Uczestnicy spotkania pt. “C jak Chleb. Świętość jedzenia” będą mieli okazję przyjrzeć się znaczeniu chleba. Zastanowią się jaką rolę pełnił on w codziennym życiu, obrzędach i wierzeniach, oraz dlaczego w wielu kulturach urastał do rangi pokarmu wyjątkowego, symbolicznego i niemal sakralnego.
– Siadając do śniadania rzadko rozważamy, jakie znaczenie w kulturze mają składniki kanapki, która znajduje się przed nami na talerzu. A przecież już banalny – wydawałoby się – chleb pojawia się w tak wielu kontekstach. Nie tylko jako część obrządku w nabożeństwach katolickich czy element świętowania w kulturze ludowej; również jako metaforyczny punkt odniesienia w wierszu Norwida czy filmie Kutza; jako obiekt tęsknot współczesnych migrantów czy obiekt zgryzoty osób na diecie bezglutenowej – mówi prowadząca cykl antropolożka, Marta Paszko.
Chleb to oczywiście tylko jeden z wielu przykładów tego, że to, co zjadamy, rzadko bywa wyłącznie samym pokarmem dla ciała. Wybrane kulinaria mogą pełnić funkcje obiektów magicznych, zbliżających człowieka do strefy sacrum. Są również w kulturze pokarmy zakazane, oddzielające istoty ludzkie od bestii
– dodaje.
– Dlaczego ostrygi są postrzegane jako afrodyzjak, czosnek odstrasza wampiry, a dzieci znajdujemy w kapuście? Jedzenie towarzyszy nam w wielu aspektach życia, a współczesna obsesja diet nie odbiega daleko od wiary w magiczność pokarmów. Jak prawdziwi smakosze i koneserzy, wspólnie spróbujemy podczas następnego spotkania spojrzeć na nasze talerze i zadać sobie pytanie, czy faktycznie „jesteś tym, co jesz” – kontynuuje Marta Paszko.
Wydarzenie z cyklu Alfabet Antropologii zaplanowano na piątek, 29 maja, w Willi Caro, ul. Dolnych Wałów 8a. Rozpoczęcie o godzinie 17:00. Wstęp jest wolny, ale liczba miejsc ograniczona.
(żms)/MwG
fot. pixabay.com/zdjęcie poglądowe



