Złodzieje miejskiej zieleni w akcji. Tym razem łupem padły sadzonki trzmieliny i kosodrzewiny

Chętnych na “darmowe” rośliny w przestrzeni miejskiej wciąż niestety nie brakuje. Często są kradzione, a nawet niszczone. Niedawno monitoring zarejestrował w akcji kolejnych amatorów wspólnej własności.

 
Pod osłoną nocy, doszło do kradzieży roślin nasadzonych w pasach drogowych. Tym razem zabrano sadzonki kosodrzewiny i trzmieliny. Sprawców zarejestrował monitoring.

Mimo naszych wcześniejszych apeli, czujne oko kamery ponownie namierzyło amatorów cudzej własności. Koszt pojedynczej sadzonki to wydatek rzędu kilkunastu złotych. Aby upiększyć swój ogródek, może jednak warto byłoby zapłacić za nie, z własnej kieszeni – informuje Jadwiga Stiborska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach.


Z pomysłu tego jednak nie chciało skorzystać dwóch mężczyzn, którzy przy ul. Konarskiego upatrzyło sobie sadzonki kosodrzewiny i trzmieliny. Bez skrępowania postanowili zabrać je ze sobą. Na miejsce przestępstwa przyszli nawet przygotowani z torbą, do której zapakowali ukradzione sadzonki

– dodaje Stiborska.

ZDM przypomina, że koszt zakupu roślin i ich nasadzenia sfinansowano z publicznych pieniędzy, zatem są one własnością wszystkich mieszkańców Gliwic. Kradzież została zgłoszona policji.

(żms)/ZDM w Gliwicach
fot. ZDM w Gliwicach

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
CoCo

Złapać dziada jednego z drugim i wytatuować im na czole napis “Kradnę kwiatki”

rovit

A jak ich namierzą, to co im zrobią? Nic albo prawie nic, niestety. Zero tolerancji, za taką kradzież powinno być 50 tyś grzywny. Myślę, że by się nie odważyli…

Jan

Ja bym wpieprzyl kilkanaście batow na rynku

Silesian

Gość żyje z socjalu, a sadzonki sprzedaje na flaszkę…..takie durne pomysły to do PiS…. podwyższanie ar, których i tak nie można wyegzekwować. Obowiązkowe prace społeczne, jedynie takie kary są w miarę skuteczne.

Ala

Przesada te 50 tys . ,Może dożywocie. no nie

666

Decydentom gminy też należy wytatuować aby nie okradała wielu mieszkańców śmieci? To są genetyczne skłonności i trzeba wiedzieć jak je eliminować. Może należy zastosować zasadę ludów pierwotnych, albo narodów arabskich.

Tak tylko pytam

A co robią te osoby, które mają gapić się w monitory i reagować na bieżąco w super nowoczesnym centrum monitoringu również wybudowanym i finansowanym z pieniędzy publicznych?

Ala

. Może pozycja wyższa niż zlomiarze

PawPL

W nocy pewnie śpią. Gorzej, że jakoś tego monitoringu to lata 90-te.

PRL

To dziadowanie w nas siedzi w głowach. Ile te kwiatki kosztują? Kilkanaście złotych? Nie wierzę że ci ludzie nie mają kilkunastu złotych.

Liczby nie kłamią

Tu kilkanaście zł, tam kilkanaście zł tak rodzą się fortuny.

Nowy

Taka natura Polków coś wypić coś ukraść

Działkowicz

Rynce opadajo! Złapać, zakopać w rabatkach po szyję na tydzień a z czapki zrobić popielniczkę!

Obserwując

No,taki jest suweren.Efekty pisiorstwa widać.
A glajwickie urzędasy niech się nie bulwersują,sami zachowują się jak pisiory.

hanek mały

Stary Moher w nocy kradnie. a w dzień klęczy i modli się.

publiczne pieniądze

A dlaczego pani Stiborska nie wyjaśniła, że nowo nasadzane drzewka należy podlewać i dlaczego się tego w Gliwicach nie robi, czego skutkiem drzewka usychają.

Heniek

Kup se brele

publiczne pieniądze

Ty masz brele a nie potrafisz trafić końcówką węża w roślinę.

Anty

Pies sprawę rozwiąże kwiaty podłej i po problemie