Nie będzie PSZOK-u przy ul. św. Wojciecha. “Działką zainteresowani są inwestorzy prywatni”

Nastąpił zwrot w sprawie PSZOK-ów, które miały powstać w dzielnicach Stare Gliwice i Obrońców Pokoju. Po tym, jak zamiar utworzenia punktu przy ulicy św. Wojciecha spotkał się z protestem mieszkańców, miasto deklaruje znalezienie dla niego innej lokalizacji.

O sprawie PSZOK-ów informowaliśmy w ubiegłym tygodniu po tym, jak mieszkańcy oraz przedsiębiorcy prowadzący działalność w dzielnicy Obrońców Pokoju przygotowali i złożyli w Urzędzie Miejskim protest przeciwko utworzeniu jednego z punktów na działce nr 539/3 obr. Szobiszowice (tuż obok cmentarza, naprzeciwko siedziby firmy DAKO i restauracji Rejtan).

Okazało się, że lokalizacje PSZOK-ów zostały wytypowane przez urzędników wraz z przedstawicielami Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów bez udziału zainteresowanych stron. Inwestycje miały być realizowane pod warunkiem uzyskania środków zewnętrznych w konkursie.


W miniony piątek pojawiły się nieoficjalne doniesienia, że dofinansowania nie udało się uzyskać. Teraz miasto informuje o wycofaniu się z zamiaru budowy PSZOK-u przy ulicy św. Wojciecha.

Kluczowy jest wybór optymalnych lokalizacji, spełniających odpowiednie kryteria. Władze Gliwic rozważają różne miejsca utworzenia nowych PSZOK-ów, a plany są jeszcze weryfikowane. Zamierzają zmienić przykładowo wytypowaną w ubiegłym roku lokalizację w północno-zachodniej części miasta. Działką pomiędzy ulicami św. Wojciech i Myśliwską (nr 539/3 obr. Szobiszowice) zainteresowani są bowiem inwestorzy prywatni, a zgodnie z polityką gospodarczą miasta, w takim przypadku działka powinna być wystawiona na sprzedaż w drodze przetargu, gdyż zależy nam na rozwoju przedsiębiorczości w Gliwicach. Na działalność miejskich spółek można przeznaczyć tereny z mniejszym potencjałem biznesowym – czytamy na stronie gliwickiego magistratu.

Powstanie nowych Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych jest bardzo potrzebne, bo zainteresowanie pozbywaniem się posegregowanych odpadów z roku na rok jest większe. Kolejki do PSZOK-u przy ulicy Rybnickiej są ogromne, zdarzyło się, że na wjazd oczekiwało tam nawet 140 samochodów.

Również ilość dostarczanych tam odpadów rośnie. W 2013 roku, kiedy otwarto PSZOK, zebrano w nim około 2,5 tysiąca ton, a w 2020 roku już ponad 9 tysięcy ton. Łącznie w tym okresie mieszkańcy dostarczyli na Rybnicką prawie 52 tysiące ton segregowanych odpadów. Najwięcej przybywa odpadów budowlanych i rozbiórkowych oraz wielkogabarytowych – w 2020 roku było to odpowiednio ponad 4,6 tysiąca ton i ponad 3 tysiące ton.

(żms)
fot. Łukasz Gawin, scr. google maps

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Adi

Dla czego pszok na rybnickiej ma wpisane w sobotę, że otwarty jest do 13 skoro przyjazd później niż o 8 jest równoznaczny z tym, że bramy zostaną zamknięte zanim uda się wjechać?

Strach się bać

“Po tym, jak zamiar utworzenia punktu przy ulicy św. Wojciecha spotkał się zprotestem mieszkańców, miasto deklaruje znalezienie dla niego innej lokalizacji.”
To może gdzieś obok parku Chopina?
Koło hali Frankiewicza to sobie zlokalizujcie. Albo jeszcze lepiej w hali. Dobry dojazd, odpowiednia kubatura, nie ma co się zastanawiać. Może przynajmniej sama zarobi na rachunek za prąd.

stanisław

chyba ktoś coś

Urko

“Działką pomiędzy ulicami św. Wojciech i Myśliwską (nr 539/3 obr. Szobiszowice) zainteresowani są bowiem inwestorzy prywatni, ”
Zwłaszcza zainteresowani są utworzeniem tam PSZOK-u?

Górnik Pany

Pewnie postawią kolejne TBS

zen

Wybudują rynek albo 2 peron którego u Was brakuje..

Informacja Turystyczna

Lepszy deptak z tramwajami niż rynek z TIRami ;-]

Rett

“W miniony piątek pojawiły się nieoficjalne doniesienia, że dofinansowania nie udało się uzyskać. Teraz miasto informuje o wycofaniu się z zamiaru budowy PSZOK-u przy ulicy św. Wojciecha.”

Lajtmany poszło się wietrzyć, PSZOK-u nie będzie, będzie deweloperka

Gang PiSena

Ciekawe dlaczego nikt nie jest zainteresowany tym terenem aby wybudować tam mieszkania+ ?

Obserwujący

No i po histerii paru firemek ( mam nadzieję,że splajtują) oraz histerii mieszkańców nastąpił “zwrot akcji”.
Tyle tylko,że tym razem będzie gorzej,postawią klocki mieszkalne,będzie jeszcze większy ruch autkowy…i znowu będzie kwik mieszkańców.

@noś maseczkę

Rett

Oj tam! W jednym mieszkaniu japiszony, w drugim salon dziary, w trzecim dwanaście łóżek dla pracowników ze strefy, reszta puste pod wynajem – normalne osiedlowe życie, więc nie desperuj.