Korki na ul. Daszyńskiego. Drogowcy wycofują się ze zmian, będzie zwężenie jezdni zamiast wahadła

Na drugi dzień po wprowadzeniu zmienionej organizacji ruchu na ulicy Daszyńskiego drogowcy wycofują się z przyjętego rozwiązania. Powodem tego jest sytuacja, jaka powstała na ulicach w tej części miasta.

W czwartek na ulicach Daszyńskiego i Sowińskiego, w godzinach szczytu panował drogowy armagedon. Kierowcy stali w ogromnych korkach. Powrót do domu zajął osobom zamieszkującym w tej części miasta, lub poza nim, o wiele więcej czasu.

W reakcji na kryzys, spowodowany wprowadzeniem ruchu wahadłowego na 200 metrowym odcinku ul. Daszyńskiego, ZDM postanowił tymczasowo przywrócić możliwość przejazdu w obu kierunkach.

W ciągu ul. Daszyńskiego obowiązuje tymczasowa organizacja ruchu w związku z pracami związanymi z budową zachodniej obwodnicy Gliwic. Na odcinku od przystanku autobusowego Wójtowa Wieś Wójtowska do posesji Daszyńskiego 199 została zdemontowana tymczasowa sygnalizacja świetlna – przekazało w piątek miasto. – Obecnie został zawężony pas ruchu w kierunku centrum oraz przywrócony ruch dwukierunkowy. ZDM prosi o zwracanie uwagi na oznakowanie tymczasowe.

REKLAMA

Przypomnijmy, utrudnienia drogowe na ulicy Daszyńskiego były spowodowane rozpoczęciem robót związanych z budową włączenia zachodniej obwodnicy miasta do ul. Daszyńskiego. W związku z tym wprowadzono tam tymczasową organizację ruchu i wahadło na około 200-metrowym odcinku ul. Daszyńskiego, z której na razie się wycofano. Niedogodność ta powróci najprawdopodobniej w miarę postępu prac.

(żms)

REKLAMA
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
harry portier

ZDM znowu nie przewidzial skutków decyzji wprowadzenia wahadła. A wystarczylo stanąć przy ulicy Daszyńskiego że stoperem i policzyć ilość pojazdów, żeby mieć pojęcie, że wahadło spowoduje korki prawie do centrum.

AndrzejD

…ZDM nie przewidział, ponieważ jak widzimy w tej instytucji pracują idioci

Baniak 64

W ZDM już nie ma komu pracować, bo obecna łaskawie panująca Pani Dyr. doprowadziła do zwolnienia się większości kadry technicznej która coś potrafiła zrobić.

fran

ja bym wziął tych Chińczyków co budowali szpital w Wuchan, to jutro od śniadania do obiadu by było gotowe, i potem wstęgi przecinanie, pokropek i może jakiś kandydat na Prez. i tak do poniedziałku(którego?), oczywiście przy wyłączonym ruchu.

Wuj Tarabuk

Do obiadu to byłaby gotowa cała obwodnica

timemachine

W ogóle musieli by się cofnąć w czasie żeby ją skończyć

podobiadek

A może Chińczycy by się wycofali tak jak przy budowie autostrady A2 ?

Beton

Aż samemu mi trudno uwierzyć w to co napiszę, ale dziękujemy ZDM !

:)

Tak wygląda klasyczny poddany, a nie świadomy obywatel. Jest wdzięczny urzędowi i dziękuje za coś, co powszechnie uważa się za normę niepodlegającą dyskusji, a już wcale podziękowań. Wypadałoby jeszcze wysłać kartkę lub laurkę, w końcu to był szczególny dzień. Dzień zakochanych.

Rafał

Urzędnicy rozwiązali problem, który sami wcześniej stworzyli – czyli typowy dzień w Gliwicach.
Bo oczywiście nikt wcześniej nie wpadł na to, że wprowadzenie wahadła na jednej z głównych ulic może spowodować ogromne korki. Taka sytuacja jest przecież niezwykle trudna do przewidzenia.
Podobnie równie zaskakujące odkrycie to np. że zapchane studzienki powodują zalewanie ulic podczas intensywnych opadów deszczu, że w okolicach dawnego budynku Poczty Głównej należącej kiedyś do TP S.A. mogą znajdować się podziemne kable telekomunikacyjne, że jesienią i zimą dzień jest krótszy i trzeba wydłużyć czas działania oświetlenia itd.
Gliwiczanie, bądźmy wdzięczni za rozwiązywanie problemów, które stanowią problemy tylko w Gliwicach.