Strajk pracowników oświaty zawieszony. Od poniedziałku w szkołach normalne zajęcia?


Od godziny 6 rano w sobotę, 27 kwietnia, obowiązywać będzie zawieszenie strajku nauczycieli w placówkach oświatowych. ZNP opublikowało w czwartek oświadczenie prezesa Sławomira Broniarza.

Nie ma na razie oficjalnych informacji, czy od poniedziałku zajęcia szkolne będą odbywać się w normalny sposób. Można natomiast spodziewać się, że matury w szkołach średnich zostaną przeprowadzone.

Protest nauczycieli rozpoczął się 8 kwietnia i trwał przez 18 dni. W czwartek na stronie Związku Nauczycielstwa Polskiego w serwisie facebook.com Sławomir Broniarz przekazał, że strajk zostaje tymczasowo zawieszony.


– Dzisiaj w Sejmie mamy do czynienia z próbą finalnego demontażu polskiego systemu edukacji. Dlatego stajemy tu dziś przed Państwem – my, nauczyciele, ale też rodzice i uczniowie – żeby ogłosić wspólną decyzję co do kolejnych kroków. Od soboty, 27 kwietnia ZNP zawiesza ogólnopolski strajk. Zawiesza, ale nie kończy – napisał Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Przedłużający się protest nauczycieli mógł przeciągnąć się na czas majowych egzaminów dojrzałości w ten sposób zagrażając ich prawidłowemu przeprowadzeniu.

Strona rządowa co prawda przygotowała już na to rozwiązanie – przyjęto projekt noweli Prawa oświatowego, zgodnie z którym dyrektorzy szkół będą mieli prawo dopuszczenia uczniów do matury. Prezes Broniarz twierdzi jednak, że to nie załatwiłoby problemu.

– Prawda jest taka, że strajk trwałby w czasie matur. I nie zdołalibyście, Panie Premierze Morawiecki, rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nauczycieli, zaryzykowalibyście dobro uczniów, skazalibyście ich na ten stres. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności – dlatego bierzemy ją my. Nauczyciele i rodzice. I dlatego, w porozumieniu z samymi uczniami, podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku – komentuje prezes ZNP za pośrednictwem serwisu facebook.com.

Strajk ma zostać wznowiony 2 września, chyba, że strona rządowa spełni postulaty nauczycieli.

Należą do nich m.in. zwiększenie wynagrodzenia za pracę o 10% od września 2019 roku, a także skrócenie awansu zawodowego z 15 do 10 lat oraz uwolnienie dodatku stażowego (administracja i obsługa) – co powinno skutkować wzrostem pensji.

ZNP oczekuje również wprowadzenia programu “Szkoła na szóstkę”, w ramach którego miałyby nastąpić: wzrost nakładów na edukację do 5 proc. PKB, odchudzenie podstaw programowych (w tym lekki tornister), zmiana modelu nauczania na kształcenie umiejętności zamiast nauki pamięciowej, zmniejszenie biurokracji w szkołach, zwiększenie autonomii szkół i nauczycieli oraz wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty.

(żms)/ZNP