Park Sensoryczny w Gliwicach już oficjalnie otwarty. Galeria zdjęć

W sobotę uroczyście otwarto Park Sensoryczny, zlokalizowany przy Radiostacji. Wydarzenie pod nazwą „Opowieść o dźwięku” rozpoczęło się o godzinie 18:00.

Na otwarcie przygotowany został specjalny pokaz bębniarsko-świetlny „Pitter – Patter show”, który zabrał widzów w podróż przez brzmienia, a wszystko to w industrialnej stylizacji.

Park sensoryczny to miejsce, w którym dźwięk można nie tylko usłyszeć, ale także poczuć na własnej skórze. Prace budowlane na terenie parku trwały od czerwca do września 2017 r. Projekt o wartości niemal miliona złotych został sfinansowany z budżetu Miasta Gliwice.

Dzięki tej inwestycji na terenie Radiostacji zwiedzający mają do dyspozycji całoroczną atrakcję sensoryczną.

Mechaniczne i elektroniczne urządzenia ułatwiają zrozumienie zjawiska dźwięku oraz jego fizycznych właściwości.

W parku zamontowano również urządzenie pozwalające oglądać szeroką panoramę Gliwic z wysokości ok. 60 m nad ziemią. Symulator operatora kamery pozwala sterować kamerą obrotową umieszczoną na zabytkowej wieży.

Oprócz urządzeń emitujących dźwięk, w parku pojawiły się ławki, stoły, szerokie alejki i drewniana ścieżka–pomost. Park jest dostępny dla odwiedzających w godzinach otwarcia terenu Radiostacji, zarówno w sezonie letnim, jak i zimowym, a korzystanie z niego jest bezpłatne.

Fot. Katarzyna Łopuszyńska, Grzegorz Galant /Studio Apalat

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Wasz Franek
Wasz Franek

Park sensoryczny ? Raczej szajs śliczny.Goście z łapanki .Pokropek przez ojca słynącego z zaglądania do szklanki.Co tu kosztowało 1mln złotych ? Leżaki wyłożone dla klaki ?

Ja Klaudiusz
Ja Klaudiusz

BYŁEM WIDZIAŁEM PRZEGRAŁEM

Cookie Monster
Cookie Monster

Czy to jest atrakcja w zamian za Centrum Nauki? Jeżeli tak to szkoda że nie powstanie CN
No i pytanie – w jaki sposób tematycznie wiąże się Park Sensoryczny z historycznym znaczeniem radiostacji?
Można by powiedzieć – radiostacja na rykowisku.

...
...

Jak ktoś ma pecha to i w d..ie palec złamie. Park sensoryczny jest parkiem i tak jak cały teren radiostacji, służy wypoczynkowi. Teren radiostacji nie jest miejscem kaźni, jakiegoś historycznego mordu ani żadnych innych zdarzeń wymagających glebszej zadumy. Jest miejscem, w którym faszyści, tak z resztą dziś popularni i wszechobecni nierzadko pod przykrywką jedynego prawdziwe polskiego patriotyzmu, odstawili propagandowy teatrzyk aby zyskać pretekst do uprawiania swej durnej polityki izolacji i nacjonalizmu w sposób ostateczny, czyli wojny. Mamy w mieście wiele miejsc, choćby pozostałości po KL, w których można i należy oddawać cześć poległym, oraz historii której byli ofiarami.

Cookie Monster
Cookie Monster

Ale ja nie mówię, że Park Sensoryczny to jakaś profanacja miejsca kaźni, tylko że brak mi tu spójności logicznej. Może lepiej było zrobić jakąś ekspozycję o historii Śląska i Gliwic. Wyobrażam sobie, że przyjedzie do mnie jakaś kolejna delegacja zagraniczna – zabiorę ich pokazać radiostację, a potem co? zaproponuję żeby potrąbili sobie na trąbach jerychońskich?

AMF
AMF

“Teren radiostacji nie jest miejscem kaźni, jakiegoś historycznego mordu ani żadnych innych zdarzeń wymagających glebszej zadumy.” Serio?
“Jest miejscem, w którym faszyści, tak z resztą dziś popularni i wszechobecni nierzadko pod przykrywką jedynego prawdziwe polskiego patriotyzmu” No tak, to byli polscy faszyści, czy może węgierscy im pomagali w napadzie na miłujących pokój i broniących żydów przed polskim antysemityzmem niemców?

Analityk
Analityk

Jeśli ilość wyłożonych wcześniej przygotowanych leżaków odpowiada dokładnie (policzcie sami) ilości uczestników otwarcia nie można takiej imprezy uznać za udaną.Masową.Spontanicznie przez mieszkańców odwiedzoną.Można powiedzieć iż gliwiczanie uczestniczyli w otwarciu tego “Parku badziewia” we własnych domach,ogladajac przy kolacji w TV “Przygody Bolka i Lolka”.Kreskówki rodem z lat 70 ubiegłego wieku są bardziej atrakcyjne niż to coś co umieszczono (dlaczego ???) pod masztem dawnej myśli inżynierskiej “starego Niemca” Aż się chce napisać zamiast ratuszowego hasła.Stare Gliwice nowy świat.Stare Gliwice badziewiem zawalimy dziś.

Tomek
Tomek

Byłem na imprezie z dziećmi. Fanarastyczny pokaz, świetna atmosfera,Bardzk dużo ludzi.

ja234
ja234

Zamiast wystawić porządne centrum nauki, odstawili byle co.

Glajwice przyszłości nie ma tu.

gargulec
gargulec

Ja pier… ten znów swoje.

Ablam
Ablam

wystawiłeś kiedyś pozytywny komentarz? Jak Ci nie pasuje to wyprowadz się do miasta o jednym peronie. Tam
jest twoje miejsce

heli1b
heli1b

Mercedes klasy S to 1,5 T najnowszej technologii. To 12 tys. części, z których większość to zdobycze najnowszych technologii powstałych dzięki wieloletnim badaniom i ciągłemu ich ulepszaniu od dziesięcioleci. Sama przekładnia kierownicza jest bardziej skomplikowana od całej tej instalacji z blachy pospawanej w garażu i pochromowanej u galwanizera.
Mercedes klasy S – cena całkowita z podatkiem VAT od 405 500 PLN

Tuziemiec
Tuziemiec

Postawiono gliwiczanom “Centrum nauki” na wzór i podobieństwo “nauki” jaką serwowała Gliwicka Szkoła Przedsiębiorczości ( czy jakoś tak).Szkołę zlikwidowano z braku frajerów chcących płacić za szlifowanie korytarzy.”Centrum nauki” zlikwidują zbieracze złomu chcący zarobić . Ot Gliwice.Tylko pamiętajcie.Gliwice przyszłośc jest tu.Przynajmniej dla studentów i złomiarzy.

Ryszard
Ryszard

Szału nie ma, ale czego możemy się spodziewać po Frankiewiczu.

krzysztof
krzysztof

Niczego.

rrolch
rrolch

Moje pytanie, nieco retoryczne jest następujące – do kiedy przewidziano wystawę – instalację pod nazwą”Park Sensoryczny”? W ciągu tygodnia, dwóch połowa z tamtejszych urządzeń się zdąży “zużyć”.

Cliper
Cliper

Z całym szacunkiem dla wiedzy pana profesora ale na wstępie bardzo zanudzał

Steed
Steed

Byłem w Niedzielę, pałeczki do “ksylofonu” połamane, “gąbczaste” nakładki na pałeczki przy innym urządzeniu prawie całkowicie zużyte, materiał z pałki do gongu ledwo się trzyma. Czy ktoś oszacował jak często trzeba będzie serwisować te urządzenia? Co dwa dni?? Jakość użytych materiałów ponizej krytyki.

AMF
AMF

Czy serwisowanie jest okazją do rautu? Sam sobie możesz więc odpowiedzieć…

gliwicjus
gliwicjus

Czyli, podsumujmy – do dyspozycji mamy urządzenia dźwiękowe emitujące dźwięki, urządzenia świetlne emitujące światło, do tego ławki, stoły, szerokie alejki i drewniana ścieżka–pomost. Tylko dlaczego to się nie nazywa “Geriatric Park”?

A co
A co

Dziwię cię te imitację ? Wszak są częścią całości.Frankiewicz też jest imitacją ….dobrego gospodarza

Mil Ka
Mil Ka

Wszystko świetnie, ale… już zniszczone. Dzieci wspinające się na rurki, anteny i inne rzeczy to “standard”, kopiące w instrumenty a to wszystko dzieci które są tam z rodzicami. Czemu jak nie moje to mogę zepsuć???

Mama
Mama

Dwa tygodnie po otwarciu tego “cuda” 3/10 urządzeń nie działają… czy ktoś tego dogląda, czy chodziło tylko o wydanie pieniędzy?! A po drugie… Gratuluje pomysłu temu, który miejsce przeznaczone dla dzieci wyłożył ” kocimi łbami”…Efekt? Mój syn się potknął i rozwalił głowę. Brawo wy!

Ewa Szwed
Ewa Szwed

Byłam …..ciekawe doswiadczenie….dla maluchów i rodziców bardzo dobre miejsce do wypoczynku i poznawanie świata przez nowatorskie spojrzenie

gargulec
gargulec

Pewnie, że fajna sprawa, zawsze coś nowego, dzieciom się podobało,

Zocha
Zocha

Ciekawym doświadczeniem dla maluchów w dzisiejszych czasach jest zabawa w lekarza.W żłobku.Dla mojego pokolenia była to piaskownica

heli1b
heli1b

Trochę drogo za plac zabaw. Pracownię do rezonansu magnetycznego można wyposażyć za 3,5 mln.
Za milion to się buduje małą stację paliw albo wypasiony dom. Za milion to się ratuje zabytki takie jak wieże ciśnień. Dużo można poprawić za milion.
Plac zabaw z kilkoma blaszanymi zabawkami i kamerką nie powinien kosztować więcej niż garaż – blaszany.
Czuję się okradziony.