REKLAMA
REKLAMA

Będzie manifestacja związkowców w sprawie KWK Sośnica. “Jedźmy razem i zawalczmy o byt naszej kopalni”

Związkowcy z KWK Sośnica chcą wydłużenia eksploatacji w kopalni o 4-5 lat. Jak mówi przedstawiciel Sierpnia 80, Zdzisław Bredlak, w pokładach zalega jeszcze 5 mln ton węgla. W poniedziałek, 5 października, planowana jest manifestacja w tej sprawie pod Ministerstwem Energii w Katowicach.

Do udziału w pikiecie zapraszani są zarówno górnicy, jak i wszyscy mieszkańcy Gliwic.

Przypomnijmy, że KWK Sośnica ma zakończyć wydobycie węgla do końca 2029 roku. Harmonogram likwidacji kopalń opracowany został jeszcze w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości, w 2021 roku, na mocy umowy społecznej.

Manifestacja w sprawie wydłużenia życia KWK Sośnica

Na stronie Komisji Krajowej WZZ “Sierpień 80” w mediach społecznościowych we wtorek zamieszczone zostało nagranie, w którym przewodniczący Sierpnia w KWK Sośnica, Zdzisław Bredlak zachęca do udziału w zaplanowanej manifestacji.

– Chciałbym zaprosić pracowników Kopalni Sośnica i nie tylko pracowników, nawet mieszkańców Gliwic, na manifestację 5 października 2026 r. pod Ministerstwo Energii w Katowicach, aby powalczyć o wydłużenie kopalni Sośnica, o co najmniej od 4 do 5 lat. Mamy zasoby węgla w pokładach 503 i 504, gdzie dyrekcja kopalni już zrobiła projekt. Tam zalega około 5 mln ton węgla. Jedźmy razem i zawalczmy o byt naszej kopalni – zaapelował Bredlak.

Siedziba Ministerstwa Energii mieści się w Katowicach przy ul. Powstańców 30. Manifestacja ma rozpocząć się o godzinie 10:00. Wydarzenie w serwisie facebook.com znajduje się tu.

Węgiel zapewnia bezpieczeństwo energetyczne

W pierwszej połowie września, podczas targów górniczych Future Mining, prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja podkreślał, że mimo zmian węgiel energetyczny ciągle ma duże znaczenie, z udziałem 42 proc. w krajowym miksie. – Po raz pierwszy od 2021 roku mamy do czynienia ze zwiększeniem zainteresowanie węglem ze strony polskiej energetyki – czytamy na stronie PGG.

Jeszcze w grudniu zapowiadano spadek zapotrzebowania, a już od lutego-marca sytuacja zmieniła się radykalnie. Odpowiadając na te sygnały PGG dostarczy w tym roku aż o 3 mln t węgla energetycznego więcej niż planowano

– mówił Deja (cytat ze strony PGG).

– Czujemy się odpowiedzialni za bezpieczeństwo energetyczne kraju, chcemy by każdy Polak miał dostęp do taniej energii. Pewne jest to, że gwarancję cen będziemy mieć dopóki istnieją dostawy krajowego węgla z polskich kopalń – kontynuował prezes Polskiej Grupy Górniczej.

Z kolei przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności, Dominik Kolorz, na antenie Radia Katowice ostrzegał niedawno, że bez węgla za kilka lat Polsce mogą grozić systematyczne blackouty.

Jeżeli chcemy mieć energię tanią, dopóki nie będziemy mieli energii atomowej, to paliwem przejściowym w polskim systemie energetycznym powinien być węgiel

– podkreślał Kolorz.

– Ktoś powinien zmusić polityków obecnie rządzących do olbrzymiej refleksji nad tym, jak ma wyglądać polski system energetyczny. Bo na dzisiaj brniemy w ślepy zaułek. Budujemy elektrownie na gaz, który jest drogi i którego nie mamy, a zamykamy bloki węglowe – mówił przewodniczący.

(żms)

0 Komentarze
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie