Nowy szpital miejski w Gliwicach. Właśnie wybrano jeden z wariantów, budynek będzie miał 5 kondygnacji

Wiadomo już, jak będzie wyglądać nowy szpital miejski, który ma powstać przy ul. Kujawskiej. Miasto zaprezentowało jeden z trzech wariantów
przedstawionych przez projektanta.

Jak będzie wyglądać szpital? Obiekt ma mieć 5 kondygnacji (podpiwniczenie, parter i trzy piętra), a na dachu lądowisko dla śmigłowców medycznych.

Bryła przypomina na planie literę H, jest mniej zwarta niż w pozostałych proponowanych wariantach. Pozwala na lepsze dostosowanie szpitala do funkcjonowania w czasie zagrożeń epidemicznych. Na każdej kondygnacji przewidziano podobne moduły i możliwość odcięcia w razie potrzeby poszczególnych części budynku bez konieczności zamykania całej placówki. Na każdym skrzydle i oddziale zaprojektowano układy dwóch korytarzy, co umożliwia łatwe izolowanie osób narażonych na zakażenie.


Zgodnie z obecnymi założeniami, w budynku ma działać 12 oddziałów mieszczących 353 łóżka dla pacjentów – więcej niż pierwotnie zakładano.

Zaplanowano m.in. 8 sal operacyjnych, zespół przychodni i działy diagnostyczno-zabiegowe. Nowością w miejskim szpitalu ma być Szpitalny Oddział Ratunkowy z prawdziwego zdarzenia, zakład rehabilitacji kardiologicznej i laboratorium genetyczne. Szpital będzie wyposażony w panele fotowoltaiczne oraz system trigeneracji, które przyczynią się do oszczędności zużycia energii w obiekcie.

– To dobrze przemyślany projekt. Bloki operacyjne są na jednym poziomie z oddziałami chirurgicznymi i oddziałem urologicznym, które są ściśle z nimi funkcjonalnie powiązane. Drogi dojść są krótkie, łatwiej zarządzać też personelem. Bezpośrednio nad blokami operacyjnymi jest oddział intensywnej terapii, a nad chirurgią ogólną – oddział wewnętrzny. To ułatwi prowadzenie konsultacji i bezpieczniejsze, szybsze przemieszczanie się windami personelu oraz pacjentów. Z kolei usytuowanie oddziału pediatrycznego na parterze ogranicza do minimum kontakt dzieci i rodziców z innymi oddziałami. Można mnożyć przykłady takich racjonalnych rozwiązań – mówi Piotr Zielonka, dyrektor ds. technicznych Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

Główny wjazd i główne wejście przewidziano od ul. Kujawskiej, przy czym zachowany zostanie cenny starodrzew, zaplanowano również nowe nasadzenia roślin.

Pracownicy będą wjeżdżali od ul. Ceglarskiej, a karetki od strony ul. Pocztowej. Zaprojektowano ponad 330 miejsc postojowych dla samochodów, ale w dalszym etapie mogą być organizowane kolejne parkingi na sąsiednich wolnych działkach.

Na miejsce budowy szpitala wybrano wolny teren przy ul. Kujawskiej. Można tam swobodnie wkomponować spory nowoczesny budynek. Ogromną zaletą tej lokalizacji jest również wygodny dojazd z różnych części Gliwic i miejsca na parkingi. Blisko stąd także do zjazdów na Drogową Trasę Średnicową, niedaleko znajduje się duży węzeł autostradowy Gliwice Sośnica i budowana obwodnica miejska. Pobliski układ drogowy jest już zmodernizowany, konieczne są jedynie niewielkie korekty.

Projektant przedstawił trzy warianty

To jedna z trzech propozycji przedstawionych przez projektanta, która będzie w kolejnym etapie doprecyzowana. W wybranym wariancie powierzchnia całego budynku jest optymalna, choć większa niż pierwotnie zakładano. Wynika to przede wszystkim z innego zorganizowania połączeń komunikacyjnych w szpitalu. Projektant zaproponował zastosowanie dwukorytarzowego układu oddziałów, zgodnie z obecnymi światowymi trendami w budowie obiektów szpitalnych. Po zmianach powierzchnia wyniesie w przybliżeniu 57 000 m2 i przewiduje możliwości dalszego rozwoju.

– Musimy kroić na naszą miarę, więc wielkość powierzchni będziemy jeszcze weryfikować. Z jednej strony nie chcemy, żeby była za duża, bo musimy brać pod uwagę koszty bieżącego utrzymania obiektu. Z drugiej strony większa niż planowaliśmy powierzchnia uwzględnia rezerwowe pomieszczenia, które w razie potrzeby będzie można zagospodarować w momencie poszerzania lub zmiany oferty szpitalnej – bez konieczności rozbudowy szpitala. Pozwala także na wprowadzenie rozwiązań przydatnych na przykład w czasie walki z pandemią, co gwarantuje większe bezpieczeństwo zdrowotne – podkreśla Mariusz Śpiewok, zastępca prezydenta Gliwic.

Prace koncepcyjne są mocno zaawansowane, projektowanie przebiega etapowo i ma zostać sfinalizowane w pierwszym kwartale 2021 roku. W tym roku zakończy się przygotowywanie projektu budowlanego, potem powstaną konieczne projekty wykonawcze i kosztorysy. – Czekają nas trudniejsze czasy, pewne rzeczy są nieprzewidywalne, także finansowe, ale będziemy dążyć do zrealizowania tej inwestycji. Nowoczesny szpital jest miastu bardzo potrzebny i po prostu się gliwiczanom należy. To absolutny priorytet i ostatnie przedsięwzięcie, z którego chcielibyśmy rezygnować – dodaje Mariusz Śpiewok.

Po zakończeniu projektowania, w przyszłym roku miasto będzie mogło ogłosić przetarg, który pozwoli wyłonić wykonawcę budowy. Realizacja tak dużej inwestycji może potrwać kilka najbliższych lat.

emef /(al) UM Gliwice
wiz. Industria /UM Gliwice

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
ONI

Nareszcie ktoś pomyślał o zostawieniu starodrzewu, zamiast wycinać na zapas! Oby tak dalej. Pozdrawiam.

ONE

Same się spróchniałe poprzewracają.

Mietek

Akurat przy budowie szpitala najważniejsze są jakieś stare chwasty i habazie, zwane dla niepoznaki starodrzewem. Pewnie po to żeby utrudniały bezpieczny wyjazd i wjazd na teren szpitala karetkom i samochodom pacjentów. Jak bardzo trzeba być sfanatyzowanym na punkcie źle rozumianej ekologii, aby takie mądrości głosić ?!?! Zaraz pewnie ktoś powie ze pacjenci powinno dobie rowerami dojeżdżać bo ekologicznej i zdrowiej a w pobliżu jest wszak ścieżka rowerowa. Dramat. A stare chaszcze należy wyciąć won do gołej ziemi!!!

Tert

W trakcie budowy zostanie uszkodzony system korzeniowy, bo oczywiście warunki przetargu nie będą przewidywać jego zabezpieczenia, a kontrola ze strony urzędników będzie tradycyjnie zerowa.
Więc i tak skończy się wycinką, zobaczycie. Tylko trochę odwleczoną w czasie. Ale wtedy powiedzą, że drzewa uschnęły same z siebie.

Tertprawdziwy

I bardzo dobrze!!! i miejmy nadzieję, że skończy się totalną wycinką niepotrzebnego, zalegającego i przeszkadzające barachła w postaci starych, nikomu niepotrzebnych, szkodzących, skarłowaciałych drzewek. Tam ma powstać nowoczesny szpital dla mieszkańców miasta, dla ich bezpieczeństwa i zdrowia, a nie rezerwat pseudoprzyrodniczych okazów. Dość!! Dość poddawania się dyktaturze ekofanatyków, ktoryz są wiecznie na NIE… Szpital to jest priorytet, sprawny i bezpieczny dojazd to jest kolejny priorytet! Drzewka – to jest marginalna sprawa, na samym końcu, jako 158 rzecz w kolejności ważności. Jak trzeba je wyciąć to ciąć ile sił, nawet dzisiaj zaczynać proszę stosowne ekipy. Myślę, że nawet kolor ławek przed… Czytaj więcej »

Tert

Ten “nowoczesny” szpital będzie ostatecznie namiastką tego co w projektach i wizualizacjach, bo wyjdzie jak zwykle po polsku. I akurat drzewa nie będą tutaj żadną przeszkodą, tylko kasa, kasa i kasa. Będzie jak z Centrum Przesiadkowym – najpierw były piękne kadry, a potem przyszły poprawki i w planach jest już zwykły plac z zadaszeniem. Tylko naiwniacy tacy jak Ty wierzą, że będzie nowocześnie i profesjonalnie. Więc ostatecznie skończy się wycinką drzew, a w zamian powstanie obiekt daleki od wizualizacji, w którym będzie pracować ten sam personel, z tym samym zarządem wybranym przez prezydenta. Jakość usług będzie taka jak obecnie, sposób… Czytaj więcej »

Tertprawdziwy

I bardzo dobrze. Miejmy nadzieje ze będzie wycinka tych pseudodrzew do gołej ziemi ..Nawet gdyby żaden szpital nią nie powstać

Karol

Oby ciebie ktoś bądź coś ścieło miłośniku betonu.Najlepiej natychmiast.

Edna

to się okaże…. Ulubione zajęcie w Gliwicach – wycinka drzew.

St. Gliwice

Nie chcę powiedzieć, że mi palma na dłoni… ale jakoś jednak nie wierzę. Jak nawet wybudują, to o połowę okrojony. Moje doświadczenie wieloletniego Gliwiczanina zobowiązuje…

Tert

Najlepsze są wizualizacje wnętrz, które przypominają jakby ktoś żywcem przerobił projekt hotelu dopisując “szpital miejski” za hotelową recepcją albo doklejając łóżka szpitalne w pokoju hotelowym.
Rzeczywistość na pewno nie będzie tak wyglądać i nie chodzi nawet o Gliwice, ale o polskie realia – czyli podejście do pacjenta i finansowanie usług z NFZ.

No chyba że to wizualizacje części szpitala przeznaczonej na leczenie odpłatne, prywatne. To wtedy ok.

Benek

Ciekawe czy końcowy projekt też się jeszcze 3 razy zmieni na wzór centrum przesiadkowego i zostanie wdrożona wersja ekonomiczna ;)

Cc

Właśnie tego się najbardziej boję. Wizualizacja fajna, założenia słuszne – trzymam kciuki za taki projekt.

Oburzony

Ale sukces po 25 latach rządzenia coś się ruszyło!!!Mieszkańcy mogli już od wielu lat korzystać z nowoczesnego szpitala gdyby nie pomnikomania poprzednika na tronie.A teraz jak nie będzie pieniędzy na szpital to sprzedajcie słynną Arenę.Tylko kto to teraz kupi?

Tomasz

Sprzedać to Ty sobie możesz móżdżek na watę. Spróbuj w programie „Kto to kupi”

Oburzony

A ty nawet tego nie możesz sprzedać bo go nie masz

Dla slepcow

Wszystko wyglada fajnie,ale niema nic napisane ile bedzie lozek i jakie beda pokoje i ile osobowe?!!!. To gliwiczanie chcieliby wiedziec!
Mam nadzieje ze beda maksymalnie! 3 osobowe pokoje,ale tez dwu i jedno osobowe.
GLIWICZANIE NA TAKI SZPITAL POWINNI MIEC 30LAT TEMU!!!

Zeflik

Najpierw ogłoszą przetarg / rok / . Później , ci co przegrali przetarg złożą odwołanie / ze dwa lata w plecy / . Później będzie unieważnienie pierwszego przetargu / kolejny rok zwłoki / . I jak dobrze pójdzie to może w końcu wyłoniony zostanie ostatecznie wykonawca po 5 latach przepychanek . Tak to u nas wygląda . Pożyjemy / albo i nie / zobaczymy .

Fan

Myslalem ze wraz z odejsciem geniusza klodnicy skonczyly wizualizacje ale nie a co z centrum przesiadkowym

Jarosław&Jarosław

Myślałem, że Moszyński nie ma żadnego przydomka.

Obserwujący

Wizualizacja…ładna…i tylko tyle.
Obecnie w glajwickich szpitalikach jest skromna liczba personelu,łóżek.Niby w tym wielkim gmachu ma być więcej sprzętu, łóżek,personelu?Nie wierzę w bajki urzędasów.Co?Nagle znajdą się pieniądze na sprzęt, łóżka itd?Skoro teraz ściubią z kasą na wszystkim a budynki szpitalików to jedna wielka ruina.Bzdura totalna.Bujda totalna i tyle. W dodatku za “kilka la”…porażka te glajwice…jedna wielka porażka…

Urko

“Pienkne ” połączenie architektonicznej wczesnej gierkozy i stylu późnego Kraft durch Freude w wersji nadbałtyckiej.
Przynajmniej na wizualizacji………..

ja

jak cię ściśnie to nie bedziesz wołał że nie chcesz do tego szpitala- bo nie ładny architektonicznie tylko panie doktorze ratuj przerabiałem już takich cwaniaków z pks-u nie jednokrotnie

Urko

@ja . Jak mnie “ściśnie”, to nie będę szukał ratunku u podrzędnego gliwickiego konowała . I jak wskazuje pisownia – niezbyt dobrze wykształconego .:-)

świerk

Zawsze możesz przeegzaminować go z łaciny bystrzaku, tylko nie twojej podwórkowej.

ja

żebyś tylko zdążył poprawny cwaniaku z pks-u

świerk

Przecież to zwykły szpital w prowincjonalnym mieście i będzie służył do leczenia a nie podziwiania, chciałbyś zatrudnić najlepszych światowych architektów za ciężką kasę ?

stanisław

Mamy w Gliwicach kilka szpitali, czy potrzebny jest jeszcze jeden? Czy mamy aż tylu chorych? Nie lepiej przeznaczyć te pieniądze dla wszystkich mieszkańców np. budować więcej parkingów, dróg, albo urządzić jakieś ciekawe koncerty, zaprosić znanych sportowców?

K.

O tak, wincyj parkingow,wincyj!

gliwicjus

Stasiu, za wcześnie zacząłeś świętować imieninki…

Dziunior

Nie jeszcze jeden, a jeden zamiast kilku w ruinie

4WD

Przy gliwickim zarządzaniu, ten nowy też będzie niebawem w ruinie.

manek

Ale dla wszystkich mieszkańców to po pińćset czy po patyku? Losowo wybrać jakieś osiedle do wyburzenia i zalać wszystko asfaltem, będzie parking jak cholera a mieszkańców wysiedlić do Wielowsi, niech tu nie smrodzą i nie chorują. A znani sportowcy to niby kto i co mają zaprezentować po takim zaproszeniu? Jak masz taką silna potrzebę zapraszania znanych sportowców to otwórz lodówkę, Lewandowscy już tam siedzą.
Oj Stasiu, Stasiu, tylko zapłakać nad Tobą.

ewa

A może każdemu dać do ręki całą nadwyżkę budżetową o ile po korona wirusie coś zostanie