Nowe ławki z budżetu obywatelskiego. W planach jest również wymiana nawierzchni

W tym roku w dzielnicy Zatorze pojawią się nowe ławki. Trzy zamontowano już na skwerze u zbiegu ulic Okrzei i Poniatowskiego, przed kościołem pw. Chrystusa Króla. Kolejne znajdą się wzdłuż ulicy Wandy, gdzie siedziska zdemontowano kilkanaście lat temu.

 
Obie realizacje w tej dzielnicy sfinansowane zostaną ze środków z budżetu obywatelskiego na 2021 rok. Na ławki pod kościołem zagłosowało 100 mieszkańców.

Koszt montażu ławek to 7.500 zł brutto. Wniosek ten obejmuje również wymianę nawierzchni chodnika na terenie działki nr 927, obręb Zatorze. Wymiana nawierzchni zostanie zrealizowana i sfinansowana przez Zarząd Dróg Miejskich – poinformowała Mariola Pendziałek, naczelniczka Wydziału Usług Komunalnych.


Oprócz świeżo dostarczonych ławek przy kościele znajdują się jeszcze dwie, które są kompletnie zniszczone i nie nadają się do użytku, jednak ich wymiana nie leży w gestii magistratu.

Nie wygląda to dobrze. Zniszczone ławki nie należą jednak do miasta, podobnie jak widoczny dookoła śmietnik.

Pozostałe dwie ławki nie są własnością Miasta i znajdują się na terenie należącym do Parafii Rzymsko Katolickiej Chrystusa Króla

– dodaje naczelniczka Wydzuału UK.

Drugi wniosek do budżetu obywatelskiego w sprawie ławek w dzielnicy Zatorze, na który zagłosowało 77 osób, obejmował montaż 10 sztuk we “wnękach” pozostałych po ławkach… zdemontowanych kilkanaście lat temu. Z jakiego powodu?

– Ławki były dewastowane i nieodnawiane. Cześć rozpadła się z upływu lat. Gromadziła się tam młodzież, a policja nie dawała sobie rady – przekazuje Michał Byrczek, Przewodniczący Rady Dzielnicy Zatorze. – Mieszkańcy jednak za nimi zatęsknili bo są potrzebne.

Pomysł postawienia ławek, zarówno pod kościołem jak i wzdłuż ulicy Wandy, był wcześniej konsultowany z mieszkańcami i policją.

Wykonawca tego zlecenia, wyłoniony w wyniku zapytań ofertowych, to firma Investim S.A. z Warszawy. Aktualnie sprawa jest na etapie podpisywania umowy. Zgodnie ze złożoną ofertą koszt zadania wyniesie 22,6 tys. zł brutto. Planowany termin realizacji to koniec października br. 

Ławki (z oparciem) na Zatorzu to nieoczywista sprawa

Ławki wyposażone w oparcia przyciągają miłośników biesiad pod chmurką – taką argumentację stosowali urzędnicy, którzy na skwerze przy ulicy Poniatowskiego, przy Domu Pamięci Żydów Górnośląskich odmawiali ich montażu. Mieszkańcy dzielnicy protestowali przeciw takiemu podejściu, a nawet zbierali podpisy pod wnioskiem o montaż oparć.

Ostatecznie cztery ławki z podporą na plecy pojawiły się tam w ramach budżetu obywatelskiego na 2019 rok. Stanęły naprzeciwko tych, które oparć nie mają.

(żms)

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Beton

Załączone do artykułu zdjęcia przekrojowo obrazują stan naszego 170 tysięcznego miasta. Syf , chwasty, połamane ławki, śmieci, nierówna i zniszczona nawierzchnia. Nie warto wspominać nawet o tym, że montaż 13 ławek to wydarzenie zasługujące na artykuł prasowy. PROWINCJA to mało powiedziane.

Ot Gliwice

Zasiedziali autochtoni tego nie widzą. To kłuje w oczy dopiero, gdy się wystawi nos poza ten grajdołek i zobaczy jak jest w innych miejscowościach. Co to znaczy “normalnie”. Co to znaczy dbałość o zabytki, o zieleń, o przestrzeń do wypoczynku, o czystość, o estetykę, o równowagę. Gliwicami zarządzają dyletanci, którzy powinni pracować w innych, wyuczonych, lub też nie wyuczonych swoich zawodach a nie brać się za zarządzanie tkanką miejską. Czy przykładowo w takim wydziale urbanistyki jest zatrudniony chociaż jeden urbanista, a w wydziale architektury choć jeden architekt? Po mieście tego nie widać.

Polimerobeton

Rozwiązanie jest proste: bierzesz drugi etat, lub zakładasz własną działalność… I robisz, Robisz, ROBISZ! Zarabiasz kasę na własny rachunek. Zarywasz nocki, zapominasz o rodzinie – zbijasz kapitał. I po 10 latach wyprowadzasz się do własnego raju. Mazury… Bieszczady… Zapominasz, że jest takie miasto jak Gliwice: prowincja to mało powiedziane… Ale nie. Lepiej się pożalić na gliwice24, nie robiąc nic…. Nieudacznik.. czy jakoś tak?

Beton

@Polimerobeton, czy jak cię tam zwą… Niektórzy ludzie nie dostrzegają szerszej perspektywy. Dostają chleb i igrzyska w postaci np. nowych ławek, cieszą się z tego ( i słusznie, bo należy cieszyć się małymi rzeczami ) i chwalą cesarza za to że taki dobry i tak ładnie im to załatwił. Za krytykę cesarza chcieliby wrzucić krytykującego do lwów na pożarcie, albo nawet wysłać w Bieszczady lub na Mazury. Mówi się, że prawdziwa cnota krytyki się nie boi, czasem jest tak, ktoś sobie z krytyki nic nie robi, a szkoda, bo ona stanowi świetne źródło informacji o problemach i umożliwia w łatwy… Czytaj więcej »

Adam

Te 3 ławki kosztowały 7.500 no ktoś na tym nieźle zarobił

bukaj

Dokladnie. Pierwsze lepsze ławki z neta to ok 1000pln / szt. Wiec montaż to 4500pln? Bylem siedziałem i montaż polegał na ustawieniu i zakotwieniu ławek, czyli łącznie 6 kotew w płyty betonowe… no pewnie z 3 osoby to robiły w 4-5h. Liczmy 15 roboczogodzin z transportem licząc. Czyli firma zarabia 300pln za roboczogodzinę. Heh takich stawek to nawet zawodowe firmy energetyczne nie dają klientom. No ale każdy musi zarobić.

w pogonii za octem

wstyd,te zdjęcia pokazują ,jaki jest stan tego miasta.montaż tak prozaicznych rzeczy jak ławki z oparciem to niebywałe wydarzenie dla tej wiochy

kanalia52

Kolejne 2 ławki i Zatorze ma gdzie posiedzieć.

Podsumowując

Zatorze będzie siedzieć

w pogonii za octem

Zatorze już siedzi

Aldiena

Trzeba zając się najpierw sprawa zieleni i nawierzchnią na ul. Wandy a nie ławkami. Stare drzewa nie pielegnowane ,posusz w koronie drzew. Od ul. Poniatowskiego do Dąbrowskiego to obraz rozpaczy w tej kwestii .Zaniedbane trawniki , galezie leżace , stare drzewa z suchymi konarami ,suche drzewa owocowe o które nalezaloby zadbać lub usunąc nawierzchnia jezdni wiele razy przekopywana ,zarosnieta chwastami idac zęby mozna sobie powybijac – ogólnie widok beznadzielny. Niech magistrat przyjrzy sie temu miejscu a nie montuje nowe ławki. Kto nie mieszka przy ul. Wandy to nie wie lub nie pamieta jak w nocy odbywały sie libacje alkoholowe towarzyszący… Czytaj więcej »

666

Jak mieszkańcy sugerują zasadne rozwiązania to dostają odpowiedź – nie da się. Sami natomiast odstawiają szybką byle jakość, a najczęściej po krótkim czasie trzeba to dziadostwo poprawiać, ale do cholery dlaczego z naszych podatków?

gmG

Ławka z budżetu obywatelskiego, dziurawy chodnik naprawią z z budżetu obywatelskiego jakiś pierdooł z budżetu obywatelskiego. przecież CAŁY budżet jest obywatelski bo z naszych podatków. a urzędas łaskawie udziela zgody na postawienie ławeczki. Kiedyś taka pani kierownik z przedsięwzięć komunalnych skarżyła się że mieszkaniec jej powiedział że pracuje za jego pieniądze – jak śmiał ! I tak zostało jak śmiecie wymagać!