REKLAMA

Gliwice: kiedy picie przestaje być okazjonalne? Pięć sygnałów, których nie warto lekceważyć

fot. pexels

Wielu mieszkańców Gliwic, którzy zmagają się z chorobą alkoholową, przez długi czas nie uważa się za osoby uzależnione. Problem rozwija się powoli i często pozostaje niezauważony przez wiele miesięcy, a nawet lat.


Najczęściej zaczyna się niewinnie. Kilka piw po pracy, alkohol podczas spotkań ze znajomymi, weekendowe odreagowywanie stresu lub regularne sięganie po kieliszek wieczorem. Granica między okazjonalnym piciem a rozwijającym się uzależnieniem jest jednak bardzo cienka.

Specjaliści podkreślają, że choroba alkoholowa nie pojawia się nagle. Zwykle jest procesem, który stopniowo przejmuje kontrolę nad codziennym funkcjonowaniem.

Warto zwrócić uwagę na kilka sygnałów ostrzegawczych.

Po pierwsze, alkohol coraz częściej staje się sposobem radzenia sobie ze stresem. Po drugie, pojawiają się nieskuteczne próby ograniczania picia. Po trzecie, rośnie tolerancja organizmu i potrzeba spożywania większych ilości alkoholu. Po czwarte, wolny czas zaczyna być podporządkowany sytuacjom związanym z piciem. Po piąte, najbliższe osoby coraz częściej zwracają uwagę na zmiany w zachowaniu.

Wiele osób próbuje walczyć samodzielnie. Obiecują sobie, że przestaną od kolejnego poniedziałku, po wakacjach albo od nowego miesiąca. Niestety w przypadku rozwiniętego uzależnienia takie próby często kończą się nawrotami.

Jednym z powodów jest pozostawanie w niezmienionym środowisku. Te same miejsca, ci sami znajomi, te same codzienne schematy sprawiają, że bardzo trudno zbudować trwałą zmianę.

Coraz więcej mieszkańców Gliwic decyduje się więc na terapię poza miejscem zamieszkania. To rozwiązanie pozwala stworzyć bezpieczną przestrzeń, odciąć się od codziennych wyzwalaczy i w pełni skoncentrować na procesie zdrowienia.

Taką możliwość oferuje Dobre Miejsce w Opolu – kameralny prywatny ośrodek terapii uzależnień specjalizujący się przede wszystkim w leczeniu alkoholizmu.

Jednym z filarów ośrodka jest doświadczona kadra specjalistów. W proces terapeutyczny zaangażowany jest między innymi dr Bartosz Kwiatkowski – doktor nauk społecznych w dziedzinie psychologii, który od wielu lat wspiera osoby uzależnione, współuzależnione oraz przechodzące przez różnego rodzaju kryzysy życiowe.

Dużą rolę odgrywa również indywidualne podejście do pacjenta. Terapia nie skupia się wyłącznie na samym alkoholu, ale również na przyczynach problemu, emocjach, stresie i odbudowie relacji rodzinnych.

Osoby przebywające w ośrodku mają do dyspozycji komfortowe pokoje jednoosobowe z łazienkami, które zapewniają prywatność i poczucie bezpieczeństwa. Standardowy pobyt terapeutyczny trwa 28 dni, natomiast w przypadku nawrotów stosowane są także krótsze pobyty wspierające.

Dla mieszkańców Gliwic dodatkowym atutem jest dogodna lokalizacja. Opole znajduje się stosunkowo blisko, dzięki czemu rodzina może utrzymywać regularny kontakt z osobą uczestniczącą w terapii.

Warto również podkreślić, że Dobre Miejsce działa jako podmiot leczniczy wpisany do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.

Najtrudniejszy bywa pierwszy krok. Jeżeli zauważasz u siebie lub bliskiej osoby utratę kontroli nad piciem alkoholu, nie warto odkładać decyzji o szukaniu pomocy na później.

Więcej informacji dla mieszkańców województwa śląskiego znajduje się na stronie internetowej Dobrego Miejsca w Opolu https://terapia-dobremiejsce.pl/

Artykuł sponsorowany

 
materiał partnera | informacja