Chcieli pomóc, usłyszeli wyzwiska, wywiązała się szarpanina. 34-latka odpowie przed sądem

34-latka odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie policjantów. Usiłujący pomóc kobiecie mundurowi, z jej ust, zamiast usłyszeć słowa wdzięczności, usłyszeli wyzwiska.

 
Do zakończonej w sposób niespodziewany interwencji, doszło w poniedziałek, w godzinach popołudniowych na ulicy Dworcowej w Knurowie.

Stróże prawa z knurowskiego komisariatu zostali wezwani do leżącej kobiety. Po dotarciu we wskazane miejsce potwierdzili zgłoszenie. Zastali leżącą kobietę – relacjonuje mł. asp. Krzysztof Pochwatka z KMP Gliwice.

Gdy chcieli udzielić jej pomocy, usłyszeli z jej ust szereg przekleństw oraz obelg. Później było już tylko gorzej. Knurowianka zaczęła kopać mundurowych oraz pluć na nich

– dodaje Pochwatka.

Po obezwładnieniu 34-latka została przewieziona i zatrzymana w policyjnym areszcie, gdzie spędziła noc. Usłyszała już także zarzuty prokuratorskie znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności.

(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice

6 komentarzy
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
View all comments
John
03/08/2022 12:49

Knurów

zagubiony w postawie sedziów
03/08/2022 16:29

A komentarze o wzorcowej babci z w-wy polegają pod cenzorę moderatora

Urko
03/08/2022 19:18

„– Stróże prawa z knurowskiego komisariatu zostali wezwani do leżącej kobiety. Po dotarciu we wskazane miejsce potwierdzili zgłoszenie. Zastali leżącą kobietę –”

Pochwatka Krzysztof młodszy aspirant już prawie jak nasz gliwicki Słomski Marek Podinspektor.

gliwicjus
04/08/2022 16:39
W odpowiedzi na  Urko

Jakby zastali siedzącą to by wrócili z niczym? Dla kolegi pytam.

Oli
03/08/2022 15:25

I to jest news! Brawo

Ostatnio edytowany 10 dni temu przez Oli
Uciekinier
03/08/2022 19:13

I wyobraźcie sobie, że za Najjaśniejszej II RP, szanowna pani otrzymałaby kilka razów pałą w ramach resocjalizacji za atak na policjantów. I pozostawszy sama sobie na glebie miałaby czas żeby zastanowić się nad postępkiem (jeśli oczywiście by przeżyła ów gumowy grad). A w wieku XXI jest już medialna. Bo Ktoś o niej zawiadomił, bo policja spisała raport, bo sąd stwierdzi, że to uciemiężona beneficjentka 500+, bo już o niej napisali w internetach… I teraz się okaże, że policjanci musza ja utrzymywać do końca życia, z powodu odebrania możliwości beztroskiego, pijackiego bicia ich.