Piast Gliwice podsumowuje miniony rok. Zawodnicy łącznie otrzymali 71 żółtych i czerwonych kartek

Klub z Okrzei wziął pod lupę przewinienia swoich graczy. Spośród 33 zawodników, którzy w 2017 roku reprezentowali Niebiesko-Czerwonych na stadionach, żółtą lub czerwoną kartką ukaranych zostało 23 piłkarzy.

Indywidualnej kary nie dostało zaledwie dziesięciu członków składu. Na uwagę zasługuje fakt, że wśród nich znalazł się Martin Konczkowski. Prawy obrońca rozegrał 21 spotkań w pełnym wymiarze czasowym i w ciągu 1890 minut ani razu nie trafił do notesu sędziego. Bez ani jednego kartonika zagrali również Dobrivoj Rusov, Denis Gojko, Josip Barisić, Karol Angielski, Łukasz Krakowczyk, Patrik Mraz, Tomasz Mokwa, Łukasz Masłowski oraz Lukas Cmelik.

W ostatnich dwunastu miesiącach sędziowie pokazali zawodnikom Piasta aż 71 kartek (68 żółtych i trzy czerwone). Najczęściej karanym przez arbitrów piłkarzem okazał się Aleksandar Sedlar. Serb zobaczył łącznie 13 żółtych kartek, z czego dwie w konsekwencji sprawiły, że musiał przedwcześnie opuścić plac gry. 26-latek nie dokończył wyjazdowych spotkań z Górnikiem Łęczna oraz Arką Gdynia.

W pierwszym przypadku Sedlar boisko opuścił w 83. minucie, a pod jego nieobecność Niebiesko-Czerwoni stracili bramkę i ostatecznie przegrali z Zielono-Czarnymi 0-1.

W meczu z Żółto-Niebieskimi konsekwencje były nieco inne. Piast grał w osłabieniu od 73. minuty, ale zdołał wyrównać za sprawą trafienia Macieja Jankowskiego z końcówki spotkania. Warto także zaznaczyć, że pierwsza z kartek, które Serb otrzymał w Gdyni, została później anulowana przez Komisję Ligi. Jednak mimo to została ujęta w zestawieniu.

Zawodnikiem, który na swoim koncie uzbierał drugą największą liczbę kartek był Uros Korun. Słoweniec został napominany dziewięciokrotnie. W spotkaniu z Pogonią Szczecin musiał przedwcześnie udać się do szatni. W 88. minucie sędzia pokazał mu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, a także podyktował rzut karny. Jedenastka została wykorzystana przez Adama Gyurcso i ostatecznie przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść Portowców. Nieco mniej razy w notesach sędziów lądował Patryk Dziczek. W 2017 roku młody pomocnik otrzymał sześć żółtych kartek.

Wszystkie zobaczył w obecnych rozgrywkach i przez to – razem z Aleksandarem Sedlarem – jest najczęściej upominanym piłkarzem Piasta w aktualnym sezonie Lotto Ekstraklasy.  

Pięć żółtych kartek na swoim koncie zanotował Sasa Zivec. Jedną mniej od Słoweńca uzbierali Michal Papadopulos i Martin Bukata, z kolei po trzy upomnienia otrzymali Adam Mójta, Stojan Vranjes oraz Hebert Silva Santos. Ten ostatni w notesie sędziego wylądował także po spotkaniu ze Śląskiem Wrocław, gdy otrzymał czerwoną kartkę. Tuż po zakończeniu spotkania Brazylijczyk wdał się w przepychankę z rywalem i został odesłany do szatni. Za swoje zachowanie został ukarany przez Komisję Ligi dwoma meczami dyskwalifikacji.

Innym zawodnikiem, który w 2017 roku zobaczył czerwoną kartkę był Jakub Szmatuła. Bramkarz Niebiesko-Czerwonych nie dokończył meczu aż dwukrotnie. Po raz pierwszy musiał przedwcześnie zejść z murawy w derbowym meczu z Górnikiem Zabrze. Golkiper Piasta nie mógł pogodzić się z decyzją sędziego, który podyktował rzut karny po rzekomym faulu na Igorze Angulo. Za swoje protesty musiał pauzować przez cztery spotkania. Czerwoną kartkę Szmatuła otrzymał także w starciu z Legią Warszawa. 36-latek opuścił plac gry już w siódmej minucie po przewinieniu na Jarosławie Niezgodzie.

Dwie żółte kartki na swoim koncie uzbierali Dario Rugasević, Marcin Pietrowski, Radosław Murawski, Gerard Badia i Mateusz Mak. Ponadto do protokołów meczowych trafiali również Aleksander Jagiełło, Konstantin Vassiljev, Maciej Jankowski, Joel Valencia, Bartosz Szeliga, Marcin Flis, Edvinas Girdvainis i Łukasz Sekulski. Każdy z wymienionych zawodników otrzymał po jednym kartoniku.

(żms)/Biuro Prasowe Piasta Gliwice

fot. arch. Piast Gliwice

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Zyga
Zyga

A ile kasy zarobili na głowę?

Ino 0:6
Ino 0:6

Tego się nie dowiesz w podsumowaniu TOM 3 .Tego się nie dowiesz w następnych tomach “podsumowywań” Im śmieszniejszy w swej ubogosci Klub tym odcinków podsumowywujących sezon więcej.Z niecierplwością oczekuję na odcinki dotyczące darmowej kiełbasy oraz zużytego papieru toaletowego

kibic
kibic

co tu podsumowywać? Gliwice nie są zainteresowane tym klubem, o czym świadczy frekwencja na trybunach.

Ad
Ad

Tu nie trzeba niczego podsumowywać, tu wystarczy spojrzeć na tabelę!

Ciągle nie mogę zrozumieć, że UM wywala na tych podrzędnych kopaczy grube miliony, NASZYCH pieniędzy!

Poko
Poko

Teraz 7 mln dostali.

Marcin
Marcin

Biorąc pod uwagę, że z największym budżetem od kilku lat uplasowali się na szalonym przedostatnim miejscu, proponuję dać szansę tanim młodzikom. Bardziej nas nie skompromitują, a zaoszczędzone miliony przekażemy na szpitale. I powiem Wam, że mnie się takie rozwiązanie podoba.

ja234
ja234

Znowu podsumowują.. tym razem liczbę kartek…
Niech lepiej podsumują i przedstawią ile kasy miasto traci na piasta-amatorów.Ile wynoszą zarobki “zarządu”.
Niech lepiej podsumowanie zrobią żeby kasy miejskiej nie brać.