Nowy system identyfikacji wizualnej (SIW), którego wykonanie pod koniec maja zlecił Urząd Miejski, będzie kosztował blisko 200 tys. zł. Ma to związek z wdrażaniem Strategii Marki i Komunikacji Marketingowej, opracowanej na zlecenie miasta przez firmę LOCATIVO z Krakowa.
Jak mówi nam osoba zbliżona do sprawy, Gliwice nie posiadają takiego systemu, choć jego wykonanie omawiane jest w magistracie już od co najmniej dekady. Taki SIW posiada np. Rybnik. Składa się na niego szereg elementów – od konstrukcji logotypu, znaków graficznych, typografii, przez oznaczenia przystanków, urzędów, szkół, miejskich samochodów, wszelkiego rodzaju materiałów promocyjnych i gadżetów. Teraz, wraz z wdrożeniem Strategii Marki będą miały go także Gliwice.
Umowę zrealizuje (wg BIP) MICHAŁ MARKIEWICZ DESIGN – zakończenie zlecenia ma nastąpić w połowie grudnia.
Nowe hasło pojawi się na materiałach miasta?
Gdy wiosną miasto zaprezentowało nowe hasło “Z pewnością Gliwice”, pojawiło się wiele krytycznych głosów. Urzędnicy wyjaśniali wówczas, że takim przekazem miasto chce przyciągnąć młodych ludzi, studentów i inwestorów, pokazując, że jest najlepszym miejscem do życia w regionie. – Hasło brzmi jak fragment rozmowy. „Najlepsze miejsce do rozwoju? Z pewnością Gliwice”. „Gdzie warto zainwestować? Z pewnością Gliwice” – wskazywano w komunikacie magistratu. Internauci znaleźli jednak wiele własnych zakończeń, niekoniecznie pozytywnych w odbiorze.
Naturalnym wydawało się, że dotychczasowe hasło “Gliwice. Przyszłość jest TU” odejdzie do przeszłości, a to z kolei wiązać się będzie z koniecznością wymiany wszystkich posiadanych przez miasto zasobów promocyjnych, jak roll-upy, bannery, flagi, ścianki, namioty, tablice (choćby ta pod Urzędem Miejskim), a także różnego rodzaju materiały drukowane. W związku z opracowaniem nowego systemu identyfikacji wizualnej, zapewne także zajdzie taka konieczność, jednak – jak podkreśla pytany o to rzecznik prezydent Gliwic, Mariusz Kopeć – hasło promocyjne nie musi stanowić elementu SIW.
Celem projektu jest zbudowanie nowoczesnego i spójnego wizerunku miasta, który będzie odzwierciedlał jego tożsamość, aspiracje oraz unikalną architekturę marki. W związku z tym przygotowywane rozwiązania będą zgodne z założeniami przyjętymi w Strategii Marki i Komunikacji Marketingowej
– dodaje rzecznik.
Przypomnijmy, że za opracowanie Strategii Marki i Komunikacji Marketingowej magistrat zapłacił 246 tys. zł. Łączny koszt “budowania wizerunku” Gliwic zbliża się do pół miliona zł.
– Strategia nie jest wyłącznie wizją – to praktyczne narzędzie zarządcze. Wyznacza cztery kluczowe cele: budowanie spójnej i rozpoznawalnej marki miasta, wzmacnianie zaufania i jakości komunikacji z mieszkańcami, rozwijanie wizerunku Gliwic jako lidera innowacji w metropolii, zwiększanie atrakcyjności miasta dla talentów i środowisk kreatywnych. Ich realizacji służy zestaw konkretnych działań – od wdrożenia systemu identyfikacji wizualnej, przez nowe formaty komunikacyjne, po wydarzenia i projekty wzmacniające ofertę miasta – czytamy w komunikacie dotyczącym strategii marki.
(żms)


