Amatorzy miejskich nasadzeń w akcji. To kradzież, która podlega sankcjom karnym

Miasto co roku prowadzi nasadzenia drzew i roślin, a te bywają łatwym łupem dla nieuczciwych “ogrodników”, traktujących miejską zieleń jak niczyją. Warto przypomnieć, że to jest zwykła kradzież.

 
O sprawie znikających sadzonek ZDM poinformował w czwartek.

Bardzo cieszymy się, że rośliny, które nasadzamy w pasach drogowych podobają się mieszkańcom. Niestety jednak, niektórym tak bardzo, że postanawiają je przygarnąć na własność. Tylko z ul. Konarskiego w ostatnich dniach zniknęły : trzmieliny i sosny górskie. Mamy nadzieję, że chociaż dobrze się przyjęły – mówi Jadwiga Stiborska, rzeczniczka ZDM w Gliwicach.


Aby zakończyć, coraz bardziej szerzący się proceder „wypożyczania” roślin wychodzimy z propozycją. Jeżeli warto byłoby mieć takie same sadzonki w zasięgu swojego wzroku w mieszkaniu, na balkonie czy własnym ogrodzie chętnie przekażemy Państwu ich nazwę gatunkową. Może to ostatecznie zdecyduje o rezygnacji z takich zachowań, które niestety należy nazwać wprost – kradzieżą, która podlega sankcjom karnym – dodaje Stiborska.

Wraz z ZDM przypominamy, że nasadzenia finansowane są z publicznych środków czyli pieniędzy wszystkich mieszkańców. Estetyka miasta to też wspólna sprawa. Aby więc było ładnie w Gliwicach najlepiej pozostawić rośliny tam, gdzie je nasadzono.

(żms)
fot. ZDM w Gliwicach

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Ad

Podobnie są traktowane klatki schodowe w budynkach wielorodzinnych, bo też są “niczyje”, więc można odrapać ściany przy wnoszeniu mebli, palić na klatkach schodowych, nie domykać drzwi głównych, bo przecież wyszło się tylko na “kilka minut” albo wystawiać worki ze śmieciami za drzwi, bo przecież pójdzie się wyrzucić, jak się uzbiera kilka etc. etc.

Prawda

Kary sa za niskie.

Wojtek

Ty niewolniku. Nigdy nie zrozumiesz. Przez takich jak ty ludzie kradną.

Zen

A za chwilę będziesz bredzić dlaczego za Twoje pieniądze robi się prezenty. Tak biedni i potrzebujący muszą ba nawet powinni zostać wsparci sadzonkami! Że niby hodować a potem zjeść. Litości!!!

Luis

wierzyc sie nie chce

Wojtek

Uwierz. Jutro i ciebie dorwie złodzieje socjaliści i kto wie czy tylko takie rzeczy będziesz musiał kraść.

Egon

Bardzo cieszymy się, że rośliny, które nasadzamy w pasach drogowych podobają się mieszkańcom. Niestety jednak, niektórym tak bardzo, że postanawiają je przygarnąć na własność.

Tak mi się wspomniało, że nie takie rzeczy giną w Gliwicach.: ;)

https://www.24gliwice.pl/wiadomosci/czy-mozna-ukrasc-cale-drzewo-nieznani-wciaz-sprawcy-udowodnili-ze-mozna-trwa-poszukiwanie-buka/

Obserwując

No,ałteczka kochane masowo są kradzione w zacofanych glajwicach.

Ziuta

Ten stan ‘umysłu’ to od nadmiaru słońca czy tego specyficznego aromatu gliwickiego ostatnich dni?

Beata

MZUK czy ZDM?

Wojtek

A co to za różnica. Obie instytucje są nikomu prócz ich urzędnikom, nie potrzenne

Blaster

Brak znamion czynu zabronionego.

Wojtek

Dopóki będą nami rządzić socjaliści to ten i inne procedery będą się nasilać. Dlaczego? Bo każdy socjalistą najpierw okrada tych ludzi z każdej złotówki, a później cześć z tych ukradzionych pieniędzy wydaje na takie rzeczy jak nasadzenia. Przestańcie jch wybierać, oni przestaną nas okradać i wtedy każdego kto pracuje będzie stać na sadzonki. To proste, ale nie dla socjalistów.

Obserwując

Suweren a akcji.
A nie prośćiej,urzędasy,byłoby,gdybyście zamieszczali karteczkę z nazwą gatunkową przy każdej roślinie?tak wiem,to was przerasta,ego macie tak napompowane, że mieszkańców macie za…tłuszczę.
Pamiętajcie urzędasy, kiedyś wylecicie z pracki.