Będzie drożej na gliwickich pływalniach. Szykują się zmiany w cennikach

Zamrożone od ośmiu lat ceny na gliwickich pływalniach wkrótce zostaną zmienione.

Magistrat decyzją radnych otrzymał możliwość ustalania stawek za wejściówki na baseny i jak informuje nas MZUK, niebawem powinniśmy spodziewać się pierwszych korekt.

REKLAMA

– W porównaniu z pobliskimi obiektami tego typu, wejściówki na gliwickie pływalnie należały do jednych z tańszych – mówi Iwona Janik z Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych w Gliwicach. – Niestety w związku ze wzrostem kosztów tj. energia elektryczna czy wywóz odpadów komunalnych, cenniki wymagają drobnych korekt – dodaje.

O ceny na gliwickich pływalniach (konkretnie „Olimpijczyk”, „Delfin”, „Mewa”) toczył się przed laty intensywny spór między urzędnikami a radnymi opozycji. W 2011 roku ci drudzy postulowali obniżkę cen, na którą nie chciał zgodzić się prezydent. Ówczesny rozkład sił w Ratuszu pozwolił odebrać magistratowi upoważnienie do kształtowania cen na pływalniach, a dodatkowo radni obniżyli stawki.

W tym roku, pod koniec marca obecny skład Rady Miasta ponownie upoważnił prezydenta do ustalania cen. Na razie jednak MZUK nie informuje o ile i kiedy dokładnie stawki pójdą w górę. Do tej pory w tygodniu dorośli za bilet płacili 6,50 zł, w weekendy na „”Delfinie” i „Mewie” 7,50 zł, a na „Olimpijczyku” 8,50 zł. Jeśli urzędnicy postanowią wrócić do cen sprzed obniżki w 2011 roku, to zmiany będą zauważalne. Wówczas stawki oscylowały w granicach 11 złotych. Możliwe, że punktem odniesienia będą cenniki obowiązujące w innych miastach na Śląsku. W Zabrzu i Bytomiu godzina basenu kosztuje 8 złotych.

Przyszłe zmiany krytykuje jeden z inicjatorów obniżek, były radny PO Dominik Dragon.

– Jeśli wydaliśmy miliony na infrastrukturę taką jak kryte pływalnie, to czy wysoka frekwencja oraz dostępność cenowa nie powinna być dla zarządzających priorytetem? – pyta Dragon. – Radni powinny głosować w interesie mieszkańców, a nie dla dobrego samopoczucia prezydenta – komentuje.

Uchwała wprowadzająca możliwość podwyżek została przyjęta liczbą 20 głosów „za”. 3 radnych wstrzymało się od głosu (Łukasz Chmielewski, Tomasz Tylutko, Zbigniew Wygoda).

(msz)
fot. archiwum 24GLIWICE

REKLAMA
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
koszty

Arena Gliwice Pozdrawia :)

Mieszkaniec Gliwic

Od 6 lat jestem MIESZKANCEM Gliwic,płacę wszystkie podatki do Gliwic,zameldowanie posiadam w innej miejscowosci. A idac na basen z dzieckiem nie dostanę zniżki!!! Znizka jest dla mieszkancow Gliwic i musze okazywac dowod osobisty czy zostal wydany prze UM Gliwice!!! Gdzie logika?gdzie RODO?Podstawa prawna do miejsca zamieszkania? Dotyczy to samo osób niepelnosprawnych,w/g regulaminu znizka dla mieszkancow Gliwic.

ja234

Nie jesteś mieszkańcem glajwic.Zameldowanie w glajwicach a nie innej miejscowości, świadczy o tym, że jest się mieszkańcem.Nie dziw się, że musisz okazać dowód osobisty, poza tym, okazując dowód poświadczasz swoją tożsamość oraz pełnoletniość. Histeria nic ci nie pomoże.(10:30)

Mieszkaniec Gliwic

Zgodnie z obowiazujacymi przepisami rozróżniamy: miejsce zameldowania,miejsce zamieszkiwania,miejsce pobytu czasowego,miejsce=adres do koresondencji. Prosty przyklad: tymczasowo aresztowany z Gdyniańska,ktory przebywa w Areszcie Śledczym Gliwice wyrabia dowod osobisty podpisany przez PM Gliwice! Jaki to mieszkaniec Gliwic???a zniżkę na basen dostanie. Itp

Imię

Kiepski przykład – może i będzie mu przysługiwała zniżka, ale i tak z niej nie skorzysta.

Szczery

ADRES ZAMELDOWANIA – POWINIEN POTWIERDZAĆ MIEJSCE ZAMIESZKANIA – różne są jedynie źródła ustawowe obu pojęć – prawo administracyjne vs. prawo cywilne. Jeżeli ktoś będzie Cię chciał pozwać, to wykazanie Twojego adresu zameldowania też w ostateczności będzie wystarczające dla uznania prawidłowego doręczenia…i obalane jest już tylko na zarzut. Funkcjonuje domniemanie, że zamieszkuje się pod adresem zameldowania.

Wungiel

W Krakowie z biblioteki nie mogłem skorzystać chociaż tam pracowałem i wynajmowałem mieszkanie…

Krzysztof

Co ma RODO do okazywania dowodu osobistego? Kserują go czy co? Ustawa o ochronie danych osobowych określa ogólne zasady przetwarzania i magazynowania danych osobowych, więc jak najbardziej można poprosić o wgląd w dowód. Sprzedawca w sklepie też może poprosić o dowód, czy to sprzedając alkohol czy też kiedy ma wątpliwości dotyczące płacenia nie swoją kartą.

Szczery

RODO trzeba znać, by rzucać takie bajki tutaj…. RODO to nie smok z 3 głowami….

krzysztof

odwołać ze stanowiska skamielinę komunistyczną

Imiu

dla mieszkańców Gliwic są lepsze baseny obok Gliwic więc żadna strata te podwyżki dla zorientowanych tubylców.

Gerrda

To prawda , korzystam tak

gliwicjus

I tak nie można w spokoju skorzystać z basenów bo wiecznie tylko szkółki i szkółki.

Robert

Kolejnym podwyżką Frankiewicza mówię stanowcze NIE. Przed wyborami się bał?

Gliwiczanin

Kolejny raz przypominam że Pana Prezydenta wybrało w jesiennych wyborach ponad 70% głosujących więc proszę nie krytykować go!!

Że co?

Chyba coś ci się pokróliczkowało.

Żoliborska Kanalia

Jako alternatywa byl PiS, który by zamienił wszystkie pływalnie w mauzolea Lecha K.
To już lepszy Frankiewicz

Duduś

A jeszcze nie tak dawno KAŻDY był lepszy od Frankiewicza.

11:53

Nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Duduś

A jednak się zmieniło- “Jako alternatywa byl PiS, który by zamienił wszystkie pływalnie w mauzolea Lecha K.
To już lepszy Frankiewicz”

Urko

@Robert . Ja natomiast mówię stanowcze NIE błędom i wypaczeniom w ortografii języka polskiego.

Fiku Miku

@Urko. “Przyganiał kocioł garnkowi”.
Naucz się stawiać kropki i przecinki przy wyrazie, bez spacji. Takie to trudne?

Szczery

Lud boi się końcówek -om, jako takich wiejskich ;)

Kk

@Robert
A ja mówię stanowcze NIE analfabetyzmowi.

Ewa

Drobna korekta razy 2…….., podwyzszka, sciagniecie godzin tanszych i dni od pn do pt do 18ej, a na karte stalego klienta za 100 zl do wykorzytsania w 3 miesiace obciecie znizki z 30% do 15%. Chodzilam 3 razy w tygodniu plywac dla zdrowia fiz i psych w tanszych porannych godzinach, z karta zniżką jako dorosla placilam 4,60at teraz z ta sama karta ale obcieta znizka i podwyzszka zaplace 8,50…… Niezla drobna korekta, latwiej kupic 3 piwa niz godzinę poplywac. Ale coz profilaktyka zdrowia przez sport nie jest wazna! Ktos sie wykazal i praca i madroscia i komercja i zapomnieniem i… Czytaj więcej »

Tadeusz

Ale dlaczego zlikwidowano kartę stałego pływaka
Miesięcznie 5000 zł wplywow

ja234

No cóż, suweren ma pińćet to niech płaci.Swoją drogą urzędasy muszą mieć na halę-porażkę bankruta.Tak w ogóle to nie trzeba chodzić na basen, pomijając fakt, że można złapać nieciekawe choroby.(10:31)

Gruntowy przymrozek

Nie wspominając o tym, że najpierw trzeba by jakoś dojechać, pewnie się domyślasz czym.

(_x_)

@ja234. W sumie myć też się nie trzeba, z tego tytułu są same wydatki (ciepła woda = PEC/prąd/gaz + woda). Współczuję tylko ludziom którzy podróżują z ja234 w autobusie.

StiVen

Po podwyżce niepełnosprawni dostali 500+ (500% podwyżki)

obserwator

ktoś tam w ogóle chodzi na te lipne baseny franka, z tego co wiem wszyscy i tak jeżdżą do TG lub do Halemby do akłaparku. Nasz eugeniusz , został w tamtej epoce i na głębokiej prowincji

Abdul
Szczery

co za bzdury!!! osoby chcące POPŁYWAĆ, a nie się taplać jeżdżą na nasze dużo tańsze obiekty niż wspomniane…. gdyby nie smród w szatniach na OLIMPIJCZYKU, gdzie toalety postanowiono zorganizować w samych szatniach, to ten basen byłby prawie idealny….

Ampuła

Konsekwencje ogromnego wzrostu cen energii elektrycznej są wszechobecne i nieuniknione. Energia elektryczna wytwarzana głównie z najdrożej na świecie wydobywanego wungla kamiennego musi drożeć.
Ekonomia ignoruje fakt, że Polską gospodarką rządzi dekretami zdziecinniały starzec sprzed telewizora na Żoliborzu.

VAkk
Ampuła

“Polską i gospodarką” albo “polską gospodarką”.

(_x_)

@Ampuła. Wybudujmy fiordy i sztuczne pływy, będziemy mieli energię z elektrowni wodnych.

ELectro

Trzy tysiące baterii zainstalowanych na dachach pozwoli na obniżenie rachunków za prąd 15 tysiącom mieszkańcom stolicy dolnego Śląska. Moc elektrowni to blisko 0,75 MW. Energia odnawialna – rocznie to 700 tys. kWh – zostanie użyta do oświetlenia części wspólnych budynków, zasilenia wind, hydroforni i urządzeń elektrycznych – donosi Wroclaw.pl. Oszczędności będą spore – opłata za elektryczność ma być niższa o około 335 tysięcy złotych. Już dziś, w związku z produkcją własnej energii, mieszkańcy nie odczują wzrostu cen energii elektrycznej. Dla przykładu: jeżeli cena rynkowa wzrośnie o 40 procent, to mieszkańcy odczują finansowo podwyżkę w 10 procentach. Ale ty mundry pulaku… Czytaj więcej »

(_x_)

@ELectro. O oświecony, najjaśniejszy i “najmundrzejszy”. Odpowiedz nam na jedno proste pytanie: jak tą energię wyprodukowaną z baterii (słonecznych – fotowoltaiki?) zmagazynujesz? Bo użycie będzie dopiero na wieczór lub w nocy, z wiadra sobie “nalejesz” parę MW? Czy wyślesz do Australii a w nocy od nich odbierzesz?

The Tiger@

Zmagazynowanie energii nie jest akurat problemem, ale jeszcze bardziej zmniejszają opłacalność tego wyboru. Prawda jest taka, że bez subwencji w naszym klimacie się to na dzień dzisiejszy nie opłaca.

LOL

Wdychanie smogu się opłaca. Nasz klimat jest wyjątkowy, inny niż mają Czesi, Niemcy, Szwedzi, Holendrzy… Lepiej wdychać smog a potem chorować, bo chorowanie jest tanie i opłacalne. Jak was czytam, to się nie dziwię, że Polska jest mocarstwem. Dla Albanii, Rumuni, Węgier i Bułgarii.

The Tiger@

W Czechach czy południowych Niemczech jest więcej dni słonecznych. Tylko dlatego.

P=U*I

Magazynowanie energii to główny problem. Nie mówimy tu o zmagazynowaniu energii pozwalającej pierdnąć w głośniki szpachelwagena tylko o milionach gigawatów, które “po trasie” trzeba wielokrotnie przekształcać aby opłacalnym było jej przesyłanie.

The Tiger@

Przecież są domowe magazyny energii, które są w stanie zmagazynować ponad 90% energii potrzebnej przez dom w trakcie jednej doby. A mówimy tu o panelach lokalnych, domowych, bądź firmowych, a nie o farmach paneli.

PhD

Nienawidzisz Śląska. Można wyjechać. Polecam Ukrainę lub szKielecczyznę. Stamtąd przybyłeś Ty lub Twoi antenaci (trudne słowo).

gmG

Ostatnio zdarzyło mi się śmigać przez niemiecki ekologiczny dobrobyt i co ? Stoi cóś dziwnego, gruby komin (chłodnia ) chudy komin (spaliny ) a obok dziura po “wunglu” i tak Halle, Chemnitz, Drezno. Dalej Zagłębie Rury, to samo tyla że dziury nie widać a w centrum miasta rafineria której odpuszczono na jakiś czas zaostrzenie standardów emisji. Zamknijmy wszystko sąsiedzi nam sprzedadzą.
Niżej @Electro: tysiące baterii słonecznych i będzie oszczędność lecz by je zrobić trzeba metali (rudę przetopić słońcem), tworzyw sztucznych (z ekologicznej uprawy nie z ropy) itd. itp. a świstak zawinie wszystko w sreberko…

LOL

@gmG Na pewno wiesz, że z twojego kochanego, drogiego i w większości rosyjskiego węgla nowym blokom w elektrowni udaje się uzyskać niecałe 50% energii? Reszta idzie w gwizdek, do atmosfery. Z nowoczesnych wiatraków to już jest ok. 80%. Ale wiadomo, węgiel widać, można powąchać, pogryźć i zrobić makijaż, czyli on jest, a taki wiatr albo energia słoneczna to na prewno tylko jakieś lewackie ideologie.

gmG

Ok co w zamian kiedy i za co?

Ampuła

Dążąc do niezależności bananowej, Polska utrzymuje na swoim terytorium plantacje tych owoców. Pozbawione sensu ekonomicznego, bo niewydajne, obficie dotowane z budżetu państwa, o karlejącym plonie, a do tego chore na przerost zatrudnienia, toczone pasożytniczym uzwiązkowieniem i praktykami korupcyjnymi. Indie, Ekwador, Kolumbia a nawet Gwatemala i Chiny proponują Polsce dostawy bananów ze swoich upraw. Nie są to jakieś trefne czy niesprawdzone źródła: tam kupuje banany cały świat. Ze względu na cenę, jakość i przewidywalne warunki dostaw. Według prawideł ekonomii. Polska jednak nie należy do tego świata. Jej prezydent zapowiedział niedawno, że Polska będzie sadzić bananowce przez następne 200 lat. W pogardzie… Czytaj więcej »

LOL

To jest oczywiste: oze i atom. I to szybko, bo wody do chłodzenia węglowych elektrowni już brakuje. Polski węgiel jest wydobywany 3-4 razy drożej niż amerykański, o rosyjskim nie wspomnę. Koszty leczenia chorób smogowych, koszty społeczne generowane przez kopalnie i przemysł oparty na węglu, koszty ponoszone przez rolnictwo, itd, itp. to są setki mld rocznie. Za to. Pewnie dlatego Orlen zaczął myśleć o morskich farmach wiatrowych, a pomniejsze firmy i zwykli Kowalscy inwestują w fotowoltaikę po tym jak “oświecony” PiS wykończył lądowe wiatraki. Ale zawsze można pozostać biednym i głupim i bredzić o słonecznych dniach w Czechach, polskich zasobach węgla… Czytaj więcej »