Takie tablice pojawią się przy kolejnych przystankach, również w Gliwicach. 10 nowych lokalizacji

Elektroniczne tablice informacyjne pojawią się w Gliwicach w 10 lokalizacjach w pobliżu przystanków autobusowych. To część projektu realizowanego w kilku miastach Metropolii GZM. Dzięki tablicom podróżni będą wiedzieć za ile minut przyjedzie dany autobus, tramwaj lub trolejbus.

Zarząd Transportu Metropolitalnego wyjaśnia, że są to urządzenia Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej.

REKLAMA

Montaż tablic SDIP rozpoczął jeszcze poprzedni organizator transportu zbiorowego w regionie – KZK GOP. Wówczas, tj. w latach 2012 – 2014, na terenie 6 miast zamontowano 72 tablice. Dziś projekt ten kontynuuje Zarząd Transportu Metropolitalnego, który zintegrował 3 dotychczasowych organizatorów komunikacji miejskiej – MZKP Tarnowskie Góry, MZK Tychy i wspomniany KZK GOP.

Przyspieszamy realizację tego projektu. Zamontowaliśmy już 60 nowych tablic. Zakładamy, że w ciągu kolejnego roku pasażerom do użytku oddamy kolejne 400 takich urządzeń

– zapowiada rzecznik prasowy ZTM Michał Wawrzaszek.

Nowe tablice SDIP nieco różnią się od swoich poprzednich wersji. Z punktu widzenia pasażera dodatkowymi udogodnieniami jest wyświetlanie informacji po obu stronach urządzeń i ich tzw. V-kształtność, dzięki której wyświetlany tekst jest lepiej widoczny. – Ponadto tablice zostały wyposażone w kamery. Dzięki nim wandale będą łatwiej identyfikowani – wskazuje Wawrzaszek. – Nie zmienia się natomiast podstawowa funkcjonalność tablic. Pasażerowie dzięki nim będą wiedzieć za ile minut przyjedzie autobus, tramwaj lub trolejbus danej linii – dodaje.

Koszt projektu związanego z instalacją tablic SDIP to około 40 mln zł. Urządzenia są i będą systematycznie montowane w ponad 30 gminach.

W ostatnich tygodniach pojawiły się m.in. w Chorzowie, Dąbrowie Górniczej, Katowicach, Mysłowicach i Sosnowcu. Termin zakończenia projektu, tj. oddania do użytku wszystkich ponad 500 urządzeń, jest uzależniony od procesu odbiorów technicznych.

Gdzie w Gliwicach zamontowane zostaną nowe tablice? Zgodnie z informacją przekazaną przez ZTM zlokalizowane będą w rejonie przystanków autobusowych: Gliwice Rybnicka, Gliwice Górnych Wałów, Gliwice Nowy Świat, Gliwice Wrocławska, Gliwice Zajezdnia, Łabędy Osiedle, Osiedle Wojska Polskiego Kozielska, Sikornik Osiedle, Sośnica Apteka, Gliwice Żurawia.

(fot. mat. pras. ZTM)

REKLAMA
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Człowiek Wazelina

Bosko, w cywilizowanych miastach, np. we Wrocławiu, takie tablice są na przystankach chyba w 90%. Mało tego – bilet w autobusie / tramwaju można kupić przykładając kartę płatniczą do czytnika (niewiele większego od naszych kasowników), ten koduje numer transakcji i w razie kontroli zbliżamy kartę do czytnika u kontrolera i już! Żadnych dodatkowych plastików, “odbijana się” na wejściu i wyjściu, cudów wianków. Ale oczywiście – to tu jest przyszłość. Lol.

Perez

To prawda, Wroclove :)

Truda

Raczej Breslau….

Hyjdla

I powinno być Gleiwitz ;-)

Piotr

A w ogóle to co to za imię Truda? W naszej Polsce i w naszych pięknych polskich miastach takich jak Zabrze, Gliwice, Chorzów… Ruda Śląska… Przecież to imię niemieckie. Zatem może trzeba wyjechać do Niemiec skoro tak teskno wam, Slazakom do tychże Niemiec…

Georg

Piotrze, my jesteśmy nadal u siebie…. a ty albo Twoi rodzice przyjechaliście tutaj względnie niedawno…. sprawdź skąd pochodzisz a później zabieraj głos….

Autochton

Sprawdź od kiedy są one polskie….

Janusz

O Powstaniach Śląskich, o Korfantym, o ks. Bończyku, o naszych dziadkach wywiezionych po wojnie do ukraińskich kopalń zapomniałeś ??? Ja jestem rodowitym Ślązakiem, Tutaj są moje korzenie, też lepiej mi słyszeć nazwy Wrocław, Zabrze, Bytom Gliwice … ale godać tyż umia i nie szteruje mie jak ktoś godo Breslau, Beuthen, Gleiwitz, zwłaszcza że ojciec miał na imię Rudolf ale dziadek – Jan, nie Johann, Johannes – tylko Jan. Wadzi Ci to?

Gleiwitzer

Korfanty do był krojcok i do tego polski sprzedawczyk… jak skończył, to wszyscy wiemy… w polskim więzieniu… mój opa służył w Wehrmachcie jak i reszta mężczyzn w tamtym czasie… pseudo powstańców w naszej rodzinie tez nie było… a ty na bank nie jesteś z terenów Provinz Oberschlesien tylko co najwyżej z terenów które przed wojną były już polskie (Bytom był wtedy ostatnim niemieckim miastem) bo byś takich głupot nie pisał…

Janusz

Tyś mie Gleiwitzer chyba nie poskopioł … mój starzyk ze strony ojca przed wojną już nie żył, ze strony mamy w czasie wojny robiył na grubie, po wojnie został wywieziony do kopalni do Donbasu ( jest na liście osób wywiezionych którą swego czasu publikowała gazeta “Górnik”) razem z jednym z moich dalszych ujków. Ujek wrócił, starzyk nie … Bracia starki, albo omy, jak wolisz, tak jak i jedyny, starszy brat ojca, służyli w Wehrmachcie. Brat ojca zginął, podobnie jak i dwóch braci babci na różnych frontach … no ale nie byda Ci sam łosprawioł ło cały moi Familii… Osobiście śmieszy… Czytaj więcej »

Gleiwitzer

Zastanów się dlaczego ci Ślązacy nie potrafią dzisiaj mówić po niemiecku? Ba, nawet po śląsku… takiego wynaradawiania Ślązaków jakie Polacy im w ostatniej 70 latce zgotowali to nigdy wcześniej nie było… a co do historii, to kiedy wg Ciebie Śląsk był polski ? Bo jak dobrze rozumiem, chcesz się ze mną podzielić jakąś wiedzą znalezioną w internecie :-)

Janusz

Zaznaczam że ciągniemy off-top w tym temacie sprowokowani jedną głupią uwagą. Dlaczego Ślązacy dzisiaj nie mówią po niemiecku – bo po prostu nie muszą. “Za niemca” musiałeś mówić po niemiecku, bo po prostu nic nie załatwiłeś w urzędzie, w pracy. Dotyczyło to również (a może przede wszystkim) osób deklarujących się jako “Polscy Ślązacy” (przypomnij sobie Kulturkampf). Ja to pytanie zadałbym inaczej: dlaczego dzisiaj Ślązacy deklarującymi przynależność niemiecką, tak słabo posługują się językiem niemieckim nawet podczas rozmów w domu. Czy dzisiaj ktoś im zabrania? Efekt wynaradawiania przez 70 lat? Przepraszam, od 1945 do 1989r to nie 70 a 44 lata –… Czytaj więcej »

Gleiwitzer

Jaki polski? Raczej śląski ? Polskie to były jedynie msze w kościele :-) Tam gdzie byli polscy księża… moi dziadkowie ni w ząb nie mówili po polsku, a za mówienie po niemiecku po wojnie w najlepszym razie groził mandat… Śląsk był regionem gdzie był zakaz nauki niemieckiego do lat 90… poczytaj sobie w tym twoim internecie. To, ze są dwie opcje Ślązaków: polska i niemiecka to fakt i nie język jest wyznacznikiem ich tożsamości narodowej. O tym tez powinieneś wiedzieć.

Gleiwitzer

Ale faktycznie do końca cię wcześniej nie zrozumiałem :-)

Gleiwitzer

Razi mnie jednak, patrzenie na Ślązaków przez pryzmat Korfantego i „powstańców”… to bardzo kłamliwy polski mit…

Janusz

Nie martw się tym. My znamy realia tamtych czasów tylko z opowiadań starzyków, z tego co wyczytaliśmy z mniej lub bardziej ocenzurowanych książek … Dla mnie ważne jest żyć tu i teraz, pomimo tego że może nie jest to najłatwiejsze i gdzie indziej byłoby prościej …

Gleiwitzer

Tu masz racje… zresztą Niemcy już dawno się skończyły… to teraz całkiem inny kraj i naród… podobnie jak i Śląsk i Ślązacy

Gleiwitzer

Mnie razi jedynie zakłamywanie naszej historii przez Polaków… i ogólnikowe twierdzenie, ze Ślązacy to Polacy… bo to nie jest prawda. Nasza historia jest inna niż historia Polski i nie wszyscy z nas uważają się za Polaków… nie wyjechali stad tylko dlatego bo bardzo są związani z tym miejscem mimo, ze zmieniają się granice i państwa do których Śląsk przynależy…

Hahaha

Ta, rodowitym Ślązakiem zza Buga :-)

Janusz

A ty gorolu co sie śmiejesz ? Nie wtykej sie jak Hanysy łosprawiajom!

papa smerf

Tam jak widać się da.

pytanie na sniadanie

jeden szczegol czy to jest karta typu przedplacowa czy kredytowa?
ot taka mala roznica w zakresie wprowadzania inwigilacji powszechnej

:(

Kto chce być inwigilowany to sobie przykłada kartę, kto nie chce zakłada aluminiową czapeczkę i pogina po bilet do kiosku.

Kopernik

Fajnie by było postawić taką tablice na Pl.Piastów w kierunku Łabęd

Ostatni Sprawiedliwy

@Kopernik. Plac Piastów wykorzystałby całą pulę tablic przeznaczoną na Gliwice. Nie zapomnij, że kierunek na Łabędy nie jest jedynym, słusznym kierunkiem.

czas na pozytywne zmiany

wystarczyl by jeden wielki bilbord
plus pare mniejszych tanich wyswietlaczy w witrynach sklepow

Ostatni Sprawiedliwy

@czas na pozytywne zmiany. Na jaki jeszcze wpadniesz wspaniały pomysł? Może w sklepach zrobisz poczekalnię? W sklepie na pewno się zgodzą na umieszczenie w witrynach wyświetlaczy w zamian za opłacenie czynszu, za co Ty później zapłacisz w cenie biletu.

do "inteligencji" szpagatowej

hoho
kolejny co to nic sie nie da zrobic?
ano srogo cie uderzy biedny chlopczyku zmniejszenie czynszu za wygode calej spolecznosci?

ewa

Przed dworcem już od kilku lat działa takie cudo i jest obiektem pożądania pasażerów w innych kierunkach, szczególnie na przystankach przesiadkowych

pasażer

Łabędy Osiedle? Ze wszystkich łabędzkich przystanków wybrano taki, na którym w porywach stoją dwie osoby. Naprawdę nie można było np. jeden dalej (koło kościoła), z którego korzysta nie kilku mieszkańców domków jednorodzinnych (i czasem uczniowie), ale mieszkańcy osiedla górniczego, Kosmonautów czy 22 Lipca. Brawo dla geniuszy!

Beton

Lokalizacja postawienia tablicy wybierana była poprzez rzut długopisem w wiszący na ścianie plan miasta

Perez

Jesli tablice nie pokazuja realnego (aktualizowanego) czasu przyjazdu konkretnego autobusu, to jest to strata czasu i pieniedzy, bo rozklad jazdy juz na przystankach jest.

czas na pozytywne zmiany

glupoty piszesz dzieki temu jesli okazjonalnie korzystasz z przystanku o wielu pokrywajacych sie dla ciebie trasach wiesz kiedy odjedzie dla ciebie najlepszy autobus dziwne ze takiej informacji nie wyswietlaja automaty biletowe umieszczone na przystankach ktore moglyby tez informowac o trasach dla przyjezdnych oraz odjazdach w pozniejszym terminie gdy chcemy zrobic dodatkowe zakupy tak wiec kioski internetowe z funkcja kupna biletu bylyby lepsza inwestycja

Ostatni Sprawiedliwy

@czas na pozytywne zmiany. Automaty biletowe przeznaczone są do szybkiej sprzedaży biletu. Zarobienie z niego multikiosku przyspawa jedną osobę na godzinę, automatycznie wykluczając inne osoby z możliwości zakupu biletu.

me

przeciez rozklad jazdy juz jest na kazdym przystanku, wiec wszystko od razu wiadomo

ewa

Pokazuje za ile minut przyjedzie autobus konkretnej linii, a smartfonem tez w Gliwicach a w zasadzie Metropolii można płacić. A poza tym ta tablica gada do tych, którzy tego potrzebują.

Perez

Ewa, mow do mnie, potrzebuje tego :)

zaq

Bravo, u mnie na wsi to juz od paru lat są takie ekrany, a w mieście gdzie przyszłość jest tu, piszą o tym w prasie, jakby to jakies novum było

papa smerf

No cóż. To, co gdzie indziej od dawna jest standardem, tutaj urasta do rangi sensacji.

jaki lud taka i wladza ludowa

przyszlosc “nasza” jest teraz w senacie

harry portier

Czytając wstęp można wywnioskować, że po naszym mieście będą kursowaly trolejbusy i tramwaje…

papa smerf

W końcu coś, co na zachodzie od lat jest standardem i funkcjonuje od dłuższego czasu także w polskich miastach, dociera powoli do prowincjonalnych Gliwic, zwanych szumnie i na wyrost miastem nowych technologii. Można było tak już z 10 lat temu, ale jak to mówią: lepiej późno niż wcale. Trzeba się cieszyć, że powoli dociera tu cywilizacja.

Obserwujący

No, metropolitalne urzędasy dostały przyśpieszenia.Czas najwyższy.W innych miastach jest to rzecz oczywista.Tylko oczywiście glajwice jak zwykle są na wstecznym.
.Lata do nadrobienia są tu.Zamiast tego głupawego hasła o przyszłości.

Trautla

W cywilizowanych krajach od dawna standard…

Karina

Taka tablica powinna być jeszcze na PLACU PIASTÓW w Gliwicach. Jednak to jest główny przystanek

Sk

Przydałoby sie też na przystanku Toszecka i Dworzec pkp i plac piastów

Imiu

w Bojkowie malowanie Krzyża Świętego to koszt 100 000.00 PLN NETTO a taki CyferBlat to z 10x więcej musi kosztować za sztukę + serwis 2x tyle XD Polska i jej Przystanki DeKomunikacyjne. Brawo Wy!

Pasażer

Marnowanie wielkich pieniędzy na zabawki o znikomej, realnej przydatności. Reszta, to bicie piany.

papa smerf

Zamiast kwękać i jeździć w koło komina, jedź gdzieś dalej niż Gliwice, Zabrze, Bytom i zobacz jak wygląda świat. Tu wyżej już ktoś sugerował Wrocław, ja radziłbym jechać jeszcze dalej, za granicę. Wrażenia bezcenne, jak podróż do przyszłości za 20 lat. Jak wrócisz to pogadamy.

Grzegorz

W Polsce, w tym m. in. na Śląsku jest świetnie rozwiązana komunikacja miejska. Przykładowo chciałbym się odnieść do światowych metropolii takich jak Tokio, czy Nowy Jork. W Tokio autobusy jadą jak chcą, niezależnie od rozkładu, brak jakichkolwiek tablic na dużych przystankach, a same autobusy swoim stanem pozostawiają wiele do życzenia. Na tereny gdzie mieszka poniżej 200tyś mieszkańców jeżdżą max kilka razy na dzień, często bez dopasowania do czasu pracy, podobnie metro i kolej podmiejska. Co zaś tyczy się biletów to możliwy jest ich zakup tylko za gotówkę u kierowcy, brak automatów czy obsługi karty. W Nowym Jorku jazda kilku przecznic… Czytaj więcej »

:(

Gdzieś Ty Grzegorzu w tej Europie był? Barcelona metro jeździ co kilka minut punktualnie jak w zegarku. Bilety do nabycia w automatach lub na większych stacjach w kasach. Nicei tramwaje odjeżdżały zgodnie z rozkładem, bilety do nabycia w automacie na każdym przystanku. Można było za nie płacić gotówką lub kartą.

papa smerf

Wymienił same negatywne przykłady. Taka sama logika, jak porównywanie Gliwic z Bytomiem, gdy ktoś krytykuje sposób zarządzania miastem. Zamiast się zapierać i usprawiedliwiać nieudolność równając w dół, proponuję energię tę poświęcić na szukanie rozwiązań, które poprawią obecną sytuację. Inaczej już zawsze będziemy zaściankowym, brudnym miastem z niedorzecznym sloganem.