W Gliwicach pojawiły się elektryczne skutery na wynajem. Kolejna alternatywa dla samochodu? (TV)

Od początku sierpnia w Gliwicach widać zaparkowane w różnych miejscach charakterystycznie oznakowane skutery elektryczne. Można je wynająć, minuta jazdy kosztuje 49 groszy.

30 pojazdów można spotkać przede wszystkim w centrum oraz niektórych osiedlach, w tym Wojska Polskiego, na Trynku i Sikorniku. Zaletą użycia skuterów – w odróżnieniu od rowerów miejskich – jest m.in. to, że można je odstawić w dowolnym, bezpiecznym miejscu, znajdującym się w strefie objętej zasięgiem wypożyczalni.

Aby użytkować pojazd, osobom urodzonym przed 19 stycznia 1995 roku wystarczy dowód osobisty, młodsi muszą posiadać prawo jazdy minimum kategorii AM.

Skutery elektryczne są ciche, nie emitują spalin i mogą się poruszać tylko po drogach. Na jednej baterii mogą przejechać do 50 kilometrów. Użytkownik ma możliwość wyboru między dwoma trybami jazdy: ECO (do 25 km/h) oraz SPORT (do 45 km/h).

Gliwice są kolejnym miastem w sieci prywatnego operatora oferującego wynajem skuterów. Są one dostępne również w Warszawie, Łodzi, Częstochowie, Trójmieście, Wrocławiu oraz Szczecinie.

(żms)

18
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Arek
Arek

Zapomnieliście tylko napisać ze regulamin skonstruowano tak ze nie sposób rozpocząć jazdy bez kilkuminutowych oględzin i zgłoszenia braków czy uszkodzeń. Jeśli tego nie zrobimy to możemy popłynąć na potworne pieniądze. No i opłacalne jest jeśli jedziemy do dziesięciu minut. Opłata startowa plus ten czas to 7zl. Powyżej tego bardziej opłaca się wziąć taxi z pomarańczowym logo (relatywność czasu i dystansu do opłaty końcowej). A uwzględniając stres wynikający z regulaminu napisanego tak aby użytkownik był zawsze winny… wole taxi lub busa. W rowerach maksymalna opłata za szkodę całkowita to max 2000zl. W skuterach 10000zl. Dziękuje, postoje.

mieszkanka Gliwic
mieszkanka Gliwic

Super sprawa,(dla myślących i kulturalnych) niech żyje e k o l o g i a !!!

Achim
Achim

Temat raczej dla pasjonatów, do wypróbowania i chwilowej rozrywki.
Przy ofercie raptem 30 maszyn na miasto wielkości Gliwic – to nie jest poważne podejście do klienta. A już z pewnością nie ma sensu wchodzić w jakiekolwiek abonamenty – do czego namawia aplikacja.
Dodając do powyższego ogólnie mizerny poziom poszanowania wspólnego mienia przez przeciętnego mieszkańca naszego grodu – sukcesu raczej nie wróżę. A szkoda…, bo pomysł sam w sobie oceniam pozytywnie. Trzeba było jednak zacząć wiosną i przynajmniej setką urządzeń.

Bzik
Bzik

Podziwiając na co-dzień, a to na ulicy, a to w autobusach, głowizny naszych szanownych współmieszkańców miałbym poważne opory aby dzielić z kimś będący na wyposażeniu kask…. W bagażniku powinny być raczej jednorazowe kominiarki lateksowe a nie szlafmyce z gazy…

Romek
Romek

A kto, kiedy i gdzie to ładuje? Perpetuum mobile?

Andrjej
Andrjej

Regulamin to wyłudzacz danych osobowych !

Wićka
Wićka

A co to za firma?

Mar
Mar

Pam Morawiecki mydli oczy fabryką samochodów elektrycznych dla ludu i rysuje fantastyczne plany jak kiedyś Pan Tusk fla Polski.Tylko kto wyprodukuje prąd do ładowania tych wszystkich milionów pojazdów”ekologicznych”,kto zbuduje infrastrukturę do przesyłu takich ilości energii no i z jakich”ekologicznych”źródeł będzie ta energia pochodzić?Pierwiastki ziem rzadkich potrzebne do produkcji ogniw elektrycznych to następny problem oraz ich recykling.W normalnym państwie to projekty na następne dziesięciolecia ciężkiej pracy i wyrzeczeń.U nas to mrzonki i następna okazja do okradania ludzi z ich pieniędzy i marzeń o lepszej Polsce.Słowa,słowa,słowa i puste obietnice a koncerny i politycy na “ekologii” trzepią kasę.Rowery i riksze w miastach a… Czytaj więcej »

Ampuła
Ampuła

Społeczeństwo się starzeje, media od paru dni żyją problemami Jędraszewskiego (70 lat), Dziwisza (80 lat) i Grocholewskiego (79 lat), a tu próbuje się zaklinać rzeczywistość wygłupami hulajnogowo-skuterowymi.
I jeszcze ten demoralizujący przekaz z przedsionka cywilizacji śmierci: “użyj do woli i porzuć, gdzie chcesz”.

Walek Monot
Walek Monot

Spoko, to i tak się nie przyjmie bo nie jest za darmo…

ja234
ja234

Bardzo dobrze.Może dotrze do auteczkowców,że istnieje alternatywa dla kochanego auteczka.Poza tym, jakby nie patrzeć, jest to przyszłość transportu indywidualnego.
Tylko patrzeć jak w zacofanych glajwicach pojawią się elektryczne hulajnogi, dopiero będzie kwik…(1608)

Fiku Miku
Fiku Miku

@ja234. Ta przyszłość skończy się z pierwszym opadem śniegu.

ja234
ja234

@Fikuś Mikuś, tak Ci się tylko wydaje.(0943)

AndrzejD
AndrzejD

W Katowicach są i elektryczne hulajnogi i elektryczne skutery, ale kwiku żadnego nie ma.

janusz
janusz

Zamiast udrażniać ruch, budować szersze drogi i parkingi, to wymyśla się jakieś bzdury, które ten ruch blokują. Rowery, hulajnogi teraz skutery. Będzie kilka potrąceń to odechce się im skuterów. Miasto jest dla samochodów!

Jarek
Jarek

Widać że Janusz…

Grażyna
Grażyna

Tak Januszku, to prawda – tylko auta. Nimi można przewieźć parawan na plażę do Władysławowa i odpocząć z dala od ludzi:)

Fiku Miku
Fiku Miku

@Grażyna. To kiedy wyprawa skuterkiem z Gliwic do Władysławowa?