W przeszłości Górnik i Piast, a zaraz pojadą na Euro 2020?

Nowe rozdanie u nowego selekcjonera nie oznacza rewolucji, lecz ewolucję. Dlatego kadra na Euro 2020 będzie raczej mieszanką rutyny z młodością. Wśród powołanych znajdą się piłkarze związani z Górnym Śląskiem?

 

Bramkarz, obrońca, napastnik – czy na takich pozycjach kibice Górnika Zabrze i Piasta Gliwice będą mieli „swoich” byłych pupili? Bardzo możliwe, bo Łukasz Skorupski, Kamil Glik oraz Arkadiusz Milik mają ugruntowaną pozycję w europejskiej piłce, od dawna są powoływani do reprezentacji oraz znaleźli uznanie w oczach nowe selekcjonera biało-czerwonych.

Wszyscy marzą o meczu Polska – Hiszpania

19 czerwca odbędzie się mecz Polska – Hiszpania. Euro 2020 będzie wtedy rozkręcone na dobre, a fani będą żyli wynikami pierwszych meczów i prognozami kolejnych spotkań. Czy wymieniona trójka będzie miała szansę zagrać przeciwko jednej z najlepszych reprezentacji na świecie, która zalicza się do grona faworytów Euro 2020? W dwóch przypadkach na pewno tak. Kamil Glik mimo upływu lat i chyba już zbliżania się do końca ciekawej kariery nadal jest potrzebny reprezentacji. Pokazały to marcowe mecze w ramach eliminacji Mistrzostw Świata 2022. Początkowo trener Sousa widział Glika w roli rezerwowego, z powodu nowego ustawienia taktycznego, ale szybko musiał zmienić pogląd. Glik pokazał, że nadal może pomóc reprezentacji, a jego doświadczenie jest wręcz bezcenne. Na Euro 2020, gdy presja, oczekiwania i poziom jest wysoki, „starzy wyjadacze” będą na wagę złota. Jeśli więc zdrowie będzie dopisywało i Glik, nie będzie robił przewrotek podczas treningów, jak to miało miejsce przed MŚ 2018, to na pewno pomoże kadrze. A Glik to gracz mocno przywiązany do województwa śląskiego. Pochodzi z Jastrzębia, dzięki występom w Ekstraklasie w barwach Piasta mógł zaistnieć w Europie. 

Potencjał wciąż jest

Dzięki grze w Górniku Zabrze i spotkaniu już na tamtym etapie trenera Adama Nawałki, kariera Arkadiusza Milika rozwinęła się tak, jak się rozwinęła. Mimo przebytych kontuzji, Milik nadal jest rozchwytywanym napastnikiem dla wielu europejskich drużyn z najsilniejszych lig. „Arkadiuszo” – jak krzyczał spiker w Neapolu, urodził się w Tychach, a w Zabrzu pomimo początkowych trudnościach udowodnił wszystkim, że może wyróżniać się nie tylko w polskiej lidze. Duży talent, który z pewnością zahamowały kontuzje, dla kadry zrobił już wiele. Może ostatnio nie błyszczał, nie dawał tego, na co go stać, ale rezygnowanie z takiego zawodnika byłoby głupotą. Wie to selekcjoner reprezentacji Polski, który bacznie przygląda się snajperowi i na pewno na Euro 2020 go zabierze. A czy zagra od początku, czy będzie wchodził z ławki rezerwowych, to już zupełnie inna kwestia. 

Trzeci lub czwarty wybór. ME wycieczką?  

Łukasz Skorupski – zabrzanin z urodzenia i były gracz Górnika jest w innej sytuacji. Wszystko z powodu pozycji na której występuje. Bramkarz w meczu gra jeden, a w kadrze hierarchia jest jasna. O miejsce między słupkami walczy dwójka – Szczęsny, Fabiański. O bycie bramkarzem numer trzy walczy kilku golkiperów. Najbliżej do tego miana właśnie Skorupskiemu, który od dawna ma miejsce w kadrze oraz Bartłomiejowi Drągowskiemu. Skorupski jednak od 2012 roku rozegrał tylko cztery oficjalne mecze w reprezentacji Polski. Co ciekawe zarówno Skorupski, jak i Drągowski występują w lidze włoskiej i występami w Serie A pracują na powołanie, a pewnie i na miejsce w kadrze na Euro 2020. Który z nich pojedzie na najważniejszy turniej tego roku przekonamy się za kilka tygodni

Mecze w reprezentacji Polski 

  • Kamil Glik (obrońca) – 82 mecze i 6 goli
  • Arkadiusz Milik (napastnik) – 59 meczów i 15 goli
  • Łukasz Skorupski (bramkarz) – 4 mecze

Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.

(materiał partnera)