To koniec “Wilczych Dołów”? Plany budowy zbiornika retencyjnego budzą kontrowersje

Prawie 8 hektarów będzie miał zbiornik retencyjny, który powstanie na Wilczych Dołach, w pobliżu ul. Pliszki i kościoła NMP Matki Kościoła.

Cała inwestycja łącznie zajmie 10 hektarów i już budzi duże kontrowersje wśród mieszkańców Sikornika.

Oceniamy tę inwestycję jednoznacznie negatywnie – mówi Przemysław Hojowski, Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Sikornik. – Uważamy, że jest ona przeskalowana i zaplanowana bez poszanowania dla wartości przyrodniczych i krajobrazowych Wilczych Dołów. Wójtowianka to niewielki potok, który latem częściowo wysycha, a podczas ostrej zimy całkowicie zamarza – argumentuje.


Według dokumentacji projektowej (przygotowanej w 2014 roku przez poznańską firmę Biprowodmel Sp. z o.o.) powierzchnia czaszy zbiornika na potoku Wójtowianka wraz z zaporą i dodatkowymi budowlami ma wynieść ok. 7,9 ha, a powierzchnia dna właściwego zbiornika 3,6 ha. Wybrany wariant budowy zakłada, że zbiornik będzie przede wszystkim konstrukcją “ziemną” (wykonaną w gruncie). Teren ma zostać zabezpieczony narzutem kamiennym przed osunięciami i rozmyciem. Konstrukcję betonową będą natomiast posiadać urządzenia hydrotechniczne.

Przy realizacji inwestycji nie obędzie się bez znacznej wycinki – pod piłę zakwalifikowano 662 drzewa i krzewy.

Projekt suchego zbiorniku retencyjnego na potoku Wójtowianka (DOA). Źródło: dokumentacja projektowa bip.gliwice.eu

Projekt suchego zbiorniku retencyjnego na potoku Wójtowianka (DOA). Źródło: dokumentacja projektowa bip.gliwice.eu

MAGISTRAT: “CHRONIMY TERENY ŚRÓDMIEJSKIE PRZED POWODZIĄ”

Miasto w budowie zbiornika widzi przede wszystkim konieczność ochrony miasta przed ewentualną powodzią. Konstrukcja, która ma powstać przy osiedlu Sikornik to jeden z elementów całego systemu (trwają działania także na potoku Cienka i Ostropka).

– Lokalizacja zbiornika zgodnie z decyzją środowiskową jest zasadna z uwagi na zadanie, jakiemu ma służyć tj. przechwycenie wezbrań spowodowanych spływami wód zasilających ciek

– mówi Łukasz Oryszczak, rzecznik prezydenta Gliwic. – Nie ma obecnie możliwości budowy infrastruktury przeciwpowodziowej w postaci zbiorników retencyjnych na terenach zabudowanych miast. Możliwymi lokalizacjami do takich działań są niezabudowane tereny użytkowane jako grunty orne czy użytki zielone. Wybrana lokalizacja służy ochronie przeciwpowodziowej terenów śródmiejskich – przekonuje.

.

MIESZKAŃCY: “TEN TEREN TO NASZE JEDYNE ZAPLECZE REKREACYJNE”

Mieszkańcy Sikornika boją się jednak, że inwestycja bezpowrotnie zniszczy rekreacyjny teren tego miejsca. Z “Wilczych Dołów” od lat korzystali mieszkańcy osiedla, ale też dzielnicy Wójtowa Wieś (zbiornik będzie zlokalizowany w pobliżu powstałego niedawno przedłużenia ul. Głowackiego).

– Ten teren ma bardzo duże znaczenie dla mieszkańców osiedla

– przekonuje Przemysław Hojowski. – Na terenie Sikornika nie ma żadnego parku, dlatego obszar Wilczych Dołów stanowi naturalne i jedyne zaplecze rekreacyjne dla mieszkańców dzielnicy. Przez cały rok można spotkać tam biegaczy, spacerowiczów i rowerzystów – mówi.

– Ta przestrzeń jest terenem dzikich wysypisk śmieci, które gromadzone są tam przez mieszkańców Gliwic. Odpady (kontenery, puszki, butelki) wyrzucane są nie tylko do koryta potoku Wójtowianki, ale również w inne dostępne miejsca „Wilczych Dołów” – argumentuje Łukasz Oryszczak. – Trudno jest więc w chwili obecnej posługiwać się terminem „terenu rekreacyjnego” w oparciu o obecny stan terenu – dodaje i wskazuje, że o interwencje w sprawie dzikich wysypisk prosili niedawno sami radni dzielnicy.

Magistrat przekonuje, że w wkrótce wystąpi po unijną dotację na zagospodarowanie zbiorników retencyjnych w Gliwicach. W jej ramach planowane jest wykonanie dodatkowych nasadzeń drzew i krzewów, a także zagospodarowanie teremu elementami małej architektury.

RADNI DZIELNICY CHCĄ KONSULTACJI SPOŁECZNYCH

Na Sikorniku nie zamierzają już czekać. Radni dzielnicy zwrócili się do prezydenta z wnioskiem o anulowanie inwestycji i przeprowadzenie konsultacji społecznych.

– Wielkość zbiornika musi zostać radykalnie zmniejszona oraz konieczne są nasadzenia zastępcze za każde wycięte drzewo. Oczywiście nasadzenie zastępcze konieczne są w najbliższym sąsiedztwie zbiornika, a nie na drugim końcu miasta. Jeżeli już zbiornik miałby powstać, to powinien również zostać wykonany z możliwie najmniejszą ilością betonu – mówi Przemysław Hojowski.

Protestują także dwie wspólnoty mieszkaniowe, a swoje zaniepokojenie wyraziło stowarzyszenia Energia dla Gliwic Kajetana Gorniga.

– Kiedy świat walczy z epidemią, Pan Adam Neumann postanowił zaoszczędzić na rowerach miejskich, a rozpocząć Bóg wie po co budowę obiektów retencyjnych na Sikorniku – napisał na facebooku były kandydat na prezydenta Gliwic. – Budowa zniszczy dolinę rzeczki Doa, spowoduje wycinkę drzew i nie rozwiąże problemów przeciwpowodziowych miasta – przekonuje Gornig.

– Rozumiem, że jeden kryzys ma zatrzymać przygotowania miasta do ewentualnych kolejnych? – ripostował w wywiadzie dla 24gliwice Adam Neumann. – Zmiany klimatu i związane z nimi rosnące zagrożenie powodziami nie zatrzymają się z uwagi na koronawirusa. Nie spodziewam się też, żeby rząd zaczął na poważnie podchodzić do zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Tak jak mówiłem, inwestycje publiczne to najlepszy sposób na pobudzanie gospodarki w czasie kryzysu gospodarczego – argumentował prezydent Gliwic.

KIEDY POWSTANIE ZBIORNIK?

Inwestycja realizowana jest ze wsparciem środków unijnych, pod koniec 2019 roku miasto otrzymało dofinansowanie w ramach Funduszu Spójności Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Aby dochować procedur inwestycja powinna zostać zrealizowana do końca 2021 roku. Oferty w trwającym właśnie przetargu można składać do 14 kwietnia.

NA WÓJTOWEJ WSI TEŻ DUŻO ZNAKÓW ZAPYTANIA

Kontrowersje na osiedlu Sikornika nie są pierwszymi dotyczącymi budowy zbiorników retencyjnych w Gliwicach. W 2016 roku magistrat zaprezentował projekt budowy “zielonych polderów” na łąkach przy ul. Słowackiego. Sprawa wywołała gwałtowne protesty mieszkańców. Ostatecznie miasto zrezygnowało z zaprezentowanego wcześniej projektu, a w 2019 roku rozpisało nowy przetarg. Postępowanie wygrał Biprowodmel (ta sama firma, która zaprojektowała zbiornik na Sikorniku). Obecnie trwają prace projektowe, choć wśród mieszkańców nadal podnoszone są pytania o sens inwestycji, która ma powstać tuż przy blokach mieszkalnych. Urzędnicy zapewniają, że tym razem projekt ma uwzględniać “zielony charakter” tego terenu. Szczegóły projektu poznamy jeszcze w tym roku.

Michał Szewczyk
fot. Rada Dzielnicy Sikornik

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
dada

co by tu jeszcze spieprzyć panowie zanim w latach 80-tych wprowadzono chemizacje rolnictwa żyły w tym strumyku moczarka kanadyjska, rogatek, glony , małe rybki, żaby i wiele innych. Działał poligon i kopalnia. Zimą wspaniałe miejsce na sanki, latem rower,ogniska i co kto chciał. Potem nawozy spłynęły z pól i zabiły większość fauny i flory, dojechało też trochę śmieci od rolników. Początek 90-tych – można jeszcze ognisko ze znajomymi – fajnie było. Potem poszło już gładko – deweloperzy – osiedle wiśniowe, Głowackiego – wilcze d. to dla nich sralnia dla psów, miasto się rozwija – obwodnica, a gwoździem do trumny będzie… Czytaj więcej »

bleeeeeeee

jakie malpy taki cyrk
jacy obywatele taki smrod

Xsenofob

“pod piłę zakwalifikowano 662 drzewa i krzewy. “
– wydaje się, że to jest główny powód planów budowy zbiornika.
No i oczywiście zgarnięcie kasy za misia.
Nawet po wielkich ulewach tym strumyczkiem nigdy nie spływało zbyt dużo wody.
Argument, że tam są śmieci i dlatego potrzebny jest zbiornik – to trzeba by jeszcze wykopać taki zbiornik w okolicach rynku i starówki.

dada

@Xsenofob

nigdy zbyt dużo wody powiadasz; to teraz wiadomo, że nie jesteś stąd i piszesz bzdury tylko po to aby pisać. W lipcu 97 roku tym „strumykiem” płynęła rwąca rzeka, ale powodzi nikt już nie pamięta co nie zmienia faktu iż budowa takiego zbiornika w tym miejscu to absurd.

Katia

W 97 to chyba wszędzie płynęły rwące rzeki i wszystko wylewało.

Ps

W 97 roku powiadasz no to faktycznie trzeba nam zbiornik przeciw powodziowy

Bogna

Gliwickim włodarzom a także projektantom brakuje szacunku dla przyrody m.in. urokliwych dzikich zakątków z drzewami włącznie. W zupełności wystarczy odtworzenie kaskady małych zbiorników ku uciesze dzieci i dorosłych.

bleeeeeeee

chciwosc i pazernosc to nie jest cos co moze cieszyc obywateli
obywatele sa od roboty i dla wyzysku ich pracy
a potem do ziemi gdy chorzy i wiekowi
mozna wtedy przytulic skladki na zus i nfz

eol

Popieram argumentację Łukasza Oryszczaka. Na ten czas jest tam miejsce spotkań małolatów i żulostwa, którzy nie wiedzą, że śmieci zabiera się ze sobą a nie wyrzuca gdzie popadnie. Ogólnie jest tam brzydko wszystko zarośnięte zielskiem a przy działkach robi za wysypisko (tak dzialkowicze to wasza sprawka).
Przy okazji może oczyszczone zostanie koryto potoku a wy śmieciarze do tej pory nauczycie się dbać o czystość środowiska i otoczenia.

AA

Typie, jakie koryto potoku? To będzie wielka, sucha dziura obejmująca pół ścieżki spacerowej. Chociaż to logiczne – nie można zaśmiecić koryta rzeki, jeśli koryto rzeki zniknie.

wodnik szuwarek

Koryto rzeki zniknie ? Czy zbiornik będzie się ciągnął od “operetki” po przez poligon aż do Ostropy ?

AA

Piszę o ścieżce spacerowej, a nie o poligonie, po którym nie wolno chodzić. Dodatkowo, owszem – rzeka może zniknąć, a koryto zostać zasypane, bo według niektórych nic tam nie będzie.

wodnik szuwarek

Sam nie wiesz o czym piszesz bo nigdy tam nie byłeś. Po co miałoby być zasypywane koryto skoro właśnie wybudowano nad nim trzy mosty a do strumyka ma być odprowadzana również deszczówka z nowo wybudowanej obwodnicy. Kto zasypie koryto i w jakim celu i którędy będzie odprowadzany nadmiar wody spływającej z pól do potoku ? Po za tym, nawet kiedy załóżmy teoretycznie, że jakimś dziwnym trafem koryto zostanie zasypane to woda i tak popłynie po tym zasypanym korycie i wypłuka sobie nowe, tak jak strumyk od ostatniej epoki lodowcowej wypłukał sobie całą “dolinę” Wilczych Dołów. Po poligonie nie wolno chodzić,… Czytaj więcej »

witajta_klakiery

smrod i chciwosc to nadal haslo prezydenta gliwic beda spuszczac wode z obwodnicy do potoku? czysty skandal do tego buduje sie na terenach miejskich kolektory sciekowe takie male potoki sa jedyna szansa dla mieszkancow na dostep do w miare czystej wody tam nalezy wybudowac male kapielisko zbiornik nalezy wybudowac wyzej w biegu potoku wlasnie jako rezerwe wodna dla zasilenia w wode tego kapieliska a dostatecznie daleko od osiedla aby komary i inne zyjatka lubiace cieniste wilgotne miejsca nie zatruwaly mieszkancom zycia

wodnik szuwarek

Bredzisz od rzeczy wszędzie i w każdym mieście wody deszczowe są odprowadzane bezpośrednio do naturalnych cieków wodnych po przez kanały zwane popularnie “burzowcami” i jest to sieć całkowicie niezależna od kanalizacji sanitarnej, która odprowadza nieczystości do oczyszczalni ścieków. Tyle to i ty powinieneś wiedzieć, chociaż na szkołę kamieniami rzucałeś.

specjalista od szparek

@wodnik szuwarek mmm, bórzowce prosto z autostrady, świerza benzynka do rzeczki. morze jakiś olej. wiem, opa za komuny to morze miało sens bo nie było tyle aut i spalin. jednak jest to nieaktułalne aut spalin i betonu jest za dóżo i tszeba to redókować

wodnik szuwarek

Niektórzy działkowicze to wyjątkowe tępaki, jak już wyrzucają np. liście po za teren swoich działek to taki matoł nie wysypie samych liści tylko zostawia je razem z plastikowym workiem, w którym się znajdują.

AA

No i co z tego? Czy trzeba zniszczyć pół ścieżki spacerowej, bo ktoś wyrzucił worek? Może nawet ty, bo masz w tym interes?

wodnik szuwarek

Oczywiście, że mam w tym interes, jako mieszkaniec Gliwic zależy mi na powstaniu zbiornika wodnego brzegiem którego można spacerować a który przede wszystkim będzie pełnił funkcje przeciwpowodziowe, a tobie nie, dlaczego ? Nie spacerowałeś nigdy brzegiem zbiornika wodnego ? Czy może brzegi zbiorników wodnych według ciebie nie nadają się na spacery ? Czy może cierpisz na wodowstręt ? No chyba, że jak wybudują zbiornik to nie będziesz miał gdzie wyrzucać worków ?

Katia

To będzie suchy zbiornik, a nie żaden wodny.

wodnik szuwarek

Czyli po ulewie nie będzie napełniał się wodą ? Kiedy po upalnych latach przyjdzie lato deszczowe, również pozostanie suchy ? Czy można w nim gromadzić wodę nawet z rachitycznego obecnie strumyka, czy należy ją odprowadzać od razu do Kłodnicy ?

Katia

Może się tak zdarzyć, że nie będzie, bo a) według prognoz pogody i zmian klimatycznych czeka nas susza; b) usunięcie drzew i krzewów w takiej ilości spotęguje efekt osuszenia terenu; c) jeśli dojdzie do dalszej “regulacji” strumyka, czyli usuwania drew, betonowania brzegów i udawania, że się coś w zamian posadziło) – dojdzie do dalszego osuszenia – strumyk zaniknie lub zakończy swój bieg w tym wspaniałym, betonowym zbiorniku retencyjnym d) zasuszone koryto poniżej zbiornika można zastąpić podziemną rurą i zbudować na nim kolejne domki, e) w razie ilości wody jak w latach 90, dzisiaj mało prawdopodobnej – woda wypełni ten zbiornik,… Czytaj więcej »

Art

Ludzie kupcie sobie te działki na których jest ta ścieżka spacerowa i sobie chodźcie, jak do tej pory to jest prywatny grunt i każdy z właścicieli może od Was pobierać opłaty za wejście.

Katia

Nie może, bo między granicą działki, a rzeką zawsze musi być odstęp. Czyli np. grodzenie się do samej rzeki jest nielegalne, tak samo zrzut gruzu do rzeki, mimo, że ona jest na “twoim” terenie. Chyba, że rzeka zniknie. Wtedy niektórzy bardzo by się ucieszyli!

Art

Zobacz sobie kobieto na ortomapach jak wyglądają granice działek, a jak ścieżka. Chodzicie po prywatnym gruncie. Jak kiedyś min Ziobro powiedział że chce żeby na prywatnym gruncie można by sobie polowanie na intruzów zrobić

wodnik szuwarek

@Katia To jaki ma być ten odstęp pomiędzy granicą działki a wodą ? Dlaczego tego nie napisałeś ? Odstęp ten wynosi tylko 2 metry.

wodnik szuwarek

@Katia Tak jest droga Katiu, łazisz z całym Sikornikiem bez pytania i pozwolenia po cudzych gruntach i deptasz zasiane przez rolników rośliny, że aż wydeptane są w zasiewach szerokie alejki, niszczysz i nie szanujesz cudzej pracy, chcesz uchodzić za miłośniczkę przyrody a naprawdę jesteś miłośniczką obłudy i bezprawia, czyli normalnie jak każda komunistka.

bleeeeeeee

nalezy wywlaszczyc i dac grunty zamienne
proste szara szuwarkowa plesniawko

wodnik szuwarek

Tak masz rację, dobrze mówisz trzeba dać ci piwa. Należy wywłaszczyć, teren uporządkować, doły wyrównać, zrobić równiuteńki betonowy chodnik, tak aby Katia mogła się tamtędy w szpilkach przechadzać tam i z powrotem.

wodnik szuwarek

a) Jeśli czeka nas susza to i tak wymrzemy. b) Jeśli nastąpi punk a) to punkt b) nie ma znaczenia c) Jeśli do punktu c) dojdzie za rządów PiS to wtedy regulacja będzie jak najbardziej pożądana jak przekop Mierzei Wiślanej. d) Po co zasuszone koryto zastępować rurą, skoro rurą można zastępować również i wilgotne koryto i budować nad nim domki. e) Po to jest zbiornik właśnie aby wodę z niego upuszczać powoli aby nie dochodziło do podtopień. f) Każdy ma znajomych i każdy będzie w przyszłości miał znajomych no chyba że nastąpi punkt a), nie tylko Neumann i Frankiewicz, no… Czytaj więcej »

bleeeeeeee

rozumie ze w gliwicach funkcja ojca chrzestnego wszystkich mafi jest dziedziczna i dozywotnia?

wodnik szuwarek

g) Znajomych ma nawet zwykły poseł naczelnik prezes i to nie byle kogo bo oprócz Alika zna również towarzysko panią prezes Trybunału Konstytucyjnego jak również pana Gowina, który się nauczył kraść w Platformie i wykorzystując swoje bogate w tej materii doświadczenia, teraz konkuruje w złodziejstwie z innymi koalicjantami PiSiorami ucząc tego ich i jednocześnie ucząc się od nich.

Katia

Ok, już wiemy, z kim mamy do czynienia. Przyjaciel bandy Franka, któremu pewnie nieźle posmarowali za pisanie komentarzy tutaj.

wodnik szuwarek

Ok, zgadza się mamy do czynienia niejaką Gretą Thunberg, której odwaliło całkowicie jako produktowi pop kultury napędzanej i nakręcanej przez rodziców celebrytów, robiących doskonałą kasę na wykorzystywaniu własnego rodzonego i chorego dziecka.

specjalista od szparek

nie ekscytuj sie tak dziadku, bo sie zapowietrzysz i zahorujesz na korona wirusa, albo dostaniesz zawalu i wpadniesz do tego dolu, co tam majom wykopać i co ftedy?

wodnik szuwarek

Przecież to ty tam łazisz codziennie na spacery aby docenić rosnące tam “dżewa” oraz aby zapowietrzyć się covidem od reszty tłumu z Sikornika a zawał masz jak w banku bo żresz g…o z jankieskiego chamskiego baru i zachwycasz swoją nadwagą i pierwszy dostaniesz po łbie łychą od koparki, kiedy tylko zaczną się roboty budowlane, bo jesteś tak ociężały, że nie zdążysz się pozbierać i co w tedy ?

specjalista od szparek

zawałó serca to ja dostane jak kópię tam mieszkanie lób dom bo niby spokojna dzielnica z dżewami i rzeczkom, a potem mi wytnom dżewa i zniszczom rzeczkem. haha poza tym, kto ostatnio tó pisał, rze chodził po dolinie potokó i liczył dżewa, to było zaras po ogłoszeniu zakazó wyhodzenia do parkuw?

Operator ładowarki

@Katia proszę przeczytać ze zrozumieniem artykuł. Szczególnie proszę zwrócić uwagę na ten fragment: “…Teren ma zostać zabezpieczony narzutem kamiennym przed osunięciami i rozmyciem. Konstrukcję betonową będą natomiast posiadać urządzenia hydrotechniczne.” Czyli zbiornik nie będzie zbiornikiem z dnem i brzegami betonowymi. Betonowa konstrukcja planowana jest tylko u ujścia strumyka, z tego zbiornika. Będzie pewnie zielono jak teraz, dzięki nawozom spływającym z pól. Oczywiście posadzone drzewa będą potrzebować czasu by urosnąć, ale obecnie też niem ma tam za dużo dorodnych duży drzew, tylko samosiejki, krzaki, trochę dużych wiatrołomów. A ścieżki które tam są, też bym nie nazwał spacerowymi. Bo są to drogi… Czytaj więcej »

specjalista od szparek

@operator ładne mi samosiejki 50 do nawet 100 cm średnicy mm ile drewna na spszedarz. A z pul nie bendzie nic spływać, bo tam bendom domki na tyh polah. poza tym zbiornik osószy pola i nie bendzie dało siem nic uprawiać, wlaściciele bendom musieli je spszedać deweloperom

Maciej

Ale to będzie SUCHY ZBIORNIK. ❗❗❗

WiP

Naucz się pisać

marek

Nonsens ! Żulnia zbiera się przy wodospadzie i na mostku i tylko tam są potłuczone flaszki i powrzucane plastikowe butelki.Dalej jest już zasypany odcinek i budowane nitki od Daszyńskiego i Głowackiego.Natomiast mieszkańcy nowych domków jednorodzinnych szukają pod osłoną nocy drzewek do wycięcia i przy okazji śmieci wywalają do rowów przy nieczynnych dróżkach.CAŁE WILCZE DOŁY BYŁY NAJBARDZIEJ UROKLIWYM MIEJSCEM POZA GLIWICAMI nb.był tam szlak turystyczny związany z Uwaga ! ODSIECZĄ WIEDEŃSKĄ:przez owe pola hetman J.SOBIESKI SZEDł NA POMOC WIEDNIOWI.Teraz włodarze miasta
uposażyli Nas w atrakcje typu hulajnoga,rowerek albo motorowerek

Gustol

Popieram 100%

AA

Śmieci, wielkie mi co, Panie Oryszczak. Wystarczy wlepić kilka mandatów tym, którzy śmiecą albo nielegalnie składują gruz, i od razu znajdą się pieniądze na sprzątanie tego terenu. Oczywiście, że nie o śmieci Panu chodzi, tylko o uzyskanie stabilnego terenu pod budowę osiedla, suchego, bez błota i bez okresowych zalań. A że zniknie kilka drzew, nic nie szkodzi, przecież Pan nie będzie zmuszony tam mieszkać i tego oglądać, a czego oczy nie widzą…

gliwicjus

Ten strumyk już praktycznie nie istnieje i nie zapełnia się nawet przy mega ulewach więc budowanie tam jakiejś niecki jest pomysłem z gatunku “róbmy, zanim dotrze do nas że to bez sensu”.

Piotr

Na tym strumyczku nigdy nie widziałem powodzi. Zwykle ma około 50 centymetrów do metra szerokości i woda w nim prawie stoi.

Hannes

Nieśmiało chciałem zauważyć, że w tym miejscu przed wojną istniał zbiornik wodny. Nie tak wielki, ale istniał. Miał charakter rekreacyjny ale również i retencyjny. Niestety po przyjściu polactwa na te tereny został zdewastowany i teraz już prawie nie ma po nim śladu, poza starymi mapami.

gliwicjus

Trochę niżej, w dół biegu strumyka było kąpielisko z dwoma zbiornikami.

Josef

On tam dalej jest. I nie trzeba starych map, żeby go zobaczyć.

wodnik szuwarek

I chodziłbyś się tam teraz kąpać jak to bywało przed wojną ? Szkoda, że udajesz, że zapomniało ci się napisać o dwóch zbiornikach na potoku Doły znajdujących się po przeciwnych stronach ulicy Ku Dołom, albo po prostu nie jesteś z Gliwic i Gliwic nie znasz ? Jeden z nich znajduje się przy końcu ogródków działkowych, jest tam też mały dziki parking z którego korzystają działkowcy, drugi po drugiej stronie ulicy na terenie poligonu. Coś słabo znasz swój Hejmat i nawet nie pomaga ci w tym lektura starych map.

Triumph des Willens

@Hannes Z tego co napisałeś, to rozumiem, że cieszysz się z tego, że polactwo wreszcie zrewitalizuje stary zdewastowany zbiornik a może i nawet w ramach planu Mitteleuropa, eurokołchoz sypnie kasą i będzie tak jak to było przed wojną a nawet lepiej bo zbiornik będzie większy, zgodnie z duchem gigantomanii III Rzeszy.

Ostatni Sprawiedliwy

@Hannes. Wielki w swojej mądrości naród niemiecki nie przewidział, że jego nadludzie dostaną łupnia od ex sojusznika, z azjatyckich stepów. Pospiesznie porzucili miasta i kobiety przed nadchodzącą armią czerwoną. Lepszy okazał się Kasanowa w walonkach niż czysty rasowo tchórz. Żniwa były 9 miesięcy później.

gliwicjus

Niestety. A wystarczyło nie zaczynać…

chcielista to mata

no coz znowu bantustancze elity nie oddaly ani guzika oczywiscie od swoich kaleson
uciekajac przez zaleszczyki na kwarantane na swoich hektarowych posiadlosciach letniskowych

krzysztof

Był czas na …………..enie takich słabych niemot ze stanowisk, teraz nie płakać tylko zbierać kopy w zad od władzy

Katia

Ludzie niestety nie wierzą, że da się coś zmienić, pewnie też wielu z nich jest szantażowanych np. utratą pracy.

krzysztof

polak głupi przed jak i po szkodzie

mieszkaniec

Wilcze doly znikają jak każda zieleń w tym mieście. Nie po to kupuje się mieszkanie w sasiedztwie zieleni, żeby ona pózniej zniknęła. Wiec znikam z tego miasta, nie jest warte by w nim kupowac mieszkania, sa drogie i niskiej jakosci.

Jurek

Panie Oryszczak. Rusz pan 4 litery z tego urzędu i zobacz pan Wilcze Doły. Bo piszesz synku bzdury o czymś, czego na oczy nie widziałeś.
Żyjecie w tym urzędzie w oderwaniu od ludzi i poczuciu własnej nieomylności.

Roman

Ile to już razy w Gliwicach realizowało się różne mniej i bardziej głupie i podejrzane inwestycje tylko po to, żeby miasto mogło wypłacić obiecane wcześniej pieniądze dla znajomych wykonawców

Katia

Uwaga, osoba podpisująca się pseudonimem wodnik szuwarek to prawdopodobnie osoba mająca interes finansowy w zniszczeniu drzew i budowie tego zbiornika. Jakoś nie wierzę, by zwykły spacerowicz pisał że tam np. jest brzydko i cieszył się z planowanej wycinki.

wodnik szuwarek

Prawdopodobnie czy na pewno ? Wybieram się tam dzisiaj jak zazwyczaj na spacer chcesz się przekonać ?

Katia

Pewnie drugi raz w życiu, by ocenić, co jeszcze da się wyciąć i wybetonować.

wodnik szuwarek

Mogę ci doradzić, że jak będziesz szła tam pierwszy raz w życiu to możesz iść polną drogą od strony cmentarza na Wójtowej Wsi i wtedy ominiesz ten obrzydliwy betonowy zbiornik, który jeszcze nie powstał i kiedy jeszcze nie ułożono betonowego koryta wzdłuż całego potoku co zobaczysz ostatni raz.

wodnik szuwarek

W którym miejscu napisałem, że jest tam brzydko ? Jest tam bardzo ładnie a po wybudowaniu zbiornika będzie najpiękniej.

Jan

Ludzie, ależ macie problemy. A na czym powstał Sikornik? Pola, łąki, ogrody, oczka wodne, wille….słowem tereny, gdzie chodziło się w niedzielę (soboty były pracujące) na dalekie spacery….I co z tego zostało? Bloki, syf i mogiła

Katia

Oczywiście, skoro kiedyś się niszczyło tereny zielone, należy to kontynuować, mimo, że nie ma już takiej potrzeby. Brawo!

wodnik szuwarek

Oczywiście, zbiornik będzie zarośnięty zieloną trawą i zielonymi szuwarami czy nie ? Będą nasadzone wokół zbiornika drzewa, czy nie wolno nasadzać tam drzew ponieważ niektórzy malkontenci narzekają, że drzewa nie są sadzone w centrum tylko na peryferiach miasta a zbiornik przecież nie będzie w centrum ? Czy może jak się zasieją tam samosiejki tak jak te rosnące teraz nad potokiem to pójdziesz je wyrywać aby udowodnić, że tam nie ma drzew ?

specjalista od szparek

tak pewnie kiedyś bendzie ale morzesz tego nie dożyć dziadku, bo dżewa potrzebują 30 lat by wyglondac tak jak te co sam tam teraz

wodnik szuwarek

Specjalisto od drzew, wróć do zerówki i najpierw naucz się pisać ten wyraz bez błędu ortograficznego.

Janek

Globalne ocieplenie wiąże się chyba bardziej z suszą niż gwałtownymi powodziami. Po co to komu? Nie ma ważniejszych inwestycji do przeprowadzenia? Nie trudno przewidzieć, że wody nie będzie i zostanie pusty gigantyczny betonowy basen. Kolejny monumentalny pomnik.

kolik

Przeczytaj ten materiał kilka razy, może zrozumiesz! A ocieplenie właśnie prowadzi do występowania gwałtownych , niespodziewanych burz. I właśnie po to ta inwestycja

AA

A osuszenie powodowane ciągłą regulacją rzek powoduje, że woda, zamiast wsiąkać w grunt, spływa niżej i zalewa np. ludziom ulice i piwnice.

wodnik szuwarek

No to zbiornik jest chyba po to aby właśnie woda nie spływała niżej i nie zalewała ludziom ulic i piwnic a pozostała w Wilczych Dołach ku radości zwierząt tam mieszkających i ludzi tam spacerujacych?

AA

Naprawdę w to wierzysz? Czy masz interes w niszczeniu tego miejsca? Jakie zwierzęta, jak tam będzie osiedle? To będzie suchy, pusty zbiornik, a jak woda spłynie, to się “wybuduje” drugi, oczywiście kosztem kolejnych drzew.

gość

krzaczory i niewyregulowane brzegi dają retencje naturalnie, to nie jest wielka rzeka ani górski potok

wodnik szuwarek

@gość Młody jesteś, krótko żyjesz i nie widziałeś jak w wyniku naturalnej retencji w wodzie stał szpital położnicy przy ul. Kościuszki.

wodnik szuwarek

Przecież teren wokół potoku to prywatne pola, jeżeli właściciele zdecydują się ziemię odrolnić i sprzedać jako działki budowlane i wyciąć na swoim terenie drzewa albo i nie to chyba mają prawo decydować o swojej własności ? Czy może chcesz im tego zabraniać urzędniczym uporem w ramach chwały komunizmu ? Dlaczego “a jak woda spłynie, to się”wybuduje” drugi”, czy byłbyś łaskaw wytłumaczyć swoją logikę ?

Katia

Wielka mi własność prywatna, którą dostali wcześniej od państwa za darmo. Poza tym naturalne cieki wód i duże drzewa są pod ochroną. Chcą to usuwać – niech płacą jak wszyscy. To samo dotyczy terenów należących do miasta – ma być rekompensata w postaci nasadzeń w tym samym miejscu – a jak nie, wzywam wszystkich mieszkańców Sikornika do składania wniosków dot. obniżenia wartości ich nieruchomości.

wodnik szuwarek

Co rozumiesz pod pojęciem “Wielka mi własność prywatna”, co to konkretnie według prawa oznacza ? Kto usunie naturalny ciek wodny jakim jest potok Doa i w jakim celu i jakim sposobem ? Dlaczego nie wzywałaś do składania wniosków dot. obniżenia wartości ich nieruchomości, właścicieli przedwojennych domków położonych wzdłuż ul. Rybnickiej, kiedy zaczynano budować im pod nosem blokowisko oś. Trynek a następnie blokowisko oś. Sikornik ? Oraz dlaczego nie wzywałaś do tego samego przed wojną właścicieli pól w tym rejonie, kiedy budowano lotnisko oraz osiedle dla pracowników tego lotniska ?

Katia

Proszę Cię! Przecież to były czasy komunizmu i prawdopodobnie takie wnioski w ogóle były niemożliwe. Teraz każdy może złożyć i wszędzie.

wodnik szuwarek

No to niech składają, przecież komunizmu już nie ma.

wodnik szuwarek

No ale teraz możesz składać wnioski aby odkryto zabetonowany na początku XX potok, który płynie do Kłodnicy podziemnymi kanałami wzdłuż ul. Nowy Świat, Jana Pawła II i Dworcową.

Katia

Chyba do Rzeszy Niemieckiej, bo oni to wymyślili. Brawo, należy wyciąć drzewa i zabetonować ten potok, bo ktoś kiedyś zrobił to z innym potokiem, jeszcze przed naszym narodzeniem, kiedy lasów było więcej i nie było niebezpiecznych zmian klimatycznych. Powodzenia w walce z tornadami i koronawirusem.

wodnik szuwarek

A kto jeszcze bredzi o zabetonowanym w całości potoku jak tylko ty jedna, zbiornik będzie ziemny i ziemna będzie tama i nie imputuj swoich poronionych betonowych fantasmagorii innym, betonowy będzie jedynie sam przepust w tamie i ewentualnie jaz spowalniający bieg potoku. Dostałaś spazmów i histerii, kiedy usłyszałaś o wycięciu paru krzaczorów.

Katia

@wodnik szuwarek, jeśli 662 drzewa i krzewy to dla Ciebie parę krzaczorów, dodatkowo – jeśli w ogóle nie lubisz drzew i krzewów – może wynieś się w miejsce, gdzie ich nie ma. Jest pełno takich miejsc w Gliwicach, dzięki bandzie Frankiewicza ostatnio coraz więcej.

wodnik szuwarek

@Katia. To ile jest tam dokładnie drzew a ile krzewów ? Byłem tam dzisiaj i przyjrzałem się tym 662 drzewom i krzewom, tam nawet tyle nie rośnie, nie wiem jak oni to liczyli ale musieli zaliczać jako drzewa nawet najmniejsze pędy. Co ciekawe tamtędy do niedawna jeszcze nikt nie spacerował oprócz mnie bo lubię się przedzierać przez krzaczory, spacery dopiero się zaczęły po niedawnym wysypaniu drogi tłuczniem.

Art

Katia myśli że dalej żyje w komunizmie. Chodzenie po prywatnym gruncie komunistom zawsze się należało tak jak teraz dojnej zmianie

Katia

Przejmij za pomocą przekrętu albo znajomości z władzą jakiś teren, bo był tani, a nie był dostępny na sprzedaż normalną drogą, załatw zmianę planu zagospodarowania przestrzeni, np. zrób z rekreacyjnego lub leśnego budowlany, podziel na mniejsze działki lub zbuduj ile wlezie małych mieszkanek, chrum kwik, wielka własność prywatna! Dodatkowo w Polsce nie wszystko, co rośnie/ żyje na tzw. własności prywatnej jest własnością prywatną. Nie możesz ściąć drzewa nieowocowego, jeśli nie zapłacisz ew. nie uzyskasz zezwolenia. Ono nie jest Twoje.

Art

Nie załapali się na Ustawę Lex Szyszko, która pozwalała wszystko wycinać. Oczywiście ,że drzewo rosnące na twoim terenie jest twoje, to jest prawo własności. A pozwolenie na wycinkę kosztuje tyle co 1/2 litra wódki więc można wycinać. Nie wymaga zgłoszenia drzewo do obwodu 80 cm – w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego;
• 65 cm – w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego;
• 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew.
Nie pisz bzdur bo dzieci czytają

Katia

@Art jeśli masz takie podejście do zieleni oraz masz takie marzenia o strzelaniu do ludzi, którzy przechodzą przez nieogrodzone pole bez tabliczki “zakaz wstępu”, życzę Ci, byś nigdy nie miał własności prywatnej, gdyż na nią nie zasługujesz. A jeśli masz – obyś ją szybko stracił, bo jesteś niebezpieczny dla środowiska. Przez takich jak Ty są zmiany klimatyczne i koronawirus.

Art

Jak by ci właściciele działek na Wilczych dołach dali tabliczki “zakaz wstępu” to na drugi dzień by już ich nie było, i prawdopodobnie byłabyś pierwsza w ich usuwaniu. Bo Ci się k…a należy spacer…

specjalista od szparek

@Art nie zauwarzyłem, żeby kturemuś właścicelowi pola pszeszkadzali ludzie kturzy spacerują. Jeden wywiesil tabliczkę rzeby nie wchodzić mu na pole, wisiała bardzo dłógo, drógi zrobił elektryczny pastóch, wypóścił krowy. Zato dewelopeży, kturzy tam budujom hętnie siem grodzom i zasypujom głuwne ścierzki, kturymi chodzą spacerowicze. oraz hętnie wrzucajom gruz do żeki, niewarzne, że nie wolno, bo nie morzna kupić żeki, musi być odstep 1,5 m od żeki i ziemi, a ty płaczesz rze jakaś własność prywatna? Hehe, morze jesteś jednym z deweloperuw i ci smótno, rze ci właściele nie hcieli tanio spszedać swojej ziemi, wienc mieszasz, ha ha

gliwicjus

Panie specjalisto, czytał Pan opowiadanie “Kwiaty dla Algernona”? Tak mi się jakoś skojarzyło…

Mariusz

I co? Właśnie dlatego na Wiśle w Warszawie na środku wychodzą łachy piachu? Znajduje się zagrzebane w mule zabytki? Jakie powodzie? Gdyby zbiornik miał być budowany po to aby pozyskać wodę, hmm.. to może bym się z tym zgodził. Ale po to żeby zapobiec powodzi?! Jakiej powodzi? Wybacz. Ktoś tu spadł z księżyca i nie widzi co się na ziemi dzieje. Więcej wody spływa po wyasfaltowanych ulicach do kanalizacji podczas jednej krótkiej ulewy na całym Sikornika niż przez cały rok przesączyć się w tym potoczku.

Żool

Zmiany klimatu – ja pier…..

Ad

Jakby tak ciągle wszystko “konsultować społecznie”, to nic w tym mieście nie mogłoby zostać zrealizowane.

AA

Niektóre “projekty” nie powinny nigdy powstać, więc bardzo dobrze, że są konsultacje społeczne!

wodnik szuwarek

Ciekawe czy jak przed wojną Niemcy urządzali tam w tym miejscu Röhr Teich, to jak wyglądały konsultacje społeczne i czy doktor Goebbels dużo wysiłku wkładał w tłumaczenie zasad hydrologii ?

wodnik szuwarek

No to w ramach konsultacji społecznych oraz wspólnej na rzecz Gliwic aktywnej i dynamicznej działalności Rad Osiedla (wszystkich dzielnic nie tylko Sikornika) oraz nacisku na radnych i rozliczania ich przez mieszkańców, którzy na nich głosowali należy spowodować aby potok Doły wypełnił wodą zrewitalizowany zbiornik !!!!! Jest w stanie tego dokonać społeczeństwo Gliwic ? Jest do tego zdolne ? Wykażą się hartem, determinacją i uporem ? Dadzą radę ? PiS i Platforma pomogą wspólnie i w zgodzie dla dobra ogółu ?

Obserwujący

Urzędasy z typowym dla siebie wdziękiem czołgu chcą ciąć i niszczyć drzewa i przyrodę.
Ocieplenie klimatu jest efektem maniakalnego wręcz min.wycinania drzew.

suport

Nie zapominaj że rowereczki tak jak czołgi są wykonane ze stali a produkcja stali wiąże się z ogromną ilością emisji CO2 i pierwsze piece hutnicze były opalane węglem drzewnym z drewna z wycinanych lasów i na produkcję rowereczków wykorzystano nie mniej stali niż na produkcję czołgów i rowereczki konstruują techniczni a nie urzędasy oraz rowereczki są produkowane w prywatnych firmach i decyzję o ich produkcji podejmują prywatni przedsiębiorcy a nie urzędasy.

Katia

a) Zniszczenie tego terenu raczej nie wiąże się bezpośrednio z procesem produkcji rowerów; b) Nawet pogarsza sprawę, bo mniej drzew, to więcej CO2 w powietrzu i mniej stabilny klimat, nawet lokalny; c) rowereczki, jak to określiłeś – przyczyniają się do emisji CO2 tylko w procesie produkcji, natomiast auteczka – nie dość, że w procesie produkcji, to jeszcze eksploatacji. Jak bardzo nie lubisz zieleni, to wyprowadź się do centrum i wdychaj sobie spaliny, a nie kombinujesz, jak zniszczyć normalnym ludziom tereny spacerowe konieczne do życia.

suport

Jak to jest, że najpierw jeden pisze, że przed wojną był tam zbiornik wodny i “polactwo” go zdewastowało, a kiedy “polactwo” chce zbiornik zrewitalizować to znowu pojawia się kolejna nawiedzona i stęka, że zbiornik zostanie zdewastowany i tak nie dobrze i tak jeszcze gorzej. Potok Doły ma kilka kilometrów długości a zbiornik będzie miał długości tylko może ze 200 metrów, więc kiedy będziesz spacerować wzdłuż potoku, to kiedy będziesz przechodzić wzdłuż zbiornika i skoro cię on tak będzie mierził to odwrócisz głowę w przeciwną stronę, w stronę pól aby powstrzymać obrzydzenie i jakoś wytrzymasz ten krótki odcinek. Inni spacerowicze nie… Czytaj więcej »

Katia

Jakie kaczki? Jak zbiornik będzie suchy – chyba pieczone, jeśli wpadną tam przypadkiem. “Rewitalizacja” – czyli ogolenie połowy ścieżki spacerowej i zalanie betonem, nawet nie w miejscu starych zbiorników. Tak, reprezentuję sobą ogromne wydelikacenie i oczywiście chodzi mi tylko o estetykę, a nie o faunę i florę tej dolinki.

wodnik szuwarek

No to gratuluję znajomości wszystkiego, od “Operetki” do ul. Ku Dołom są 2 kilometry, czy zbiornik będzie miał 1 kilometr długości ? A wzdłuż strumyka na całej długości na prywatnych polach zostanie ułożony betonowy chodnik dla spacerujących, skąd ci się to w twojej główce bierze ?

Katia

Z historii innych “inwestycji” w tym mieście, baranie!

Art

Myślę kobieto, że ty z niczego nie jesteś zadowolona. To że Zyguś Strefę wybudował i dał zatrudnienie dla 20 tys ludzi, wyremontował dworzec kolejowy, starówkę …. Pojedź sobie do Lipin, Bytomia i zobacz jak tam ludzie mieszkają

Katia

To że kilka razy wybudował coś dobrego, nie znaczy, że wszystkie jego pomysły są super.

Jura

@ Katia
Daj sobie spokój! Przecież można sobie łatwo wyobrazić co to za typ charakterologiczny.

Jakiś korwinista niedoleczony. :-)
Strefa ekonomiczna to dlań szczyt marzeń. Święta Własność Prywatna itp.
Dobro wspólnie nie istnieje..magiczna ręka wolnego rynku itp.

W przyszłość patrzę

@Art
Wyremontowane, a przede wszystkim utrzymywane w dobrym stanie w sposób ciągły, to są starówki w Sandomierzu, Zamościu, Poznaniu, Toruniu, Gdańsku.
Gliwicka jest, co najwyżej nieudolnie podpicowana.
PS.
I to nie zyguś wybudował strefę, to nie zyguś wyremontował dworzec. Zyguś co najwyżej w tym nie przeszkodził.

okulista

@ W przyszłość patrzę Dlaczego udajesz, że zapomniało ci się napisać, że zyguś najpierw “uzbroił” teren inwestując w niego kilkadziesiąt milionów aby przyciągnąć inwestorów ? Tak jesteś ślepo zapatrzony w przyszłość, że nawet nie zauważasz tego co się dzieje obecnie ? Zdejmij klapki z oczu.

W przyszłość patrzę

Taaa i lotnisko rozbudowuje. Wiesz, co to szambo i jaki procent powiatu gliwickiego musi z niego korzystać? Nie kaź więc mi tu o uzbrajaniu.

Art

Taa, szczególnie ta w Sandomierzu, tylko fasady budynków malują, żeby na filmie było widać…

wodnik szuwarek

Nie z historii a z histerii, która cię ogarnia, kwoko !

black_horse

Nielegalnie porzucane śmieci panie rzeczniku? A jaki jest problem, żeby miasto w miejscach gdzie śmieci są porzucane umieszczało tabliczki z informacją, że śmieci, gruz, stare opony, i inne – można bezpłatnie przywiesc na ul. Rybnicką i kulturalnie bezpłatnie oddać do kontenera. Jakiś wielki problem? Może po prostu ludzie nie wiedzą o takiej możliwości i podrzucają śmieci gdzie popadnie.

Operator ładowarki

Ta tabliczkę. Może od razu bilbord albo tablicę zmiennej treści? Może ludzie nie widzą, że śmieci, gruz, stare opony, można bezpłatnie przywieść na ul. Rybnicką, bo w sumie też o tym nie wiedziałem. Ale dobrze chyba wiedzą, że wywalanie śmieci, czy gruzu w takim miejscu jest zabronione.

black_horse

Wywalają ssd mięci bo chcą przyjanuszowac i zaoszczędzić na opłacie za wywóz śmieci. Za Worek 1m3 na gruz remondis śpiewa sobie 150 zł. Tabliczka w newralgicznych miejscach informowała by że śmieci można legalnie oddać bezpłatnie. Ilu Januszy o tym wie?

WozON

Co to za ludzie? Wyrzucają śmieci gdzie popadnie bo nie ma tabliczki…. A wiem, to ci sami, którzy kiedy nie ma tabliczki WC w zasięgu wzroku, to szczają i s*ają w podcieniach rynku w weekendy… To tacy “ludzie”…

Katia

I dlatego należy niszczyć tereny zielone, a może jeszcze zlikwidować podcienia na Rynku, bo niektórzy ludzie to bydło? Gratuluję logiki!

wodnik szuwarek

Zbiornik nie będzie zielony porośnięty trawą i szuwarami, czy będziesz tam chodzić i wyrywać trawę razem z darnią bo taka twoja logika ?

kop kop grzeb grzeb

Nie bendzie tszeba, bo tam rzadna trawa nie wyrośnie, zostanie spenkana ziemia i ten duł, miłego rzycia na póstyni, hehe

arteush

prezentowana mapa to wydruk na papierze toaletowym b r a w o

Ksenomorf

O dzięki Ci historio za komunę bez nie nie mielibyśmy Soliny , Czorsztyna i wielu innych obiektów . Obecnie zawsze znajdzie się jakaś grupa malkontentów którym wszystko przeszkadza .

Katia

Tak, bo może jest demokracja i protesty mają jakikolwiek sens? Za komuny oczywiście wszyscy się zgadzali, bo musieli. Ps. W miejscach, gdzie nie było komuny też powstawały takie obiekty, może to nie jest więc 100% jej zasługa?

Chłodne Oko

Alleluja i do przodu. :-) Maruderzy zawsze się znajdą. Jak będzie teren zagospodarowany alejką z ławkami i całą infrastrukturą do odpoczynku to będzie już będzie OK. Obecnie jest wielki krzyk bo ktoś che zniszczyć śmietnik i uregulować sprawy retencji do której jesteśmy zmuszeni przez naturę.

specjalista od szparek

alejka czyli betonowy plac obok dzióry w ziemi. kilka zdehłych dżewek o średnicy 1cm, tesz o tym mażę. puknij sie w głowe

Chłodne Oko

Możesz krzyczeć i tupać oraz innych obrażać, a i tak ten zbiornik powstanie. A tak przy okazji to polecam wstęp do ortografii języka polskiego. Jeśli edytor coś podkreśla na czerwono to nie dlatego że tak jest ładniej.

specjalista od szparek

mam dyzortografie. jak sie czepiasz tylko mojego pisma, a nie argumentuw, xle o tobie świadczy. pewnie ci zapłacili, rzebyś tak pisallll. zalerzy ci, rzeby on powstał bo nawet tu nie mieszkarz a on bedzie bżydki bo Neumann lubi beton tylko nie u siebie haha

Chłodne Oko

Rozmawiać o argumentach w Twoim przypadku nie można bo ich po prostu brak.

Ted_Kaczynski

jakie to sprytne! zniszcz las w nieswojej dzielnicy. zarób pieniadze na dotacjach, odrolnionych gruntach i na drewnie. kup sobie za to willę w lesie. a zwykły człowiek niech się kisi w betonie

Electric

Rozumiem, że zapora da prąd miastu za darmoche? nie?

wodnik szuwarek

Miasto zaoszczędzi na prądzie pompując wodę z zalanych piwnic ? nie ?

Wojtek

Tam tylko było miejsce zeby wypić i syf zostawić po sobie. Zbiornik bedzie bardzo dobrym rozwiązaniem , a na odpoczynek można sie wybrać do parków, na kąpielisko leśne, Czechowice , lasy labedzkie. Wiecej patrolow wzdłuż alejki potrzeba , na co drugiej ławce jest spożywany alkohol.

specjalista od szparek

Bo nat zbiornikem fcale nikt nie bendzie pić i fcale nie bendom wpadać tam śmieci do tej wielkiej dzióry. Na otpoczynek jehać puł godziny na drógi koniec miasta, powiec to seniorom bes prawa jazdy puknij siem w głowe! lasy i parki to nie dekoracja tylko emelęt konieczny do rzycia! Inaczej nie da siem wytszymać w mieście bes tego. pewnie sam nie mieszkasz w mieście bes dżew tylko w jakiejś willi a nas bendziesz poóczać

Wojtek

Koleś naucz się ortografii bo aż płakać się chce :)))

Cliper

Miejcem rekraacyjnym to może bylo 40 lat temu kiedy potok płynął zasilany wodami z kopalni-służył rodzinom do wypoczynku a nawet kąpielą!teraz to zryte smietnisko i badziew.zbiornik który ma powstać i będzie odpowiednio zagozpodarowany będzie atrakcyny o ile sami mieszkańcy go nie zamienią w smietnik

specjalista od szparek

slowo klucz : odpowiednio. nie bendzie odpowiednio, bendzie tanio i bes dżew i bedzie tam kostka baumaa albo arzurowa. wszendzie jom dajom

specjalista od szparek

Mam nadzieje, rze tym radnym i deweloperom ktoś zrewitalizuje ih domy i hektary w ten sposub za pomocom bąmby lotniczej. powstanie lej, dołorzy sie betonowa zapore czołowa. Bedzie git wszystcy bendą zadowoleni