Budowa zachodniej obwodnicy Gliwic nadal aktualna. Tylko kiedy? Trwa postępowanie


Miasto nadal chce budować zachodnią obwodnicę Gliwic.

Ostatnio batalia o inwestycję zaplątała się w administracyjnym gąszczu, a walka toczy się nie tylko o przeforsowanie konkretnego przebiegu drogi, ale także o przyspieszenie urzędniczej opieszałości.

Obwodnica swój bieg zaczyna na zjeździe z DK88 (w okolicach centrum handlowego “Arena”), a następnie przez ul. Okulickiego dociera aż do ul. Sowińskiego.


W planach jest budowa kolejnych odcinków: Sowińskiego – Daszyńskiego i Daszyńskiego – Rybnicka. Ten pierwszy miał zresztą powstać już w 2011 roku. Jednak do dziś, nie wbito jeszcze pierwszej łopaty pod jego realizację. Udało się natomiast częściowo przygotować teren, m.in. wykupiono większość gruntów pod pas drogowy, usunięto niepotrzebną infrastrukturę.

Inwestycja musi czekać – nie po raz pierwszy – na dopełnienie administracyjnych formalności.

W 2011 roku, z wydaniem postanowienia zwlekała najpierw Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, a potem (po wniesieniu odwołania przez mieszkańców ul. Daszyńskiego) Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Ponieważ SKO przychyliło się do stanowiska mieszkańców – sprawa musiała zacząć się od nowa. Latem 2013 roku przeprowadzono konsultacje społeczne, a wówczas rozpoczęte postępowanie… trwa nadal.

– RDOŚ wezwała projektanta do dostarczenia poprawek, uzupełnień i wyjaśnień dotyczących raportu oddziaływania na środowisko. Po uzupełnieniu tych dokumentów, RDOŚ wyda postanowienie, a następnie Prezydent Gliwic decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach – informuje Jadwiga Stiborska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich.

To jednak być może jeszcze nie koniec, bo po wydanej decyzji, pojawi się możliwość ponownego odwołania do SKO ze strony mieszkańców. Kilka rodzin z ul. Daszyńskiego od lat walczy (i na razie skutecznie) o zmianę lokalizacji drogi, która ma przebiegać tuż za ich oknami.

Wszystko to stworzyło dogodne miejsce dla plotek i różnych spekulacji. Tym bardziej, że efektem ubocznym opóźnienia jest wysoka eksploatacja ul. Sowińskiego. Nieoficjalnie mówi się, że Miasto ma plan alternatywny, który zakłada kontynuację drogi właśnie wzdłuż ul. Sowińskiego i dalej – przez ul. Mickiewicza, gdzie ZDM uparł się na wycięcie prawie 130 drzew (pomysł póki co wstrzymany przez decyzję konserwatora zabytków). Urzędnicy jednak taki scenariusz wykluczają.

– Zachodnia część obwodnicy miasta od ul. Sowińskiego do ul. Daszyńskiego jest podstawowym elementem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Pozwoli ona na skomunikowanie terenów przeznaczonych do zainwestowania pod budownictwo mieszkaniowe oraz usługowo-przemysłowe. Bez budowy drogi, skomunikowanie terenów inwestycyjnych, nie jest możliwe lub będzie utrudnione – mówi Stiborska. – Zmieniając przebieg obwodnicy należałoby zmienić konsekwentnie cały układ drogowy w MPZP, a pamiętać należy, że na jego podstawie przygotowywane są realizacje inwestycji, nie tylko miejskich, ale także mieszkańców Gliwic – dodaje.

Urzędnicy mają nawet oszacowaną kolejną datę realizacji inwestycji.

Według Wieloletniej Prognozy Finansowej miasta Gliwice, odcinek Sowińskiego – Daszyńskiego powinien powstać w latach 2015-2017.

Koszt spornego fragmentu drogi o długości 1,7 kilometra ma wynieść ok. 20 mln złotych.
A co z ul. Sowińskiego? Ma zostać przebudowana w latach 2016-2017, a do tego czasu prowadzone będą tu tylko remonty interwencyjne.

Michał Szewczyk