Wóz bojowy jednostki AGAT pod Szpitalem Miejskim. Żołnierze przygotowali niespodziankę


Takiej niespodzianki z okazji Dnia Dziecka mali pacjenci pediatrii i chirurgii dziecięcej Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach na pewno się nie spodziewali!

Żołnierze Jednostki Wojskowej AGAT przygotowali specjalny pokaz najnowocześniejszego sprzętu, a na szpitalny dziedziniec dotarli prawdziwym wozem bojowym. Nie zabrakło prezentów, pozdrowień i uśmiechów.

Jak podkreślił kapitan Mariusz Łapeta, rzecznik prasowy Jednostki Wojskowej AGAT, takie wydarzenie to niezwykła okazja by sprawić chorym maluchom odrobinę radości w tym bardzo trudnym czasie zagrożenia epidemiologicznego.


Dr Agata Gajewska, ordynator pediatrii w Szpitalu Miejskim nr 4 w Gliwicach dodała, że wyjątkowy prezent od żołnierzy to sposób na to, aby szpitalna rzeczywistość stała się nieco bardziej przyjazna i kolorowa.

Posłuchaj

Rysunki, specjalnie wykonane z tej okazji przez dzieci, trafiły do jednostki wojskowej i będę na pewno niezwykłą pamiątką.

(mat. pras./fot. Szpital Miejski nr 4)

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Zdzisława Niepiernik

Z okazji Dnia Dziecka pokazano naszym najmłodszym, jak i czym zabijać innych ludzi, co sprawiło “chorym maluchom odrobinę radości. […] Szpitalna rzeczywistość stała się nieco bardziej przyjazna i kolorowa.”

Następnym razem sugeruję zorganizować pokaz pocisków dum-dum: uciechy będzie co niemiara.

vbn

Niewątpliwie zorganizowana wycieczka do lokalnego kościoła dostarczyłaby o wiele więcej ciekawszych atrakcji…

gosc

kiedyś organizowano dzieciom klaunów, aktorów, bajki, rzeczywistość robiła się od tego kolorowa

kanalia52

Kościół niech sobie w doopę wsadzą.

Grzechu

A Ty co zrobiłeś dla nich?
Sam jesteś dum-dum douczyć się czas

Sylwek

każdy mały chłopczyk ma taki okres że chce być pilotem albo marynarzem policjantem, strazakiem lub żołnierzem ale co ty możesz o tym wiedzieć

aaaaa

Zdzisława Niepiernik marzyła od dziecka by zostać kosmetyczką więc widok pojazdu opancerzonego przyprawia ją o mdłości :)

Hannes

…a dziewczynki leżące w szpitalu w tym czasie powinny udać się do zmywania garów: tam jest miejsce kobiet, prawda?

Obserwujący

Co chcesz, pasuje jak ulał do filozofii pisiorów ,w myśl której wokół czają się wrogowie gotowi pobić pislandię.
Nie ma to jak dobre pranie mózgu dla bombelka.

helmut

Wojsko (powiedzmy), policja (pożal się Boże) pokazują tylko dzieciom.
Czyżby nie objawiały się skrywane przed dorosłymi ciągotki ku dzieciom.

kanalia52

Niech wiedzą czym mogą być zabite.

Ampuła

Wygląda na chore dziecko inrzynieżów trzeciego wieku z OBRUM i Warstatu Metaloplastyki Odpadu w Bumarze. Kątownik do kątownika, do tego dwa kątowniki pod jednym kątem, dwa pod kątem innym. W co drugim kątowniku dziura, przez dziurę rura. Wypustka, złączka, kolanko, spaw plus nitowanko. Wspornik, słupek, przedłużka, oczko. Otworek, trzpień, schodek i ramka. Zaczepka, haczyk, podnóżek, wodzik i zawias. Dospawka, podsłonka, stroszydełko, dziubak i wyziernik. Kiedy ten ażurowy bibelot zostanie trafiony przez demonstranta półbutem męskim kalibru powyżej 43, albo w blaszano-kątownikowe struktury wpadną odłamki sucharów czy kule włosia, na miejsce tragedii muszą dotrzeć cztery Wozy Ratowniczo Remontowego Zabezpieczenia Wraku, każdy z… Czytaj więcej »

Urko

Wygląda , jak wygląda . Ale to akurat amerykański MRAP -Oshkhosh. Nawet pomalowany amerykańską farbą
“yellow sand” . W kopalni piasku chłopaki są nie do wykrycia gołym okiem

Ampuła

Powiadasz Oshkosh? To tam musi być załoga prowadząca takie rozmowy:
– Szeregowy! Przerzućcie Pałąk Dowodzenia z pozycji pionowego startu bardziej ku tej takiej krzywiźnie!
– Tak jest, Szefie!
– A wy, Kowalski, podajcie współrzędne… Jakiekolwiek

Urko

No. Dużo tych fonetycznych “Sz” :-)

Obserwujący

No i ciągle się tymi wozami bojowymi rozbijają.Jeżdżą w te i z powrotem.

Filip z Konopii

@Obserwujący
Koniecznie napisać coś musi, inaczej się udusi . . .