Mija 20 lat od kiedy Jan Paweł II odwiedził Gliwice. W mieście zaplanowano uroczyste obchody

Zbliża się 20. rocznica wizyty papieża Jana Pawła II w Gliwicach, z tej okazji zaplanowano uroczyste obchody. Ich finał przewidziano 15 czerwca – w tym dniu odbędzie się gra miejska „Papież i gliwiczanie” oraz koncerty na pl. Krakowskim i Scenie Bajka.

15 czerwca 1999 roku tłumy katolików szykowały się na spotkanie z Ojcem Świętym z w Gliwicach. Niestety – Jan Paweł II zachorował i nie pojawił się na gliwickim lotnisku. Homilię w jego zastępstwie odczytał arcybiskup Józef Kowalczyk. Dwa dni później, 17 czerwca, Jan Paweł II postanowił jednak zrobić gliwiczanom niespodziankę i o godzinie 11:55 wylądował na lotnisku na Trynku. Wielotysięczna rzesza pielgrzymów przywitała go gromkim „Kochamy Ciebie!”.

Z okazji 20 rocznicy papieskiej wizyty w Gliwicach, Miejska Biblioteka Publiczna w Gliwicach i Diecezja Gliwicka zapraszają do wspólnego świętowania.

15 czerwca gliwiczanie stworzą symboliczny łańcuch serc. Będzie go można zobaczyć na skwerach Dessau i Doncaster. Warto poszukać tam również tabliczek z myślami i wypowiedziami Jana Pawła II. A o godzinie 11:00 wspólnie cofniemy się 20 lat wstecz i zagramy w grę miejską „Papież i gliwiczanie”. Początek przy Bibliotece Centralnej.

Już o godzinie 14:00 zaczniemy gromadzić się na pl. Krakowskim. Tam w rodzinnym gronie będziemy malować obrazy inspirowane zdaniem Jana Pawła II – „Dłonie są krajobrazem serca”. O godz. 16:00 rozpocznie się niezwykły koncert.

Wezmą w nim udział: Chór AZM Politechniki Śląskiej, Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Lipowianie, Jacek Kierok i Górnicza Orkiestra Dęta KWK Sośnica. Wszyscy artyści wystąpili w przeszłości przed Ojcem Świętym.

Na godzinę 19:00 na Scenie Bajka (kino Amok, ul. Dolnych Wałów 3) zaplanowano drugi, bardziej kameralny występ. W poetycko-refleksyjnym koncercie „Ucisz serce” wystąpią: Barbara Bursztynowicz, Agnieszka Bielanik-Witomska, Ireneusz Miczka, Jarosław Spałek i Klaudiusz Jania.

Do 31 lipca w Filii nr 1 MBP w Gliwicach (pl. Inwalidów Wojennych 3) można także oglądać wystawę filatelistyczną poświęconą rocznicy wizyty Jana Pawła II w Gliwicach.

Więcej informacji na temat miejskich obchodów można znaleźć na stronie biblioteka.gliwice.pl. (żms)/UM(mm)

fot. A. Witwicki/MSI, MSI

38
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
SG4604
SG4604

Biorąc pod uwagę ostatnio ujawnione fakty zorganizowanego i systemowego chronienia pedofili przed odpowiedzialnością karną prowadzone przez kościół katolicki w Polsce z dużym niesmakiem odbieram informację o “obchodach” wizyty, której prawie nie było.
JP2 musiał wiedzieć o faktach tuszowania gwałtów na bezbronnych dzieciach i nie zrobił absolutnie NIC, żeby te praktyki zatrzymać. W tej sytuacji “santo subito” wydaje się być jednak zdecydowanie zbyt wczesne.

LOL
LOL

Po prostu, Wojtyła, przez kilkadziesiąt lat wspinania się po szczeblach kościelnej kariery był tak zajęty, że nie widział pedofilii i nie słyszał o kolegach pedofilach i gwałcicielach zakonnic. Ale to mały pikuś, bo już jako papież wytrwale zwalczał antykoncepcję w Afryce, co skończyło się, jak to mówi poseł Jaki, hatakumbą, bo kto by tam leczył chorych na AIDS? Na pewnio nie Watykan. Ciekawe co o jego świętobliwości myślą zdziesiątkowani Afrykanie?

Nobri
Nobri

To nie wiesz? Karol-taternik, to legenda. Ale tak pięknie oddałeś trud wspinaczki po graniach i szczytach…. Wzruszenie odbiera naszej brygadzie czucie w palcach, dlatego musimy się oszczędzać, bo węgel sam się nie zruci z ruskich wagonów. No, a niektóre lubią mieć ciepłą wodę na śniadanie. Wstyd.

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@SG4604. Jak wskazują fakty, całą wiedzę na temat pedofilów w Kościele Katolickim miała SB-ecja. Nie ważne było dla nich, że wpuszczają przestępców do KK. Liczył się efekt, za wszelką cenę żeby tylko zdyskredytować KK. Podobnie wiedzę mieli na ten temat w Prokuraturze i też nic z tym nie robili, bo zwyrodnialcy byli pod ochroną służb.
Jak to hasło brzmiało: “Żeby było tak jak było”?

Imię
Imię

Potężna ta SBcja, umieli wprowadzić pedofilów w szeregi kościoła na całym świecie. Kościół bronił się przed lustracją skutecznie przez ostatnie 30 lat.

LOL
LOL

A mówili, że kadzidło nie szkodzi…

Maria
Maria

Ciekawe jakich lekarstw nie bierzesz. Ksiądz Isakowicz-Zaleski – wielki patriota, narodowiec – twierdzi, że polski kościół katolicki musi się oczyścić poczynając od episkopatu, na zakonnikach kończąc, ale mafijna struktura tej organizacji na to nie pozwala. Dlatego musi to zrobić państwo, ale oczywiście nie to pisowskie, bo to ta sama raja.

SG4604
SG4604

Ach ten biedny kościół, nic nie wiedział! Znowu ta brzydka SBecja namieszała i wszystkich okolicznych pedofili posłała do seminarium duchownego a potem dopilnowała, żeby zostali wyświęceni! Kościół tak strasznie przestraszony tą SBcją w dalszym ciągu trzyma pod kloszem takiego Paetza i w dalszym ciągu, pomimo pohukiwań pana Zbyszka, nie pozwolił prokuraturze zatrzymać ani jednego kieckowego gwałcącego nieletnich!

A poza tym to ile mi wiadomo to SBecja nie została kanonizowana, nie straszy nikogo piekłem, ekskomuniką ani niczym takim i nikt się do niej nie modli o wstawienictwo.
Krótko mówiąc “jest jak było” : kruk krukowi oka nie wykole.

LOL
LOL

Pamiętam ten kabaret. Przez dwa dni miasto było “nieczynne” i wprowadzano prohibicję, bo katolicki gwiazdor miał się pojawić za miastem. I chociaż już wtedy poza granicami Polski głośno się mówiło o papieżu – obrońcy pedofilów w koloratkach, to w Polsce po 20 latach ciągle jest silny opór przed zmierzeniem się z przykrą prawdą o pedofilii w kościele katolickim.

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@LOL. Przypomnę Ci że Twój guru, “wiecznie żywy” zmarł na syfilis. Kult jednostki było widać na Placu Czerwonym w Moskwie.

Kolega
Kolega

LOL nie ma żadnego guru. On tylko patrzy w lustro. Codziennie i sam siebie przekonuje o własnej nieomylności. A kabaret to ma w sypialni co dzień. A mógłby co roku…..

Imię
Imię

Lepiej byłoby gdyby do Gliwic wogóle nie przylatywał. Wcale na niego nie czekałem i nie tęsknię za nim.

ers
ers

Nigdy nie zapomnę tego dnia. Wracałem wtedy z egzaminu z uczelni w Sosnowcu i całą drogę do domu (10km) musiałem dylać piechotą, bo na mojej trasie nie funkcjonowała komunikacja miejska. Nawet stopa nie można było złapać, bo droga była zamknięta dla ruchu. Super było :)

Tomasz
Tomasz

Takie wydarzenie powinno się odtwarzać co roku. Nieczynne wszystko, a grupy rekonstrukcyjne tłumnie biorą wolne od pracy i maszerują na lotnisko, gdzie inna grupa rekonstrukcyjna robi desant na ołtarz i rekonstruuje całe wydarzenie. Niestety Duch w Narodzie obumarł i już nawet nie pojawiają się cuda na oknach i na murach.

LOL
LOL

Coś się z narodem stało, niedobrego. Nie ma za grosz wyczucia, cudownego… To były czasy! Tysiące Polaków klęczących na ulicach, modlących się do cudownych plam na ścianach i szybach. Gdzie te czasy? Ech…

Kolega
Kolega

@LOL
Podaj adres a zapewnię Ci adorację szyby. Tylko nie stchórz. Tchórzu

LOL
LOL

@Kolega (katolicki nietchórz z bez hełmu, bo nie kują takich wodogłowich rozmiarów, semantyczny przyjaciel radnej K-B) Podaję adres: ul. Łużycka 1. Dużo okien, możesz rzucać boskim słowem miłości na oślep i w jakieś trafisz. Ale proponuję wcześniej ustalić, na której niedomytej przez zakonnice szybie adorowała się świętość. Bo to kobiety a nie mężczyźni w zamkniętym przed oczami wiernych kościele katolickim są traktowane, w najlepszym przypadku, jak w “barbarzyńskim” islamie. Ale w islamie nie słychać o zboczeniach pasterzy i nie ma armii imamów z teczkami SB. Może dlatego okna meczetów są czyste, a muzułmanie nie modlą się do kleksów na murach.… Czytaj więcej »

Ali
Ali

To Ty pewnie z ostatnio zaprzysiężonych “rycerzy boga”!

Ampuła
Ampuła

Określenie “kult jednostki” sformułował Karol Marks w 1877 r. Jednak dopiero w referacie z 1956 r. “O kulcie jednostki i jego następstwach”, gensek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Nikita Chruszczow zastosował je z intencjonalną konotacją. Odnosząc się do czasów przywództwa Józefa Stalina, Chruszczow opisał kult jednostki jako wywyższanie osoby i przypisywanie jej nadnaturalnych cech na podobieństwo Boga. Choć referat ten był mocno krytyczny, akurat od tego momentu kult jednostki “uprawomocnił się” i wszedł w fazę szeroko stosowanej praktyki. Rozpoczęła się era specjalnego traktowania osoby przywódcy przez klasę polityczną, propagandę partyjną, środki masowego przekazu, a także kulturę i sztukę. Szczególnym… Czytaj więcej »

LOL
LOL

Tanie uproszczenie. Sięgnij w głąb historii, a jednostek otoczonych kultem nie zliczysz.

Ampuła
Ampuła

Tania próba rozmycia w mydlinach. Akurat jest tych jednostek niewiele, jak na głębię historii. Kult jednostki wiąże się z przypisywaniem osobie cech boskich. Boskie są cuda produkcji Kim Ir Sena i Jana Pawła II.

LOL
LOL

Nerwowo. Same dynastie cesarzy rzymskich zajmą cię na dłużej. Ale niespodzianką dla historyków będzie na pewno “boskość” Stalina, którą “badają” gruzińscy naukowcy.

mieszkanka Gliwic
mieszkanka Gliwic

Łza się w oku kręci na wspomnienie tego wspaniałego,niepowtarzalnego wydarzenia. Ludzie -uprzejmi,mili,uśmiechnięci.Chciałoby się ten stan zatrzymać i utrwalić na stałe,ale.jak widać na codzień nie da się …….przykro.

Adrian
Adrian

Taaa… Najszerzej się uśmiechali, kiedy łokciami przepychali się do przodu, byle bliżej.

Tomasz
Tomasz

Właśnie podobnie napisałem ale może być codziennie rekonstrukcja tego wspaniałego dnia. Można też rekonstruować dzień pierwszy, kiedy nasz Ojciec nie przybył. Też było wolne. Jakby to dobrze zorganizować, to przez cały rok byłoby wolne tylko byśmy codziennie chodzili sobie uśmiechnięci na lotnisko, modlili się i wracali nakarmieni Duchem Świętym. Na pamiątkę tego cudownego dnia. Być może sejm nasz wolny racz nam oddać to uchwali.

SG4604
SG4604

Po ostatnich wyborach widać, że połowa tego narodu to śmierdzące lenie i obiboki, które CODZIENNIE mają wolne i przekupione łapówą przymykają oczy na jawne złodziejstwa PiS i ukrywanie przed odpowiedzialnością pedofili w sutannach.

Piotr
Piotr

TVP nagrało w sumie 3-godzinny materiał o wizycie Papieża w Gliwicach. Oficjalna (stała) publikacja tych nagrań zależy od zaangażowania osób zainteresowanych. Tymczasem jest tak, że ktoś wykupił prawa autorskie do 3 minut słów Papieża wypowiedzianych w Gliwicach, dlatego na Youtube opublikowany został materiał z wyciszonym fragmentem: https://www.youtube.com/watch?v=j2vKFGF0Bck

TakiJeden
TakiJeden

Wspaniałe wspomnienia. Byłem za pierwszym razem (gdy nie przyjechał) i to poruszenie gdy się okazało, że będzie kilka dni później. Coś wspaniałego.

prosty_gliwiczanin
prosty_gliwiczanin

Dzień był wspaniały, miasto bez samochodów, tylko pełno ludzi maszerujących piechotą na lotnisko. Jedyny zgrzyt to organizacja drugiego spotkania, jakiś matoł mówił przez głośniki: “Proszę się nie gromadzić przy ołtarzu, Papież będzie przemawiał z podestu przy śmigłowcu”. Tylko że w ogóle nie dało się ruszyć, takie były tłumy. Niektórzy odważniejsi przeskoczyli przez barierki i wspięli się na ołtarz, który był już rozmontowywany i stamtąd wszystko widzieli.

Heniek
Heniek

20 lat temu nie było jeszcze masowego importu niemieckiego szrotu. Erupcja nastąpiła po wprowadzeniu rozdawnictwa 500+. Dziś taką imprezę trzeba by zorganizować pod nazwą Pope-Drive-In a lotnisko okazałoby się za małe.

prosty_gliwiczanin
prosty_gliwiczanin

Nie było niemieckiego szrotu, ale tamtego dnia i tak nie było praktycznie ruchu samochodowego z wyjątkiem policji i karetek. Ludzie mieli samochody i można było jeszcze codziennie zobaczyć arcydzieło polskiej motoryzacji o idealnie geometrycznych kształtach czyli Fiata 125p.

seba87
seba87

Arcydzieło??? Jeśli dla Ciebie Fiat 125p jest arcydziełem to nie masz pojęcia o motoryzacji. Nasz polski maluch zyskał tylko sławę bo był nasz ale i to nie do końca przecież był nasz. Z technicznego punktu to był samochód bardzo kiepski. Ale jak napisałem był i jest uznawany za nasz i do tego był tani w porównaniu do tego ,,niemieckiego szrotu”. A co do tego importu to Polscy Janusze tak mają że lubią samochody 20 letnie ze 180 tys. przebiegu które mają naprawdę po 400 tys. Ale gdzie tam maluch był najlepszy…

Żoliborska Kanalia
Żoliborska Kanalia

No tak…. nie można jednocześnie nazywać się “Seba” i wiedzieć co to jest sarkazm…

Malamala
Malamala

Łezka się w oku kręci.
To był wspaniały dzień, a właściwie oba dni :)
Pamiętam jak w nocy, nie zważając na późna porę, dzwoniliśmy do znajomych, że Papież jednak będzie. I organizacyjnie drugi raz udał się bez zarzutu.
To se ne wrati… ech….