Za wąsko dla rowerów, a dla samochodów w sam raz? Komentarz GRR po zmianie na starówce

Gliwicka Rada Rowerowa komentuje wprowadzenie ruchu dwukierunkowego na ulicy Przy Raciborskiej Bramie. To, czego nie dało się wprowadzić dla ułatwienia poruszania się rowerzystów, zostało kilka dni temu wprowadzone dla samochodów.

W kwietniu ubiegłego roku pisaliśmy o powodach, dla których kontraruch rowerowy na gliwickiej starówce jest niemożliwy. Wśród nich znalazł się raport policji mówiący o tym, iż wyminięcie się samochodu z rowerem w wąskich uliczkach wokół Rynku nie byłoby bezpieczne.

REKLAMA

Również ZDM z dystansem odniósł się do tematyki zastosowania takich rozwiązań w Gliwicach, chociaż inne miasta, jak Gdański czy Kraków z powodzeniem wprowadziły je w wielu miejscach.

W maju 2017 roku działacze Gliwickiej Rady Rowerowej zwrócili się z prośbą do Zarządu Dróg Miejskich o wdrożenie kontraruchu na ulicy Przy Raciborskiej Bramie. Odpowiedź była odmowna.

– Nie przewiduje się wprowadzania w ciągu ulicy Przy Raciborskiej Bramie pilotażowego dwukierunkowego ruchu rowerowego, ponieważ jest to odcinek drogi, który nie stanowiłby istotnego skrótu dla rowerzystów – odpowiedziała na ten wniosek Anna Gillner, zastępca dyrektora ZDM.

Wicedyrektor Zarządu Dróg Miejskich uzasadnia w piśmie, że kontraruch rowerowy występuje w polskiej sieci drogowej od niedawna i nie można jednoznacznie stwierdzić czy jest to rozwiązanie bezpieczne, szczególnie w przypadku miasta charakteryzującego się dużym wskaźnikiem motoryzacji, jakim są Gliwice.

– Omawiane rozwiązanie budzi kontrowersje i aktualnie nie przewiduje się jego testowania – podkreśliła Anna Gillner.

Dla samochodów w obu kierunkach

Od 9 lutego na wniosek mieszkańców starówki na krótkiej uliczce Przy Raciborskiej Bramie, łączącej ulice Raciborską i Kaczyniec wprowadzono ruch dwukierunkowy. Skorzystają na tym zarówno kierowcy samochodów, jak i rowerzyści.

– Po niespełna roku okazuje się, że ten nieistotny skrót jest jednak istotny i to na tyle, że zdecydowano się umożliwić ruch dwukierunkowy nie tylko dla niewielkich i zwrotnych pojazdów jakimi są rowery, ale dla wszelkich pojazdów – komentuje Tomasz Herud z Gliwickiej Rady Rowerowej.

Ta sytuacja, to nie pierwszy przypadek, kiedy niemożliwa do spełnienia prośba użytkowników jednośladów, stała się możliwa dla wygody kierowców.

– Ulicą, która najpierw nie nadawała się do dwukierunkowego ruchu rowerów, a potem znowu nadawała się do ruchu dwukierunkowego wszelkich pojazdów była ul. Dolnych Wałów – przypomina Herud.

W marcu 2013 roku na jednokierunkowej ulicy Dolnych Wałów, ze względu na utrudnienie związane z trwającym wówczas remontem ulic starówki, zmieniono organizację ruchu. Rozwiązanie, które miało być tylko tymczasowe, funkcjonuje do dziś.

(żms)/GRR.org.pl

REKLAMA
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Greg

“kontraruch rowerowy występuje w polskiej sieci drogowej od niedawna”
Wiki:
“Pierwszą jednokierunkową ulicą w Polsce, na której dopuszczono dwukierunkowy ruch rowerów jest ulica Wroniecka w Poznaniu, na której kontraruch wprowadzono w 1993 roku”

Połowa korby

No i po co te emocje niezdrowe ? A wprowadzić kontraruch na każdej z ulic. Zwłaszcza na gliwickim odcinku DTŚ. Problem nadaktywności GRR rozwiąże się sam w ciągu 2 tygodni :-)

black_horse

ZDM=kompletna amatorszczyzna. Patrz: organizacja ruchu w mieście, organizacja tzw. “strefy parkingowej”, oprogramowanie sygnalizacji świetlnej.

ja234

No i oczywiście urzędasy pokazały swoją ulubioną postawę “nie da się”.
Dla rowerów nie da się ,ale dla auteczek da się. To nic, że w innych miastach da się. Mania wjeżdżania wszędzie auteczkiem ma się doskonale.
Tyłem do przodu i na wstecznym.
Urzędy potrzebują wietrzenia…solidnego przewietrzenia.

...

Zamknąć starówkę dla ruchu samochodowego a rowerom wyznaczyć pasy z przejściami dla pieszych, to będzie spokój. Też na codziennie jeżdżę autem, ale jak widzę parkowanie np w sklepach prawie w drzwiach i blokowanie przejazdu i przejścia, bo ktoś ma problem z przejściem kilkunastu metrów, to mnie krem zalewa, a potem zdziwienie że społeczeństwo otyłe. Oczywiście wyjątek dla mieszkańców, którzy mają prawo pod dom podjechać.

4WD

Przykład. Jadę do przychodni na starówce z dzieckiem. Patrzę a przed wejściem jest wolne miejsce. Co powinienem zrobić aby nie spowodować krwiązalania Pani czy takiego ja234? Jeździć w kółko szukając miejsca oddalonego w stopniu umożliwiającym dokonanie jeszcze małego spaceru bo … ??? bo tak? Bo zaparkowanie blisko wejścia jest postępowaniem godnym potępienia? Prosiłbym o sensowne wytłumaczenie dlaczego nie powinienem parkować najbliżej jak to możliwe wejścia do sklepu, domu, biura? Dlaczego mam parkować w miejscu odległym skoro mogę blisko?

...

Pan chyba czytać nie umie, jeżeli zastawi pan przejście lub przejazd, to inna osoba np. niepełnosprawna nie będzie mogła wejść do rzeczonej przychodni.Jasno i klarownie : jeżeli są miejsca wyznaczone, a ktoś i tak łamie przepisy i parkując sobie dogodnie utrudnia przejście i przejazd innym to ja to potępiam.

4WD

Nawet, gdy nikt nikomu nic nie utrudnia występuje u was ból d*py “z urzędu”, że jakiś farciarz znalazł wolne blisko wejścia a wy zaparkowaliście na pierwszym wolnym, które okazało się bardziej odległe.
To was boli najbardziej, a nie jakieś tam sporadyczne blokowanie

...

Widzę, że poziom dyskusji poleciał na łeb na szyję, bólu rzeczonej części ciała nie mam, bo znalezienie miejsca do parkowania w odległości 3 m od celu nie jest moim priorytetem, komu się trafi dobrze dla niego ;) nie lubię natomiast bezmyślności i myślenia tylko o swoich 4 literach. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

4WD

Gdyby od bólu rzeczonej części ciała, Szanowna Pani wolną była, bynajmniej przyjazna retoryka poniższa spod nadobnych mniemam paluszków zapewne by się nie wymkła i restrykcyji straszliwych sugerować by nie musiała ku bliźniego innego utrapieniu.
“Starówka powinna być… rowerom można wyznaczyć… …strefę ograniczenia…
widzę korzyść ze zmniejszenia liczy samochodów kosztem… “

Pozdrawiam uniżenie i nieba przychylam Szanownej Pani prosząc, by urazy w sercu do mej osoby skromnej nie chowała gdyż zaślepion wygodnictwem własnym o bliźnim zapomnieć był raczon. Nad formą i poziomem pracować obiecywam.

Żoliborska Kanalia

A kto decyduje o tym, czy przeszkadza czy nie? Ty sam to będziesz oceniał?
Zachodnie społeczeństwa między innymi dlatego są tak dobrze zorganizowane i rozwinięte, ze przestrzegają reguł przez siebie ustalonych
W Polsce nam to nie grozi, póki mieszka w niej takie buractwo jak 4WD

4WD

Przepisy oraz Normy to określają. W metrach i centymetrach. Nie tylko PORD ale i budowlane.

4WD

“W Polsce nam to nie grozi, póki mieszka w niej takie buractwo jak 4WD”
Z reprymendum szlachetnej kropek trzech imienia i Waćpan wnioski wyciągnąć powinien, nad formą pisanego słowa pracę rozpocząwszy słowo przeprosin sklecić jakieś niczym rosy kropla.

Cham Solo

Kup sobie czołg, to nawet do gabinetu lekarza wjedziesz z maleństwem, które wychowujesz na swoje podobieństwo.

beton

Pomijając, kto ma rację w tym temacie, to postawmy sobie pytanie:
Kto, jak często i po co jeździ po starówce rowerem?

...

Starówka powinna być głównie dla pieszych, rowerom można wyznaczyć pasy z przejściami z pierwszeństwem pieszych i strefę ograniczenia prędkości do 20 km/h. Choć sama nie przepadam za rowerzystami (nie patrzą na zakazy i ograniczenia prędkości, nie trzymają się pasów itp) to widzę korzyść ze zmniejszenia liczy samochodów kosztem rowerów. Wszystko się rozchodzi o infrastrukturę, w tym mieście tak naprawdę źle się jeździ (zarówno rowerem jak i samochodem) i źle się chodzi. Z tego powodu każda grupa ma pretensje do pozostałych.

4WD

Starówka, od ponad roku, jest głównie dla pieszych. Rowerzyści nie patrzą na ograniczenia prędkości? Skandal! Czy wie Pani ile energii musi włożyć przeciętny rowerzysta, aby przekroczyć 20 km/h, czyli tyle ile obowiązuje w strefie zamieszkania wprowadzonej na starówce?

...

Szczególnie ten co mnie przejechał prawie na psach przestrzegał przepisów (było z górki to się ładnie rozpędził). Poza tym w drodze do pracy mijam miejsce gdzie zakaz rowerów jest nagminnie łamany, stąd moje niemiłe doświadczenia. Starówka teraz jest od parkowania aut w każdym możliwym zakątku, uważam że odcięcie tej strefy w granicach ulic górnych i Dolnych Wałów byłoby dobrym pomysłem.

4WD

Odcięcie mieszkańcom możliwości dojazdu do ich miejsca zamieszkania, w tym starszych i niepełnosprawnych, w imię chciejstwa kilku osób byłoby dobrym rozwiązaniem? No no.

...

W innym komentarzu pisałam, że oczywiście za wyjątkiem mieszkańców…

Ampuła

Parunastu zapaleńców. I to tylko wtedy, gdy pogoda pozwala. Czyli rzadko. Ogólnie tak zwany “problem rowerzystów w mieście” nie istnieje realnie. Jest kreowany przez samozwańczą oszołomię, która – nie wiedzieć czemu – znajduje posłuch w magistracie.

Żoliborska Kanalia

Pani Gilner, drogie dziecko! Niech się pani nie wypowiada, jak autorytet, że “budzi kontrowersje” bo albo pani ma o tym pojęcie jak owsiki o Betelgezie, albo pani kłamie, albo w życiu nie była pani w żadnym miejscu, gdzie funkcjonują kontrapasy ani nie czyta pani w życiu nic, poza Cosmpolitanem.
Poza tym jest to kolejny strzał w stopę Frankiewicza przed wyborami. Mam nadzieję, że szef pani podziękuje.

Bart

“kontraruch rowerowy występuje w polskiej sieci drogowej od niedawna i nie można jednoznacznie stwierdzić czy jest to rozwiązanie bezpieczne, szczególnie w przypadku miasta charakteryzującego się dużym wskaźnikiem motoryzacji, jakim są Gliwice.”

No to k**wa zróbcie coś, żeby wskaźnik motoryzacji w Gliwicach nie był tak duży!!! Jak będziecie likwidować komunikację miejską i marginalizować rowery, to ten wskaźnik motoryzacji nigdy nie spadnie. Tak ciężko to ogarnąć w tych pustych głowach?

Darek

Pustą głowę to masz TY!
O ile rozwój komunikacji miejskiej, może coś zmienić to na rower się nie przesiądę.

Poko

Rowerzystów nikt nie traktuje poważnie dopóki nie zaczną się zachowywać poważnie. Pozdrawiam

Urko

GRR zaczyna mi przypominać grupę biadolących na wszystko i wszystkich staruszków z nasilającym się kompleksem dyktatorskim . Niedługo zaczną żądać budowy ramp rowerowych na 9 piętra domów na os.Kopernika, bo będzie im “krócej” . Powoli zaczynają budzić we mnie irytację …

Piotr

Czyli zaczyna boleć. Dobrze nich boli. Trzeba iść z duchem czasu i postępem.

Urko

Nie Piotrusiu . Nie boli. Nawet swędzieć nie zaczęło. Cechą każdej grupy , powiedzmy “fascynatów” jest narastająca namolność.
Z GRR jest tak samo jak z filatelistami, którzy żądaliby kiosku ze znaczkami na każdym winklu. Lekka irytacja szybko przejdzie zastąpiona przez gigantyczne rozbawienie …

Marian

I znowu ta Rada Rowerowa. Za czyje pieniądze oni tak mącą w naszym mieście? Kto ich finansuje? Berlin? Bruksela? Ludzie jeżdżą samochodami bo muszą dojechać do pracy, odwieźć dziecka do przedszkoli i szkół. A wy tam macie jakiś klub bezrobotnych którzy sobie jeżdżą rowerami z nudów albo jeżdżą na nich ze złomem. I jeszcze jedno panie Herud – chyba z rowera łatwiej wywrócić się niż z samochodu na wąskiej brukowanej jezdni. Jak trzaśniesz pan łbem o kostkę to będziesz pan tutaj płakał o odszkodowanie od miasta.

kotka

Pasibrzuchy, przejedźcie się rowerem a będziecie zdrowsi i trzeźwo myślący. Bez urazy proszę.

4WD

Zdrowsi? Prędzej naćpani od wdychania tego co na zewnątrz. Wolę filtrowane i klimatyzowane wnętrze samochodu niż ten charakterystyczny “wielkomiejski” zapach smogu, spalin, psich kup, pawiów, uryny, gnijących śmieci i wczorajszych ludzi.
Bez urazy

P.

No tak, masz rację. W ten sposób opisałeś nasze miasto ;)

ja234

Lepiej poruszać się pieszo/rowerem ewentualnie na hulajnodze.
Powietrze w auteczku z zamkniętym obiegiem( jeżeli nie czyści się klimatyzacji/filtrów powietrza) jest niewiele lepsze, ma jedną wadę, krąży mnóstwo bakterii, grzybów, wirusów… można się nabawić rożnych choróbsk…po prostu miodzio.
No, ale auteczkiem kochanym pod same drzwi podjechać…

4WD

W życiu nie włączyłem obiegu zamkniętego. Mało kto tego używa. Przepraszam raz włączyłem na kilka minut jadąc za ciężarówką z prosiakami. Filtry wymieniam i instalację czyszczę regularnie. I co teraz?
A niewychodzenie z domów w okresie grzewczym o ile nie ma takiej konieczności zalecają lekarze. Nawet maski już są w sprzedaży. Gdy się za przeproszeniem pedałuje oddycha się z jeszcze większą intensywnością. Naprawdę dostrzegacie tu korelację ze zdrowym trybem życia? Rowerem po lesie ok, ale w centrum miasta? Kogo chcecie oszukać? Chyba samych siebie.

ja234

@4WD, I co teraz? I nic. A niby co miałoby być???Naucz się używać obiegu zamkniętego, nie używając go oddychasz smogiem w swoim kochanym auteczku.
Maski niewiele dają, więcej jest marketingu i histerii.
Jazda na rowerze jest zdrowa, niezależnie od tego czy smog jest czy nie.Wentylowanie płuc podczas jazdy dla osoby mającej kondycję jest niewiele większa niż przy szybszym marszu.
Ja też powiem: nie mam zamiaru zostawiać tematu auteczek.

Darek

“Naucz się używać obiegu zamkniętego, nie używając go oddychasz smogiem w swoim kochanym auteczku.”
Bredzisz kolego.
System filtrów, i nie mam na myśli papierowej harmonijki…

4WD

Nieużywając obiegu zamkniętego oddycham powietrzem zewnętrznym, które do kabiny trafia po przejściu przez całkiem sporych rozmiarów filtr kabinowy.
Zostaw temat.

4WD

Moderator uznał, że w kontekście rowerów, słowo PE-DA-ŁO-WA-NIE powodujące wzmożoną pracę płuc a co za tym idzie wdychanie potrójnej dawki zanieczyszczeń, jest mimo wszystko niepoprawne politycznie i uwalił moja celną ripostę obejmującą zarazem skrócony (darmowy) instruktaż w temacie obsługi klimatyzacji. Drugiej nie chce mi się pisać. Powiem tylko, tyle:
Zostaw już lepiej temat auteczek w spokoju.

Lolek

Niektórzy do pracy dojeżdżają rowerem, bo jest szybciej, taniej i nie trzeba szukać miejsca parkingowego za które w centrum trzeba słono zapłacić.

gość

A niektórzy, wyobraź sobie, jeżdżą w pracy po całym Śląsku, czy też Gliwicach i przyległych miejscowościach i trochę trudno zrobić to na rowerze… Albo wracać do domu, przesiadać się na rower i jechac po dziecko…

Lolek

Moim zdaniem, tylko miernoty muszą dojeżdżać do pracy dziesiątki kilometrów. Jak ktoś jest dobry w swoim fachu, to za te same pieniądze znajdzie pracę niedaleko domu. Nie trzeba wtedy marnować czasu na dojazdy, a zaoszczędzony czas można lepiej zagospodarować.

Bolek

Człowiek pisze, że jego praca polega na jeżdżeniu a nie, że dojeżdża do pracy. Tylko miernoty nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
PS.
Jestem kontrolerem lotów i jestem w tym dobry. Proszę bardzo masz okazję się wykazać i wskazać mi miejsce bliżej od Pyrzowic, w którym zarobię tyle co tam. Może gliwicki aeroklub?

Lolek

To się przekwalifikuj, dojeżdżaj dalej lub kup sobie dom w okolicy Pyrzowic i już nie będziesz musiał dojeżdżać.

GRR

@Marian, odnośnie do finansowania, to z własnych portfeli członków GRR. Z resztą, to nie są astronomiczne koszty, więc proszę się nie przejmować naszymi finansami. Działamy non profit. Pozdrowienia!

silverariel

Rowerem można również pojechać do pracy a nawet w prawidłowo zamocowanym krzesełku zawieść dziecko do przedszkola, naprawdę! A o trzaśnięciu łbem o kostkę nic nie napiszę…Pozdrawiam wszystkich dla których rower to jest OK:)))

_____

Do pracy można również dopląsać na jednej nodze, albo skacząc z drzewa na drzewo. Tylko po co?

Ampuła

Owszem, można. Czyni to regularnie i bez zbędnego zadęcia zaledwie GARSTKA mieszkańców. Odsetkowy margines spośród tych, którzy docierają do pracy i doprowadzają dzieci do przedszkoli. Czy po wybudowaniu bezkolizyjnych, przelotowych, bezskrętowych alei rowerowych odsetek ten gwałtownie wzrośnie? Nie. Dojazd rowerem do pracy pozostanie uciążliwy z oczywistych przyczyn: bezwzględnego wymagania wysiłku fizycznego, wysokiej czasochłonności, narażenia na niekorzystne warunki atmosferyczne i niskiej ekonomii tej metody transportu. Rower jest wielce ok, pod warunkiem, że jest używany zgodnie z przeznaczeniem. W rękach, a raczej umysłach, sekty oszołomów staje się narzędziem na miarę podboju kosmosu. Jak rakieta Elona Morawieckiego (na wungiel), służąca do wynoszenia na… Czytaj więcej »

Darek

Rowerem można pojechać do pracy?
Naprawdę?
I pewnie będziesz super zadowolony jak taki spocony rowerzysta będzie Cię obsługiwał w banku, restauracji, przychodni lekarskiej?
Aaa Tobie to nie zrobi różnicy, bo też przypedałujesz i będziesz super śmierdział. :)