REKLAMA

Będzie kolejne głosowanie w sprawie Sikornika. K.Gornig: “Chcemy zieleni a nie bloków”

Z inicjatywy prezydent projekt zmian dla terenów wokół obwodnicy wróci pod obrady Rady Miasta w niezmienionej formie. – Chcemy zaproponować głęboką refleksję Pani Prezydent na sesji – komentuje Kajetan Gornig ze Wspólnego Ratusza, którego poparcie będzie kluczowe dla wyniku czwartkowego głosowania.

Przypomnijmy, w ubiegły poniedziałek radni odrzucili proponowane zmiany w MPZP. Magistrat próbuje jednak drugiej szansy i projekt uchwały pojawi się w harmonogramie czwartkowej sesji absolutoryjnej. W niezmienionej formie, ale władze miasta liczą – jak same mówią – na “refleksję” radnych, którzy głosowali przeciw. W zmianie decyzji pomóc ma im petycja przygotowana przez Radę Dzielnicy Sikornik.

Społecznicy zwracają uwagę, że obecny MPZP zakłada dla tych terenów funkcję przemysłową, a w proponowanej zmianie ustanawia się usługi ze śladem mieszkaniówki, a jednocześnie 40% powierzchni biologicznie czynnej (obecnie 10%) i obniżenie zabudowy do 15m (względem 28 metrów).

Niejako w odpowiedzi na petycję, z własną inicjatywą wystąpił Wspólny Ratusz. W “zielonym memorandum” radni zwracają się z apelem do prezydent, by tereny wokół obwodnicy zachować jako “obszary zieleni publicznej, parkowej lub rekreacyjnej”.

Układ sił w Ratuszu wskazuje, że stanowisko WR będzie kluczowe podczas czwartkowego głosowania. O to, jak zagłosuje klub Gorniga, pytamy u źródła.

Kajetan Gornig: “Planowanie wymaga debaty społecznej, a nie kopania po kostkach w mediach społecznościowych”


Michał Szewczyk, 24gliwice.pl: – “Pani Prezydent jeszcze raz spróbuje przekonać mieszkańców, że zabudowa developerska jest lepsza niż tereny zielone” – to Pana słowa. Ale druga strona nie pozostaje dłużna. Według miasta Wspólny Ratusz zielone tereny chce zamienić w las, ale hal i magazynów.

Kajetan Gornig, Wspólny Ratusz: – A ja chciałbym realnej debaty np. w mediach i na żywo, które rozwiązanie jest lepsze. Pani Prezydent zorganizowała we wtorek nie spotkanie informacyjne, tylko wiec wyborczy przed absolutorium. Chcemy podejść do planowania spokojnie i profesjonalnie. Mamy obecnie w Gliwicach plany zagospodarowania przestrzennego sprzed 15 lat. Chcemy je zmienić, ale to wymaga debaty społecznej, a nie kopania po kostkach w mediach społecznościowych. To nie przystoi powadze urzędu Prezydenta Miasta. My chcemy zieleni i chcemy usłyszeć czy warto budować kolejne bloki mieszkalne. Oczywiście z tymi halami to jest umyślne przekłamanie, tylko nie wiem do końca po co.

– Jeśli ponownie zagłosujecie przeciw zmianom w MPZP to co proponujecie dalej. I kiedy?

– Chcemy zaproponować głęboką refleksję Pani Prezydent na sesji 18 czerwca i od tych wydarzeń zależne jest to kiedy i w jaki sposób zaczniemy działać. Powiem tak: my jesteśmy gotowi nawet dziś.

– Ale konkretnie, co oznacza głęboka refleksja? Sugerował Pan w komentarzach na Facebooku publicznie naciski deweloperów na magistrat.

– Mam tu na myśli refleksję związaną ze współpracą z Radą Miasta. Naciski są zawsze, nie ma co się oszukiwać, jako specjalista na pewno widzi Pan redaktor liczne fejkowe konta, które wspierają Panią Prezydent.

– Ile w tym sporze jest merytoryki, a ile polityki? Wspomniał Pan o kontekście sesji absolutoryjnej.

– To trzecie podejście do głosowania. Za pierwszym razem przedstawiciele Rady Dzielnicy Sikornik bardzo mocno argumentowali za odrzuceniem zmian, po 3 tygodniach radykalnie zmienili zdanie. Teraz chcą aby je przyjąć. Trochę to dziwne. Oczekujemy od Pani Prezydent realnych działań w tak zwanych sektorach twardych. Bardzo wielki krok zrobiliśmy w Gliwicach pod względem kultury, rozrywki, potańcówek. To bardzo pozytywne. Niestety pozostałe obszary zarządzane są nieudolnie. Widać brak doświadczenia w zarządzaniu inwestycjami, brak wiedzy i pomysłu na zarządzanie nieruchomościami, dramatyczne i niebezpieczne braki w zarządzaniu korporacyjnym nad spółkami. No i na koniec: ludzie owszem, chcą potańczyć ale do domu chcą wrócić asfaltową i oświetloną ulicą, bez dziur i kurzu.

– Wspólny Ratusz ponownie zagłosuje przeciwko zmianom w MPZP?

– Nie słyszałem, aby któryś z obecnych na sesji radnych Wspólnego Ratusza miał zmienić zdanie.

49 Komentarze
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie