“Tajemniczy klient” w gliwickich sądach. Takich obserwatorów w całej Polsce jest 290

Na pierwszy rzut oka wyglądają niepozornie. Zajmują miejsce w ławkach dla publiczności i z dużą uwagą przyglądają się przebiegowi rozprawy. Jednak nie reprezentują żadnej ze stron.

Ich zadaniem jest przyjęcie perspektywy zwykłego obywatela – bez większej wiedzy prawniczej i informacji na temat procedur sądowych. To społeczni obserwatorzy monitorujący pracę sądu na rzecz Fundacji Court Watch Polska. Obecnie w całej Polsce aktywnych jest ich 290.

Jak się okazuje to wcale nie korzystne dla nas orzeczenie sprawia, że czujemy się sprawiedliwe osądzeni. Ważniejsze i mające kardynalny wpływ na pozytywny odbiór całego procesu jest to, czy czuliśmy się szanowani i traktowani na równi z drugą stroną. Nie mniej istotne jest zrozumienie całego procesu oraz wszelkich komunikatów z nim związanych. Potrzebujemy też czuć się wysłuchani i mieć szansę wypowiedzieć swoje zdanie. Na to przede wszystkim zwracają uwagę obserwatorzy polskiego ruchu court watch.

– Zauważyliśmy, że ludzie często nie czują się w sądach właściwie traktowani, a przestępcy są nieadekwatnie karani. Chcemy, żeby każdy był w sądzie szanowany i wyszedł z niego z poczuciem sprawiedliwości. Dlatego, co roku, setki naszych wolontariuszy obserwują rozprawy w całej Polsce. Publikujemy raporty, szkolimy sędziów, jesteśmy głosem obywateli w sądach i Ministerstwie Sprawiedliwości

– mówi Bartosz Pilitowski, Prezes Fundacji Court Watch Polska.

W ciągu siedmiu lat blisko 2000 wolontariuszy dokonało ponad 34.000 obserwacji rozpraw oraz ponad 3.700 obserwacji infrastruktury sądów, dzięki czemu program obserwacji rozpraw Fundacji Court Watch jest największy na świecie, a organizacje międzynarodowe promują jego doświadczenia w innych krajach.

Fundacja Court Watch Polska zaprasza wszystkie osoby chętne do pozostania społecznym obserwatorem sądów na szkolenie, które odbędzie się 14 marca 2018 r. (środa) w godz. 11:00-12:30 w Centrum Wolontariatu, ul. Zwycięstwa 1/1. Szkolenie jest bezpłatne. Jednak obowiązują zapisy na stronie.

Zebrane przez wolontariuszy dane są co roku analizowane, a następnie przedstawiane opinii publicznej w postaci raportu. Aby raporty były rzetelne, wszyscy wolontariusze Fundacji przechodzą szkolenie z zakresu podstaw wiedzy o strukturze organizacyjnej sądów, a także praw i obowiązków uczestników rozprawy.

Reprezentacja wolontariuszy w poszczególnych regionach kraju jest zróżnicowana. Kwestionariusze z województwa śląskiego w raporcie 2016/2017 stanowiły 9% z 2.825 obserwacji. W porównaniu z województwem małopolskim (40%) pozostawia to duży niedosyt danych.

Pełny Raport z Obywatelskiego Monitoringu Sądów 2016/2017 (pdf) Fundacja Court Watch Polska jest polską Organizacją Pożytku Publicznego. Za program Obywatelski Monitoring Sądów w 2016 roku Fundacja uzyskała Nagrodę „Dla Dobra Wspólnego” w kategorii „Dzieło” z rąk Prezydenta Andrzeja Dudy.

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
gość
gość

co to da jak nie znają przepisów najwyżej sprawdzą, czy pani Krysia i pan Zdzich byli mili, można sprawę obywatela zbyć będąc bardzo miłym, pieniądze powinny iść na kontrolę zasadności umorzeń w prokuratorach czy sądach, kiedy się nie chce brać za robotę, ciekawe tez czy komuś chciało się ruszyć towarzystwo wzajemnej adoracji w Sądzie Okręgowym, gdzie miała miejsce bulwersująca sprawa Krystiana Brola

gość
gość

@gość
“co to da jak nie znają przepisów”- nie mają znać przepisów. Ich zadaniem “jest przyjęcie perspektywy zwykłego obywatela – bez większej wiedzy prawniczej i informacji na temat procedur sądowych.”

“czy pani Krysia i pan Zdzich byli mili, można sprawę obywatela zbyć będąc bardzo miłym”- włąśnie o to chodzi, ponieważ: “Jak się okazuje to wcale nie korzystne dla nas orzeczenie sprawia, że czujemy się sprawiedliwe osądzeni. Ważniejsze i mające kardynalny wpływ na pozytywny odbiór całego procesu jest to, czy czuliśmy się szanowani i traktowani na równi z drugą stroną”

rrolch
rrolch

Ta informacja być może jest jedną z najważniejszych dzisiaj na 24Gl. Niestety jest mało medialna bo nie daje zbyt atrakcyjnego pola aby poszczekać na Z Frankiewicza lub innych radnych……..