Z siekierą na autobus. Podejrzany 63-latek trafił do aresztu, to nie był jego „pierwszy raz”

63-latek podejrzany o kierowanie gróźb karalnych wobec kierowcy autobusu oraz zdemolowanie wnętrza pojazdu przy użyciu siekiery, na wniosek policji i prokuratora, trafił tymczasowo do aresztu. Okazuje się, że ma już na koncie podobne czyny.

 
Podróżowanie komunikacją miejską ma swoje ciemne strony – nigdy nie wiadomo, co może przyjść do głowy współpasażerom, a także jakie zamiary mają osoby jadące z nami w pojeździe. Bywają tam osoby bezdomne, chore psychicznie, kieszonkowcy, policja opisywała też przypadek molestowania nieletnich i wybicia szyby, teraz mamy kolejny przypadek – delikatnie rzecz ujmując – nieakceptowanych społecznie zachowań.

Agresywny 63-latek w areszcie

Sąd zgodził się z argumentami śledczych z prokuratury i policji dotyczącymi konieczności zastosowania tymczasowego aresztowania wobec mężczyzny, którego zachowanie ewidentnie stanowiło zagrożenie dla otoczenia. Podejrzany został osadzony w Areszcie Śledczym w Gliwicach, będzie też poddany obserwacji i badaniom psychiatrycznym – informuje podinspektor Marek Słomski, oficer prasowy KMP Gliwice.


Przypomnijmy, 63-letni gliwiczanin został zatrzymany we wtorek, 14 listopada, zaraz po zdarzeniu, w którym używając posiadanej przy sobie siekiery, zaatakował kierowcę autobusu komunikacji miejskiej.

Sytuacja ta miała miejsce w autobusie linii nr 32 na ulicy Toszeckiej. Nietrzeźwy mężczyzna miał zorientować się, że przeoczył swój przystanek. W dalszym biegu spraw usiłował zmusić kierowcę do wysadzenia go z pojazdu.

Grożąc 44-latkowi, demolował wnętrze autobusu, między innymi wybił szybę czołową – dodaje Słomski.

Dzięki błyskawicznemu powiadomieniu policjanci szybko obezwładnili i zatrzymali agresora. Po wytrzeźwieniu 63-latek usłyszał zarzuty, a następnie po zdecydowanych i ostrych decyzjach prokuratora i sądu został odizolowany od społeczeństwa. Za murami aresztu czeka teraz na proces i wyrok. Z uwagi na to, że w przeszłości był już karany za podobne czyny, grozi mu zaostrzony wymiar kary.

(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice

3 komentarzy
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze