Tak wygląda pierwszy w Gliwicach pilotażowy kontrapas dla rowerów

Zapowiadany kilka dni temu kontrapas rowerowy, umożliwiając jednośladom jazdę “pod prąd” 150 metrowym odcinkiem ul. Wybrzeże Wojska Polskiego, został oddany do użytku.

Rozwiązanie doskonale znane w Europie i większych polskich miastach to nowość w Gliwicach. Wprowadzenie kontrapasu jest z pewnością efektem starań Gliwickiej Rady Rowerowej, od lat przekonującej urzędników do wypróbowania tego, co gdzie indziej sprawdza się znakomicie.

REKLAMA

– Wybór akurat tego odcinka drogi nie jest przypadkowy. Połączy on dwie ścieżki rowerowe – przekazuje Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.

Pas jest dobrze widoczny, wyraźnie wydzielony z jezdni przeznaczonej dla samochodów i rowerów jadących w drugim kierunku.

Nam pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby odcinek pilotażowy nie był jedynym i ostatnim. W Gliwicach jest więcej miejsc, gdzie wydzielenie osobnego pasa dla rowerów na szerokiej ulicy mogłoby się sprawdzić. Nie tylko w formie kontrapasa. (mf)

REKLAMA
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
mam rower

Brawo,
takich inicjatyw nam potrzeba,
można było dużo wcześniej ale rozumiem, że decyzja przerastała decydujących ;)
jednak Brawo

Nie przesadzaj

Za co bijesz brawo? Za wykonanie statutowej pracy? Zagłodzony pies szaleje na widok suchego chleba.

Przesadzasz

Ludzi takich jak ty, nigdy nic nie zadowoli…

Zadowolony

Ludzi jak ty zadowala sucha kukurydza rzucona w błoto. 2000 lat niewolnictwa robi swoje nawet kiedy się jest “po studiach”.

Imiu

za kolejne 30 lat ma być o stopień lepiej XD

Ba

Gliwice utknęły gdzieś we wczesnych latach 90

harry portier

Kontrapas na ul. Webera w Zabrzu istnieje już od kilku lat. Jest to długa, jednokierunkowa ulica. Żadnego wypadku tam nie było.

Josef

To nie jest jakieś stworzenie wielkiej sprawy, a tylko LEGALIZACJA faktycznej sytuacji.
Jadąc rowerem ścieżką wzdłuż Kłodnicy w naturalny sposób większość wali na wprost.
Od strony formalnej rowerzysta nie może być ukarany, a gość wyjeżdżający z bramy MUSI spojrzeć w lewo.

Slązok

ja już w tamtym wieku po takich pasach jeździłem na rowerze….tyle że to w innym kraju było…tm gdzie jest kaucja też już dawno na puszki po piwie i butelki plastikowe i wszystkie prawie opakowania szklanne…ile to czasu to trzeba

Globtroter

To mogło być tam gdzie jedzą koty. Szwajcaria czyli.

Globtroter

A za co te minusy? Podałem nieprawdę? Psy też jedzą. I to w Wigilię.

Imiu

jest progres a że wstyd bo taki powolny to nic dziwnego. Ślimacze tępo a droga posypana solą więc po Gliwicku i Polsku zarazem:-I

Zbigniew Zgierski

wolałbyś żeby była posypana cukrem?

glunio

“tępo” ? i ty śmiesz mówić, że coś jest po polsku?

Ba

Fakt, bardzo opornie to idzie.

Ostatni Sprawiedliwy

@Slązok. W kraju w którym mieszkańcy będąc w Holandii, mogą usłyszeć sławetne zdanie “Oddajcie nasze rowery”?

ja234

No, fajnie,aczkolwiek jedna jaskółka wiosny nie czyni.Oby nie zlikwidowali tego kontrapasu, powinni natomiast zacząć go wprowadzać na innych drogach rowerowych.(1208)

Fiku Miku

@ja234. Kantrapasów nie wprowadza się na drogach rowerowych lecz na zwykłych ulicach (jezdniach). Tylko tyle i aż tyle.

Kris

Jestem przekonany, że na tym kontrapasie będą się pojawiać “geniusze” jadący od ul. Berbeckiego w kierunku deptaka/ścieżki przy Kłodnicy, którzy uznają to za zwykłą ścieżkę rowerową xD

Perez

Pieknie!!! :)

:)

Farby było szkoda?

Ostatni Sprawiedliwy

:). Też mnie to zastanowiło. Dlaczego cały wydzielony odcinek nie został pomalowany na czerwono zwłaszcza, że w Gliwicach wprowadzone jest to rozwiązanie pilotażowo.

:)

Jest jeszcze kwestia zachowania na jezdni, bo kontrapas zaczyna się dopiero przy znaku zakazu wjazdu, czyli stworzono coś jakby skrzyżowanie. Co z odcinkiem od deptaka/drogi rowerowej do czerwonego pola? Zejść z roweru i przeprowadzić go przez jezdnię?

Alex

Nie ma namalowanego przejazdu dla rowerów, zjeżdżasz z DDR na jezdnię, więc jesteś włączającym się do ruchu i należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszającym się ulicą.

:)

No właśnie, w tym sęk, bo nie jest namalowane… Nie bez powodu pytam o kreski i kolory na asfalcie. W mieśce są bardzo aktywni szajbusi samochodowi, którzy z powodu braku białej linii w SPP nie czują się w obowiązku zapłacenia nawet 40 groszy za parkowanie, ale chętnie poświęcą lata życia na prawnicze utarczki, za które wszyscy płacimy, bo Janusz i Grażyna uważa, że bez śladu farby nawet na żwirze, opresyjna gmina jego i ją usiłuje do cna okraść i pozbawić godności i uczuć religijnych. A jeżeli podobne szajbusy znajdą się wśród gminy rowerzystów? 150-metrowy przełom stanie się tamą postępu, którym… Czytaj więcej »

black_horse

@:) Nie Janusz i Grażyna tak uważają, tylko przepisy prawa, mówiące o tym, że każdy urząd, a w tym również bez wyjątku samorząd miasta Gliwice może działać wyłącznie w granicach prawa. I prawo miejscowe w postaci uchwały RM o SPP również musi być zgodne z prawem nadrzędnym, które mówi że owe namalowane linie muszą był w SPP łącznie ze znakami pionowymi. Przyjmij to do wiadomości.

Glebociep

Asfaltu się nie maluje. To niebezpieczne w czasie opadów. Jak już to nawierzchnię wykonuje się z wcześniej zabarwionych materiałów.

:)

No nie wiem, a wymalowane na biało ulice, zebry? Zakładasz, że ZDM stworzył na tym krótkim odcinku niebezpieczeństwo, a mimo to rowerzyści są wniebowzięci?

Glebociep

Tak. Jeżeli pomalowali to zwykłą farbą nieprzepuszczającą wody to tak. Stworzyli zagrożenie a rowerzyści się cieszą. Może niech wypowie się jakiś motocyklista. Ale zaraz! Ja jestem motocyklistą i jedną z zasad, które pamiętam mi wpajano jest – “Nigdy Nie Hamuj Na Pasach”

Glebociep

Być może zastosowali jakąś specjalną farbę do takich zastosowań. Nie wiem. Ale jeśli to zwykły chlorokauczuk, to zonk. Będą gleby po deszczu.

Ranny Ptaszek

Chodzi o to żeby rowery dojeżdżające do tego odcinka miały zaakcentowany wlot na ten kontrapas. Dalej jest podwójna ciągła. Suma sumarum uważam że oznakowanie jest OK. Zastanawia mnie jedynie, czy umieścili ostrzeżenie w bramie lub przed nią (od strony podwórka) ? W końcu samochody wyjeżdżające z niej spodziewają się nadjeżdżających pojazdów jedynie od strony prawej …

Ampuła

Nie dojechali zamówieni statyści, którzy mieli pozorować istnienie ruchu rowerowego na tym odcinku. Pewnie stawki za pozowanie nie zostały dograne, albo ostatecznie wstyd zwyciężył nad chciwością i zrezygnowali z udziału w hucpie.
Fotograf nie mógł dłużej czekać, więc zamiast reklamowego cyknął zdjęcie reporterskie. Utrwalił czyste mięcho. Zrobił kronikarski zapis bez krzty retuszu. Zatrzymał w kadrze prawdę. Czyli ruch rowerowy jak malowany. W środku letniego dnia. W mieście nieobjętym zakazem opuszczania domostw ze względu na kwarantannę popromienną czy epidemię sraczki czopkoopornej. W kraju, w którym nie obowiązuje embargo na dostawy rowerów.

Anomin

no i fajnie :-)

SG

Oby takich więcej

GLIWICZANINPL

Oby takich więcej w naszym mieście

Hans Klose

i władnie w ten sposób powstało 150 m pseudo nowej ścieżki rowerowej. Ciekawe ile kosztował projekt i nagroda za błyskotliwy pomysł. A… kiedy będzie oficjalne przecięcie wstęgi z udziałem Pana F?

Ostatni Sprawiedliwy

@Hans Klose. 300 metrów. Oni zawsze liczą sobie w dwóch kierunkach ;o).

gość

Gliwice to wieś

Fuszer

Nie obrażaj wsi

PAKer

Mam pytanie – jak wygląda wjazd na ten kontrapas od strony ścieżki rowerowej? Jest tam przejazd dla rowerów, czy wkrzyżowanie? Są postawione znaki? Bo jeśli samochody skręcają w lewo, a z przeciwka rowerzyści jadą na wprost, to pytanie, kto tam powinien mieć pierwszeństwo (teoretycznie) a kto będzie je miał (w praktyce :) ) . Szkoda, że nie wiedziałem, że otworzyli, bo mogłem tam dziś podjechać zobaczyć

Anka

Oho ale wyczyn ,zupełnie nowatorski ,cudo trzeba zrobić doświadczenie i obserwować następne 10 lat podczas gdy w świecie to zupełnie normalne rozwiązanie funkcjonujące od dawna .

drtyu

Brawo! Świetne wieści. Taki ZDM można lubić :)
Do ideału zabrakło tylko trochę farby :)

Łby sobie pomalujcie

Najlepiej w pisankę. Jeszcze drogi i ścieżki chcą malować. Chodniki też? No,ten projektowany chodnik dwu prędkości to koniecznie. Na czerwono i na niebiesko.
Gdyby taki durny pomysł wyszedł z magistratu to jeszcze rozumiem, ale od mieszkańców? Nie załamujcie i wy mnie. Farbę lepiej niech zostawią na odnawianie elewacji po kibolach i innych cuilach.

ktosiek

Jestem ciekaw jak wygląda drugi koniec kontrapasa – szkoda, że nie dołączyliście zdjęcia do artykułu.

Zajad

są zdjęcia z obu końców (względnie z obu początków) :)

Ja

Ktosiek. Zdjęcie drugiej strony jest na końcu artykułu

Ktosiek

Zgadza się – teraz już jest :) Dziękuję redakcji za spełnienie życzenia :D Pozdrawiam!

Zbigniew Zgierski

A ja całe życie byłem przekonany, kontrapas to taki sporych rozmiarów instrument ze strunami i smyczkiem……

- - - -

A ja, że to poduszka pod spodniami ;)