Koncert i pokaz filmu z okazji Dnia wolności Białorusi. Na widowni, oprócz widzów, zasiądą aktorzy TMG

Dzień wolności Białorusi przypada na 25 marca. Tego dnia w kinie Amok zaplanowano wyjątkowy wieczór koncertowy, połączony z projekcją kinową spektaklu „Białoruś obrażona” Andreia Kureichika, w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego.

Na scenie Amoku wystąpi białoruska wokalistka, mieszkająca w Polsce – Nasta Niakrasava – ze swoim recitalem „Moc głosu. Głos kobiety”. W wydarzeniu, na widowni, wezmą również udział twórcy i aktorzy spektaklu telewizyjnego „Białoruś obrażona”. Będzie to jedyna okazja, aby zobaczyć teatralno – filmowy projekt gliwickiego Teatru Miejskiego na dużym ekranie.

Spektakl, który zostanie zaprezentowany, jest polską prapremierą sztuki białoruskiego dramaturga, ale przede wszystkim jest wyrazem SOLIDARNOŚCI w sprzeciwie przeciw upokarzaniu obywateli Białorusi.

Gdy fasada białoruskiej demokracji legła w gruzach, na ulice miast wyszli zdesperowani ludzie. Rządzący niezmiennie od 26 lat prezydent Aleksandr Łukaszenka rozkazał brutalnie tłumić ich protesty, a represje aparatu władzy dotknęły tysięcy obywateli. Niestety, błędne koło prześladowań nadal się kręci – czytamy na stronie Teatru Miejskiego.


Jednymi z bardzo wielu, którzy ucierpieli, do których nam najbliżej, są ludzie białoruskiego teatru – to ich naszym spektaklem pragniemy szczególnie wesprzeć tak, jak potrafimy najlepiej

– widnieje dalej w zapowiedzi wydarzenia.

Teatry na Białorusi są od dawna pod nieustanną presją. Polityczna cenzura jest stałym elementem wpływającym na ich pracę, doprowadzając nieraz do zamykania instytucji kultury. Wielu ludzi białoruskiego teatru trafia na bruk albo do więzień. Przebieg ich aresztowań, przetrzymywanie w aresztach, przesłuchania, szybkie procesy, pozbawianie pracy oraz inne dotykające ich szykany i wyroki to życie, a nie scenariusz sztuki.

Kino Amok, ul. Dolnych Wałów 3, 25 marca (czwartek), godzina 20:30. Bilety na wydarzenie w cenie 20 złotych można nabyć na stronie Teatru Miejskiego.

(żms)/Teatr Miejski w Gliwicach
fot. J. Astaszow/TMG

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Ampuła

W ramach wymiany płodów kultury (a może retorsji) na Białorusi powinni pokazywać materiały z Polski. O kulturze wyrzucania na bruk dyrektorów teatrów, muzeów, instytutów filmowych. Dokonywanego odręcznie przez partyjnych ministrów i zakulisowo przez ministrantów PiSocjalizmu katolickiego. Za obrazki, wiersze i tweety niezgodne z linią państwowej propagandy i kleszego światopodglądu. Każdy taki materiał powinien kończyć się pięciominutową, czarno-białą i bezdźwięczną sekwencją scen nagranych na Żoliborzu, dzielnicy stolicy Polski. Sekwencją prezentującą potęgę państwa policyjnego, chroniącego i izolującego satrapę. W mauzoleum żywego trupa. W sarkofagu z kotem. Sznury nowiutkich, służbowych furgonów po horyzont. Widowiskowe szpalery orków prewencji w ciężkozbrojnym rynsztunku. Kordony mundurowych gwardzistów… Czytaj więcej »