Miejsca parkingowe kosztem skweru. Miasto: “To samowolka, nie było naszej zgody”

skwer valenciennes

Nowe miejsca parkingowe przy hotelu – taki był plan właściciela obiektu, który w tym celu rozpoczął przebudowę skweru Valenciennes. Problem w tym, że inwestycja zmniejszyła powierzchnię miejskiego skweru, a na prowadzenie prac dzierżawca nie miał pozwolenia.

Remont prowadzony pod oknami Urzędu Miejskiego wzbudził czujność mieszkańców. Pod nowe miejsca postojowe zabrano m.in. 2,5 metrowy pas zieleńca, a także przestawiono latarnie.

– Z wielką przykrością chciałbym zaapelować do Pana a także do wszystkich zainteresowanych osób, by tak wielka ingerencja w ten skwer została powstrzymana – pisze do prezydenta pan Marek, w mailu, który przesłał także do naszej redakcji. – Jak i kto wydał pozwolenie na tak duże okrojenie tego kawałka zieleni? – pyta w korespondencji i zauważa, że podczas poprzedniego remontu “olbrzymia część skweru została już wybrukowana”.


Okazuje się, że pozwolenia na budowę nie było, a inwestycja zaskoczyła także urzędników.

– Dzierżawca terenu nie uzyskał zgody na przeprowadzenie prac

– informuje Łukasz Oryszczak, rzecznik prezydenta Gliwic. – Został wezwany do natychmiastowego przerwania prac i przywrócenia stanu pierwotnego. Nie możemy zgodzić się na taką samowolkę – mówi.

O problemie wie właściciel Hotelu Silvia i dzierżawca tego terenu Ernest Majnusz. Zapewnia, że do przebudowy doszło w wyniku nieporozumienia.

– Jeżeli taka będzie wola miasta to oczywiście wycofam się z prowadzenia prac i przywrócę teren do stanu sprzed remontu

– przekonywał w ubiegłym tygodniu.

Sprawa wyglądałaby na zamkniętą, ale jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie, w odpowiedzi na pismo z magistratu, dzierżawca wskazał, że na skwerze, w miejscu rosnącej trawy, nasadzone zostały już krzewy. Obecnie trwają negocjacje pomiędzy stronami, jak wyjść z impasu.

– Podkreślam, że miasto dobrze ocenia dotychczasowe kontakty z dzierżawcą. Nie jest to żaden czarny charakter. Ale nie możemy pozwolić na działanie poza przepisami – mówi Oryszczak.

Skwer Valenciennes swoją nazwę zawdzięcza francuskiemu miastu partnerskiemu Gliwic. W okresie PRL na skwerze znajdowały się klomby z kwiatami. Ostatnią modernizację przeprowadzono w tym miejscu w 2011 roku, niedługo po wybudowaniu Hotelu Silvia. Skwerem należącym do miasta zarządza dzierżawca – właściciel hotelu (ma to związek z przepisami pożarowymi i dojazdem do hotelu). Na skwerze od ponad dekady stoi rzeźba lwa według projektu Theodora Erdmanna Kalidego. O jej lokalizacji zdecydowali w 2009 roku mieszkańcy w głosowaniu zorganizowanym przez Urząd Miejski.
(msz)

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Tak sobie.

“Remont prowadzony pod oknami Urzędu Miejskiego wzbudził czujność mieszkańców”. A gdzie czujność urzędników?

1. Mogę domniemać, z małą pewnością, że dzierżawca zapłaci mandat.

2. Mogę domniemać ze 100% pewnością, że urzędnikowi włos z głowy nie spadnie.

Czy się mylę?

ToWr

Niestety nie mylisz się.

Ziut

Rzecznik Oryszczak oprócz ślepoty cierpi też na głuchotę. Niedawno zwołał konferencję prasową na przeciw remontowanego budynku i słychać było głównie młoty i kątówki.

ostry cień mgły

Jak ten hotelarz wystawia na trawniku skweru ławy i krzesła dla swoich gości i serwuje im piwo, to ani straż miejska ani urząd też nie reaguje, bo to nie jest czarny charakter, tylko sprytny przedsiębiorca, który krok po kroku uwłaszcza się na publicznym terenie. Jak ty po pracy przysiądziesz na chwilę z puszką zimnego Lecha, to zaraz chcą ci mandat wlepić. A jak budował hotel na wąskiej kiszce, to nie wiedział, że nie ma miejsca na parking.

Mirra

Na środku skweru rosło wielkie drzewo. Kto je wyciął, MZUK, czy pan hotelarz?

Chłopska Polska

Zamek gotycki w Stobnicy można było zbudować, to ktoś wziął w swoje ręce bezużyteczny skwer i zmienia go na najbardziej porządany przez mieszkańców i przyjezdnych parking. Jak się płaci za hamburgera 3 dychy a za nocleg 300, to na płatny parking już nie starcza. Poza tym kto nie uwielbia podziwiać swoje bóstwo na 4 kołach znad talerza z rąbanką?

Cookie Monster

Skąd pewność, że urzędnik ma włosy, które by mogły mu spadać? Może już mu łyso?

ZNAJOOŚCI

Quiz KTO UWAŻA ŻE TEN WAŁ PRZEJDZIE I KOSZTEM SKWERKU POWSTANĄ PRYWATNE MIEJSCA PARKINGOWE DLA HOTELU NIECH DAJE ŁAPKĘ W GÓRĘ. KTO UWAŻA ŻE URZĘDNICY NIE PRZYMKNĄ NA TO OKA ŁAPKĘ W DÓŁ

Fotograf

“Obecnie trwają negocjacje pomiędzy stronami, jak wyjść z impasu.” Jak wyjść z impasu? Natychmiastowo przerwać prace i przywrócić stan pierwotny. To nie tylko kwestia miejsca, ale i estetyki. W tym mieście ze świecą szukać choćby małego skrawka terenu wolnego od aut, tablic stałej treści i innych szpecących elementów “drobnej architektury”. Tu już Photoshop nie daje rady! Już w trakcie budowy hotelu mówiłem, że 14 miejsc parkingowych dla hotelu (po drugiej stronie) to jakaś farsa, ale miasto uważa, że można w każdym miejscu wybudować generator parkowania, okrasić go kilkoma miejscami dla ściemy i załatwione. Samochody od frontu hotelu doszczętnie zeszpecą ten… Czytaj więcej »

gliwicjus

Jaki impas? Po prostu przywrócić stan pierwotny i tyle. Na pewno się mylę, że dzierżawca coś wyszarpie, prawda?

Nie mylisz się

Chociaż na dwa SUV-y, Właściciela i małżonki.

wit

haha Zapomniałeś o dzieciach
Potrzebne jeszcze dwa miejsca
zal.pl

Bmw

Wielkie BMW ma gdzie parkować. Dzieciak daje radę.

DD

Urząd uwielbia kasę a dzierżawca kasy ma jak lodu. Jakieś pytania?

Urko

Gdyby w UM ktokolwiek miał tzw. cojones to w ramach łamania impasu od jutra , od 6 .00 na terenie ogródeczka prywatnego domu pana Ernesta trwałyby prace budowlane związane z realizacją inwestycji w szalet miejski. Naturalnie prace prowadzone były omyłkowo, niechcący , bez złych intencji i w wyniku nieporozumienia .

Zielony

Od ulicy Wyszyńskiego są miejsca parkingowe. Także na ul. Studziennej. Ale płatne. W każdym większym mieście to normalne że jeśli hotel nie ma parkingu podziemnego to goście płacą za uliczny. W Polsce zniszczymy każdy kawałek zieleni i go wybetonujmy. Dla auta. Niestety nie widać jakoś rodzin z koszykami piknikowymi na wybetenowanych placach w upalny dzień. Dziwne. Tak wszyscy kochają beton ale na wypoczynek to na trawę i pod drzewo. A przecież mogło by być tak w centrum.

AndrzejD

“Obecnie trwają negocjacje pomiędzy stronami, jak wyjść z impasu.”
– no negocjują czy wyjście z impasu ma być za 10 czy za 15% kosztu inwestycji.
Tylko CBA śpi jak zwykle.

Gastronom z centrum

Dlaczego te miejsca parkingowe na tej kostce brukowej są bezpłatne i nie obowiązuje na nich parkomat?

Każdy dobrze zorientowany wie że można tam zostawić auto na cały dzień i nikt nie przyjdzie sprawdzić biletu za parkowanie.

To działka miasta która na jakis zasadach jest użyczona hotelowi dając mu bezpłatne miejsca parkingowe? Dlaczego inni płacą???

To absurd i niesprawiedliwość że jeden przedsiębiorca może mieć za darmo parking dla klientów na terenie miasta a inny nie. Panie Prezydencie czy takie lekceważące traktowanie przedsiębiorców jest godne Pana urzędu?

gliwiczanin

przedsiębiorca a przedsiębiorca to jest różnica :)
Jakoś się chłopy dogadają :) Jak już krzaki posadził a rzeczywiście nie wiedział że to nie jego teren to niech już to tam zostanie tak

NIE

Krzaki można przesadzić. Tylko fizyczne uniemożliwienie parkowania uniemożliwia parkowanie.

DD

A co ze śmieciami, może też za darmo odprowadza na koszt obywateli, którym ciągle opłaty są podwyższane bez granic.

Beata

Proszę Państwa chciała bym ze strony urzędniczej jedynie dodać że miejsca na kostce brukowej są przez hotel opłacane więc o jakimś darmowym użyczeniu nie ma tutaj mowy. Dodatkowo nikt nie zauważył że opiekunem skweru jest właśnie hotel silvia który pokrywa zarówno dzierżawę gruntu jak i koszt utrzymania go w porządku.

Kern

Nie opowiadaj bajek, bo wjazd od frontu hotelu jest drogą dojazdową na “zaplecze” kamienic przy Zwycięstwa, z której korzystają mieszkańcy i bar “u Pawła”. Od kiedy opieka nad skwerem jest równoznaczna z okrajaniem go z zieleni na potrzeby własne dzierżawcy? Od kiedy opiekun skweru ma pozwolenie miasta na wykorzystywanie go do celów zarobkowych poprzez prowadzenie na nim działalności gastronomicznej? Czy urząd wydał zgodę na wycięcie drzewa, a jeżeli tak, to z jakiego powodu, czy “opiekun” zrobił to na własną rękę, bo sprzątanie liści było zbyt kłopotliwe?

Goodtime

A kogo to obchodzi i co to niby zmienia? Dba o skwer ponieważ leży to w jego interesie -ma z tego zysk. Czy dzierżawa gruntu tzn. róbta co chceta?
Rozumiem, że “ze strony urzędniczej” ocena sytuacji będzie odbywać się jedynie przez pryzmat finansowy? Nie historyczny, nie estetyczny, nie zdrowotny, czy inny służący mieszkańcom tylko ekonomiczny.

Beata

Może Pan/Pani był by zainteresowany wydzierżawieniem skweru i pokryciem kosztów jego utrzymania? Patrząc przez pryzmat historyczny i estetyczny należało by kierując się powyższym tokiem rozumowania co Pan/Pani wyburzyć np Hale Widowiskowo-Sportową w Gliwicach i przywrócić ten teren do poprzedniego stanu? Może rozbierzmy plac zabaw w Parku Chopina i dokonajmy nasadzeń zieleni bo teraz korzystają z tego tylko rodziny z dziećmi i czerpią z tego korzyści majątkowe nie płacąc za zabawę a osoby starsze wolały by w tym miejscu coś innego? Nie da się zadowolić wszystkich.

PROKTOR

***** Skwer jest, a raczej był najładniejszym w Gliwicach i to fakt, że poniekąd dzięki rodzinie hotelarzy, którym kiedyś zależało. Udało im się coś, co nie udaje się miastu, bo to był najlepiej odnowiony skwer w mieście. Duża w tym była pomoc urzędu, który wbrew opinii mieszkańców pomnik lwa umieścił właśnie na tym skwerze. Konsultacje społeczne jak zwykle poszły do kosza. Ale z biegiem czasu coś zaczęło się zmieniać. Z opiekunów skweru rodzina hotelarzy zaczyna się czuć właścicielami. Jak prezydent Neumann (dobry znajomy pana Ernesta) chce prywatyzacji miejskich terenów zielonych, to niech to otwarcie zaproponuje pod debatę i opowie co… Czytaj więcej »

Wacek

Ciekawe jakim sposobem pan Ernest bez zezwolenia przeniósł latarnie, które podobno nawet nie są miejskie, a Taurona?

AAA

@Beata. Idąc tym tokiem rozumowania, skoro dzierżawca ponosi takie horrendalne koszty utrzymania skweru, to może w ramach rekompensaty poniesionych kosztów miasto, w swej łaskawości dla prywatnego biznesu tego pana, wydało by zgodę na rozbudowę hotelu na owym skwerze. I problem skweru byłby rozwiązany, i hotelarz miałby większy zysk i podateczki by wpadły do Urzędu.

Goodtime

Nie, nie byłbym. Płacę wam pensję w postaci podatków żebyście zarządzali majątkiem miasta, czyli wspólnym, z uwzględnieniem przede wszystkim potrzeb większości, czyli mieszkańców a nie uprzywilejowanej jednostki w postaci pana biznesmena. Jeśli nie on zadba proszę zlecić to MZUK, który również jest opłacany z moich podatków. Halę, jak to Pani określiła – Widowiskowo-Sportową, choć ze świecą tam szukać zarówno sportu jak i widowisk należałoby wyburzyć akurat z innych powodów, ale to inna kwestia. Jakie korzyści majątkowe czerpią rodziny z dziećmi korzystając z placu zabaw? Swoją drogą place zabaw również powinny być wykonywane i umiejscowione z głową. PS. Polecam nad wejściem… Czytaj więcej »

Mieszkaniec

Rozumiem, że hala, ychy ychy widowiskowa to ona może jest z wyglądu, sama pokrywa koszty swego utrzymania? O koszty kredytu nie pytam.

Mieszkaniec

Przykładu hali lepiej niech Pani już nie wyciąga bo tylko ośmiesza to władze miasta. Ale rozumiem przekaz. Z urzędniczej strony nie ma niczego złego w pompowaniu pieniędzy podatników w utrzymanie hali, bo to miejsce “pracy” dla kilku ważniaków. Natomiast przeznaczenie miejskich pieniędzy (promila w porównaniu z bezużyteczną halą) na kawałek trawnika dla zwykłych mieszkańców jest czymś niedopuszczalnym i trzeba pozyskiwać opiekuna-sponsora, nęcić go i uważać żeby przypadkiem nie strzelił focha?

Ostatni Sprawiedliwy

@Beata. Nie wiem jak pod względem prawnym to wygląda, czy świadczenie usługi na rzecz miasta przez prywatny podmiot bez zapłaty nie jest swojego rodzaju “łapówką”? Czy jest na tę okoliczność sporządzona umowa? Od sprzątania i utrzymania skweru są służby miejskie jak MZUK. Czy od “darowizny” jaką jest praca w utrzymaniu porządku na placu miasto zapłaciło podatek? Co na to służby skarbowe i antykorupcyjne?

Gastronom z centrum

“ze strony urzędniczej”….. Nie pamiętam żeby kiedykolwiek urzędnicy wypowiadali się na stronie gazet czy forum internetowego. Z tego co mi wiadomo jedynie Rzecznik może się wypowiadać. Pani Beato jeśli pisze pani jako urząd z komputera urzędowego to proszę podać swoje dane do kontaktu. Wielu obywateli chętnie z Panią podyskutuje na tematy opłat i miejsc parkingowych. Mam nadzieję że nie jest to zwykła obrona zaprzyjaźnionego przedsiębiorcy że strony urzędniczej gdyż było by to już naprawdę kuriozalne.

Obserwujący

Beatko,ze strony urzędasów… a ja ze strony mieszkańców…weźcie się za robotę zamiast się obijać.Nie udawajcie,że nie widzicie ci wasz kumpel robi.
Nie jesteś urzędasem.

Jan

Hotelarz najpierw zabrał sobie miejsca parkingowe pod ogródek, a teraz zaczął powiększać strefę posiadania kosztem własności wszystkich mieszkańców. Z tego co mówi, sprawę załatwiał na gębę z urzędem, a teraz się rypła, bo ktoś jednak zareagował i wszczął alarm. Kumoterstwem jedzie na kilometr!

DD

Dzierżawca cwaniak, szybko podchwycił styl naszych niezłomnych sojuszników.

vis-a-vis

Ustawka. Właściciel hotelu od lat jest w bardzo dobrej komitywie z urzędnikami UM. Prezydent Frankiewicz, ówczesny wiceprezydent Neumann i inni bardzo często bywali w restauracji a nawet organizowali spotkania biznesowe. Ktoś uznał, że jak ma takie “plecy”, to może wszystko. Tłumaczenia rzecznika Oryszczaka są kuriozalne. Jutro pod UM przyjedzie cieżarówka z piachem, wysypie go przed wejściem i odjedzie, ktoś rozstawi leżaki, a rzecznik pojutrze będzie zaskoczony. To obrazuje kompletny brak nadzoru nad tym co się dzieje w mieście.

gliwiczanin

Raczej się dogadają i jednak pozostanie parking. Takie tam cwaniactwo naszych czasów.

AAA

Inwestor to niezły cwaniak albo idiota, obstawiam to pierwsze. I założę się, że sprawa rozejdzie się po kościach z korzyścią dla niego. Ale czemu się dziwić w prywatnym mieście znajomków królika.

Obserwujący

To pierwsze,cwaniak, któremu się wydaje za dużo.
Oczywiście,urzędasy poklepią go po głowie i tyle.
Nawet kary grzywny nie dostanie,normalny,zwykły obywatel jak odstawi samowolkę budowlaną,zaraz ma na głowie wszystkie instytucje nadzorcze plus wysoki mandat.

Goodtime

“– Jeżeli taka będzie wola miasta to oczywiście wycofam się z prowadzenia prac i przywrócę teren do stanu sprzed remontu”
– przekonywał w ubiegłym tygodniu Ernest Majnusz
Wola miasta, czyli mieszkańców, tak właśnie brzmi. Proszę woli mieszkańców nie mylić z uległością urzędnika.

A7

kto tak w ogóle zatwierdził wygląd tego hotelu. Wyglada moim zdaniem koszmarnie i mozna bylo zrobić coś ładniejszego.

gliwicjus

U nas się nie zatwierdza wyglądu. Jeśli się spełnia warunki techniczne i MPZP to można dowolnego gargamela postawić.

błyskotka

a kto tak w ogóle zatwierdził wygląd Twojego mieszkania? moim zdaniem wygląda koszmarnie, można było zrobić coś ładniejszego

Obserwujący

Jaki impas?jakie nieporozumienie?lekceważenie prawa i przepisów przez “inwestora”.Wlepić mu karę.
Urzędasy powinny zareagować a nie udawać zapracowanych i nieobecnych.

Urko

Gdyby to był normalny kraj, gość poza kosztami przywrócenia stanu poprzedniego, byłby w “plecy ” o sześć zer z jakąś “blotką” z przodu i szykowałby się do 2 -letniego urlopu na koszt Skarbu Państwa

Ostatni Sprawiedliwy

@Urko. Gdyby nastąpiła taka sytuacja jak opisałeś powyżej, jako pierwszy wrzeszczałbyś wniebogłosy, że PiS niszczy przedsiębiorców.

Urko

Pojecie “normalność” nie jest kompatybilne z państwem PiS w jakimkolwiek aspekcie. Więc nie powołuj się na coś, o czym żaden PiS-oid nie ma zielonego pojęcia.

St. Gliwice

@ urko – “Normalność” jest za to kompatybilne z PO, szczególnie z tym warszawskim gdzie reprywatyzowano kamienice. Częstotliwość “zwracania” nieruchomości zwiększyła się tam z ok. 130 do ok. 200 nieruchomości rocznie (w 2008 i 2009 po blisko 300 kamienic) Szczególną rolę miał tam stołeczny ratusz oraz sędziowie, którzy nic szczególnego nie widzieli w tym, że osoby na które wydawano decyzje reprywatyzacyjne od dziesięcioleci nie żyją. Po prostu demokraci i wolnościowcy całą gębą.

Urko

No i ? Przypominam , że wy PiS-oidy mieliście to wszystko w 3 minuty naprawić, nie ? Była nawet taka specjalna komisja pod wodzą jakiegoś udresowionego blokersa , nie ? No i gdzie te głośne, medialne skazania tych “parszywych warszawskich urzędników ” i tych “przekupnych, bezkarnych sędziów” . Gdzie ci biedni, wyrzucani na bruk , przez wrażych PO-wców, lokatorzy stołecznych mieszkań , którzy wracają do swoich mieszkań na rękach PiS -oidalnych działaczy ? No gdzież to wszystko po 5 latach ?

Kuśka

Urko
Ty tak poważnie?

Urko

Nie . Ale PiS-oidy i tak nie ogarniają ironii. Z drugiej strony wpisać im : ” ***** ***” ? Banalne. Poza tym , nasze miejscowe forumowe PiS-oidy tego jeszcze też nie ogarnęły.

Gwb

A jak chcesz gnój i bajzel zrobiony przez PO przez dwie kadencje naprawić w jedną z lekkim okładem?

hahaha

Jakoś PiS w spółkach skarbu państwa nie potrzebował dwóch kadencji.

Wacek

@ Gwb

Ale w stadninie w Janowie Podlaskim porządek zrobiliście w pół roku.

Obserwujący

Według pisiorów; porządek=bajzel,bałagan.
Reforma=niszczenie i wprowadzenie bolszewickiego porządku.
Oni nie umieją niczego zrobić porządnie, tak jak nasze glajwickie urzędasy.

Ostatni Sprawiedliwy

@Obserwujący. W Gliwicach masz różne PO-wskie opcje od 25 lat. Do wyboru do koloru. Dwóch prezydentów. “Wyrzutków” z PO po próbie puczu, skazanych na banicję a Gliwice skazane na niełaskę. Jeden taki co sobie 30 ton kostki brukowej ukradł na działkę, miał startować na posła też z PO, na dodatek był Komendantem Straży Miejskiej. “Młodzieżówkę” z korzeniami UW jak i nowego siepacza, niczym Krwawy Karzeł Jeżow tyle, że czerwoną gwiazdę zamienił na 12 żółtych i spod niebieskiego przebija czarny, czerwony i notorycznie żółć się ulewa.

Cliper

To nie absurd chociaż tak to wygląda
To sztuka-może się uda..

DD

Tak właśnie jest, to sztuka naginania pręta z gumy.

Ksenomorf

Zajefajny widok w tle na slamsy . Grunt , że fasada odnowiona :))

Mieszkaniec ze slamsów

Chciałbyś w tym slamsie mieszkać. Wielka przestrzeń mieszkalna każde prawie 200 …240 M2 bezpłatny duży parking. Żal ściska 4 litery że mieszkasz w pudełku po zapałkach?

Ksenomorf

Mieszkałem i nigdy więcej . Wieczny hałas , ogrzewanie węglowe , brak miejsca do parkowania ( ciekawe gdzie masz ten duży parking ?? ) , brak windy dymaj na trzecie piętro z siatami ! Nie ma co same zalety “prestiżowej ulicy :)) ” .

gliwicjus

Jak już tam w środku macie tak jakby luksusowo, to może by tak też polać prestiżem po wierzchu i chociaż otynkować od podwórza? Czy już nie trzeba, bo ze środka i tak nie widać?

Mieszkaniec ze slamsów

Irytuje mnie jak ktoś pisze o czymś czego nie zna. Widok naszej kamienicy także i mnie boli. Remont całościowy miał ruszyć na wiosnę jednak wszystko się posypało przez coronawirus. Tak więc slamsy znikną z widoku w przyszłym roku. Zbieramy jako wspólnota oferty na generalnego wykonawcę – ponownie rusza procedura. Zapraszamy do złożenia ofert duże firmy remontujące dach oraz wykonujące ocieplenie. Temat slamsów uważam za zamknięty.

gliwiczanin

ogólnie jak hotel poleciał sobie z fantazją i zrobił jakąs tam dziwną fasade przypominającą nie wiem co to i wy sobie możecie tam zrobić z kamienicy co chcecie. Jakiś dwór z Baśni albo pomalować to farbą na różowo, zielono. Możecie tam też sobie dostawić namioty. Hotel wygląda jakby ktoś go tam przeniósł z d…y i ktoś na to wydał zgode to i wam pozwolą.

Luxus

Prestiżowe jest nowe osiedle Parkowe. Z zewnątrz piękne bo nowe. W środku niezamieszkiwalne, bo zbudowane przez dewelopera partacza.

Imiu

Gliwice to IMPAS jeśli masz plecy i trochę kasy żeby te plecy opłacić. Gliwice i wszystko staję się jasne XD

kanalia52

A jakim prawem knajpa “Czeska” przy ul. Dworcowej, zagarnęła część chodnika, gdzie były miejsca parkingowe w strefie płatnego parkowania? Miastu nie zależy na kasie?

Ziut

Miejsca parkingowe na chodniku? To jest PATOLOGIA!!!

Laszlo_egesz

Przepisy pozwalają na parkowanie na chodniku.

Stanik

W Polsce tak. W cywilizacji nie.

Tak tylko przypominam

Tylko jeśli nie ma znaku B-36 “zakaz zatrzymywania się” i pojazdom o DMC<2,5 t

Wuj Tarabuk

Cwany gapa z pana Ernesta.

LBB

Pytanie czy zostały uszkodzone pracami ziemnymi korzenie drzew. Pewnie przekonamy się za rok-półtora.

Goodtime

Zastanawia mnie taka ciekawostka. Na Matejki jest tzw. “Centrum Usług” i niedawno pojawił się tam znak parking tylko dla najemców. Najemcy, to świadczący usługi którym powinno zależeć, aby klient miał gdzie się zatrzymać. Niestety polska mentalność nakazuje im zadbać przede wszystkim o siebie a polska krótkowzroczność nie pokazuje skutków. A skutek? Przykładowo chcę się udać do apteki – nie mam gdzie zaparkować? – do widzenia jadę do innej. Możecie jechać po mnie, że wszędzie bym wjechał auteczkiem, ale niestety tak to działa. Według mnie, to najemcy powinni poruszać się komunikacją zbiorową a miejsca powinni zapewnić klientom. Inaczej strzelają sobie w… Czytaj więcej »

Imiu

Jadę im tam pomóc w Urzędzie Miejskim i w Budowie XD Mam dużo własnych pomysłów. Dziękuję za informację jak mam sprawy załatwiać w Gliwicach.

kanalia52

Jakim prawem knajpa “Czeska” zajęła kawał chodnika?

Widzę skazę na "krysztale"

Najprawdopodobniej potocznie zwanym prawem Kaduka

Laszlo_egesz

Może w ramach odwetu za Zaolzie?

Tarcza antyktyzysowa

Mialo byc po cichu w ramach pakietu antykryzysowego i walki z covid19. Niestety jakis nadgorliwy mieszkaniec czepia sie o 1,5m jakiejs trawy, w dodatku zaniedbanej…

Rotar

No właśnie,a gdzie będą się załatwiać moje pieski

Kwestia treningu

Na kostce nie potrafią? Te ze starówki posiadły tę cenną umiejętność.

Urko

A znasz taką piosenkę Edyty Geppert ze słowami : “Jaki pan, taki pies nie dziwi nic “

kanalia52

A miejsca zajęte przez knajpę “Czeska” na Dworcowej, to nie samowolka?

Obserwujący

Ohydnie wyglądają te obdrapane kamienice.Tak wyglądają całe glajwice.
Mieszkać w takim syfiastym miejscu?bleeeeeee….fujjjjjjjjjj….