Czym zaskoczą nas „Ulicznicy” w tym roku? „Mamy królika w kapeluszu”

Żonglerka, teatry uliczne, połykacze ognia – każdego lata, od 2007 roku, na ulice Gliwic wychodzą artyści.

W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, klimatyczna impreza potrwa miesiąc.

O niespodzianki, nowe pomysły i przygotowania do imprezy pytamy Piotra Chlipalskiego, pomysłodawcę i organizatora festiwalu.

24gliwice.pl: Na jakim etapie są przygotowania do tegorocznej edycji „Uliczników”?

Piotr Chlipalski: Praca pełną parą ? dopinamy główny program, przestępujemy z nogi na nogę, czekając na spływające prace w konkursie na plakat (termin do końca maja!) ? jak tylko będziemy mieć plakat, zapinamy tegoroczną identyfikację i objawiamy światu nasz szczegółowy plan na lipiec.

24gliwice: Czym zaskoczycie gliwiczan w tym roku? Będzie coś nietypowego, czego jeszcze dotąd nie było?

Piotr Chlipalski: Z ?niespodziankami? jest tak, że? są niespodziankami. Staramy się mieć od czasu do czasu takiego królika w kapeluszu, ale królik, jak to królik? czasem nam zwieje, nim objawimy go światu.

24gliwice: Trudno jest zorganizować siódmą edycję imprezy, unikając przy tym powtórzeń i zapraszania tych samych artystów?

Piotr Chlipalski: Chyba nie mam problemu z powtórkami ? zwłaszcza w przypadku teatrów, gdzie o ile teatr niby ten sam, to z zupełnie innym spektaklem. Z przyczyn różnych zostawiliśmy za sobą koncerty ? ale nawet i w tej kategorii, jeśli artysta ma ?to coś?, to choć to mocno wytarty banał ? każdy koncert jest inny. Ale tak, oczywiście staram się szukać pięknych rzeczy oglądając koło setki spektakli rocznie na festiwalach to tu, to tam.

24gliwice: „Ulicznicy” wpisali się już w kalendarz letnich imprez w mieście. O tym, że festiwal odbędzie się w tym roku, dowiedziałeś się wiosną. Spotkałeś się z jakimś zainteresowaniem ze strony mieszkańców? Pytali o „Uliczników”?

Piotr Chlipalski: To taka seria dorocznych pytań zimowych – ?i jak, będą w tym roku??, ?miesiąc, dwa??. Potem następuje ten miły moment, gdy Samorząd okazuje ?Ulicznikom? zaufanie (i budżet!), przybijamy pieczątki i maszyna rusza. Obecnie jesteśmy na etapie ?i jak, fajne plakaty przychodzą??.

Rozmawiał: Michał Pac Pomarnacki

(fot. ulicznicy.pl)