Księżycowe kratery tematyczne, astrolabium, skwer rowerzysty. Powstanie nowa miejska atrakcja

Teren w okolicy ulicy Perseusza ma przejść mocną przemianę – powstanie tam park księżycowy. Urząd Miejski ogłosił przetarg na “Opracowanie dokumentacji projektowej zagospodarowania terenu przy projektowanym przystanku kolejowym Gliwice Kopernik“.

Wśród załączników do tego zamówienia publicznego zawarto koncepcję, zgodnie z którą w rejonie ronda księżycowego i estakady Heweliusza powstanie skwer miejski, na którym znajdziemy m.in. księżycowe kratery tematyczne, wiatę rowerową ze stojakami w kształcie triquetrum (przyrząd astronomiczny) i stacją roweru miejskiego, a także zadaszoną konstrukcję przypominającą astrolabium (narzędzie obserwacyjne Mikołaja Kopernika).

– Główną ideą projektu jest stworzenie atrakcyjnej przestrzeni publicznej dla podróżnych korzystających z powstającego po sąsiedzku przystanku kolejowego Gliwice Kopernik, jak również stworzenie programu atrakcyjnego dla wszystkich mieszkańców Gliwic – czytamy w materiałach do przetargu.

Projekt w kontekście miejsca, w którym ma być realizowany, nawiązuje do tematyki astronomii obecnej na osiedlu Kopernik

– widnieje dalej w opisie.

Na projektowanym terenie znajdą się miejsca parkingowe, a także nowa wiata autobusowa, która ma zostać wykonana w taki sposób, aby pasowała do całości założenia. Powierzchnia skweru będzie wydzielona i odizolowana od ulicy Perseusza nasadzeniami żywopłotowymi w postaci nieregularnych form, które mają poprawić akustykę tego miejsca.

Przypomnijmy, PKP PLK przygotowuje się do realizacji inwestycji obejmującej przebudowę stacji Gliwice Łabędy, odbudowę połączenia stacji Gliwice Port ze stacją Gliwice Łabędy, oraz budowę nowego przystanku osobowego Gliwice Kopernik w rejonie estakady Jana Heweliusza. Aktualnie trwa opracowanie dokumentacji dla tego zadania, co ma zakończyć się w lipcu 2020 roku. Po tym terminie przewidziano rozpoczęcie prac budowlanych.

(żms)
wiz. scr. koncepcja przygotowana przez firmę “Projektowanie w budownictwie Jacek Cichoński”/BIP UM Gliwice

35
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Xsenofob
Xsenofob

“Park księżycowy” to mamy już od dawna na Jagiellońskiej/Zabrskiej.

:)
:)

A mnie bardziej przekonuje nowa wizytówka miasta, czyli prestiżowa przestrzeń nad tunelem DTŚ i dalsza część Nowe Gliwice v.2. Jak sobie przypomnisz co tam zapowiadał Frankiewicz, jakie cuda miały tam już być, to to jest prawdziwa “księżycówka”. Nowe Gliwice też miały być miejscem wielkich wydarzeń, a są wielką klapą i żenadą.

sayi baba
sayi baba

A kraterów doświadczamy na każdej ulicy wyremontowanej przez Pruim w miejscu gulików.

Xenia
Xenia

Gadka tylko po to, żeby cokolwiek napisać?

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

I plac po Fokusie który wygląda jakby jowiszowa asteroida w niego ****nęła.

Jaki
Jaki

Równie piękne są inne prywatne działki jak ta vis-a-vis katedry, plaża obok kościoła Wszystkich świętych, czy marsjański parking po Synagodze. Tylko co prywatne kupy błota lub betonu mają do przestrzeni miejskiej pod kuratelą Miasta?

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@Jaki. Różnica jest taka, że prywatni właściciele działek(ci prawdziwi a nie tymczasowi , podstawieni pod wykup i czekający na “lepsze czasy” żeby sprzedać) nie dorabiają sobie splendoru i nie trąbią dookoła, że przyszłość jest tu.
Plaża – był to teren należący do Gminy Gliwice, podobnie jak działka po dawnej synagodze. Teraz już wiesz od której strony psuje się ryba?

Tak przy okazji zadam pytanie, może ktoś z gliwice24 zainteresuje się tematem przynależności Gliwic do World Technopolis Association (WTA), delegacje w jakim składzie wyjeżdżały na kolejne zgromadzenia ogólne organizacji. Jakie są korzyści z tego tytułu?

:)
:)

Plac “po Focusie” jak go nazwałeś, jest prywatną własnością, a nie Miasta. Tak samo reszta wymienionych, a można jeszcze przypomnieć o działce proboszcza w Sośnicy z niezabezpieczoną katastrofą budowlaną i bez ogrodzenia. Proboszcz jest prawdziwy czy tymczasowy, bo działkę otrzymał 10 lat temu za 10% wartości od Miasta, co chyba wyjaśnia od której strony psuje się ta katolicka ryba. Fajnie byłoby poznać postępy w byłej szkole przy Ziemowita, którą kuria otrzymała za jakieś szuwary. Ale co ma do tego tematu “przy okazji” WTA, bóg jeden raczy wiedzieć?

kasa misie kasa
kasa misie kasa

najwazniejsze ze ktos przytuli kaske za wizualizacje wizji

jak postawia tam magazyny wizja zisci sie w dotacje od miasta w dworzec przeladunkowy

Xenia
Xenia

Jak widać każda dzielnica chce mieć swój.

Plandeczak pospolity
Plandeczak pospolity

Mamy też jeden porządny krater tematyczny. Plac Piastów.

:)
:)

Ciekawe jak UM znalazł firmę Projektowanie w budownictwie Jacek Cichoński? Urzędnicy przypadkiem przechodzili ulicą Św. Wojciecha ze zleceniem, czy pan Jacek sam zaproponował koncepcję właściwemu referatowi? Jeden arkitekt z sufitu już zrobił wonerf na tranzytowej ulicy i wiadomo czym to się skończyło, zaraz możemy się zdziwić czym skończą się jego pomysły dot. Zywcięstwa. Pojęcie “konkurs” jest nieznane gliwickim urzędnikom, tak samo jak pojęcie “miasto” przerasta ich zdolności poznawcze.

Oj tam, oj tam
Oj tam, oj tam

Proponuję przeczytać ustawę prawo zamówień publicznych (w całości, nie na wyrywki), może po tej lekturze będziesz troszkę mądrzejszy/a…

Jolka Samowolka
Jolka Samowolka

A masz tam urzędniku z bożej łaski coś o konkursach?

:)
:)

Wzruszyłem się, bo to by znaczyło, że w innych miastach nie czytali i dlatego robią konkursy, a nawet realizują zwycięskie projekty, a żeby było śmieszniej, po konsultacjach społecznych. Za to w Gliwicach urzędnicy wykuwają “na blachę” ustawę i nawet jeżeli kiedyś zrobili jakiś konkurs, to tylko dla jaj. O braniu pod uwagę opinii publicznej w ogóle nie myślą. Tacy są “oczytani”.

tom
tom

Tak przechodzili – z tragarzami

aku
aku

Pomysł wydaje się niezły.

Cookie Monster
Cookie Monster

A realizacja jak zwykle

...
...

Po centrum umiejętności zwanym parkiem sensorycznym czy jak mu tam było za milijon złociszy będzie to kolejna biedaatrakcja Gliwic

:)
:)

W Siemianowicach Śl. pod koniec lipca oddano do użytku Park Akcji i Reakcji sfinansowany ze środków młodzieżowego budżetu obywatelskiego (sic!). Koszt budowy atrakcji, wraz z wyposażeniem w nowe oświetlenie, ścieżki, ławki oraz monitoring wyniósł 669 427,50 zł. Wybudowano też wspaniały wodny plac zabaw dla dzieci na powierzchni 300 m. kw. za 1,7 mln zł. Warto obejrzeć jak to wszystko wygląda i porównać z placykiem pod Radiostacją za 1 mln (+ tajemnicza cena napraw) i sikawką na Piłsudskiego za 1,5 mln, która robi za kąpielisko dla patologii. Porównując daty realizacji w Gliwicach i Siemianowicach i obszar, który został przebudowany, to trzeba… Czytaj więcej »

krzysztof
krzysztof

proste pytanie i odpowiedź NIE KRADNĄ

Drill
Drill

W projekcie widzę olbrzymią dziurę koncepcyjną, tzn. brak oczka wodnego lub nawet fontanny spełniającej wymóg kąpieliska. To poważne niedopatrzenie, na szczęście ciągle do naprawienia. Tradycja tworzenia betonowych patelni z rachityczną zielenią i drzewkami wkopanymi w beton jest tym, co tutejszych absolwentów wydziału architektury polibudy kręci najbardziej. To się pięknie sprawdza na Rynku gdzie 4 drzewka wkopane w poprodukcyjne odpady pod brukiem przegrywają walkę o życie. Kurcze pióro! Coś w tym musi być, że wszyscy wybitni wychowankowie tej uczelni tworzą fajne rzeczy daleko od Gliwic i nigdy dla Gliwic. Tu przestrzeń mieską kreują jakieś ogony, nieudaczni kopiści i płytcy naśladowcy. Konkursu… Czytaj więcej »

prawda
prawda

Znając Frankiewicza to po drodze będzie pełno potyczek, które spowodują się, że do najbliższych wyborów inwestycja nie zostanie zrealizowana, ale będzie głównym sztandarem do programu wyborczego na następną kadencję. Nie damy się nabrać!!

gosc
gosc

przystanek i parking wystarczy to jest przerost formy nad treścią. Zróbcie rondo na portowej do opla bo sie zabic można

Tomasz
Tomasz

A co z niebezpieczeństwem osiadania szklanego pyłu z pobliskiego zakładu tak opisanego jakiś czas temu ?

Wungiel
Wungiel

Frankiewicz – ***** Miałeś 5 kadencji, żeby podbić pół Polski albo pół Ukrainy i zapewnić Gliwicom dostęp do morza – Bałtyku albo Czarnego – wtedy dopiero byłyby Gliwice Port – a nie jakaś rzeczna paść między Łabędami a Koperkiem.

Maliniak
Maliniak

Koniecznie potrzeba tam jeszcze słusznych rozmiarów rzeźby wiadomo kogo. Taki nowy skwer bez “stempla” za kilkadziesiąt tysi dla prof. Nitscha to nie skwer – to nyndza.

ja234
ja234

Park księżycowy…hahahahahahahahahaha..masakra…porażka te glajwice…
Kratery, dziury…są od dawna na ulicach chodnikach…urzędasy zaczęłyby naprawiać, łatać a nie jakieś lipne “remonty” tu i owdzie…tam coś załatają, gdzieś tam coś popaćkają..oczywiście byle jak, na odwal się….
No i oczywiście miejsca parkingowe, żeby auteczko kochane było gdzie postawić.Urzędasy zamiast odzwyczajać mieszkańców od auteczka, wbijają ludziom do głów model życia w którym bez auteczka ani rusz.Model, który mówi, że auteczko to sens, cel życia, bez niego się nie istnieje…ręce opadają (1342)

The Tiger@
The Tiger@

I znowu nie masz racji i nie chcesz się do tego przyznać?

Drill
Drill

Nie wiesz, że dla współczesnego mieszkańca osiedla pokonanie odległości z domu na przystanek bez użycia samochodu jest nie do pojęcia?

Fiku Miku
Fiku Miku

@Drill. Dla niektórych zrobienie prawa jazdy jest zadaniem niewykonalnym. Stąd frustracje i fobie w stosunku do samochodów. Brak samochodu to także brak stosunków, co także dokłada się kolejnymi frustracjami. Jak widać, dobrze jest gdy tłok popracuje w cylindrze.

Drill
Drill

Brzmi jakby posiadanie prawka było konieczne do odbywania stosunków z samochodem, a co z kierowcami bez prawka? Nie wnikam w prywatne zboczenia, każdy katolik może robić z własnym samochodem co chce byle w garażu i nie deprawował dzieci. Śmieszy tylko, że ustosunkowany z cylindrem tłok tę oczywistą przyjemność nazywa pracą i nie potrafi przejść paruset metrów do stacji. To dopiero jest frustrująca fobia.

Szpagin
Szpagin

Park ma powstać obok projektowanego przystanku kolejowego, parking w takiej lokalizacji jest jak najbardziej na miejscu.

Um Gliwice
Um Gliwice

W ramach odzwyczajania od auteczek specjalnie dla ja234 likwidujemy sektor publicznych samochodzików. Od września, drogi ja234, zamiast wsiadać do kopcącego autobusu skorzystasz z nowych linii “Per pedes”. Jak Ci się w chacie komputer od komentarzy zajara spokojnie… rowerowe oddziały pożarnicze dotrą w błyskawiczne pół godziny. Tylko nie zapomnij napuścić w międzyczasie im wody do wanny, bo chłopaki mają tylko po 2 butelki mineralnej na głowę. W razie urazu lub zawału też bez strachu. “Erka na rowerkach” będzie pedałować co sił.

Imiu
Imiu

Kilka milionów monet jak nie kilkadziesiąt. Przykładem podobnych inwestycji są WCety, złomowisko pod Radiostacjá, VonFery, no i kabliczko/krzyże w Bojkowie za 100 000,00 PLN i wiele więcej. Przyszło i jest TU XD