Silny zapach gazu zaalarmował mieszkańców Zatorza. Na miejsce przyjechały wszystkie służby

Pewien mężczyzna chciał zezłomować butlę gazową. Problem w tym, że była ona napełniona. W związku z tym postanowił pozbyć się zawartości, wypuszczając gaz na zewnątrz. Zawiadomiono straż miejską, ta wezwała pogotowie gazowe. Na miejscu pracowały także straż pożarna i policja.

Do zdarzenia doszło w środę, 10 lipca w dzielnicy Zatorze.

– Dzisiaj otrzymaliśmy zgłoszenie, że na podwórku przy ulicy generała Zajączka jeden z mieszkańców wypuszcza gaz z butli czym stwarza zagrożenie dla osób mieszkających w okolicy. Po przyjeździe pod wskazany adres zauważyliśmy mężczyznę, który chował do komórki butlę, a wokół wyczuwalna była silna woń gazu – przekazuje straż miejska w komunikacie w witrynie internetowej.

Funkcjonariusze powiadomili Pogotowie Gazowe. Winny tej sytuacji tłumaczył, że musiał pozbyć się gazu ponieważ zamierzał butlę oddać na złom. O całym zdarzeniu powiadomiono policję, która przejęła sprawę. Obecna była również straż pożarna.

Policja prowadzi czynności sprawdzające pod kątem sprowadzenia potencjalnego zagrożenia. Należy pochwalić mieszkańców za reakcję

– komentuje podinspektor Marek Słomski, rzecznik prasowy KMP Gliwice.

Za stworzenie realnego zagrożenia pożaru wybuchu, zagrażającego wielu osobom grozi odpowiedzialność karna i wyrok do 10 lat. W tym przypadku najprawdopodobniej sprawca zamieszania nie poniesie konsekwencji. W butli znajdowały się zaledwie resztki gazu.

(żms)/SM Gliwice

13
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
poziom
poziom

“Moglo doprowadzic do wybuchu” – autorowi gratulujemy … braku wiedzy.
Suigerował bym zaglądnoąc do ksązki z Chemi i poczytać o granicach wybuchowości (dolenj i górnej).
CO najzywej gaz mogł sie zapalić przy ujściu z butli co skutkowało by jego wypaleniem. Tyle..

matura to bzdura
matura to bzdura

Dokładnie. W końcu robi to w kuchence. Ludziom już odbija.
Przeprosić grzecznie pana i nie pisać więcej głupot

lorl
lorl

Może zagrożenia nie stworzył i zdroworozsądkowo tę butlę opóżnił, ale zgodne z przepisami to już nie było.
No i go pokarało.

alik
alik

Myślisz że ktoś czyta książki z chemii albo fizyki? Przecież jest YouTube, tam wszystko jest objaśnione

ziomek
ziomek

Nie ma takich informacji w książkach do Chemii, tobie za to polecam poczytać o stężeniach

Pusty forumlaż
Pusty forumlaż

Gdy przerabiałem podobną butlę na zbiornik powietrza to również musiałem wypuścić resztki gazu. Ponadto, w ramach przygotowań do spawania dla pewności kilkukrotnie napełniłem ją wodą i opróżniłem.

co za ludzie
co za ludzie

To samo robią na dachach, tylko jeszcze podpalają ten wylatujący gaz gdy topią lepiszcze na pokryciach dachów

Wojtek
Wojtek

To nie straż miejska wezwała pogotowie gazowe tylko pogotowie gazowe wezwało straż miejską .
Pogotowie wezwane było do wycieku gazu na klatce schodowej i to pracownicy pogotowia zauważyli mężczyznę z butlą i wezwali straż miejską i policję więc pan redaktor zanim napisze artykuł to niech dokładnie się dowie jak było pozdrawiam.

Stary
Stary

A gdzie można oddać starą butlę z resztkami gazu ?

Arek
Arek

Ci którzy rozwożą gaz w butlach chętnie taką butlę przyjmą

Stary
Stary

Dziękuję. Spróbuję.

Imiu
Imiu

no to teraz odpowie jak za Чорнобиль / Czernobyl :-(

Ranny Ptaszek
Ranny Ptaszek

Sprawa jest błaha, ale jak już się nad nią pochylić, to skąd wiadomo, czy wypuścił pełną butlę, czy resztki gazu ? Na oświadczenie wypuszczającego ? :)