Policjanci zapobiegli nielegalnym wyścigom samochodowym. Wystawili łącznie 24 mandaty

Nocna akcja policji na parkingu jednego z centrów handlowych w Gliwicach. Grupujący się tam kierowcy samochodów planowali uczestniczyć w nielegalnych wyścigach ulicznych. Posypały się mandaty.

 
Sytuacja miała miejsce w miniony weekend.

Policjanci ruchu drogowego nie dopuścili do rozpoczęcia nielegalnych wyścigów, które są ogromnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Przeprowadzona w sobotę w godzinach nocnych akcja na terenie jednego z centrum handlowych, to wyraźny przekaz dla wszystkich amatorów szybkiej jazdy – informuje mł. asp. Krzysztof Pochwatka z KMP Gliwice.


Podczas kontroli uczestników ujawnili, że jeden z nich prowadził pojazd pomimo wydanego zakazu. Reagując na popełnione przez uczestników nielegalnego zlotu wykroczenia, mundurowi nałożyli łącznie 24 mandaty oraz zastosowali 3 pouczenia

– dodaje Pochwatka. Policja przypomina, że wyścigi uliczne są nielegalne. – Branie w nich udziału, to świadome stwarzanie zagrożenia dla siebie i innych – podkreśla młodszy aspirant.

To nie jedyna taka sytuacja w naszym regionie. W niedzielę, na terenie Zabrza, na ulicy Donnersmarcka również zgromadziły się samochody, których kierowcy planowali uczestniczyć w wyścigach. Tam także pojawili się funkcjonariusze, tym razem z zabrzańskiej drogówki, udaremniając nielegalną rywalizację. Gdy skontrolowali tuningowane auta okazało się, że nie powinny poruszać się po drogach – zatrzymano aż 10 dowodów rejestracyjnych, wystawiono też kilkanaście mandatów. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniedziałek w portalu 24zabrze.pl.

(żms)/KMP Gliwice
fot. zdj. poglądowe/px

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Stanowoczy

Czy ktoś z Policji w Gliwicach ma zamiar coś zrobić z id*io_ta*mi którzy po nocach z głośnymi tłumikami jeżdżą po centrum. Wrocławska, Zwycięstwa, Częstochowska, Dworcowa, Konarskiego i tak w koło? Dlaczego jest przyzwolenie na tak głośne tłumiki i jeżdżenie i popisywanie się tym. Co te szczyle mają w głowie – siano ?

kto na to przyzwolił ?

Głośny tłumik w motocyklu to standard fabryczny.

Jasne

Na tę fabryczną przypadłość najlepsza jest pianka montażowa. Jedno opakowanie 750ml wystarcza do napełnienia 4 ÷ 6 tłumików. Skoro producenci ciągle o tym zapominają a właściciele ignorują … cóż.

kto na to przyzwolił ?

A nie ma w sprayu betonu ?

AndrzejD

Pianka jest lepsza bo szybciej się utwardza

Perez

Czekam az trafisz na kogos kto CI zaplaci za taka modyfikacje, np skroci raczki :)

kto na to przyzwolił ?

Nie w tym zgnuśniałym mieście, wszystko co potrafią miejscowi wysterylizowani herosi to tylko bezmyślnie odkręcić manetkę gazu a kiedy im w nocy kradną katalizatory to chrapciają sobie smacznie choć hałas jest większy i w trakcie i po wycięciu i nikt nikomu jeszcze nie “skroci raczki”.

Uderz w stół ...

Czyżby problem dotyczył ciebie? Czekaj tatka latka … To się nazywa “skarcenie obywatelskie”.

Paweł

Ha ha ha standard fabryczny zjadłeś za dużo czy wypiłeś za mało

kto na to przyzwolił ?

Nasłuchałem się motocyklowego hałasu, pytasz się jakbyś tego nie wiedział.

w pogonii za octem

jeszcze trzeba dodać do listy obwodnice Daszyńskiego-Rybnicka.Droga Policjo apelujemy o działanie,tu mieszkają ludzie co w nocy chcą spać

helcia

No właśnie

Perez

Rozumiem Twoja flustracje….ale to ze w nocy wszystko wydaje sie glosniejsze nie jest wina sportowych tlumikow……to czysta fizyka, ktora jak wiesz tylko Jezus lamal chodzac po wodzie.

Labolatorium

A co to jest flustracja?

Perez

nooo :)

pisalem w emocjach hahah

cuda nad cudami

Kiedy jezioro zamarzło to po wodzie chodził.

Perez

Rozumiem Twoja flustracje, ale glosne tlumiki w nocy to nie jest wina glosnych tlumikow tylko podstawowych praw fizyki. Z tego co wiem, tylko Jezus byl w stanie je zlamac chodzac po wodzie, oraz postacie kreskowek….ale chyba jednak nie zyjemy w takim abstrakcyjnym swiecie :)

treya50

Potwierdzam, tak się dzieje w tym kwartale ulic, nie do wytrzymania. Dlaczego nie ma tam patroli policyjnych ???

eol

Z tego co wiem to drogówka w standardzie nie posiada urządzeń do mierzenia poziomu hałasu w pojazdach. Może sierować ewentualnie takiego delikwenta na badanie techniczne. Tylko co z tego jak przed badaniem założy normalny tłumik.

przyczyna - skutek

Z jednej strony racja. Z drugiej, gdyby policja była konsekwentna, za każdym razem zabierała dowód rejestracyjny i kierowała takiego buca na badania, znaczy jego motor, choć buca też by należało, to po 4-tej w ciągu miesiąca wizycie na przeglądzie, staniu w kolejkach i poniesionych kosztach delikwent sam by stwierdził, że za drogo go to kosztuje i wyrósłby z tego pajacowania w przyspieszonym tempie.

marczelliani

Wyścigi są regularnie w różnych częściach Gliwic. Właściwie gangi biorące w tym udział są zupełnie bezkarne bo policja ma ważniejsze sprawy na głowie – np. ściganie pieszych czy demonstrujących małolatów. Przypuszczam, że nawet dla zwykłego gangusa-żołnierza mandat kilkuset złotowy wywołuje wesołość – samochody, którymi się ściągają warte są po kilkaset tys. zł a z jednej budki z centrum miasta potrafią ściągnąc 5-10 tys haraczu miesięcznie.

kanalia52

Na DK 88 co noc wyścigi jak Le Mans.

Ot drobna różnica

W Gliwicach – 24 mandaty oraz 3 pouczenia
W Zabrzu – zatrzymano 10 dowodów rejestracyjnych, wystawiono kilkanaście mandatów.
W Kielcach, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Radomiu, Gdańsku, Lublinie, Wrocławiu, Toruniu, Białystoku, Olsztynie, Koszalinie, Szczecinie, Legnicy, …
udostępniają tory wyścigowe młodzieży.

bez różnicy

A w Warszawie i Katowicach ?

Ot drobna różnica

W Warszawie jest kilka – Bemowo, DriveLand, Słomczyn, Modlin. W Katowicach nie wiem

bez różnicy

Zapomniałeś napisać, że w Gliwicach są dwa tory wrakrace jeden na terenie centrum handlowego Arena drugi na giełdzie samochodowej, na których mogą startować samochody na które młodzież stać.

Odr

Tyle, że w Gliwicach nic z tego nie wynika.

bez różnicy

Wynika, że w Gliwicach jest młodzież zarówno grzeczna i niegrzeczna.

szpera

Prawda jest taka, że policyjne rajdowozy KIA 1,6 nie mają startu do bryk pozostałych uczestników wyścigu, dlatego grają nieczysto.

DTŚ

Pytanie skąd u uczestników nielegalnych wyścigów takie samochody? businessmani? synowie oligarchów, a może patologia, która oprócz udziału w nielegalnych eventach ma równie nielegalną zawartość bagażników?

szpera

Ciężko pracujący robotnicy, mechanicy dopieszczający w garażach swoje swoje maszyny do późnych godzin i poświęcający im każdą wolną chwilę.

Ot drobna różnica

Wprawdzie nie popieram nocnego palenia gum i głośnych wydechów, ale popieram pasję. Nic tak nie rozwija jak pasja i dlatego popieram umożliwianie młodzieży rozwijanie pasji a nawet jej wspieranie w sposób legalny przez udostępnianie torów. Zakazami, karami, szykanami nic dobrego się nie buduje.

To proste

Wszyscy są informatykami

DK 88

To synowie tych co twierdzą, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy.