– W imieniu mieszkańców Gliwic domagam się od prezydentki Katarzyny Kuczyńskiej–Budki pilnych wyjaśnień oraz odniesienia się do zarzutów formułowanych wobec inwestycji – mówi Zygmunt Frankiewicz, senator RP w nawiązaniu do licznych kontrowersji wokół budowy pawilonu gastronomicznego przy Pl. Grunwaldzkim, tzw. Okrąglaka.
Były samorządowiec zwrócił się do prokuratury i do prezydent miasta z wnioskami m.in. o udostępnienie ekspertyzy technicznej. Poinformował o tym podczas spotkania z mediami w biurze senatorskim w Gliwicach.
Przypomnijmy, że miasto w lutym zleciło Politechnice Śląskiej weryfikację stanu technicznego budynku Restauracji Parkowej przy placu Grunwaldzkim. Specjaliści mieli ocenić, czy budynek został wykonany zgodnie z obowiązującymi przepisami i normami.
– Stwierdzone (18 grudnia) uchybienia mówiły o istotnych odstępstwach od projektu budowlanego, wadach konstrukcyjnych, w tym wadach, które mogą stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa, o licznych nieudokumentowanych zmianach w przyjętych rozwiązaniach konstrukcyjnych, zastosowanych materiałach o niższych parametrach i bardzo niską jakość materiałów wykończeniowych – wymieniał senator.
– Widziałem dokumenty, które mogą świadczyć o fałszowaniu dziennika budowy. To sprawa wręcz kryminalna – dodał Frankiewicz, wśród innych nieprawidłowości wymieniając m.in. brak odpowiednich uprawnień kierownika budowy.
Ten dach nie jest w ogóle odporny na podniesienie go przez wiatr, a przy takim kącie nachylenia dachu to jest wysoce prawdopodobne. Tych zmian konstrukcyjnych jest więcej, także istnieje podejrzenie zagrożenia katastrofą budowlaną
– mówił Frankiewicz, który podczas konferencji prasowej wskazywał także, że obecne władze miasta powołując się na prowadzone postępowania w PINB i prokuraturze, stosują wybieg w celu nieujawniania ustaleń opłaconych przez miasto ekspertów.
Rzeczona ekspertyza została przekazana miastu na początku kwietnia. W tym samym czasie o jej udostępnienie zwróciła się Rada Dzielnicy Wójtowa Wieś, ale spotkała się z odmową (przekazaną 17 kwietnia) i stwierdzeniem, że ekspertyza nie stanowi informacji publicznej. Kilka dni później podczas sesji Rady Miasta Gliwice radni przez 40 minut zadawali prezydentce Gliwic pytania o tę ekspertyzę oraz stan budynku, ale nie uzyskali ani jednej odpowiedzi.
Czegoś takiego nie było w całej historii samorządu gliwickiego od 1990 roku, takiej arogancji, takiego traktowania radnych. A sprawa jest poważna
– komentował senator Zygmunt Frankiewicz
Po upływie 4 dni od obrad RM, miasto opublikowało komunikat, w którym potwierdzono fakt posiadania ekspertyzy, jednak wskazano w nim, że stanowi ona część postępowania PINB, a także, że o jej udostępnienie zwróciła się także prokuratura, dlatego – ze względu na trwające postępowania – nie jest możliwe publiczne komentowanie tego dokumentu.
W związku z tym senator Frankiewicz wystosował trzy pisma w tej sprawie – do prezydent Gliwic, prokuratury, a także Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Od Katarzyny Kuczyńsiej-Budki w liczącym 14 punktów dokumencie oczekuje m.in. udostępnienia ekspertyzy technicznej Okrąglaka, postanowień PINB, kopii pisma policji dotyczącego prowadzenia postępowania w sprawie budynku i wielu innych wyjaśnień.
Do WSA złożył natomiast skargę na bezczynność prezydenta miasta, ponieważ nie została udzielona odpowiedź na wnioski o udostępnienie informacji publicznej. Z kolei od prokuratury oczekuje informacji, czy miasto udostępniło jej rzeczoną ekspertyzę, a także kopii tego dokumentu.
(żms)




