Sowa i Chmielewski najaktywniejsi, Olejnik od 11 lat bez interpelacji. Sprawdzamy statystyki radnych

Z punktu widzenia statystyk w gliwickiej Radzie Miasta prym wiedzie dwójka radnych: Krystyna Sowa i Łukasz Chmielewski złożyli najwięcej interpelacji, a jednocześnie w ciągu 3 lat nie opuścili ani jednej sesji i ani jednej komisji Rady Miasta.

 
Jak co roku zaglądamy do statystyk gliwickich radnych. Takie dane nie są oczywiście jedynym wyznacznikiem ich pracy, ale pozwalają na pierwszą ocenę, która w zestawieniu z wiedzą miękką (opiniami czytelników, aktywnością radnych na sesjach i zaangażowaniu w miejskie spory) staje się już bardziej kompletna.

KTO ZŁOŻYŁ NAJWIĘCEJ INTERPELACJI, ZAPYTAŃ, WNIOSKÓW?

W tej klasyfikacji od lat nic się nie zmienia. Krystyna Sowa regularnie znajduje się w czołówce najaktywniejszych radnych. Wieloletnie doświadczenie samorządowe, w tym roku (jak nigdy wcześniej) wystawione zostało na próbę w trakcie sporu mieszkańców z urzędnikami o zmianę miejscowego planu w Łabędach. Czy wyszła z niego zwycięsko pokaże wynik wyborczy, ale liczbami się broni. Oprócz wielu interpelacji nie opuściła też żadnej sesji i komisji Rady Miasta.


Na podium znalazł się także Łukasz Chmielewski z PiS (przez wielu typowany na przyszłego kandydata tej partii na posła lub nawet na prezydenta miasta) oraz Paweł Wróblewski, najmłodszy reprezentant ugrupowania prezydenckiego w Ratuszu.

1. Krystyna Sowa (KdGZF) 521
2. Łukasz Chmielewski (PiS) 199
3. Paweł Wróblewski (KdGZF) 120
4. Tomasz Tylutko (PiS) 111
5. Agnieszka Filipkowska (KO) 103

KTO ZŁOŻYŁ NAJMNIEJ INTERPELACJI?

Trudno w to uwierzyć, ale odkąd prowadzimy zestawienie (2010 rok), radny Tadeusz Olejnik (KdGZF) nie złożył ani jednej interpelacji. To już ponad 11 lat bez jakiejkolwiek interwencji w sprawach miasta. Obraz to o tyle interesujący, że Olejnik na sesjach Rady Miasta jest postacią wyróżniającą się. W ubiegłym roku zasłynął m.in. z sabotowania dyskusji na temat dopuszczenia do głosu na sesji rady, aktywistów z Wilczych Dołów. Być może taką rolę Olejnika doceniają w KdGZF, bo pochodzący z Wójtowej Wsi radny, w ostatnich wyborach był liderem listy w swoim okręgu.

Klasyfikacja najmniej aktywnych radnych każe też pochylić się nad sytuacją w gliwickiej PO. W najgorszej piątce znalazło się aż trzech reprezentantów tego ugrupowania. Znamienne, że w partii podzielonej wizją patrzenia na Gliwice, to właśnie Potocka, SzymanowskiCuryło znajdują się w obozie wspierającym środowisko magistratu.

1. Tadeusz Olejnik (KdGZF) 0
Ewa Potocka (KO) 0
Janusz Szymanowski (KO) 0
4. Leszek Curyło (KO) 1
5. Michał Jaśniok (KdGZF) 2

KTO ZE WZOROWĄ FREKWENCJĄ NA SESJACH RADY MIASTA?

W tym gronie znalazło się aż 14 z 25 radnych. W kolejności alfabetycznej: Gabriel Bodzioch (PiS), Ryszard Buczek (PiS), Łukasz Chmielewski (PiS), Leszek Curyło (KO), Michał Jaśniok (KdGZF), Adam Majgier (PiS), Adam Michczyński (PiS), Tadeusz Olejnik (KdGZF), Marek Pszonak (KdGZF), Krystyna Sowa (KdGZF), Janusz Szymanowski (KO), Tomasz Tylutko (PiS) Grażyna Walter-Łukowicz (KdGZF), Paweł Wróblewski (KdGZF).

Proporcjonalnie do wielkości klubu, najbardziej zdyscyplinowanych radnych ma PiS. Choć partia Jarosława Kaczyńskiego w osobie Krzysztofa Procla ma również najczęściej opuszczającego sesje Rady Miasta. Procel w obecnej kadencji nie stawił się na 3 posiedzeniach.

NA KOMISJACH TYLKO 4 RADNYCH BEZ NIEOBECNOŚCI



Gabriel Bodzioch
(PiS), Łukasz Chmielewski (PiS), Adam Majgier (PiS), Krystyna Sowa (KdGZF) – ta czwórka radnych nie opuściła ani jednej komisji Rady Miasta. To remis ze wskazaniem na radnego Bodziocha, który zasiada w największej liczbie komisji (3), więc i najtrudniej było mu utrzymać pełną frekwencję.

KUBIT I GOLISZEWSKI Z DWUCYFRÓWKĄ NIEOBECNOŚCI

Nazwisko liderującego w tej niechlubnej klasyfikacji Stanisława Kubita nie jest zaskoczeniem. Również w ubiegłej kadencji Kubit miał największe kłopoty z frekwencją. Ostatecznie opuścił 22 posiedzenia komisji. Teraz nieobecności ma 13, a do zakończenia kadencji pozostały dwa lata.

1. Stanisław Kubit (KdGZF) 13 opuszczonych posiedzeń komisji
2. Zdzisław Goliszewski (PiS) 11
3. Ewa Potocka (KO) 8
4. Marcin Kiełpiński (KdGZF) 6
Marek Pszonak (KdGZF) 6
Zbigniew Wygoda (PO/niezrzeszony) 6

Wszystkie zestawienia powstały w oparciu o oficjalne dane Biura Rady Miasta. Stan na koniec sierpnia 2021 roku.

Michał Szewczyk

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Krystyna z gazowni .

Tej milczącej piątce radnych widać , że w naszym mieście wszystko im się podoba .

Pan Majster .

Są zdania , że jak się siedzi czy też leży , to dieta i tak się należy . Wężykiem Jasiu , wężykiem .

Otto

Pan Tadeusz wziął sobie do serca słynną maksymę:
“Lepiej milczeć i być uznanym za głupca, niż coś powiedzieć i rozwiać wszelkie wątpliwości.”

Dobre sobie

Niestety się odzywa

666

Czasami coś na chybił trafił palnie i trafi.

Taaa

Kulą w płot

Ręce opadają

A ja uważam, e to bardzo dobrze, że Olejnik nie składa interpelacji. Gdyby ich poziom był adekwatny do jego wypowiedzi mogłoby być jeszcze gorzej.

Ala

Pan Stanisław jak zwykle niechlubne pierwsze miejsce w statystyce, po co pchać się na świecznik jak chęci do pracy brak

Jak to

Dla wypłaty moja Droga, dla wypłaty, prestiżu i większości podczas głosowań.

Fiku Miku

Jakoś cicho o pani Kuczyńskiej-Budce. Zapadła się pod ziemię?

Uchm

Prowadzi dialogi w kuluarach

Fiku Miku

Dalej szyje temat na wice?

666

Dostała od męża nakaz milczenia, pewnie coś się szykuje.

Obserwując

Budkowa się nie udziela.A taka prospołeczna ponoć jest.
Radni do wywalenia.

666

@ Obserwując
…i to wszyscy bez wyjątku, tylko że trzeba im to w twarz dosadnie głośno powiedzieć, tylko gdzie znaleźć takich odważnych przebudzonych tchórzy.

Marta

Pan Tadeusz jest przyczajonym tygrysem,obserwuje , użyję mocy w najbardziej odpowiednim momencie.

DUŻO NIE ZNACZY MĄDRZE !

Pisu to najlepiej żeby w ogóle nie było – tylko wodę mącą w naszych kochanych pięknych Gliwicach !

TakaPrawda

z zera nic nie nalejesz…