Kolejny młody mieszkaniec powiatu gliwickiego przyjechał autem do centrum Gliwic, by tam właśnie dać pokaz swoich umiejętności. Drift wykonany na skrzyżowaniu ulic Zwycięstwa i Dubois został zauważony przez policjantów.
Do sytuacji doszło w sobotnią noc (25 kwietnia około godziny 23:00), a za kierownicą Mercedesa siedział 21-latek. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym, otrzymał punkty, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane.
To kolejna taka sytuacja – sportowe, efektowne, a czasem również przesadnie głośne samochody, o rejestracjach zaczynających się od SGL nierzadko właśnie w weekendy pojawiają się w Śródmieściu. Także w kwietniu, w sobotni wieczór inny kierowca driftował na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Górnych Wałów. W tamtym przypadku mandat był spory, jednak mężczyźnie nie zatrzymano wówczas uprawnień.
Driftował sportowym autem w rejonie starówki. “Celowe stwarzanie zagrożenia”
Policja przypomina, że od 30 marca 2026 roku obowiązują nowe, zaostrzone przepisy dotyczące niebezpiecznych zachowań na drodze, w tym tzw. driftu. Celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg zostało wprost wskazane jako wykroczenie. Za takie zachowanie grozi mandat nie niższy niż 1500 zł. Dodatkowo kierujący musi liczyć się z otrzymaniem 10 punktów karnych oraz zatrzymaniem prawa jazdy na okres 3 miesięcy.
– Droga to nie tor wyścigowy. Jedna chwila brawury może zakończyć się tragedią. Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność za kierownicą – podkreśla nadkomisarz Szwed.
(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice


