garkuchni hołdującej azjatyckim smakom.
Nawet jeżeli podane nie smakują, można resztę zabrać na wynos i nakarmić swojego kota w domowym zaciszu.
Tak, w zaciszu. Kot buduje domowe zacisze. Pies, nawet ten u sąsiadów, tylko je rujnuje.

gorol
gorol

Ampuła , pierwszy raz w życiu przez przypadek udało ci się napisać coś mądrego . Do tej pory wypisywałeś same głupoty .

Ampuła
Ampuła

Patrz, zupełnie się nie rozumiemy. Wyjątkowo chciałem napisać coś ciężko głupiego o kocie i psie.

gorol
gorol

Ampuła , chciałeś napisać coś ciężko głupiego , a wyszło ci przez przypadek całkiem mądrze .

hanys
hanys

Trzeba przekonać grafomana, żeby publikował swoje myśli, które uważa za głupie, a te, które wydają mu się mądre katalogował w prywatnym archiwum. Może ktoś kiedyś będzie miał z nich dobrą bekę.

Urko
Urko

@Ampuła. Nie lubię kotów , bo są wredne. Dowód ? Przed zjedzeniem trzeba je dużo dłużej gotować :-)

Ampuła
Ampuła

Ale gdzie jada się koty? Nigdzie. Bo każda kultura koty docenia, a nawet ubóstwia. To przejaw szacunku za to, że koty nie dają się człowiekowi przerobić na narzędzia. Kapci nie aportują, zaginionych nie wywąchują, niewidomych nie wyprowadzają, nie ciągną sań ani nie denuncjują rannej dziczyzny. Za te wszystkie wspaniale wytresowane psie przydatności – człowiek psa zjada bez większego oporu, a lokalnie nawet z lubością.

Kuki
Kuki

Coz sa rejony w ktorych i ludzi sie zajada z luboscia.co kto lubi

smakosz
smakosz

a gdzie one są, te rejony ? – bo chętnie zamówiłbym sobie “wątróbkę z dziewicy z cebulką” …

Gliwiczanin
Gliwiczanin

Smakosz dobre ale w tych czasach to z ta dziewica bedzie problem

Ampuła
Ampuła

Gdzie te “rejony”, bo chyba nadajemy z różnych planet… W erze nowożytnej kanibalizm jest uznany za jedną z najgłębszych patologii ludzkiego zachowania i nawet gdyby odkryto dziś plemię w dżungli Amazonii czy Borneo, które regularnie i bez krępacji śniada, wtryniając parującą na liściu skromną porcję mózgu żeńskiego czy solidny szaszłyk z fiuta saute, żaden etnoobrońca nie zająknie się za utrzymaniem tych praktyk. Cywilizacja kategorycznie wkroczy w te nawyki żywieniowe z mocy administracji państwowej, zdolnej spacyfikować wszelkie tradycje plemienne.

Urko
Urko

@Ampuła “Kapci nie aportują, zaginionych nie wywąchują, niewidomych nie wyprowadzają, nie ciągną sań ani nie denuncjują rannej dziczyzny” . Znaczy się pasożyty takie ? A kocinę podają w Bistro pod Pudlem. Kocina udaje psinę udającą wołowinę z kurczaka . Takie czasy …..