Szpitale w Gliwicach ograniczają lub zakazują odwiedzin. Powód? “Sytuacja epidemiologiczna”

Zagrożenie grypą i innymi infekcjami spowodowało, że szpitale na terenie Gliwic ograniczają bądź wstrzymują odwiedziny u przebywających na oddziałach pacjentów. Stan ten potrwa do odwołania.

W związku z rosnącą ilością zachorowań na infekcje wirusowe dróg oddechowych prosimy o ograniczenie odwiedzin u pacjentów do 1 osoby – napisano w czwartek w komunikacie na stronie i w serwisie społecznościowym Szpitala Wielospecjalistycznego przy ulicy Kościuszki 1.

Apelujemy, aby osoby cierpiące na infekcje dróg oddechowych kategorycznie wstrzymały się z odwiedzinami u osób bliskich hospitalizowanych w naszym szpitalu

– widnieje dalej w komunikacie.

REKLAMA

Szpital Miejski nr 4 (ulica Zygmunta Starego 20, ulica Kościuszki 29), również w czwartek ogłosił, że wstrzymuje wszelkie wizyty. – W Szpitalu Miejskim nr 4 w Gliwicach od 27 lutego 2020 roku do odwołania obowiązuje zakaz odwiedzin z uwagi na sytuację epidemiologiczną – przekazano w komunikacie.

Także Szpital Vito-Med, mieszczący się przy ulicy Radiowej 2, w piątek przekazał informację, że odwiedziny zostaną od tego dnia zawieszone.

Chociaż wydaje się oczywiste, że powodem wprowadzania restrykcji przez placówki jest rosnąca na całym świecie liczba osób zakażonych koronawirusem, jedynie gliwicki Instytut Onkologii wspomina o nim w komunikacie.

W związku ze zwiększoną liczbą zachorowań na grypę i schorzenia grypopodobne w województwie śląskim, w tym w Gliwicach, oraz wzrostem ryzyka wystąpienia infekcji koronawirusem COVID-19 Dyrekcja Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach wprowadziła zakaz odwiedzin chorych przebywających w naszej placówce – ogłosił w piątek Narodowy Instytut Onkologii w Gliwicach (ul. Wybrzeże Armii Krajowej 15).

(żms)
fot. arch. 24gliwice.pl

REKLAMA
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Fene

Zakaz odwiedzin został ogłoszony wczoraj około południa. Wtedy zawisły informacje. Jest to jak najbardziej uzasadnione, i nie ze względu na koronowirusa, lecz na wszelakie przeziębienia i grypy. Rok temu miała miejsce identyczna sytuacja. Niestety nierespektowana przez wielu ludzi, którzy idą odwiedzać starsze osoby na internie, niejednokrotnie tłumem, nie przejmując się wcale tym, że te starsze osoby są ciężko chore, albo jeszcze gorzej – umierające. Niestety, interna, podobnie jak pediatria umiejscowiona jest na tym samym piętrze, choć na każdy oddział prowadzą inne windy. Niemniej matki i ojcowie przechodzą przez internę na pediatrię, i zbierając po drodze wszelkie niezwykle groźne drobnoustroje. Jeszcze… Czytaj więcej »

Emi

Nie oceniaj jak nie masz pełnego obrazu

Fene

Istnieje usprawiedliwienie dla narażania zdrowia i życia małych dzieci? Usprawiedliwienie dla narażania wątłego zdrowia starszych ludzi, którzy najczęściej już są jedną nogą poza tym światem?… Istnieje usprawiedliwienie dla niewiedzy ludzkiej o tym, że na interna to oddział chorób wewnętrznych, a choroby te często powodowane są przez drobnoustroje pochodzenia bakteryjnego lub wirusowego?…
Jestem oczywiście otwarta na przedstawienie mi Twojego “pełnego obrazu”…

Laszlo_egesz

Gdy w grę wchodzi udział w spadku to “wszystkie chwyty dozwolone” – z rodziną najlepiej na zdjęciu.

Obserwujący

Bardzo dobrze.Wreszcie ktoś pomyślał.
Koronawirus też ma wpływ na ograniczenie odwiedzin.

Urko

To teraz czekam na zakaz “odwiedzin ” na zgromadzeniach organizowanych przez kandydatów na prezydenta . Albo przynajmniej na nakaz noszenia przez gawiedź maseczek ochronnych lub masek p-gaz ( mogą być z rezerw WOT-u ) .
Zobaczyć i usłyszeć tłum skandujący w maskach: “Aeejjj Duaaa” – bezcenne ….