Tak gliwiczanie witali Nowy Rok. Pierwszy miejski Sylwester “pod dachem”, w Arenie Gliwice


Inaczej niż w ubiegłych latach, miejski Sylwester w Gliwicach nie był organizowany pod gołym niebem. Zamiast placu Krakowskiego czy Rynku, wybrano małą halę w oddanej do użytku kilka miesięcy temu Arenie Gliwice.

Na imprezę sprzedano komplet biletów (w cenie 5 lub 10 złotych), organizatorzy przewidzieli jednak miejsce dla zaledwie 2500 osób. W roli gwiazdy wieczoru wystąpiła Reni Jusis, a zamiast pokazu fajerwerków, zgodnie z obowiązującymi trendami zdecydowano się na efekty laserowe wewnątrz hali.

Brałeś udział w miejskim Sylwestrze? Podziel się opinią w komentarzach.

Fot. Łukasz Gawin/24gliwice
Zdjęcie z drona: Mosquidron

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Stach
Stach

Zdjęcia nie kłamią. Impreza odbyła się w MAŁEJ hali na 2500 osób. Tyle ludzi można wpuścić i tyle biletów wolno sprzedać, co wcale nie oznacza, że wszyscy posiadający bilet zjawili się na imprezie. Ale fajnie się lansować imprezą w Hali Arena nie informując, że naprawdę mowa jest o mniejszej sali. Tylko patrzeć, jak pijany szczęściem troll zacznie wmawiać, że sylwester odbył się w hali na 13,4 tys. miejsc. :-) Jedna pozytywna rzecz, to mniejsza liczba palantów z fajerwerkami na ulicach i placach w centrum.

AMF
AMF

Palba na ulicach była jak nigdy dotąd!
Jakoś nie przypominam sobie by przy sylwku na Krakowskim ludzie tam masowo sami odpalali, no chyba że zimne ognie… ale nawet to niewielu.

Mirka
Mirka

Masz częściowo rację. To logiczne, że kiedy na Krakowskim były miejskie sylwestry z fajerwekami, to ludzie nie odpalali własnych. Ale czy to nie z tego powodu, że w tłumie nie było wolno, to już nie wiesz, ale rację ciągle masz. Tym razem głupki spontanicznie zebrały się na Krakowskim i dobrze, bo w innych częściach centrum było spokojniej. Ale lepiej, żebyście w przyszłym roku umówili się na fajerwerki gdzieś na polach za miastem. Wtedy będziesz miał całą rację.

Pylon
Pylon

Za złamanie zakazu używania fajerwerków wszystkich powinni elegancko ukarać mandatami lub grzywnami.

Klaudia
Klaudia

W Gliwicach nie było oficjalnego zakazu używania fajerwerek :) I całe szczeście bo co to za sylwester bez fajerwerek!

Szczery
Szczery

tom się uśmiał…. fajerwerki są w tradycji sylwestrowej od ponad 1000 lat…..także bez przesady…. inaczej – powinno się określić, że jedynie przez kiela godzin 22 – 2:00 w ciągu całego roku i ani godziny dłużej – każdego mamiącego strzelającego dwa dni wcześniej – grzywną….

marcin
marcin

Sztuczne ognie powstały w Chinach ok. IX wieku. Tyle że w Chinach nigdy Sylwestra nie obchodzili. Chiński Nowy Rok ma bowiem miejsce na przełomie stycznia i lutego – najbliższy jest 5 lutego 2019. Chińczycy wierzyli, że fajerwerki odstraszają złe duchy, demony itd. i takie było początkowe zastosowanie fajerwerków. Później zaczęto je używać podczas świętowania, na pokazach wojskowych itd. W Europie fajerwerki zaczęły być produkowane od XIV wieku. Początkowo były dostępne tylko dla królów. Ówczesna technologia była ograniczona – wystrzały w tamtym czasie były widoczne z niewielkiej odległości. Popularność zdobyły dopiero w XVII-XVIII wieku, wraz z rozwojem handlu z Chinami. Tajemnica… Czytaj więcej »

Mieszkaniec
Mieszkaniec

W dniu 31 Grudnia oraz 1 Stycznia nie obowiązuje zakaz używania fajerwerków w miejscach publicznych.

ty
ty

A Ampuła jeszcze odsypia, czy jest w trakcie montowania jakiegoś komentarza?

Balangowicz
Balangowicz

Rozpocznę od tego ze nie było nas 2,5 tysiaca. Może 1,8 ? Jak było ? Mikro i przykro . Ta cała Reni ani nas rozbawiła ani rozbujała. W przyszłym roku jedziemy do chorzowa.

marcin
marcin

1,8 tys. gości na 2,5 tys. przewidzianych miejsc, w hali posiadającej 10 tys. stałych miejsc i 17 tys. całkowitej liczby miejsc. Czyli wykorzystanie hali – ok. 10%. Słuszną linię ma nasza władza.
Są rzeczy bezcenne, za wszystkie inne zapłacisz z kredytu na 15 lat oraz z podatków obywateli.

Raven
Raven

Typowo polskie podejście nie wie o czym pisze ale narzeka. Taką pojemność to ma duża hala a wyraźnie napisali że impreza była w małej – naucz się czytać ze zrozumieniem. No ale powód do marudzenia dobry jak każdy inny, pomijając takich sobie wykonawców i resztę tzn żarcie i napoje.

marcin
marcin

Ale dlaczego impreza była w małej hali, a nie w dużej? Czytam ze zrozumieniem i czytam, ale wciąż nie widzę odpowiedzi. Jest jakiś powód czy to zwykłe “widzimisię” organizatora? Chyba nie po to miasto budowało halę za 420 mln zł (według oficjalnych danych z 2018), żeby teraz większość imprez odbywała się na parkingu albo w małej hali? A jeżeli tak, to może trzeba było od razu wybudować coś mniejszego – zamiast wydawać 420 mln zł na budowę czegoś, co większość roku stoi puste? To przecież tak jakby wybudować wielką willę na 200 m2, żeby zamieszkać w niej samemu. Gdzie sens… Czytaj więcej »

Fordancer
Fordancer

SYLWEK W GLIWICACH CZYLI Z WŁASNEJ WINY WPUSZCZONY W MALINY. Zakupiliśmy bilety będąc przekonani ,ze będzie w dużej hali imprezka na której wspomnienie zakręci się po latach w oku łezka. Niestety nie dowiedzieliśmy się, nie sprawdziliśmy lokalu. Zamiast hali sylwek w sali…gimnastycznej.a w niej młode bez życia małozabawowe “trupy” Smutno buro i ponuro. Ewakuowaliśmy się po dwóch godzinach . Zdecydowanie za póżno. DTŚką po kolejnych 30 minutach bylismy na Śląskim. SYLWESTER ZOSTAŁ URATOWANY !

Joe
Joe

2.5 tys. biletów po 5 i 10 zł. Z biletów było zatem – powiedzmy – 20 tys. złotych. Czy to wystarczyło na opłacenie kosztów obsługi, gaże dla artystów, itd.. ? Przypuszczam, że nie…

JaJko
JaJko

Zapewne był jeszcze płatny parking jako jedyny w całej polsce przy takich obiektach plus to, co imprezowicze zostawili w punktach gastronomicznych.

marcinek
marcinek

Parking był bezpłatny.

Aga
Aga

Zapewne?? Czyli nie obecny a komentujący … Otóż nie parking był nie płatny.

marcinek
marcinek

Obecny. Parking był bezpłatny.

Jefrey
Jefrey

Płatny jako jedyny w całej Polsce przy takich obiektach? Na koncercie w Tauron Arenie musiałem za parking zapłacić 30zł.

skarbnik
skarbnik

Oczywiście, że nie wystarczyło, za imprezę zapłaciło po raz kolejny miasto, czyli w większości gliwiczanie, którzy gdzie indziej spędzali Sylwestra. Dzięki temu hala (czyt. operator) wykaże dodatni wynik finansowy.

Mirka
Mirka

skarbnik, ale większość gliwiczan zawsze bawi się gdzie indziej a nie na imprezie miejskiej. To nic odkrywczego. Odkrywcze może być twierdzenie, że operator hali wykaże zysk po tej imprezie. Zakładasz, że mają bardzo kreatywną księgowość?

skarbnik
skarbnik

Niczego nie muszę zakładać. Wystarczy zajrzeć do rejestru umów bip dostępnego na stronach miasta. Za kilka dni pewnie znajdziesz tam takie pozycje jak promocja miasta Gliwice podczas wydarzenia, zlecenie organizacji koncertu itp. Tak było przy poprzednich imprezach w hali, nawet przy ekskluzywnych i kulturotwórczych wydarzeniach w rodzaju gala boksu.

Rachuba
Rachuba

Tam są wydatki miasta a nie zyski hali. Ktoś mocno ryzykuje robiąc ciebie skarbnikiem.

skarbnik
skarbnik

Skoro jest wydatek dla miasta, dla zleceniobiorcy jest przychód. Tak to działa, serio nie rozumiesz?

Rachuba
Rachuba

Pisałeś o zysku. Naprawdę ktoś powinien ciebie wylać, bo narobisz manko.

marcinek
marcinek

Co ma do tego operator? Organizatorem była ta sama instytucja, która zajmuje się tym od wielu lat, bez względu na miejsce imprezy.

marcinek
marcinek

Nie, nie wystarczy. Nie chodziło przecież o to żeby na tym zarobić.

Benio
Benio

20 tys to gaża dla Reni Jusis. Ale sylwester miejski to z założenia nie jest impreza, na której się ma zarobić. W tym roku cena sylwestra będzie wyższa bo miasto wynajęło halę.

marcin
marcin

Typowy zarobek piosenkarzy w trakcie Sylwestra, to 50-100 tys. zł. Najbardziej znani celebryci zgarniają tyle za 15-minutowy występ, inni dostają tę kwotę za całą noc.
Wydaje mi się, ze wpływy z biletów wystarczyły tylko na połowę jej wynagrodzenia.

Olo
Olo

A UJ ci do tego

Kajetan
Kajetan

Za rok bedzie jeszcze bardziej kameralnie w sali gimnastycznej SP 28

TH
TH

Zdecydowanie zły pomysł. Sala gimnastyczna w tej szkole jest za duża. Proponuje salę śliczną ,bo historyczną. Za “kulturnym domem ” przy ul Barlickiego 3

Teomek
Teomek

Pierwszy sylwester na arenie hmmm gdyby nie Reni to impreza zamyka sie o godzinie 11:00 dj hmm…nie potrafili zadbac i o dobra zabawe na tyle osobo co tam bylo moze kilka tanczylo i sie bawilo wiekszosc ludzi chodzilo jak po hipermarkecie i ogladalo nie wiadomo co jednym slowem impreza byla warta tych 5 zl za bilet

black_horse
black_horse

Powiedzmy sobie szczerze: z tego co wiem w żadnym mieście posiadającym podobną halę , sylwester miejski nie był organizowany w hali. Raczej jeżeli już były, to były to imprezy plenerowe. W Gliwicach imprezę zrobiono na siłę w hali, bo z kalendarzem imprez krucho, a tak można powiedzieć że coś tam się niby odbywa. Ta budowla wzniesiona za blisko 500 000 000 publicznych pieniędzy nie ma racji bytu ze względu na jej położenie poza miastem wojewódzkim, brakiem infrastruktury noclegowej, brakiem infrastruktury komunikacyjnej oraz brakiem profesjonalnego zarządcy, który właśnie ze względu na owe “walory” hali Podium vel Gliwice vel Arena nie chciał… Czytaj więcej »

Klaudia
Klaudia

Być może zanim następnym razem zaczniesz się wypowiadać na podobne tematy, zainteresuj się bardziej sprawą, zamiast powtarzać puste zdania usłyszane od znajomych czy wyczytane z komentarzy w internetach. Hala Podium Arena Gliwice ma rację bytu, aczkolwiek żeby wiedzieć czemu ma ona służyć trzeba mieć jakieś pojęcie, którego tutaj widzę brak. Kalendarz imprez wciąż się zapełnia, dajmy sobie czas. Nieważne jaka impreza będzie tam organizowana i ile biletów na nią się sprzeda, miasto i tak będzie do tego dokładać, ale ma to swoje plusy, bo dokłada teraz tam, a za jakiś czas zacznie sobie to odbijać właśnie z innych źródeł, które… Czytaj więcej »

Fiku Miku
Fiku Miku

@Klaudia. cyt.:”Zacznie sobie to odbijać właśnie z innych źródeł …” np. na wodzie.

Malachiasz
Malachiasz

Hala miała być przedsięwzięciem przynoszącym miastu nie tylko korzyści wizerunkowe, ale też realny dochód. Wystarczy poczytać wypowiedzi miłościwie nam panującej ekipy, które były publikowane przed budową. Podobnie brzmiały argumenty przed kabaretową konsultacją z mieszkańcami. Pomijam to, że obiekt miał być za pół darmo, bo UE miała sypnąć kasą. Nie wyszło. Potem były konkursy na wyłonienie operatora, który miał zapewnić tłumom gliwiczan atrakcje i jeszcze dorzucić do miejskiej kasy godziwe pieniążki. Znowu nie wyszło. Zatrudniono amatorską firmę, co widać po efektach i bardzo powoli zapełniającym się kalendarzu. Dajmy sobie na to czas, powiadasz…. Jasne, zarządzający halą mają wiele czasu, bo nie… Czytaj więcej »

jergaj
jergaj

Klaudia ty to jesteś zabawna, znasz się na wszystkim i masz odpowiedź na każdy temat. Może nie zawsze logiczny i trafny ale jednak…..masz. Zazdroszczę Ci Alfo i Omego

Nowy Rok
Nowy Rok

2,5 tys? To się nazywa samozaoranie. Na Stadionie Śląskim bawiło się ponad 40 tys. Podobno wszyscy na świecie zazdroszczą Gliwicom haaaali. :-)

marcinek
marcinek

A zmieścisz 40 tys. w hali o pojemności 2,5 tys. ?

kolega
kolega

te marcinek, a w duzej hali na 13 tys co było? wietrzenie?

ty
ty

Prawdopodobnie przy takiej cenie biletów nie opłacało się uruchamiać tak ogromnego obiektu (koszty ochrony, oświetlenia, klimatyzacji, wody w WC, sprzątania, ewentualnych napraw po rozkradzionych elementach wyposażenia). A tak mała hala, mała strata :)

Klaudia
Klaudia

A po do udostępniać większą halę i generować dodatkowe koszty, skoro chętnych nie byłoby wiele więcej niż te 2,5tys. osób? Uwielbiam jak wypowiadają się ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia w danym temacie.

asdf
asdf

Ale dlaczego nie było więcej chętnych niż 2,5 tys. osób? Przecież gliwicka hala jest najlepsza, największa i najnowocześniejsza w Polsce. Obiekt zlokalizowany jest w Gliwicach – w jednym z najlepiej skomunikowanych miast w Polsce, gdzie krzyżują się autostrady A1 i A4, z łatwym dojazdem z innych miast metropolii przez DTŚ, w bliskiej odległości od portu lotniczego Pyrzowice. W mieście niezwykle dynamicznie się rozwijającym, nowoczesnym, ze świetnym zapleczem technologicznym, z wysokimi zarobkami i niezwykle niskim bezrobociem… W skrócie: Frankiewicz nas zapewniał, że Gliwice i Hala Gliwice/Podium są super i będą się do nas zjeżdżać goście z całej Polski, a nawet Europy.… Czytaj więcej »

marcinek
marcinek

Te, kolega, a słyszałeś o przepisie, który mówi, że organizując imprezę masową musisz określić ilość osób celem zapewnienia odpowiedniej ilości ochrony, straży pożarnej, itd. To była impreza na 2,5 tyś. ludzi, więc po co w dużej hali? Pomijam koszt wynajęcia tejże, bo przypomnę, że organizator nie jest właścicielem obiektu.

HAHAHA
HAHAHA

Organizator sylwestra nie jest właścicielem hali Arena? To dlaczego wziął kredyt na jej wybudowanie a teraz go spłaca?

Greeg
Greeg

Porażka impreza nie byla warta nawet tych 5zł

Stefania
Stefania

Liczba biletów, nie ilość. Bilety są policzalne.

Tomek
Tomek

d**y nie urywa przereklamowane moim zdaniem niewypał krakowski zdecydowanie wali arene na deski

kredo
kredo

Ten pokaz “laserów” – żenada!!!

Gliwiczanin
Gliwiczanin

Impreza fajna, ta dyszka i konieczność zakupu wcześniej biletów skutecznie ograniczyła wejście ”patusom”. Miasto co roku dofinansowuje sylwestra. Szczęśliwego Nowego Roku.

Kapitan Chaos
Kapitan Chaos

jestem jedną z osób, która po przyjściu na tę “imprezę” zrezygnowała z dalszego uczestniczenia. godz 23, parkiet pusty, muzyka jakaś nie bardzo, pokrój ludzi przewijający się w ogóle nie pasował klimatem do grających tam pierdziawek. Brak jakichkolwiek oznaczeń, lub służb informujących do okoła hali jak dostać się i którym wejściem (wystarczyło ikilka znaków na palikach). Ogólna kicha i zmarnowane pieniądze, powrót na osiedle i 20 minut oglądania fajerwerków o północy było ciekawsze.

ja234
ja234

W ogóle to sylwester, zgodnie z obowiązującym w glajwicach trendem na wstecznym, powinien był odbyć się OBOK hali-pomnika.Parking oczywiście płatny 30 zeta, żeby auteczkowcy poczuli się docenieni.

Bartek
Bartek

A może za rok władze Gliwic wezmą przykład z nieco większego miasta Radomia a mianowicie ogłoszą, że szkoda miejskiej kasy na sylwester a każdy niech się bawi jak chce za swoją kasę. Jeśli ktoś będzie narzekał to tylko na siebie. Rozwiązanie z Radomia jest niegłupie i polecam je władzom naszego miasta.

Kornelia
Kornelia

Świetna impreza. Nowe przestronne wnętrza, super muza, miła ochrona, obsługa w strefie gastronowicznej. Estetycznie. Podobało mi się, że bawili się ludzie od lat 3 do 60 radowali się, razem witali Nowy Rok. Gratuluje pomysłu i świetnej realizacji w każdym calu.

ja234
ja234

Słabiutko, słabiutko…cienizna 2500 ludzi w …małej hali.Dlaczego nie w dużej hali urzędasy?więcej nie chcieliście zarobi???
Było zrobić sylwestra na placu krakowskim z fajerwerkami a nie jakimiś śmiesznymi laserami bo taki jest “trend”.W glajwicach od lat, jest jeden główny trend…na wstecznym.

JOe
JOe

Zarobić? Z informacji w komentarzach wynika, że dopłacić.

Imię
Imię

wystawić mandat na 30tys zł, osadzić w areszcie i zabrać ……….

kolega
kolega

“Brałeś udział w miejskim Sylwestrze? Podziel się opinią w komentarzach.”
Czekamy na Raven, on zalicza wszystkie imprezy w hali i zawsze są świetne.

Olo
Olo

Fajnie było?; polecacie

Karo
Karo

Impreza fajna tylko muzyka mogła być bardziej zróżnicowana żeby każdy znalazł coś dla siebie

marcinek
marcinek

“…nie było też możliwości ich zakupu w kasie przy wejściu.” Nieprawda, była taka możliwość po przeliczeniu osób obecnych wewnątrz.

kolega
kolega

O! Raven znowu liczył widzów.