Spór o zbiornik na Sikorniku. Miasto nie zmienia planów, ale obiecuje mniejszą wycinkę


4 interpelacje w sprawie budowy zbiornika retencyjnego na Sikorniku trafiły w ostatnich tygodniach na biurko prezydenta miasta. Wśród nich m.in. wniosek radnej Agnieszki Filipkowskiej o wstrzymanie trwającego właśnie przetargu.

  • W sprawie budowy zbiornika retencyjnego na Sikorniku interweniowała też Rada Dzielnicy Sikornik i niektóre wspólnoty mieszkaniowe
  • Magistrat nie zamierza wycofywać się z realizacji inwestycji, ale chce ograniczyć do minimum konieczną wycinkę drzew
  • Zbiornik, który zajmie 10 ha ma powstać w pobliżu ul. Pliszki i kościoła NMP Matki Kościoła

O zmianach na popularnych “Wilczych Dołach” informowaliśmy w marcu tego roku: To koniec “Wilczych Dołów”? Plany budowy zbiornika retencyjnego budzą kontrowersje.

Od tego czasu spór nabrał tempa, ale miasto nie pozostawia złudzeń co do przyszłości przedsięwzięcia.


– Inwestycja nie zostanie wstrzymana

– mówi Łukasz Oryszczak, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic. – Samorząd odpowiada za zabezpieczenie przeciwpowodziowe miasta i będzie podejmował, zgodne z zaleceniami ekspertów, działania w celu zapewnienia tego bezpieczeństwa. Nawet jeśli skutki tych decyzji będą odsunięte w czasie i nawet jeśli nie są one w momencie ich podjęcia akceptowane przez wszystkich – argumentuje.

SPÓR O ZBIORNIK: MNIEJ DRZEW PÓJDZIE POD PIŁĘ?

W rozwiązanie spornych kwestii zaangażowali się radni wszystkich ugrupowań. O zbiornik interpelowali oprócz Agnieszki Filipkowskiej (KO), Łukasz Chmielewski (PiS), Katarzyna Kuczyńska-Budka (KO) i Paweł Wróblewski (KdGZF). Radni pytali m.in. o kwestie konsultacji społecznych, argumenty merytoryczne stojące za przedsięwzięciem i o uzupełnienie zieleni.

Ta ostatnia kwestia otworzyła pewne pole do kompromisu. Według pierwotnych założeń realizacja zbiornika miała wiązać się z wycinką 662 drzew i krzewów.

– Jednym z podstawowych zastrzeżeń dotyczących tej inwestycji jest kwestia wycinek, zapewniam, że będziemy dążyć do minimalizacji wycinki drzew, które być może będą mogły pozostać jako niekolidujące w sposób znaczny z inwestycją, decyzje takie zostaną podjęte podczas realizacji zadania – zapewnia Łukasz Oryszczak. – Po zakończeniu budowy zbiornika, zatrudniony zostanie architekt krajobrazu, którego zadaniem będzie wykreowanie przyjaznej dla mieszkańców, zielonej przestrzeni rekreacyjnej. Wynikiem inwestycji będzie więc nie tylko wzrost bezpieczeństwa, ale również poprawa jakości przestrzeni publicznej w miejscu, które dzisiaj stanowi w dużej mierze teren dzikich wysypisk śmieci.

Jak informują mieszkańcy i społecznicy sprzeciwiający się budowie zbiornika, jeśli inwestycji nie uda się zatrzymać, to właśnie kwestia nasadzeń zastępczych i zagospodarowania terenu pod rekreację będzie dla nich priorytetem.

NOWY TERMIN PRZETARGU

Przypomnijmy, według dokumentacji projektowej (przygotowanej w 2014 roku przez poznańską firmę Biprowodmel Sp. z o.o.) powierzchnia czaszy zbiornika na potoku Wójtowianka wraz z zaporą i dodatkowymi budowlami ma wynieść ok. 7,9 ha, a powierzchnia dna właściwego zbiornika 3,6 ha. Wybrany wariant budowy zakłada, że zbiornik będzie przede wszystkim konstrukcją “ziemną” (wykonaną w gruncie). Teren ma zostać zabezpieczony narzutem kamiennym przed osunięciami i rozmyciem. Konstrukcję betonową będą natomiast posiadać urządzenia hydrotechniczne.

W związku z pojawiającymi się pytaniami od potencjalnych wykonawców inwestycji, miasto po raz kolejny zdecydowało o przełożeniu terminu zakończenia przetargu. Tym razem otwarcie ofert ma nastąpić 6 maja. Projekt posiada unijne dofinansowanie i prawomocne pozwolenie na realizację. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem zbiornik powstanie do końca 2021 roku.
(msz)
fot. Rada Dzielnicy Sikornik

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Xsenofob

“Zbiornik, który zajmie 10 ha”
Skąd oni wezmą tyle wody, żeby go zapełnić? Może od wodociągów?
Kto zna to miejsce, to wie, że nawet po długich deszczach tam ledwo cieknie.

Coś mi się zdaje, ze tu chodzi o kolejnego “Misia”.

W pogoni za octem

Dokładnie, nawet po intensywnych deszczach ten strumyk ledwo cieknie,a przez większą część roku jest po prostu wyschniety. Kolejny wałek gliwickiej kliki

Mosiek

Ciżby? To skąd te regularne zalewnie okolic Operetki i Szpitala na Nowym Świecie przy każdej ulewie?

ONI

Prawdopodobnie z powodu zabetonowania koryta na terenie zabudowań i “zabezpieczenia narzutem kamiennym” – rzeka nie ma gdzie wylewać. Należałoby wyburzyć kilka ruin i rozkuć koryto. Ale cóż, dla niektórych “własność prywatna” w postaci pustego, zaniedbanego terenu to świętość, natomiast parki i lasy można ciąć.

ja

Ty masz łeb zabetonowany zanim coś napiszesz – pomyśl

ONE

Koryto zostało zabetonowane na początku XX wieku jeszcze za cesarza Wilusia, straszny z niego gałgan nie szanował własności prywatnej a i kanclerz Adolfek również o parkach nie myślał, no chyba że maszynowych do produkcji czołgów a i lasy w czasie okupacji też można ciąć.

ONI

@ONE Cesarz Wiluś żył w stabilnym klimacie pełnym naturalnych rzek, lasów i czystego powietrza, więc mógł sobie wtedy inaczej myśleć. Teraz jest teraz.

ONE

W czasach Cesarza Wilusia już od ponad 100 lat trwała rewolucja przemysłowa a zakłady zbrojeniowe produkowały pełną parą na potrzeby wojny światowej i później jej drugiej dogrywki a Śląsk był tak zanieczyszczony wyziewami z pieców hutniczych, zakładów chemicznych, parowozów, domowych palenisk, gazami i pyłami, że trudno to nam sobie dzisiaj wyobrazić, w samym Zabrzu fedrowało 14 kopalni.

ćwierkający ptaszek

Czyli jak dobrze cię zrozumiałem, postulujesz aby rozkuć i odsłonić zabetonowane koryto Ostropki wzdłuż ulic Nowy Świat, Jana Pawła II i Dworcowej, wyburzyć kilkadziesiąt kamienic, przepraszam ruin przy tych ulicach i na tym zaniedbanym i pustym terenie założyć park ? Dla mnie to znakomita wiadomość, jestem za.

ONI

@ ćwierkający. Tak, powinno się to częściowo zrobić, ale trzeba było o tym pomyśleć w przeszłości, zanim powstawała gęsta zabudowa. Ale niestety nikt już tego nie zrobi, ludzie podostawali mieszkania, przyzwyczaili się, tylko czasem jest lament o Szpital Położniczy, że jest zalewany, a to właśnie przez tę regulację i brak miejsca na rozlanie się rzek oraz na utworzenie parku, który częściowo by tę wodę zatrzymywał.

ćwierkający ptaszek

@ ONI Przecież całe Gliwice były zabudowane przez Niemców w XIX na terenie zalewowym Kłodnicy który rozpościera się na szerokości od ul Dolnych Wałów aż do wzniesienia za torami a obecny budynek urzędu miasta stoi na wbitych w muł palach, przy budowie którego zbankrutowały dwie firmy, zresztą znakomita większość miast była budowana nad rzekami, które w przeszłości stanowiły arterie komunikacyjne i są w nich zabetonowane mniejsze dopływy, rzeczki, strumyki i potoki, w Katowicach odkryto koryto rzeki Rawy ale nikt tam nie robi parku ani terenów zalewowych. Teren zalewowy dla Kłodnicy miał powstać w Przyszowicach już wiele lat temu ale nie… Czytaj więcej »

ja

Ja na twoim miejscu brałbym kilof i pod osłoną nocy prał bym ten beton aby uwolnić Ostropkę na Wieczorka swego czasu zrobili podkop to i ty też dałbyś radę, a tak na poważnie głupich nie sieją -sami rosną i tak non-stop wszystko na nie przejdz się kiedyś tam na spacer i pozbieraj chociaż odrobinę tego syfu co tam zalega wtedy może przestaniesz pisać głupoty bez odbioru –pa-pa

ONI

@ja – bardzo chętnie to zrobię, ale to jest bez sensu, bo nikt nie ściga ludzi za wyrzucanie tam śmieci. Więc zaraz będą następne. A ci, co wyrzucają, się ucieszą, że ktoś “sprząta”, więc będzie miejsce, by wywalić tam nowe śmieci. Kto wie, może szp. Oryszczak sam wywala tam śmieci albo pozwala na to, by móc zbudować tam polder i osiedle.

ja

bez sensu to jest siedzieć przed kompem i tylko narzekać budują drogi i nie tylko – zle nie budują jeszcze gorzej tak dla zasady nie bo nie ja akurat cieszę się z każdej inwestycji i jestem dumny że jestem gliwiczaninem tym bardziej że jeżdżę po Polsce i widzę jak wyglądają inne miasta na tle GLIWIC ale zaraz odezwą się malkontenci i będą narzekać że to zle że tamto zle że oni by zrobili to lepiej -więc ruszyć cztery litery z domu -pokazać orły co potraficie a potem obiektywnie oceńcie swoje osiągi tak jak robicie to teraz i żeby nie było… Czytaj więcej »

ONI

To, że w Gliwicach niektóre inwestycje są dobre, nie znaczy, że wszystkie są. Tamta obwodnica przez Wilcze Doły jest w porządku, bo podobno nie dało się tego zrobić inaczej. Jednak podejście do zieleni oraz do estetyki miasta jest karygodne! Wiele inwestycji jest projektowanych dokładnie tak, aby skosić po drodze jak najwięcej dużych drzew, niby się udaje, że są jakieś nasadzenia zastępcze, ale te sadzonki dziwnym trafem szybko umierają, albo są projektowane na przeżycie jednego sezonu w donicy. Budowle powstają przypadkowo, np ohydny domek z blachy falistej obok stuletniej kamienicy, najlepiej jeszcze do niej przyklejony – robi to wrażenie nieporządku, więc… Czytaj więcej »

ja

jak ci tak zle w tych GLIWICACH i tak się obawiasz tego czarnego proszku to zastanawiam się co ty tu jeszcze robisz ,jest tyle dziewiczych miejsc w Polsce to tam byś się odnalazł [Bieszczady,Mazury/ ale raczej po kilku dniach byś zaś narzekał daleko do sklepu jeszcze dalej do lekarza internet nie za bardzo śmiga itp taki typ człowieka -SMERF MARUDA

ONI

Po co mam wybierać – albo sklepy, albo czyste powietrze; albo szybki internet, albo jakiekolwiek drzewa. Może jako osoba, która dostała mieszkanie lub domek za darmo od państwa w latach 50, do tego dostałeś pracę od razu, wystarczyło, że poszedłeś do zakładu, wyobrażasz sobie, że mieszkanie w mieście lub na wsi jest jakimkolwiek wyborem. Niestety czasy się zmieniły – mieszkanie w mieście często jest przymusem, bo nie opłaca się dojeżdżać ze wsi z powodu zakorkowanych ulic w centrach miast i z powodu zbyt dużej odległości. Dodatkowo – jak już się znajdzie i kupi na kredyt odpowiednie mieszkanie, nagle się okazuje,… Czytaj więcej »

ja

misiu zagubiłeś się poczytaj z uwagą to co opisujesz lata 50 domek za darmo praca -dziwne że nie jesteś już na emeryturze no ale mieszkasz w centrum MIASTA i chcesz aby wszyscy omijali cię szerokim łukiem bo chcesz mieć święty spokój z jednej strony chcesz mieć wszystkie dobrodziejstwa obecnej cywilizacji a w zamian co dajesz od siebie kończę z tobą dyskusję bo wychodzi z twych wpisów że jesteś człowiekiem bardzo roszczeniowym a na takich ludzi ja mam po prostu ,,,,,,,,,,,,,,,,

ONI

@ja widzę, że w ogóle nie zrozumiałeś mojego wpisu. Tylko w kółko, że niby “marudzę”, że niby “za dużo chcę”. Jeśli w miarę czyste powietrze i brak ruchliwej drogi pod oknem, tak jak było do tej pory i za co PŁACĘ, kupując mieszkanie w tym, a nie w innym miejscu, to jest za dużo – to ja już nie wiem, jakie jest minimum? Zresztą – tego też pewnie nie rozumiesz, bo pewnie gdyby Ci klika Frankiewicza zasłoniła okna innym budynkiem, albo zaczęła kopcić czarnym i żółtym dymem na podwórko, dalej by Ci się podobało, i byś dalej gadał, że super,… Czytaj więcej »

ja

tak nawiasem jeśli kupujesz mieszkanie czy też działkę budowlaną wypadało by sprawdzić plan zagospodarowania przestrzennego a nie wydać kupę kasy a pózniej lamentować że mi pod oknem wybudowali autostradę którą ty raczej też jedziesz nie zważając że komuś też zatruwasz życie bo raczej hybrydą nie pomykasz być może się mylę aczkolwiek nie sądzę to tyle w temacie przemyśl to i najpierw spójrz na swoje poczynania a pozniej oceniaj innych dobrej nocy Ci życzę i żeby Ci się przyśniła indianka na koniu idę spać bo od jutra do pracy będę jezdził rowerem aby Cię nie zatruwać

Szczery

Aż do Kłodnicy??? co za brednie…. potok Doa nigdzie nie jest ZABETONOWANY przed wpływem do rury koło Teatru – rzeczki się komuś pomyliły….pewnie z Ostropką

bądź precyzyjny

Jest zabetonowany pod ulicą Nowy Świat zanim nie wpadnie do Ostropki, która jest zabetonowana również przy ul. Nowy Świat na wysokości posesji o nr 63.

podpis

Potok Doa zasilał kiedyś kąpielisko za Operetką zwaną dziś Teatrem Muzycznym. Woda była również “zatrzymywana” na Wilczych Dołach, gdzie był jaz. Mnóstwo tej wody zostawało również na dzisiejszym poligonie przy ulicy Ku Dołom.

Szczery

Wpadnij tam po ulewie – wiesz na jakie okazje jest budowany polder? na nagły przybór, który zdarzał się tam regularnie z jakiś czas – porozmawiaj z pracownikami Teatru, Szpitala Wielospecjalistycznego lub mieszkańcami Zygmunta Starego i Nowego Światu z tamtego rejonu, a potem bzdury z bloku pisz..

ONI

Wobec tego “polder” powinien zostać zbudowany niżej, bo tam, gdzie jest teraz “projektowany”, Doa jest cienka jak sik pająka, ale ojej, niżej ktoś mieszka, ma pola, działeczki albo wielki, betonowy plac i jest to bardzo ważne. Ktoś po prostu nie pomyślał dawno temu, żeby przewidzieć rozlewanie się rzeki przy ujściu do tego betonowego tunelu i zaczął budowę bloków albo Szpitala Wielospecjalistycznego.

Xsenofob

Wylewa czasami Ostropka, a zbiornik z artykułu dotyczy zupełnie innego cieku wodnego zwanego szumnie potokiem Doa. Przez większość roku ma suche koryto, po dłuższych deszczach widać tam trochę wody.
Ostropka wylewa, bo czasem zatyka się wlot do podziemnego tunelu, do którego została skierowana.

ONI

Zbiorniki mają być dwa i ma to być swego rodzaju kompleks, projektowany pod deweloperkę, jeden na potoku Doa, a drugi na Ostropce na Słowackiego. Ostropka prawdopodobnie wylewa, bo a) jest jakiś betonowy korek czy coś w korycie; b) jest mocno “zabezpieczona narzutami kamiennymi” i częściowo betonem na terenie tego parku na Słowackiego, pewnie miała tam wylewać, te łąki miały być zalewowe, tyle, że poziom gruntu pewnie się podniósł, do tego ludzie pobudowali się zaraz przy tej rzeczce i tzw. umocnienia są już nie do usunięcia z jednej strony.

Rafał

Może w przetargu wystartował PRUiM.

RamPamPam

Jeszcze nie wystartował. Ale wygrał.

gosc

wydawało się, że po hali limit głupoty się wyczerpał

Cliper

Wilcze doły byly atrakcyjne kilkadziesiąt lat temu.od czasu powszechnej deweloperki i ogólnej znieczulicy na bandycki proceder z tym zwiazany-miejsce to wygląda jak wysypisko śmieci.zbiornik wodny jest i powinien być dobrodziejstwem pod warunkiem ze będzie pięknie zagospodarowany no i sami ludzie zadbają o to dobro

ONI

Tyle, że to nie będzie zbiornik wodny, tylko suchy dół oparty na przestarzałej technologii. Dodatkowo osuszy on okoliczne pola. W tym zbiorniku chodzi tylko i wyłącznie o zabudowę części Wilczych Dołów.

RamPamPam

“Miasto obiecuje mniejsza wycinkę”
– Ja,mhm.

Rafał

Liczbę wyciętych drzew i krzewów zmniejszą z 662 do 650.

ONI

Z pewnością nie oszczędzą tych z grubymi pniami o średnicy metra, bo za mały zysk na drewnie by był. “Może nie wytniemy drzew, które nie będą bezpośrednio kolidować z budową zbiornika” – co za łaska! Czyli tym razem nie planują wycinania drzew na zapas w pobliżu placu budowy, bo “może będą kolidować”. Cóż, może tym razem się uda, bo przy budowie obwodnicy jedno cięcie na zapas już było.

AndrzejD

” Po zakończeniu budowy zbiornika, zatrudniony zostanie architekt krajobrazu, którego zadaniem będzie wykreowanie przyjaznej dla mieszkańców, zielonej przestrzeni rekreacyjnej.”
…niech zgadnę – zatrudnią Kałdonka Damiana który postawi tam betonowe kręgi od kolektorów ściekowych, do których włoży badyle mające robić za drzewa ( tak jak na Wieczorka) Oczywiście kręgi będą pomalowane na czarno, a obok będą postawione Europalety (też pomalowane na czarno) – żeby było bardziej hipstersko. Naczelna dewastator zabytków – Pokorska, uzasadni że “te betonowe kręgi nawiązują do betonowego zbiornika i historycznie betonowego Sikornika” AMEN

Dziadek_2

W punkt….

manek

I znowu malkontenci się odzywają nie doceniając dobrej woli i wizji włodarzy miasta. Celem tego zbiornika jest stworzenie morskiej potęgi z Gliwic. Taki zbiornik to szansa na wszechstronny rozwój. Widok żagli na zbiorniku już pobudza wyobraźnię i motywuje do następnych inicjatyw. Powstanie stocznia i będą wodowane statki, do Gliwic przeniesiona zostanie Szkoła Marynarki Wojennej bo to ośrodek akademicki. Na Wilczych Dołach rozpocznie się wydobywanie jantaru i powstanie nowy szlak bursztynowy. Po mieście będziemy chodzili śpiewając szanty a kawiarnie zamienią się w tawerny. Skończy się chlanie piwska i będziemy wszyscy pili rum jak prawdziwe wilki morskie. W następnym etapie rozwoju jest… Czytaj więcej »

Urko

W czasach nadciągających susz, ocieplenia klimatu, stepowienia pól itd budowa zbiornika zapobiegającego powodziom wydaje się mieć jakiś głębszy sens ….

Mosiek

Też tak uważam tym bardziej, że taki zbiornik na tej rzeczce to nic nowego. Niemcy mieli taki przed wojną tyle, że położony był nieco niżej. Komuś to jednak przeszkadzało i rozwalili to. Podobny zbiornik powinni zrobić na Ostropce, ale przed miastem, a nie w jego centrum na ul. Słowackiego.

Zdzisława Niepiernik

@Mosiek – zgadzam się, ale przed miastem Ostropka to ledwie rowek z wodą, więc ta lokalizacja byłaby zbyt wczesna.

Mosiek

Nie robi się terenów zalewowych w centrach miast. Gliwice mają być wyjątkiem?

gmG

Gdzieś w UM powinny być zdjęcia jak wygląda teren pomiędzy Tokarską,Daszyńskiego, Architektów które dostarczyli mieszkańcy – nie pamiętam roku ale pięknie lało. Przepust pod Daszyńskiego puścił to co się zmieściło a reszta rozlała się po łąkach i za darmochę był zbiornik przeciw powodziowy. Teraz w innym miejscu kopie się dziurę (Sikornik) a to się “zagospodarowuje” planując właśnie na tym terenie Ostropkę wtłoczyć w koryto o podniesionych brzegach zasypując, betonując i brukując na okoliczność budowy osiedla te łąki.

gmG

Przy Ostropce deweloper postawi bloki zasypując dolinkę budowa ruszy lada moment. Zresztą, każdy “posiadacz ziemski” jeśli ma w okolicy jakiś ciek to zaczyna od zwożenia z całej okolicy wszystkich możliwych odpadów podnosząc (wbrew prawu) rzędną terenu a darmozjady ze Straży Miejskiej tego nie widzą bądź nie znają prawa i nie wiedzą o co chodzi.

ONI

Dzięki za informację. To by tłumaczyło ten owczy pęd włodarzy do budowania polderów na Słowackiego.

Tymon

Ma, bo wchodzimy w taki klimat że będzie ostro padało w jednym miesiącu i musimy tą wodę u nas przytrzymać, a nie od razu spuszczać do Bałtyku.
To ma być zbiornik tzw. suchy, czyli jego faktyczne pełne napełnienie może nastąpić raz na 10/15 lat, ale jednocześnie uchroni to przed koniecznością likwidacji szkód powodziowych. Bądźmy raz mądrzy przed szkodą, a nie po…

chłopiec z Salskich Stepów

Może Kidawa-Błońska kiedy zostanie prezydentką zgłębi ten głębszy sens bo już powodzi jej się w sondażach.

Asd

A czy ktoś w końcu planuje czyszczenie ulic, żeby spływający do kanalizacji piasek nie blokował przepływu w kanałach burzowych?

Szczery

Noooo, to jakieś pozytywne novum: ” Po zakończeniu budowy zbiornika, zatrudniony zostanie architekt krajobrazu, którego zadaniem będzie wykreowanie przyjaznej dla mieszkańców, zielonej przestrzeni rekreacyjnej.”

ONI

Szkoda, że “po zakończeniu” budowy – czyli rozwalić wszystkie fajne rzeczy, które już tam są, bez żadnej pewności, że zostaną zastąpione czymś lepszym.

Nick

Czyżby nikt nie zauważył zmiany klimatu? Kiedy te chore pomysły były projektowane, 10 lat temu? Co ma zalewać ? przecież jest susza i wszelkie prognozy w Europie i na świecie ją przewidują.Coś wydaje mi ,że skoro jest kasa to trzeba ją wydać ile to firm będzie miało pracę a że bez sensu to trudno ,trzeba z czegoś żyć.

ONI

Niech sobie budują i wydają, co dusza zapragnie, tylko nie kosztem terenów zielonych.

Marcin

A tymczasem po raz kolejny trawa skoszona wzdłuż Ostropki spłynęła razem z wodą zapychając kratki na wlocie do podziemnego kanału.
Zupełnie tak jakby ktoś chciał, żeby doszło do podtopień, bo wtedy jest czym tłumaczyć budowę zbiornika.

Fan

Milosciwie nam panujace miasto od 30 lat nie słucha szkodnikow

gosc

to są te mityczne konsultacje z mieszkańcami, przy hali było podobnie

Marian Jabłoński

Proponuję wszystkim tu piszącym o zapoznanie się z materiałem zdjęciowym z linku. Mało kto był nad Wójtowianką a wiele osób nawet nie wie o jaki strumyk chodzi. Jest tam też zestaw map – mapa terenu ze zbiornikiem, mapa przebiegu .tzw obwodnicy zachodniej, oraz obie mapy nałożone jedna na drugą. Tu widać po co zbiornik będzie zbudowany.- będzie po prostu szambem dla wód ściekowych obwodnicy, a sama Doa stanie się ściekiem. Sikorniczanie – macie naprawdę o co walczyć===https://photos.app.goo.gl/ks1FQWniLzS24dYn8

ręce opadają

Zastanowiłeś się gościu nad tym co wypisujesz ? Wszystkie wody deszczowe ze wszystkich ulic świata nie tylko z gliwickiej obwodnicy są odprowadzane za pomocą kanałów zwanych burzowcami bezpośrednio na naturalnych cieków wodnych. Jest to całkowicie niezależna kanalizacja od kanalizacji sanitarnej odprowadzającej nieczystości do oczyszczalni ścieków. Deszczówka z dachu twojego domu i z karoserii twojego samochodu jest szambem, który musi być odprowadzany do oczyszczalni ścieków ? To dlaczego tego nie robisz ? Czy dopiero tak się stanie kiedy swoim samochodem wjedziesz na obwodnicę ? Wody deszczowe, ze wszystkich gliwickich ulic są odprowadzane bezpośrednio do Kłodnicy a obwodnica w twoim urojonym mniemaniu… Czytaj więcej »

Marian Jabłoński

Ręce to opadają w tym mieście, ilu jest tu płatnych miłośników magistratu to tylko magistrat wie.

ręce opadają

To jeszcze nic, tych którzy bredzą od rzeczy na darmo i za darmo tylko po to aby krytykować dla samego krytykanctwa to nawet oni sami nie wiedzą.

gmG

Rzeczywiście ręce opadają …Wody opadowe z dróg powinny być kierowane do urządzeń oczyszczających (osadniki, separatory itp) przed zrzutem do cieków wodnych koniec kropka.

ręce opadają

Wskaż miasto na świecie, gdzie jest tak zrobione ?

ręce opadają

No to wskaż miejsca w centrum Gliwic, gdzie by miały te osadniki z deszczówką być wybudowane ?

ręce opadają

Wskaż źródła finansowania dla twojego pomysłu dla każdego miasta w Polsce ?

ręce opadają

Skończ rozpowszechniać populizm i demagogię, koniec kropka.

ręce opadają

A nadmiar wód deszczowych, które wraz z nawozami sztucznymi spływają z sąsiednich pól do potoku Doły też chcesz łapać do osadników i separatorów ? Skoro tak, to w tym celu można przecież wykorzystać zbiornik, który ma być tam wybudowany, nieprawdaż ? Dlaczego nie postulujesz aby wybudowano tam również osadniki i separatory ?

Marian Jabłoński

Typowe klasyczne skręcenie tematu. Chodziło o ściemę UM że budują coś dla celów p.pow. a powstanie zbiornik dla celów zasolonych, zagumionych itd ścieków ulicznych. Dyskusja poszła o klasyfikację wód opadowych, sprawa ściemy dla mieszkańców gdzieś uleciała. Będzie premia.

ręce opadają

To jaka jest powierzchnia pól wokół potoku Doły w stosunku do powierzchni obwodnicy geniuszu tropienia ściemy ? I jak już te wody zasolone i zagumione znajdą się w zbiorniku to co wtedy ? Jaki sens je magazynować według ciebie ? Po co miały by być magazynowane, nie lepiej aby od razu spłynęły do Kłodnicy? Dlaczego z innych ulic w Gliwicach zasolone i zagumione wody spływają od razu do Kłodnicy a te z obwodnicy będą akurat magazynowane, jaki widzisz w tym spiskowy cel ? Co jest takiego cennego w zasoleniu i zagumieniu wody z obwodnicy ? Może z tej zagumionej i… Czytaj więcej »

rysz

Wy tam sobie gęgajcie a urzędasy i tak zrobią swoje.

Krzysztof

A może ten zbiornik wybudować bliżej poligonu, bliżej ogródków działkowych?

ONI

Nie bardzo, bo tam są jeszcze większe drzewa i jeszcze więcej nieuszkodzonych zarośli, oraz mniej uregulowana rzeka. To miejsce jest także powyżej poziomu wpadania do Doa innego potoku. Poza tym – jeden zbiornik już tam jest, zaraz przy działkach.

ONE

Tam są już dwa zbiorniki jeden przy ogródkach działkowych a drugi na poligonie,