Gwałt i morderstwo? „Informacje wyssane z palca” – dementuje policja

Fala psychozy trwa. Mężczyzna atakujący głównie w okolicy ulicy Pszczyńskiej, wciąż pozostaje na wolności.

Od sierpnia tego roku, trzykrotnie, z użyciem noża, próbował dokonać gwałtu, jednak za każdym razem bez skutku.

Pod koniec ubiegłego tygodnia, w niektórych lokalnych mediach pojawiły się plotki, jakoby gwałciciel ponownie zaatakował, tym razem w Pyskowicach.

W okolicy sklepu Tesco miało dojść do morderstwa 14-latki.

Zabójstwo miało zostać poprzedzone brutalnym gwałtem. Jednak gliwicka policja stanowczo dementuje te doniesienia.

– Informacje odnośnie rzekomego gwałtu i morderstwa w Pyskowicach są wyssane z palca. Można chyba stwierdzić, że wśród lokalnej społeczności narasta taka fala strachu. Wygląda na to, że gwałciciel zaprzestał swojej działalności, przyczaił się na jakiś czas ? uspokaja w rozmowie z portalem 24gliwice Marek Słomski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.

Przypomnijmy, kilka tygodni temu policja opublikowała portret pamięciowy jednego z gwałcicieli, który dopuścił się do co najmniej dwóch przestępstw w 2009 i 2010 roku na terenie pyskowickiego parku. Zaatakowane kobiety opisują jego wygląd następująco – wzrost około 170-180 cm, sylwetka krępa, twarz okrągła, włosy krótkie, wiek około 35-40 lat.

Policja apeluje do wszystkich, którzy mają jakieś informacje na temat gwałciciela o kontakt z Wydziałem Kryminalnym Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach (tel. 32 33 69 285) lub z najbliższą jednostką policji. Inne kobiety, które również padły ofiarą gwałtów, proszone są o zgłoszenie się na policję.

(mpp)