Nietrzeźwy kierowca Volvo dachował na DK88. Autem podróżowało pięć osób

Kierujący Volvo na rejestracji z powiatu gliwickiego stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w jadącego z przeciwka opla po czym wpadł do rowu. Uczestnicy doznali na szczęście jedynie potłuczeń. Sprawca był po użyciu alkoholu zatrzymano mu prawo jazdy, a teraz odpowie przed sądem.

Do zdarzenia doszło w piątek popołudniu na drodze krajowej 88 w rejonie M1 w Zabrzu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący volvo, który w wyniku niedostosowania prędkości do warunków ruchu utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, wpadł w poślizg i zjechał na przeciwległy pas uderzając w jadącego z przeciwka opla, po czym wpadł do rowu i dachował.

44 -letni sprawca kierował po użyciu alkoholu. Przeprowadzone badanie trzeźwości wskazało blisko 0,4 promila alkoholu w jego organizmie. Policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy kategorii B. Samochodem Volvo podróżowało łącznie pięć osób, na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń i po badaniach osoby zostały zwolnione do domów.

Kierująca oplem, która doznała urazu ręki również po przeprowadzonych badaniach i udzielonej pomocy opuściła szpital. Za jazdę po użyciu alkoholu kierującemu grozi teraz kara aresztu oraz obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. (KMP Zabrze)

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Beton
Beton

Pasażerowie powinni zostać porządnie przetrzepani przez Policję w sprawie umożliwienia osobie po spożyciu wyjechania samochodem na drogę publiczną.

PP
PP

Beton, ale jak ich karać kiedy tylko kierowca jeszcze pamiętał do czego służy kierownica? Gdyby pasażerowie byli trzeźwi, to na 100% paru by zmarło, a tak… Następnym razem oni pojadą na podwójnym gazie. A jak się znowu uda, to na mszę dadzą. I będą tak robić do zgonu albo więzienia.

Beton
Beton

@PP, a kto powiedział, że pasażerowie też byli nawaleni ? Że nikt nie zginął, to znaczy że byli po kielichu ? Uszkodzenia auteczka nie są zagrażające życiu osób podróżujących nim. Po za tym chodzi o ogół takich przypadków. Bardzo często się zdarza, że podczas wpadki jedyną pijaną osobą w pojeździe jest kierowca.

AMF
AMF

No w tym wypadku nie bardzo: 0.4 to nie 4 i nie rzuca się w oczy, jeśli razem nie pili to skąd mieli wiedzieć?

PS: zresztą to i tak wina promieniowania 5g ;-)

trzeźwy za kierownicą
trzeźwy za kierownicą

Alkohol we krwi kierowcy , a PZU zaciera rączki i mówi : więcej takich .

ja234
ja234

Tak to jest kiedy auteczkowy świruje swoim auteczkiem kochanym.Pisałem już o tym, w zimie auteczko ma stać pod domem.
Powinien dostać 100 tys kary plus 5 lat pierdla oraz dożywotni zakaz jeżdżenia auteczkiem.

Jest faja
Jest faja

A może to nie kierowca był pijany i dachował tylko nawalona droga go zdradziecko wywruciła albo musiał ominąć łosia i potem z nerwów się napił? A może jestem idiotą?

Gość
Gość

Zdecydowanie idiotą.

trzeźwy
trzeźwy

Ciebie też trzeba by ,, zbadać ” alkomatem .