Łabędź przymarzł do tafli wody, ktoś zawiadomił straż miejską. Akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem

Straż miejska oraz straż pożarna to służby, które zajmują się interweniowaniem w szerokim zakresie wydarzeń. Jak bardzo, pokazuje poniższa sytuacja. Funkcjonariuszy wezwano do łabędzia, który nie mógł poderwać się z zamarzającej wody.

Kilka dni temu otrzymaliśmy zgłoszenie od naszego dyżurnego, iż na zbiorniku wodnym przy ulicy Kujawskiej znajduje się łabędź, który sprawia wrażenie przymarzniętego. Po przybyciu na miejsce zauważyliśmy ptaka, który nie umiał oderwać się od cienkiej tafli lodu – czytamy na stronie gliwickiej straży miejskiej.

W związku z tym, że łabędź znajdował się w dużej odległości od brzegu, a jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo, funkcjonariusze wezwali straż pożarną ze specjalistycznym sprzętem. Strażacy uwolnili przymarzniętego do lodu łabędzia, który odleciał w swoją stronę.

REKLAMA

(żms)/SM Gliwice
fot. SM Gliwice

REKLAMA
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Jasio

Podziękowania dla Wszystkich , którzy uratowali tego pięknego ptaka .

Cookie Monster

Dobrze, że go nie zjadł pewien minister jak to w balladzie Kukiza “Spacerując po Łazienkach, patrzę na łabędzie – białe skrzydła, długie szyje, tyle mięsa wszędzie. Lecz za cienki lód, a ja nie mam chleba, więc nie zwabię ich. Bieda, bieda, bieda”

propaganda sukcesu

Kukiz mógłby zaśpiewać “Nie wierzę politykom”, tego to już nikt nie śpiewa, rozgłośnie radiowe nie puszczają tego w ogóle, ciekawe dlaczego ?

Beton

Jest jedna, która puszcza czasami. 106.4

propaganda sukcesu

Słucham czasami na 106.4 MHz. To radio Sorosa, nie mylić Solorzem

propaganda sukcesu

Pamiętam taką akcję sprzed paręnastu lat, kiedy w Gliwicach można było jeszcze ciągnąć dzieci na sankach po ośnieżonych chodnikach, wtedy również strażacy przebijali się łódką przez lód do przymarzniętego łabędzia “na cegielni” ale kiedy byli już całkiem blisko ptak rozpostarł skrzydła i odleciał.